mantha 15.04.03, 16:38 urodzilam sie w znaku Skorpiona, to jeszcze mam ascendent w tym znaku, czy to oznacza "eskalacje makabry", zgodnie z tym co ludzie mowia, ze skorpiony sa okropne?? pzdr. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melinek Re: Nie dość, ze... 15.04.03, 20:22 Wszystko zalezy, jak Ty sie z tym czujesz. Czy dopiero odkrycie skorpiona w ascendencie spowodowalo, ze zaczelas myslec o tym jak o "makabarze"? Jesli nie, to twoje myslenie jest uzasadnione. Jeli tak, to znaczy, ze astrologia wziela gore nad zdrowym rozsadkiem. ) Szczegolowych wyjasnien udziela ci inni, ja sie na astrologii nie znam. Pozdrawiam ) Odpowiedz Link
julla Re: Nie dość, ze... 15.04.03, 21:24 Oj, nie wiedziałam, że skorpiony takie niedobre, że lepiej żeby się nie kumulowały! Ja tam lubie skorpionki, fajni i lojalni. Jeśli o mnie chodzi to mogą się kumulować ile wlezie Odpowiedz Link
anahella Re: Nie dość, ze... 16.04.03, 01:39 mantha napisała: > urodzilam sie w znaku Skorpiona, to jeszcze mam ascendent w tym znaku, czy to > oznacza "eskalacje makabry", zgodnie z tym co ludzie mowia, ze skorpiony sa > okropne?? Tak jak Melinek napisala: czujesz sie okropna i przy okazji masz mocno podkreslonego Skoprpiona czy zniechecilas sie do siebie po tym jak sie dowiedzialas jakiego masz silnego Skorpiona? Skorpiony nie sa okropne. Kazdy znak ma swoje wady i zalety. Jezeli ktos twierdzi ze jedne znaki sa dobre a drugie zle to znaczy ze nie zna sie na astrologii. Dla mnie najwazniejsza cecha mocnego Skorpiona jest umiejetnosc skupienia sie. (Pewnie dlatego ze mi tej cechy tak brakuje). Ambicja tez jest tu silnie podkreslona. Jezeli jeszcze dodatkowo masz MC w Pannie (a Skorpion na Asc tak czesto ma) to ambicji towarzyszy pracowitosc i konsekwencja. Skorpiony (sloneczne i ascendentalne) czesto maja swietna pamiec i umiejetnosc glebokiej analizy. Jezeli dodatkowo w tym samym znaku jest Merkury (a ten czesto trzyma sie blisko Slonca) to pogratulowac: nie jestes osoba powierzchowna tylko bardzo mocno zaglebiajaca sie w kazdy temat. Skorpion to wielki potencjal energetyczny. Tylko i wylacznie od wlasciciela horoskopu zalezy jak go wykorzysta. Musze przyznac ze od czasu do czasu widuje na forach watki o znakach zodiaku. Najczesciej tematem jest Skorpion i zapytanie pochodzi od ascendentalnego lub slonecznego Skorpiona. To dowodzi jednemu: Skorpiony to poszukiwacze w glebinach swojej duszy. A jak ktos szuka to na pewno znajdzie. Znajdzie to, co chce znalezc. Wiec nie mart sie Skorpionem tylko szukaj jasnych stron duszy, bo zla slawa Skorpionow jest wyolbrzymiona. Odpowiedz Link
mantha Re: Nie dość, ze... 16.04.03, 09:52 Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Pytanie sformulowane przeze mnie bylo dosyc niefortunnie. Raczej mialam na mysli, czy ascendent, w tym samym znaku, co znak "urodzeniowy" wzmacnia jego cechy. Niestey nomenklatura asrologiczna jest mi na tyle obca, ze nie potrafie doprecyzowac zagadnienia. Moze jak poczytam dokladniej to forum, dowiem sie czegos wiecej i bede mogla swobodniej sie wypowiadac ) A wracajac do Skorpiona jako takiego, oraz mojego samopoczucia z tym zwiazanego: czuje sie raczej ok. Oprocz ogolnego wrazenia, (o czym pisaliscie), ze za bardzo sie wszystkim przejmuje, wnikam, analizuje i przezywam doglebnie, co w sumie mnie troche meczy i wolalabym odpuscic. Druga niezwykle meczaca cecha to zazdrosc, oraz zwiazana z nia podejrzliwosc. Walcze z tym nieustannie i tak samo nieustannie przegrywam pozdrawiam serdecznie ) Odpowiedz Link
anahella Re: Nie dość, ze... 16.04.03, 22:46 mantha napisała: > Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. > Pytanie sformulowane przeze mnie bylo dosyc niefortunnie. > Raczej mialam na mysli, czy ascendent, w tym samym znaku, co znak "urodzeniowy" > > wzmacnia jego cechy. To prawda - cechy Skorpiona sa u ciebie silne. Ale skoro Slonce i Ascendent jest w tym samym znaku to znaczy ze masz je albo w I albo w XII domu. Wiec chcac nie chcac zabarwia sie to Slonce charakterystyka znaku wladajacego domem: I - to dom Barana, a XII to dom Ryb. > Moze jak poczytam dokladniej to forum, dowiem sie czegos wiecej i bede mogla > swobodniej sie wypowiadac ) Zapraszam - milo mi powitac nowego czytacza i dyskutanta. > ze za bardzo sie wszystkim przejmuje, wnikam, analizuje i przezywam doglebnie, > co w sumie mnie troche meczy i wolalabym odpuscic. Moj znajomy astrolog mawia: Ostrzezony to uzbrojony. Wiec jak wiesz jakie niedogodnosci niesie u ciebie silny Skorpion i je u siebie zauwazylas to latwiej ci bedzie je przewalczyc. > Druga niezwykle meczaca cecha to zazdrosc, oraz zwiazana z nia podejrzliwosc. > Walcze z tym nieustannie i tak samo nieustannie przegrywam > pozdrawiam serdecznie ) Hyyyy czyzby Wenus tez w Skorpionie? Odpowiedz Link