Witaj Neptus,
tez jestem XII-domowcem i podobnie jak Ty lubie ta swoja "samotnosc"

tzn. spotkania i ludzi tez lubie, ale musze miec tez czas tylko dla siebie i nie nudze sie ze soba
Podoba mi sie Twoje wytlumaczenie nt. XII domu:
" Jeszcze raz ogólna zasada:
Planeta to energia, znak ja modyfikuje, dom wskazuje na dziedzinę, gdzie nastepuje rozładowanie.
12 dom to nasze dążenie do połączenia z Wszechświatem, z absolutem, nasze poczucie i realizacja więzi z tym, co jest uogolnione, z ludzkością, z nieswiadomością zbiorową, z tym wszystkim, co nieznane, tajemnicze, nieogarnialne rozumem. Tam uciekamy od naszych podświadomych lęków, tam odnajdujemy nasze podświadome tesknoty.
Stąd w 12 domu szukamy tez weny artystycznej, jako połączenie z emocjami i uczuciami tłumu, tam odnajdujemy często ucieczki, "odloty" w pozory uduchowienia czy w odrealnioony swiat uzywek. W tym domu służymy ludzkości i uciekamy od niej w samotność, szukamy
tęczy lub ukrycia w mgle. Ryb w lawicy sa niezliczone rzesze i to samo położenie planety w domu 12 dla kazdego moze oznaczać co innego. O tym, co się z tym zrobi decyduje kto to robi i jakie sa jego doswiadczenia.
Dom 12 nie wystarczy zrozumieć. To trzeba poczuć.
12 dom zawiera w sobie doświadczenia wszystkich 12 domów, swiadomośc
przemijania, konieczność dokonania skoku przez ascendent w nowy cykl zycia i moze u tego samego czlowieka reprezentowac mnóstwo różnych spraw. Energie planet i znakow przejawiaja sie tam w sposob bardzo indywidualny, realizacja moze byc calkowicie rozna w roznych momentach zycia i w oderwaniu od calego horoskopu kazda interpretacja jest zgadywaniem.
Jestem 12-domowcem, moj dom 12 jest bardzo wielki - 3 znaki, 4 planety i do tego mam Neptuna w zerowym aspekcie z MC. Wielu ludzi odbiera mnie jako osobe bardzo tajemniczą, choć ja siebie za taką nie uważam. W mlodosci, owszem, bylam bardzo tajemnicza ale dawno mi to przeszlo. smile
Najprostsza definicja 12domowcow to ludzie, dla ktorych zwykle wszystko przychodzi nie tak, nie wtedy, nie tam albo nie z tym czlowiekiem albo nie to.
Ale wielu z nich osiąga niemałe sukcesy, bo jak wiadomo, nie ma zlych planet,znakow, aspektow i domow, jest tylko niewlasciwa realizacja.
Pozdrawiam serdecznie