szuwary4
23.09.06, 09:39
Znacie ten typ ludzi. Jako dzieci wbiegały do szkoły razem z dzwonkiem, a
przygotowania do klasówki zapowiedzianej na wtorek rano nie mogły zacząć
wcześniej niż w poniedziałek po południu. Wszystkie sprawy urzędowe i opłaty
regulują w najostatniejszym terminie, a ze zdawaniem egzaminów gdy studiują -
jest tak samo. Zdążają na ostatni pociąg czy autobus, a ich narzeczeni muszą
osobiście dopilnować by zjawili się we właściwej porze na swym ślubie. Jednym
słowem ludzie, którzy bez tej adrenaliny jaką daje strach przed
nieodwracajnym zawaleniem ważnej sprawy, no po prostu nie mogą się za nią
zabrać. Dopiero za pięć dwunasta przypływa do nich potrzebna motywacja i
energia. Mam wrażenie, że jest to jakoś powiązane z pozycją i aspektami
Neptuna, zwłaszcza gdy neptun jest usytuowany w 6 domu. Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam