Dodaj do ulubionych

kolory i nie tylko

29.07.08, 22:38
Mam do Was prośbę: bez czytania dalej wypiszcie sobie na kartce trzy ulubione
kolory.

A teraz sprawdźcie.

Czy wasze kolory pokrywają się z kolorami tradycyjnie reprezentujących kolory
znaków w których macie słońce, księżyc i ascendent?

Zrobiłam mini sondę wśród paru znajomych, których kosmogramy mam u siebie i
wyniki się potwierdzały. Ja sama wpadłam na to myśląc o swoich typach
kolorystycznych przy okazji sprawdzania sobie tranzytów.

A jak z typami kolorystycznymi u Was?
Pozdrawiam,
Norjana
Obserwuj wątek
    • neptus Re: kolory i nie tylko 29.07.08, 22:53
      Nie pokrywa się. Słońce w Byku, Księżyc w Lwie, asc w Bliźniętach.
      Organicznie nie cierpię różu i żółtego. Moje kolory to niebieski,
      popielaty i fiolet. Niebieski od bidy mozna przypisać ascendentowi...
    • sarna34 Re: kolory i nie tylko 30.07.08, 18:10
      moje kolory to: niebieski (lazurowy), żółty i fiolet (lawendowy).

      księżyc w bliźniętach, słońce ściśle na ascendencie w raku.

      Gdzie to można sprawdzić?
      • mitchharris Re: kolory i nie tylko 30.07.08, 21:37
        mój to pomarańczowy, żółty ale też czarny - szary i biały. te ostatnie na
        zasadzie puryzmu formy i kontrastu.

        Sarna to już wiem skąd to publiczne rozckliwianie nad sobą - totalnie jestes
        przejeta sama soba jako Raczek słoneczny i ASC a ten ksiezyc w Gemini to np.:
        tutaj na forum usiluje dochodzic "naukowego" wyjasniania Twoich subiektywnych
        uczuciowych swiatów smile Idealnie, po prostu idealnie gra.

        Ja Słońce w pacanie, ASC w głąbie i Księżyc w pająku
        • dziagu Re: kolory i nie tylko 31.07.08, 23:17
          mitchharris napisał:

          > Sarna to już wiem skąd to publiczne rozckliwianie nad sobą -
          totalnie jestes
          > przejeta sama soba jako Raczek słoneczny i ASC a ten ksiezyc w
          Gemini to np.:
          > tutaj na forum usiluje dochodzic "naukowego" wyjasniania Twoich
          subiektywnych
          > uczuciowych swiatów smile Idealnie, po prostu idealnie gra.>

          Nieładnie, mitchharris. Wykorzystujesz informacje o czyimś
          horoskopie, żeby potwierdzić swoje uprzedzenia w stosunku do tej
          osoby...
          • aarvedui Re: kolory i nie tylko 01.08.08, 03:01
            dziagu napisała:

            > mitchharris napisał:
            >
            > > Sarna to już wiem skąd to publiczne rozckliwianie nad sobą -
            > totalnie jestes
            > > przejeta sama soba jako Raczek słoneczny i ASC a ten ksiezyc w
            > Gemini to np.:
            > > tutaj na forum usiluje dochodzic "naukowego" wyjasniania Twoich
            > subiektywnych
            > > uczuciowych swiatów smile Idealnie, po prostu idealnie gra.>
            >
            > Nieładnie, mitchharris. Wykorzystujesz informacje o czyimś
            > horoskopie, żeby potwierdzić swoje uprzedzenia w stosunku do tej
            > osoby...

