Dodaj do ulubionych

wypadek...

19.06.04, 15:08
tak się ostatnio zastanawiałam ja to jest jeśli pod opieka au-pair dziecku
coś się stanie?wiecie coś na ten temat?Aga
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: wypadek... 19.06.04, 16:42
      Hmm... bardzo dobre pytanie. Au Pairka podlega prawu, tak jak każda osoba.
      Jeśli pod Twoją opieką dziecko nabije sobie guza to narażasz sie na
      gniew "Bogów" (czyt:host rodzice), natomiast jeśli dziecko ulegnie poważnemu
      wypadkowi musisz się liczyć z tym, że Host rodzice mogą cię nawet podać do
      sądu. Jest lista rzeczy, których nie wolno robić au-pairce (chodzi zarówno o
      bezpieczeństwo człowieka, jak i zasady programu au-pair). Kurcze... chyba
      stworzę taki wątek...
      Podaj jakieś konkretne pytania, sytacje, będziemy analizować...
      Mia
    • mijaczek Re: wypadek... 19.06.04, 16:43
      Aha, co najważniejsze - na 99% Au-Pairka wylatuje z programu. Nikt nie weźmie
      takiej opiekunki dla swojego dziecka.
      Mia
      • arwen.a Re: wypadek... 19.06.04, 21:45
        JA myslę że opcje mogą być dwie.
        1 - na wypadek który sie wydarzył operka nie mogła mieć wpływu, nie powstał z
        jej winy,
        2 - wypadek wydarzył się na skutek zaniedbania operki lub operki nie było przy
        dziecku (kiedy powinna być)
        W Polsce nayczyciele czy wychowawcy tez są odpowiedzialni za dzieci i prawo
        jasno mówi o konsekwencjach zaniadbania lub tez roztrzyga czy była to jego
        wina. Czy takie same przepisy obowiązują w programie au pair?
        A.
        • mijaczek Re: wypadek... 20.06.04, 02:57
          To wszystko zależy od prawa w państwie, w którym operka jest. Generalnie
          odpowiada ona za zdrowie i zycie dzieci w sensie prawnym.
          Mia
          • arwen.a Re: wypadek... 20.06.04, 12:16
            Na pewno operka odpowiada prawnie za dziecko, które jest pod jej opieką. Ale
            wydaje mi się, że jesli coś złego się wydarzy a nie jest to z winy operki chyba
            nie jest ona automatycznie wyrzucana z programu au pair. To byłoby trochę bez
            sensu.
            Pozdrawiam.
            A.
        • gagas9 Re: wypadek... 23.06.04, 16:57
          czy w umowie pisze coś na temat odpowiedzialności opiekunki?
          jak to wygląda?gdzieś musi byc jakiś zapis chroniący rodziców przed wypadkami
          dzieci pod opieką.Aga
          • mijaczek Re: wypadek... 23.06.04, 18:00
            gagas9 napisała:

            > czy w umowie pisze coś na temat odpowiedzialności opiekunki?
            > jak to wygląda?gdzieś musi byc jakiś zapis chroniący rodziców przed wypadkami
            > dzieci pod opieką.Aga

            Co ty planujesz?
    • dradam1 Re: wypadek... 20.06.04, 13:29
      mysle, ze pewna analogie nalezy przeprowadzic z babysitterem.
      Jezeli baby-sitter byl poprawnie przygotowany ( formalny kurs pierwszej
      pomocy), dzialal rozsadnie i wykazal sie sprawnoscia intelektualna/fizyczna -
      to nikt go za wypadek nie powiesi.

      W Kanadzie instytucja baby-sittera ma dluga tradycje i kazdy wie czego
      oczekiwac od pracownika, a za co nadal rodzice sa odpowiedzialni ( na przyklad
      zostawiwszy dostepne leki,ktorymi dziecko moze sie zatruc itp.).

      Baby-sitterem mozna byc chyba ( u nas) od 12 roku zycia, wiec wydaje sie, ze
      wymagania w tym zakresie nie sa zbyt wysokie.

      Pozdrawiam

      dradam1

      • arwen.a Re: wypadek... 23.06.04, 19:09
        Czyli, że operka powinna mieć ukończony formalny kurs pierwszej pomocy? Czy Wy
        mieliście?
        A.
        • mijaczek Re: wypadek... 23.06.04, 19:53
          arwen.a napisała:

          > Czyli, że operka powinna mieć ukończony formalny kurs pierwszej pomocy? Czy
          Wy
          > mieliście?
          > A.

          Ludzie, spokojnie. Ja akurat jestem ratownikiem PCK, ale to nic nie znaczy.
          Jeśli jedziecie przez agencje w czasie orientacji pokażą wam co i jak. A poza
          tym - jak sie dziecku cos stanie - telefon na pogotowie, poza tym jak sie
          bedzie dlawilo to chyba kazdy wie co robic. A jesli wam bedzie umieralo
          (odpukac) to wierzcie mi, że żadna wiedza nie pomaga (chodzi mi o
          sparalizowanie strachem i fakt wykonaywania niekoniecznie tych samych czynnosci
          co w trakcie logicznego planowania.). Każdy chyba miał PO w szkole, nie?

          A swoją drogą.. to jest to, o co mi chodzi. Au pairki na uszach stają, żeby
          wszystko było zapięte na ostatni guzik, a host rodziny? Bleee...
          Mia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka