sarna34
15.01.08, 20:21
Pluton wlazł mi do VI domu i jest makabrycznie... Od połowy
listopada wciąż łapię jakieś infekcje. Boli mnie wszystko, ale to
chyba stres po śmierci ojca, bo przechodzi po uspokajających lekach.
Martwią mnie te infekcje. Wybrałam już dwie serie antybiotyków, nie
pomogło specjalnie. Czeka mnie kolejna seria.
Najgorsze, że w pracy mam urwanie głowy i są obowiązki, które mogę
wykonać tylko ja. Może ten Jowisz idący przez VI dom, może jakoś
mnie wyciągnie.
Jutro pasowałoby iść do lekarza, ale chyba w południe, bo rano muszę
być w pracy. Jestem bardzo osłabiona, nie wiem jak sobie poradzę.
Też takie mieliście kłopoty z plutonem lub innymi planetami w VI
domu?