z Ceres?
Zamieszanie wokol degradacji Plutona skutecznie usunelo w cien awans Ceres,
ktora wraz z nim i tzw. Xena (UB313) znalazla sie w grupie planet
karlowatych.
pl.wikipedia.org/wiki/1_Ceres
piotrpiotrowski.blog.onet.pl/2,ID129160380,index.html
O ile degradacja Plutona jest moim zdaniem nie tak istotna dla astrologii
(przez te lata od jego odkrycia chyba skutecznie zaobserwowano, ze dziala,
wiec nie ma o czym wlasciwie dyskutowac), o tyle awans Xeny i Ceres stanowczo
zasluguje na wiecej uwagi. Mnie interesuje zwlaszcza kwestia Ceres jako ew.
nowej wladczyni Panny. Przypomne, co lata temu pisal Hand o Merkurym jako
wladcy Panny:
"Moim zdaniem, Panna i Merkury to najgorzej dopasowana para znak-wladca.
Merkury jest powietrzny, podczas gdy Panna jest ziemska. Merkury kocha
abstrakcje, podczas gdy Panna jest praktyczna. To prawda, ze zarowno Merkury,
jak i Panna maja jakosc zmienna, a Panna cechuje sie silnymi intelektualnymi
zainteresowaniami, ale Panne zajmuja one ze wzgledu na ich wartosc
praktyczna, a nie - jak Merkurego - same w sobie. Pannie brakuje
charakterystycznego dla Merkurego aspektu gry (zabawy); Panna jest bardzo
powazna. Merkury nie ma wiele wspolnego z obowiazkiem, podczas gdy Panna
ma".
Mysle, ze nie sposob sie z ta obserwacja nie zgodzic. Tym niemniej, kwestia
Ceres jest bardziej skomplikowana, bo wsrod znakow zostala nam jeszcze do
rozdzielenia rzadzona przez Wenus para Byk-Waga. Ceres, jako utozsamiana z
grecka Demeter rzymska bogini plodnosci, rolnictwa i urodzaju, swoja
symbolika pasuje tez w duzej mierze do Byka. I, zeby bardziej sprawy
skomplikowac, takze do Raka. A z kolei na "swoj znak" czeka UB313 (tzw.
Xena), ktora ponoc ma dostac oficjalne imie, z ktorego nadaniem czekano az do
wyjasnienia jej statusu jako ciala niebieskiego.
A wiec, co dalej?