            cóż w tym nieładnego? forum - przecież jest publiczne.pisząc w nim i podając
            różne rzeczy o sobie (jak np. sarna) należy się liczyć z adekwatną reakcją smile
            co najwyżej można osądzać to w wybitnie uznaniowej kategorii nietaktu
            towarzyskiego. chociaż przecież nie ma w tym komentarzu jakiejś specjalnie
            celowej czy dotkliwej złośliwości.
            ot, koloryt forum ;>

            a żeby było w temacie:
            obecnie jestem na etapie obojętnienia na jadowicie pomarańczowy, który nie tak
            dawno mi sie podobał.wcześniej zielony,brązowy,czarny z białym,etc..
            myślę, że odgrywają tu rolę dominujące znaki zmienne, i najsilniejszy dom -
            wagusiowy VII, gdzie na każdy kolor jest miejsce, tylko zależy gdzie i kiedy ;]
            • dziagu Re: kolory i nie tylko 02.08.08, 14:58
              > co najwyżej można osądzać to w wybitnie uznaniowej kategorii nietaktu
              > towarzyskiego<

              wg mnie jest to nieetyczne i źle świadczy o osobie, która się zajmuje
              astrologią. Nawet jeśli te uwagi zostały opatrzone uśmiechem, to jednak nie
              wyglądają na żartobliwe...Poza tym tekst mitchharrisa jest na poziomie "Jesteś
              wredny, bo masz Słońce w Skorpionie"....
              • aarvedui Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 02:00
                dziagu napisała:

                > > co najwyżej można osądzać to w wybitnie uznaniowej kategorii nietaktu
                > > towarzyskiego<
                >
                > wg mnie jest to nieetyczne i źle świadczy o osobie, która się zajmuje
                > astrologią. Nawet jeśli te uwagi zostały opatrzone uśmiechem, to jednak nie
                > wyglądają na żartobliwe...Poza tym tekst mitchharrisa jest na poziomie "Jesteś
                > wredny, bo masz Słońce w Skorpionie"....

                nieetyczne? ciekawe w jaki sposób 0_o
                komentarz, był owszem uszczypliwy, ale nie za bardzo, plus do tego - trafny.
                przypominam,ale chyba nie rozumiesz - to jest forum. jak sie coś pisze, to
                należy sie spodziewać reakcji. jak ktoś jest przewrażliwiony, albo nie myśli o
                konsekwencjach przy pisaniu,to niech poprzestanie na czytaniu.
                jest pewna wolność wypowiedzi, dzięki temu zarówno Ty, jak i mitchharris mogą
                się wypowiedzieć. wytaczanie działa "etyki", to chyba lekka przesada w tym wypadku.
                jeśli nie orientujesz się w sytuacji, to poczytaj wcześniejsze wypowiedzi
                cytowanych użytkowników.
                z mojej strony EOT.
                -------------------------------------------------------
              • princesswhitewolf Re: kolory i nie tylko 07.08.08, 13:42
                dziagusmile, kolega mitchharris jest taka raczej w sumie nieszkodliwa
                maskotka-pluszowym trolkiem tutejszego forum. To takie urozmiaicenie i w sumie
                fajnie, bo czasem burzyliwe dyskusje wokol niego sie rodza i nie umiera watek.
                Pani Sarna to kasek bo jak wiadomo trollki musza cos jesc, a ze sarenka z
                natury jest smakowita no to padlo na nia....
                A teraz nogi i rece do gory i w nogi kto moze bo na nas padnie buhuuu... i nas
                pogryzie ostrymi zabkami...he he
    • arcoiris1 Re: kolory i nie tylko 30.07.08, 20:53
      a moje to bordowy/czerwone wino, czarny, stare złoto,
      indygo/fiolet/zimny róż - wrzosowy

      Słońce we Lwie, Księzyc w Wadze i Asc w Koziorożcu. Nie wiem czy
      pasuje. Nie znosze niebiskiego i zielonego, brązu i granatu. Nie
      wiem czy pasuje do moich zodiakalnych danych, heheh.
    • undyna Re: kolory i nie tylko 31.07.08, 13:02
      wszystkie..., Wenus w Bliźniętach za to odpowiada jak mniemam
    • lockaps Re: kolory i nie tylko 31.07.08, 13:56
      jak miałam saturna na asc lubiłam brązowy... saturn zszedł i to umiłowanie mi
      mineło smile lubie czerń...wenus w koziorozcu
    • zocha.w Re: kolory i nie tylko 31.07.08, 16:16
      Słońce w Koziorożcu, Księżyc w Pannie, Asc. w Strzelcu.
      Najbardziej lubię wszystkie odcienie od różowego, poprzez czerwony,
      bordowy, do fioletu. Zdecydowanie odrzuca mnie od brązowego, a
      najbardziej od czarnego (np. w szafie nie mam niczego w tych
      kolorach, choć kiedyś kupiłam jedne czarne rajstopy, ale sobie leżą,
      i leżą...).
      • 1aniela Re: kolory i nie tylko 02.08.08, 22:55
        Słońce w Raku, Księżyc w Wodniku, ASC w Raku.Lubię wiele odcieni
        niebieskiego takich żywych, granat, turkus, ciemną naturalną zieleń,
        szary, popielaty i zimny beż. Wprost nienawidzę czerwieni.
    • mii.krogulska Re: kolory i nie tylko 02.08.08, 23:35
      Witam,
      turkusowy, fioletowy, srebrny. Słońce i Księżyc w Bliźniętach, Ascendent w
      Skorpionie.
      Pierwsza moja myśl była taka, że może ulubione kolory zależą od znaku i domu
      Wenus oraz jej aspektów, ale chyba byłoby to za proste.
      Może więc nie konkretny czynnik horoskopu za to "odpowiada" ale ogólny przechył
      horoskopu w stronę żywiołu - np. dużo powietrza - niebieski i jego warianty;
      dużo ognia - od żółtego do czerwonego; dużo ziemi - brązy, czarności, zielenie;
      dużo wody - fiolety maści wszelakiej?

      Pozdrawiam, Mii
      • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 01:31
        Moim skromnym zdaniem na kolory które lubimy a także zmieniamy maja
        przede wszystkim wpływ tranzyty. Owszem horoskop natalny ma
        dominujący wpływ ale tranzyty pokazują czasami jak te upodobania na
        co pewien czas zmieniamy.
        • mii.krogulska Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 02:30
          Cześć Portku!
          to celna uwaga i w końcu zawodowo wiesz o kolorach więcej smile ja ostatnio
          chciałam być mega jasna, a pani zrobiła szatyn... Saturn ściemnia? smile))

          Pozdrawiam, Mii
          • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 09:52
            Cześć Mii
            Powiem tak smile Saturn w znaku Panny to i kolor ciemny smile Zaczyna
            obowiązywać skromność oraz powrót do loków i fal co było modne w
            lata 20-30-60. Mnie podobałaś się w jako blondynka, dodatkowo ciemne
            kolory dodają lat co raczej kobietą i Wenus nie za bardzo
            odpowiada smile
            Po pierwszym obiegu Saturna, staram się doradzać kobietom kolory
            jaśniejsze, choć nie twierdzę że niektórym nawet po drugim obiegu
            Saturna kolory ciemne pasują smile
            Pozdrawiam potrek


            • ahaim Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 12:47
              Moje kolory to czerwień, czerń i purpura/ciemny granat. Slonce i
              Ksiezyc w Koziorozcu, ascendent Skorpion w koniunkcji z Saturnem.
              Ale mam jakąś dziwną slabosc do różu w kazdym odcieniu, rowniez
              obrzydliwie cukierkowymwink)) Sprawka drugiego domu obstawionego 4
              planetami(w tym światlami)...?smile)
              • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 14:45
                Moje kolory to czerwień, czerń i purpura/ciemny granat. Slonce i
                Ksiezyc w Koziorozcu, ascendent Skorpion w koniunkcji z Saturnem.


                Czarny kolor reprezentuje Saturn i jak przypuszczam nosisz go na co
                dzień
                Zwłaszcza jak ma się Saturna na Asc.


                Ale mam jakąś dziwną slabosc do różu w kazdym odcieniu, rowniez
                obrzydliwie cukierkowymwink)) Sprawka drugiego domu obstawionego 4
                planetami(w tym światlami)...?smile)

                Uważam ze nie jest to sprawka 4 domu . Raczej bym się przyjrzał
                aspektom nie harmonijnym
                Marsa i Wenus do Jowisza. Także czy Wenus i Mars jest w upadku
                (znaki zodiaku ) w kwadracie lub trygronie do Jowisza.
                Pozdrawiam potrek
                • bindu Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 15:19
                  moj ulubiony kolor to ciemny braz (czekoladowy), dalej wszelkie odcienie
                  szarosci, czarny, bialy i kolory ziemi ze wskazaniem na oliwkowy.

                  od paru sezonow lubie polaczenie amarantowego z pomaranczowym. jak na mnie to
                  czysta ekstrawagancja.

                  czerwony - tylko w dodatkach. obecnie wielka torba.


                  Slonce w Pannie, Ksiezyc w Baranie, Ascendent w Koziorozcu, Wenus w Raku
                  • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 16:19
                    bindu napisała: moj ulubiony kolor to ciemny braz (czekoladowy),
                    dalej wszelkie odcienie
                    > szarosci, czarny, bialy i kolory ziemi ze wskazaniem na oliwkowy.

                    W astologii Asc pokazuje jak ciebie inni widzą smile)) Asc w Koziorożcu
                    jak najbardzej do twego opisu kolorów pasuje.
                • ahaim Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 19:25
                  Jesli chodzi o nieharmonijne aspekty do Wenus i Marsa to owszem są. Kwadratury
                  Saturna do obu, niestetywink Aczkolwiek dość dalekie (do Wenus 6,5 stopni, do
                  Marsa ok. 5). Nie mam żadnych połączeń Jowisza z Marsem, z Wenus jest kwinkunks
                  (Wenus Wodnik dwada Lwa, Jowisz Koziorozec dwada Lwa). No i pisałam o 4
                  planetach w 2 domu, nie o 4 domu. Byk jest dla mnie jakoś tam z różem połączony
                  i zastanawiałam się czy to może przyczyna dziwacznych jak na solarnego i
                  lunarnego Koziorozca oraz ascendentalnego Skorpiona preferencjiwink)
            • mii.krogulska Re: kolory i nie tylko 04.08.08, 23:34
              Witam smile
              dziękuję za miłe słowa, na szczęście pod upalnym słońcem szatyn zjaśniał smile jako
              Bliźniak wolę jasne barwy, choć rzeczywiście potwierdza mi się to, co napisałeś:
              tranzyt! W życiu wielu kobiet jest tak, że "ostry" tranzyt sprzyja zmianom w
              wyglądzie, często radykalnym. Kolor włosów i fryzura jest często tym, od czego
              kobiety zaczynają poważniejsze życiowe zmiany - stąd sztukę fryzjerstwa poniekąd
              uważam za misję smile
              A co do powrotów loków, fal i przewrotnie saturnowych klimatów, skojarzyła mi
              się Dita von Teese, może nie w kieliszku Martini, ale jako "kompletnie zrobiona"
              kobieta od rana do nocy - to musi być męczące wink Kreacja absolutna. Choć to
              urodzeniowa Waga (28.09.1972, godziny nie znam)
              pl.wikipedia.org/wiki/Dita_von_Teese - historię z gorsetem jako wyraz
              Saturna polecam smile
              Dita ma prawdopodobnie Księżyc w koniunkcji z Saturnem - jakoś się nie zdziwiłam
              wink i Marsa w Pannie.

              Pozdrawiam, Mii
            • princesswhitewolf Re: kolory i nie tylko 07.08.08, 13:44
              potrek napisał:
              >Po pierwszym obiegu Saturna, staram się doradzać kobietom kolory
              jaśniejsze,

              Jakze dyplomatycznie ujeta kwestia wiekusmile
    • schorpioen Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 16:19
      Słońce - Skorpion, Ascendent - Waga, Księżyc - Lew. Kolory-niebieski, zielony i
      czarny. Więc chyba się nie pokrywa. Zielony z Wagą ok smile, Czarny można przypisać
      Skorpionowi ale niebieski?
      • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 16:28
        schorpioen napisał:
        Czarny można przypisać Skorpionowi ale niebieski?

        Wielu początkujach astrologów kojarzy znak Skorpiona z żywiołem
        Ognia. Ale jest to ostani znak żywiołu wody i jak najbardziej kolor
        niebieski pasuje do koloru morza i wody. Kolor czarny jak i biały
        jest przypisywany znakowi Koziorozca jak i planecie Saturn.
        • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 16:29
          Kolor zielony to asc w znaku Wagi.
        • johnnyhatesjazz Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 17:43
          Potrek , czy Skorpion jest ostatnim znakiem żywiołu wody ?
          • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 18:09
            johnnyhatesjazz napisał:

            > Potrek , czy Skorpion jest ostatnim znakiem żywiołu wody ?

            Według mnie tak . Mimo tego że patrzac z prespektywy Znaku Barana
            znak wodny Skorpiona jest jako drugi a nie ostani jak znak Ryb, to
            jak tak uważam. Znak Skorpiona jest odpowiednikiem śmierci, znak Ryb
            według minie jest czyśćcem by móc się ponownie odrodzić zaczynają od
            znaku Barana smile)))
            • ahaim Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 19:32
              Mi Skorpion wygląda bardziej na czysciec, takie wytarzanie sie w głębinach i
              mrokach wlasnej psychy, cudzej czasem tez. Jak feniks powstajacy z popiołów,
              który zawsze się odrodzi i nic go nie złamie. Jest to smierc, ale nieoznaczajaca
              końca, a początek nowego. Natomiast Ryby kojarzą mi sie z rozkładem ostatecznym,
              rozpłynięciem jaźni i swiadomosci, zanikiem granic, impotencją (w kazdym
              sensie), absolutnym rozpuszczeniem materii. To mi jakos bardziej pasuje do
              smierci, wlasnie takiej nie tylko w sensie fizycznym.
    • johnnyhatesjazz Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 18:03
      Jak się przyjrzę na swoje życie wstecz i na swoje dzieciństwo to
      wszystko, ale to literalnie wszystko co dobre kojarzy mi się z...
      barwami chłodnymi a ściślej złamanymi. Kolory zielonkawe, zielone,
      niebieskie, morskie w rozmaitych kombinacjach, barwy wyładowań
      elektrycznych, metaliczny granatowy. Lubię też fioletowo-różowy,
      i ostry różowy w połączeniu z głębokim czarnym. Nie przepadam za
      kolorami majtkowymi. Interesuje mnie też połączenie miedzianego
      (złotego i zielonego) oraz kontrasty fiolet-pomarańcz, żółty-
      niebieski.
      Słońce-Panna, Księżyc-Strzelec, Asc-Rak.
      Tak do końca to za bardzo do siebie to nie pasuje, zwłaszcza, że
      reszta horoskopu aż parzy od ognia a ja zawsze coś lepszego
      widziałem w chłodnych barwach i wolę by z takimi mnie identyfikowano.
      • potrek Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 18:20
        johnnyhatesjazz napisałsuspicious Jak się przyjrzę na swoje życie wstecz i
        na swoje dzieciństwo to
        > wszystko, ale to literalnie wszystko co dobre kojarzy mi się z...
        > barwami chłodnymi a ściślej złamanymi. Kolory zielonkawe, zielone,
        > niebieskie, morskie w rozmaitych kombinacjach, barwy wyładowań
        > elektrycznych, metaliczny granatowy.

        Odp asc -Rak

        Interesuje mnie też połączenie miedzianego
        > (złotego i zielonego) oraz kontrasty fiolet-pomarańcz, żółty-

        Odp. Słońce Pana i gwiazda Spica . Bogoni trzymająca kłos zboża
        uniesony w prawej ręce w górę. Przypatrz się kłosowi na polu rolnika
        znajdziesz wszystkie kolory które wymieniłeś nawet z drobną nutka
        filoletu a to może dlatego że znak Panny jest opozycyjnym do znaku
        Ryb.
      • potrek Odp: dla ahaim 03.08.08, 21:27
        8 dom jest owszem domem śmierci i odrodzenia, oczyszczenia. Ale jak
        już umrzesz to nie zmartychwystaniesz chyba że jesteś Mesjaszem co
        opisuje Nowy Testament. Jak poznajemy miotlogie to dusze umarłe
        przewozi przewodnik Haron przez rzekę Zapomnienia zwaną z grecki
        (Lilit) po to starożytni wkładali monetę po język osoby zmarłej by
        owemu przewodnikowi zapłacić smile Jak ktoś umrze to jest amen. Znak
        Ryb Symbolizuje według mnie przygotowanie a także odpoczynek przed
        ponownymi narodzinami który symbolizuje znak Barana . Znak
        skorpiona i VIII dom owszem pokazuje nasze zejście i sąd nad naszą
        duszą który symbolizuje Anobis z mitologii Egipskiej. Ale Znak Ryb
        jest przedsionkiem przed następnym wcieleniem.
        POZDRAWIAM POTREK
        • lwi2 Re: Odp: kolory 03.08.08, 22:14
          Teoretycznie to kolory powinny mieć bardzo dużo wspólnego z
          astrologią, specyfika żywiołów, itd. Ja niebieski, niebieski,
          niebieski, w tym się najlepiej czuję i już. Zwłaszcza morsko-
          niebieskie odcienie wszelakie, wyciągnęłam starą sukienkę lnianą w
          tym kolorze i chodzę non stop teraz. Lubię połączenia tego z żółtym,
          pomarańczowym.
          Ale nowe nabytki ostatnie to: czerwony, różowy, pomarańczowy.
          Też biały. Czarny zawsze i biało-czarne zawsze. Brąz, zwłaszcza
          czekoladowy też. Jedyne czego nie lubię to ciemny fiolet, ale wrzosy
          już tak.
          No i co ma to wspólnego z astrologią? Chyba tyle, że niebieski to
          powietrze, a morsko-niebieski to powietrze z domieszką wody, i
          faktycznie powietrze i woda (żywioły) dominują w moim horoskopie.
          A biało-czarne zawsze bo silny Saturn.
          Lwi
          • neptus Re: Odp: kolory 03.08.08, 22:41
            Sęk w tym, że niewiele to ma z astrologią, więcej ma wspólnego z
            aktualną modą. Nastolatki wszelkich znaków toczą boje z rodziną o
            zgodę na chodzenie non-stop w czerni, a na stare lata czerń już się
            niezbyt dobrze kojarzy. Kiedyś starszym paniom nie wypadało chodzić
            w kolorkach innych niz szaro-bure lub ciemne, dziś babcie noszą
            wszystkie kolory tęczy. Podobnie kiedyś mężczyzna w jaskrawej
            koszuli był zdecydowanie źle ubrany, dziś i panom wolno się stroić w
            kwiatki i pstrokatki. Noszone barwy często swiadczą o przynależności
            do danego środowiskaczy o pozycji społecznej, są formą demonstracji
            tej przynalezności, a nie siebie.
            • johnnyhatesjazz Re: Odp: kolory 03.08.08, 23:47
              neptus:są formą demonstracji
              > tej przynalezności, a nie siebie.

              Oo nie! Ja nigdy nie należałem do żadnego środowiska i zawsze jak się
              ubieram i mogę to demonstruję siebie.
              • neptus Re: Odp: kolory 04.08.08, 03:54
                Nie twierdzę przecież, że wszyscy ale że jest to zjawisko
                powszechne, to chyba nie zaprzeczysz?
                • johnnyhatesjazz Re: Odp: kolory 04.08.08, 10:42
                  No nie zaprzeczę.
                • norjana Re: Odp: kolory 05.08.08, 07:31
                  Wracając do tematu kolorów: mam w planie "zbadać" chętnych kolegów i koleżanki z
                  pracy.
                  Bardzo ciekawy wydaje mi się pomysł z tranzytami jako odpowiedzią na zmiany
                  preferencji kolorystycznych ale z kolei zupełnie nie sprawdza się to w przypadku
                  moim jak i rodziny. Patrząc na swoje tranzyty i korelując fakty, zauważam, że
                  bardziej utożsamiam się z którymś z trzech "żelaznych" kolorów. Na tranzycie
                  urana w rybach do marsa w raku moja garderoba wzbogaciła się o ubrania błękitne,
                  indygo i turkusowe smile Niebieski - to kolor mojego słońca.
                  • mii.krogulska Re: Odp: kolory 05.08.08, 09:58
                    Witam,
                    chodziło nam o zmiany w wyglądzie - ogólnie pojęte, ale bardzo zauważalne - nie
                    tylko o ulubione kolory, więc nie musi Ci się zgadzać w przypadku Twoim i
                    rodziny, bo nie każdemu się to musi przydarzać i nie jest to reguła. Tak bywa.
                    Jednym się przestawia w głowie, innym na głowie, a innym w życiu smile
                    A Uran z Ryb to Marsa w Raku to sympatyczny tranzyt, stąd i kolorki miłe smile

                    Mii
    • dziagu Re: kolory i nie tylko 03.08.08, 23:01
      aarvedui napisał:
      >>nieetyczne? ciekawe w jaki sposób 0_o<<

      odsyłam do Arroyo i T.Marks. Na szybko znalazłam rozdział o
      nadużyciach astrologów: 1. Poczucie wyższości: mówienie o drugiej
      osobie z pozycji absolutnego autorytetu, dawanie przekazów:
      (...) "wiem o tobie więcej niż ty sam o sobie", 2. Postawa
      wszystkowiedzącego (...) przekazywanie naszych prywatnych opinii pod
      przykrywką autorytetu astrologicznego, 3. Osądzanie: wyrażanie
      negatywnych opinii na temat osobowości drugiego człowieka.



      >>komentarz, był owszem uszczypliwy, ale nie za bardzo, plus do
      tego - trafny.
      przypominam,ale chyba nie rozumiesz - to jest forum. jak sie coś
      pisze, to
      należy sie spodziewać reakcji. jak ktoś jest przewrażliwiony, albo
      nie myśli o
      konsekwencjach przy pisaniu,to niech poprzestanie na czytaniu.<<

      Tak, jestem przewrażliwiona, kiedy ktoś wykorzystuje astrologię do
      pokazania swej wszechwiedzy i do wygłaszania baaaardzo
      powierzchownych uwag na temat drugiego człowieka, bazując na
      informacjach typu ascendent w Byku, Słońce gdzieś tam...Poza tym
      sądzę (choć może się mylę), że osoba skrytykowana przez mitchharrisa
      nie życzyła sobie jego, jakże wnikliwej, diagnozy astrologicznej...
      • goldenangel Re: kolory i nie tylko 07.08.08, 14:28

        Przez całe życie moje ulubione kolory to wszystkie żywe i głęboko nasycone + czarny i biały.
        Szarości, brązów, beżów i zgniłości nigdy nie uznawałam za kolory , ale za brudy (miałam z tego powodu problemy na ASP, gdzie studiowałam, a używanie takich barw było tam uważane za szczyt kunsztu kolorystycznego i wrażliwości artystycznejsmile Nie posiadam ubrań ani przedmiotów tak zabarwionych. W zasadzie czarnych też nie mam, ale podoba mi się taka aksamitna czerń, jak niebo nocą.

        Te wszelkie brązy i zgniłe zielenie podobają mi się tylko jako barwy przyrody. Też niektóre osoby ładnie wyglądają tak ubrane. Ale ja niesmile

        Najbardziej lubię czerwony, zółtopomarańczowy, pomarańczowy i złoty oraz intensywne odcienie niebieskiego i fioletowego.

        Moda nigdy mnie nie interesowała i nie miała na mnie wpływu - z modą się w zasadzie zawsze rozmijam. Noszę przeważnie ubrania, które są już niemodne lub nawet staroświeckie (Wenus/Saturn w Raku) albo ekscentryczne lub takie, które będą modne dopiero za sezon lub dwa (Ascendent w Wodniku).
        Ubieram się cała na czerwono, wściekle różowo, pomarańczowo, niebiesko, fioletowo lub biało + złote kolczykismile (najczęściej na przemian czerwony - błękitny). A do spania zakładam coś intensywnie zielonego bądź żółtego - tak dla zdrowia, by też mieć kontakt z tymi koloramiwink
        Tak poza tym to jestem Lew z Księżycem/Neptunem w Strzelcu.

        Uwielbiam jeszcze kolory, które można zobaczyć w zasadzie tylko we snach lub w medytacji - np. taki diamentowofioletowy. Mmmmm....smile
        To taka jakby wyższa oktawa normalnie widzianych barw - jakby szlachetne kamienie zanurzyć w krystalicznie czystej wodzie i prześwietlić je słonecznym blaskiem smile
    • lezbobimbo Re: kolory i nie tylko 08.08.08, 00:09
      Od dziecinstwa uwielbiam i kocham kolor czerwony!

      Oprocz tego lubie wlasciwie wszystkie kolory, gdy sa dobrze uzyte (ach,
      estetyczne kombinacje!) ale czerwony zawsze dla mnie bedzie najpiekniejszy.

      Nie znosze barbiowo-rozowego samego w sobie, chociaz nawet i ten mozna upiekszyc
      odpowiednimi gradacjami odcienia albo innymi kolorami.
      Nie lubie pewnych kombinacji (n.p. granat i zlamana zielen, amarant i pomarancz,
      zloto i czern itd).
      I tak jakos mam od zawsze, bez wzgledu na tranzyty (chyba).

      Slonce i Asc w Skorpionie, ksiezyc w Bliznietach. Jeden z wladcow horo (Mars) w
      ognistym Lwie (hurraa!) a drugi w harmonijnej Wagusi, co to pewnie kieruje moimi
      upodobaniami estetycznymi;
      oraz mile stellum w Strzelcu - tamze Wenus, ponoc odpowiedzialna za gusty
      kolorystyczne (pamietam, ze tu byl kiedys watek na sprawdzenie naszych Wenus i
      tych gustow wlasnie.. nie pamietam konkluzjiwink.

      Czyz ciemnoczerwony to nie kolor przypisywany Skorpionom? Jesli nie, to piekna,
      strazacka czerwien podoba sie mojemu ognistemu Marsowi i reszcie ognia.

      Z kolei dobrze mi w niebieskich ubraniach, i niestety w rozowym (typ urody tzw.
      wiosna - czyzby przez Sl + Asc w znakach wodnych, a Ksiezyc i Pluto w
      powietrzu?). Jakos to przezuwam i staram sie nosic pąsowe kombinacje, jesli sie
      da. Uwielbiam oczywiscie czerwone ciuchy, ale nie nosze ich zbyt blisko twarzy.
      Zgnilej zieleni (kolory jesieni) lub ostrego pomaranczu nie moge nosic, czerni
      zbyt wiele tez nie, lepiej kiedy to gustowny grafit lub ciemne odcienie
      blekitow, czerwieni czy fioletow. Bizuteria na mnie wyglada lepiej
      srebrna-platynowa-chromowana, niz cokolwiek w odcieniach zlotego (nie naszam).

      Zbyt duzo (ciemno)niebieskiego czy kobaltu na roznych przedmiotach czy scianach
      dziala na mnie nieco przygnebiajaco-denerwujaco. To juz nawet wole puste, biale
      sciany niz niebieskie. Nie lubie tez rozmytych akwarel, opierajacych sie na
      wylacznie niebieskim (za duzo tego zywiolu wody! Ognia mi trza!) Sama gdy
      maluje, lubie niebieski rownowazyc kontrastowymi pomaranczami i ochrami.
      Za to rozswietlone, wesoloblekitne niebo wrecz przeciwnie, rozwesela mnie smile

      Dziekuje za uwage, milo bylo pogdybac kolorystycznie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka