magda8867 03.12.06, 15:27 Jak jest z saturnem w 5 domu? czy zawsze komplikuje i utrudnia kontakt z dziećmi? Jest ktoś z saturnem w 5 domu i jakie ma doświadczenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pani.jazz Re: saturn w 5 domu 03.12.06, 16:57 Wydaje mi sie, ze nie utrudnia, a wrecz daje dobre do nich podejscie - tylko nie na zasadzie "ślićne dzidzi, buzi mamusi, oj dziudziu". Saturn w V stawia dziecko jako partnera do rozmowy nie odmawiajac mu niczego, a jednoczesnie umiejac wlasciwie rozpoznac jego zakres i umiejetnosci rozumowania. Ci, ktorzy maja Saturna w V i dzieci sie dochowali, czesto twardo je trzymaja, ale potrafia sie z nimi porozumiec i wytworzyc silna wiez oparta na szacunku. Co nie znaczy, ze wychowanie idzie latwo . Znam jednak ludzi z Saturnem w V domu, ktorzy twierdza, ze dzieci lubia tylko z grilla - ale podejrzewam, ze to kwestia niecheci wziecia na siebie saturnicznej odpowiedzialnosci. Przyklad na Saturna w V domu - dyrektor przedszkola. Odpowiedz Link
eevvaa Re: saturn w 5 domu 03.12.06, 17:34 -Mam dobry kontakt z dziećmi< swoimi i cudzymi - pracuję z 6 latkami>.Właśnie chyba dlatego, że traktuję je po partnersku, a nie że musi tak być , bo ja tak chcę.Mam Saturna w 28 stopniu 4 domu, więc odnosi się też do 5. Uśmiech wędruje daleko... ewa Odpowiedz Link
anahella Podczepiam zarchiwizowany watek 03.12.06, 17:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=13368017&s=0 Odpowiedz Link
anulka.dab Re: saturn w 5 domu 04.12.06, 09:58 mam Saturna w 5 domu ( w rybach). Odczuwam to tak że wszelkie sprawy z tego domu odbywają się u mnie jakby z opóźnieniem. Późna pierwsza miłość a więc i późne dziecko (drugie w drodze hehe). Rzeczywiście do dzieci podchodzę bardzo poważnie - lubię i umiem z nimi rozmawiać i zawsze byłam przez nie lubiana (dokładnie jak pani.jazz napisała). Jak uda mi się wychować własne - dam znać za jakieś 20 lat AnnaD Odpowiedz Link