ipiatek1
14.12.04, 20:06
Bylam w te wakacje w Londynie przez 7 tygodni u pewnej rodziny. Zalatwialam
wszystko przez agencje i przywiozlam wiele doswiadczenia ktorym bym sie
chciala podzielic BO SĄ WAŻNE :
1)Londyn dzieli się na 6 stref ( ja mieszkalam w 6) . 1 najbliżej centrum , 6
najdalej.Jadąc do Londynu umiejscowicie się w jednej z tych stref.
I teraz tak: jedźcie do miasta które ma metro ( wtedy łatwiej i TANIEJ
PODRÓŻOWAĆ po całym Londynie) Bedziecie spotykac sie z innymi auparkami w
samym centrum Londynu więc musi Was stac na pociągi autobusy itd.
Moja koleżanka niby tez pojechała do pd Londynu a mieszkała tak daleko bez
metra oczywiscie ze za sam bilet w jedną stronę płaciła 7 funtów a zarabiala
50 na tydzien.
2) Spradzcie czy macie tzw nocne autobusy z tej miejscowosći. Bo jak się
spotkacie z innymi auparkami to bedziecie chodzic na dyskoteki itp więc
później trzeba czyms wrocic. A tak sa nocne bezpieczne duzo ludzi jezdzi
fajna zabawa ogolnie i ok 3 w nocy juz jestescie w domu i nie trzeba czekac
do rana ( ja chodzilam na imprezy srednio piatek sobota wiec tymi nocnymi sie
troche wyjezdzilam) NOCNE AUTOBUSY JADA Z CENTRUM LONDYNU NP SPOD TRAFALGAR
SQUARE - i zawaza was pod sam dom praktycznie.
3) Wlondynie najlepiej podrozuje sie wlasnie autobusami a jak macie stacje
metra w swoim miescie to na 100% sa i nocne autobusy.
4) Oczywiscie kupuje sie bilet np za 7 funtow travelticket i sie na nim
jezdzi 24h po calym lodnynie. Lub bilet jakos niewiele drozszy na weekend.
Lub tez jest i mozliwosc ze na same autobusy kosztuje tylko 4,5 funtow i tez
jezdzisz caly dzien i cala noc 24 h.
5) Kupcie wczesnie jakis przewodnik itp Mape metra aytobusow itp rozdaja
wszedzie za darmo. Przewodniki w Londynie gdzie warto isc itd sa bardzo
drogie.
6)Wasz dzien wyglada tak pon -piatek rodzina ... po 5 h lub wiecej zajmujecie
sie dziecmi a potem w weekend wielkie balowanie w centrum Londynu z innymi
aupairkami.Wiec musicie tanio tam dojechac metrem lub autobusem.
7) Sciagnijcie sobie mape metra ( tube) Londynu i sprawdzcie czy owa
miejscowosc gdzie jedziecie jest na tej mapie. I raczej nie bierzcie miast co
leza obok miasta z metrem np Wimbledon . Myslicie "wiem nie ma metra ale jest
w Wimbledonie a tam bede miala tylko 5 km wiec sobie jakos poradze"
Jak Was nocny autobus wysadzi w Wimbledonie ( choc moze sie i zdarzyc ze
bedzie akurat przejezdzal i przez Wasza wies ale lepiej nie ryzykowac)
to nie bedziecie za kazdym razem w sobote o 4 rano szly na nogach do swojego
domu.
8) I najwazniesze KASA. Minimum to 50 funtow/ tydzien pracujac 5h /dziennie.
Ale zdarzaja sie rodziny co placa za nadgodziny po 5 funtow/1 godzine. Wiec
siedzicie z dzieckiem wiezorem tzw babesitting 4 h i dostajecie extra 20
funtow to bardzo duzo kasy. Warto sie spytac rodziny czy BEDZIE WAM PLACIC ZA
NADGODZINY. Bo wiele rodzin tak robi.I tak i tak siedzicie z dziecmi kiedy
oni chca wiec jak Wam zaplaca wiecej to tez sie nic nie stanie. A 50 FUNTOW
TO NAPRAWDE MALO KASY ...MALO!!! ja tyle zarabialam to szukalam caly czas
pracy. PO imprezach w weekend ( bo cos trzeba robic masz przeciez wolne a
imprezy sa swietne) w poniedzialek z 50 funtow zostawalo mi 20 na tydzien.
Ok...musze konczyc
ale jeszcze cos dopisze
ALE UWIERZCIE MI POSLUCHAJCIE TYCH RAD BO POZNIEJ BEDZIECIE CHCIALY ZMIENIAC
RODZINY NA RODZINE W MIESCIE Z METREM I KTORA WIECEJ PLACI.
Przeciez jak sobie pomyslalam ze te pieniadze moglabym zamienic na zlotowki w
Polsce to mialabym duzo kasy ale jak to jak wszystko wydalam.