Dodaj do ulubionych

Mam pytanie ...

28.01.14, 22:12
Witam wszystkich :) Kiedyś interesowała mnie trochę astrologia, ale trochę wystraszył mnie mój horoskop urodzeniowy ;). Później stwierdziłam, ze zdam się na swój los i nie będę patrzeć na świat przez znaki zodiaku, ascendenty czy horoskopy innych ludzi. Czas pokazał, że horoskop miał rację.
Do rzeczy, na co powinnam zwrócić uwagę w moim horoskopie urodzeniowym, żeby znaleźć kogoś z kim będę mogła się dogadać?
Czy to prawda, że najlepszym układem jest połączenie mój znak zodiaku = jego ascedent i mój ascendent = jego znak zodiaku?
Obserwuj wątek
    • jasmina.0 Re: Mam pytanie ... 31.01.14, 19:07
      agatharia napisał(a):
      Tak naprawdę powinnaś zwrocić uwage na to czy kochasz tego Kogoś.
      Czy jesteś w stanie zaakceptowac jego wady i iśc na kompromisy.

      Jesli bowiem zakochasz się, a horoskop porównawczy powie "nie" to czy porzucisz tego Kogoś? A jak horoskop powie "tak" a Ty nic nie będziesz czuła do tego Kogoś to zwiążesz się z nim?
      Najpierw patrzymy na to czy kochamy, czy nas pociąga, czy możemy być z nim i czy nadaje się na ojca naszych dzieci, czyli czy spełnia nasze oczekiwania np. lubimy podróże i on lubi podróże, nie chcemy mieć dzieci i on nie chce, jestesmy pedantką i on lubi porządek itd,itp. jest mnóstwo rzeczy, ktore ludzi łączą i mnóstwo ktore dzielą. lepiej jest jak tych ktore dzielą jest jak najmniej. Niemniej jednak różnice są porządane, bo inaczej można by było się w związku zanudzić na śmierć.
      Potem ewentualnie patrzymy na horoskop porównawczy i zastanawiamy się jak pracować nad minusami aby życie z tym Kimś było dla obojga jak najdłużej fascynujące.
      Życie nie jest bowiem wiecznym stanem narzeczeństwa, wiecznym patrzeniem sobie w oczy, tylko jest patrzeniem w jednym kierunku. Życie we dwoje to trudna sztuka przetrwania dwojga odmiennych zupełnie charakterów pod jednym dachem. Jak ono ( zycie we dwoje) będzie wyglądac zalezy od obojga partnerow i nie od losu a od tego jak beda potrafili sie dogadac na co dzień, jak minie pierwsza fascynacja i motyle w brzuchu.

      > Do rzeczy, na co powinnam zwrócić uwagę w moim horoskopie urodzeniowym, żeby znaleźć kogoś z kim będę mogła się dogadać?
      ---------------------------------------------------------------
      Nie wiemy jaka Ty jesteś i jakie sa Twoje preferencje - czy lubisz ruch, zmiany miejsca, towarzystwo czy przeciwnie jestes samotnikiem potrzebującym od czasu do czasu indywidualnego wyciszenia? Nie wiemy też jakie preferencje będzie miał twój potencjalny partner.

      > Czy to prawda, że najlepszym układem jest połączenie mój znak zodiaku = jego as
      > cedent i mój ascendent = jego znak zodiaku?
      ----------------------------------------
      Nie jest to do końca prawda. Natomiast jest to jeden z aspektów, które są pożądane i traktowane jako zwiekszające wzajemną atrakcyjność partnerów. Ale co z tego jak Twoje Słonce będzie na jego ASC lub odwrotnie, jak np. będziecie mieli kwadrat Saturn/Księżyc albo kwadrat ( co nie daj Boże) Saturn /Mars? Po pierwszych fascynacjach zaczną się kłopoty i wzajemne pretensje.

      Ogolnie rzecz biorąc pożądane aspekty w horoskopie porównawczym to wzjajemne ( koniunkcje, trygony, sekstyle):
      Słońce/Księżyc, Slońce/Wenus, Jowisz/Księżyc, Księżyc/Księżyc- trygon i sekstyl oraz aspekty Księżyca do Merkurych.
      Pieprzu dodaje Mars/Wenus - jego Wenus, jej Mars.
      Namietności- Pluton/Wenus albo Księżyc (trzeba uważać aby nie wpaść w obsesję).
      Dobre też są Pluton/Mars - wg mnie opozycja jest najlepsza w tym aspekcie.

      Dobrze też mieć jakieś aspekty Saturna, co cementuje związek.
      Dobrze jak planety jednej osoby wchodza do 5 lub lepiej 7 domu partnera. też do pierwszego domu.

      Jak widzisz jest tego mnóstwo i raczej nawet astrolodzy nie dobierają sobie partnerow kręcąc kółkiem horoskopowym, tylko najpierw zakochują się, wybierają partnera a potem ew. patrzą jak to wygląda i czy daje szanse i nadzieje na dlugotrwały związek.

      Pozdrawiam i zyczę zakochania się.
        • agatharia Re: Mam pytanie ... 31.01.14, 23:13
          Moje pytanie wynikło trochę z faktu, że chciałabym już nie popełniać błędów i tracić swojego życia na kogoś kto do mnie nie pasuje. Wiem, ze horoskop nie jest wyrocznią (nigdy się nim nie sugerowałam), ale jednak zawsze byłam z taką osobą, która "horoskopowo" nie miała nic ze mną wspólnego. I długi związek kończył się na niczym. Więc ... jak tu nie wierzyć ;)
          Niestety... trochę już zwątpiłam w taką wizje związku jak opisałaś, ale dzięki za obszerną, rzeczową odpowiedź :) (takiej oczekiwałam) i życzenia.
          Tobie też wszystkiego dobrego życzę Pozdrawiam :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka