Dodaj do ulubionych

Na kursie i ślizgu - brzmi podobnie

09.10.10, 19:42
pl.wikisource.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_badania_katastrofy_lotniczej_pod_Miros%C5%82awcem_-_23_stycznia_2008
"Z oświadczenia ppor. BONIAKOWSKIEGO wynika, że w odległości około 6 km od DS załoga powróciła na ścieżkę zniżania i do odległości 2 km od początku DS samolot wykonywał prawidłowe zniżanie i utrzymywał się w osi. Z analizy danych z rejestratora FDR wynika jednak, że samolot będąc 6,5 km od DS, systematycznie zwiększał swoje przewyższenie nad ścieżka podejścia, a na 6 km znajdował się już około 50 m nad nią.

W odległości 4 km od początku DS, co odpowiada położeniu samolotu nad dalszą radio latarnią lotniskową (DRL), samolot według informacji podanej przez krl PAR znajdował się na kursie i ślizgu, natomiast według zapisu rejestratora parametrów lotu jego wysokość wynosiła 920 ft (280 m), czyli 80 m za wysoko w stosunku do ścieżki podejścia. Po przelocie DRL załoga otrzymała od krl PAR następujące polecenie: "Kurs trzy zero sześć, zero sześć, delikatnie popraw w prawo", a 8 sekund później polecenie: Na ślizgu dobrze, odległość trzy pięćset i wyprowadzaj na trzysta cztery, co pilot potwierdził, przekazując informację: Na trzysta cztery wyprowadzone. W odległości 2800 m. gdy samolot był na wysokości 850 ft (około 260 m), krl PAR zapytał: I jesteś idealnie w osi, na ślizgu dobrze, widzisz? W rzeczywistości samolot znajdował się na wysokości 120 m nad ścieżką podejścia. Cztery sekundy później pilot odpowiedział: Nie, nie widzę świateł jeszcze.

Po kolejnych 4 s od przekazanej przez kontrolera informacji: Odległość dwa tysiące jesteś na kursie i na ślizgu ..."


Ciekawe są także wnioski z raportu po katastrofie : Stwierdza się w nich że kontrolerzy nie byli odpowiednio przeszkoleni do PAR . Raport nic nie mówi o wyszkoleniu pilotów wojskowych w tym zakresie a przecież i pilotów i kontrolerów szkoli ten sam ośrodek .
W raporcie nie znalazłem tez nic na temat "kwitowania" . Czyzby inna procedura była w Rosji i w Polsce ?
Obserwuj wątek
    • igor_53_uk Re: Na kursie i ślizgu - brzmi podobnie 09.10.10, 20:12
      qwakacz,masz racje,rosyjskie slowo-"Глиссада" ,a tak naprawde francuskie "glissade" w jezyku polskim znaczy- slizg,poslizg i najbardziej odpowiada sensu,bo wlasnie samolot jakby zeslizguje ku ziemi.
      Co dotyczy kwitowania,to chyba w polskich procedurach to nie jest konieczne,jak tego nie robila zaloga TU-154M,jak rowniez "Casy".
    • madameblanka Re: Na kursie i ślizgu - brzmi podobnie 09.10.10, 20:17

      > W raporcie nie znalazłem tez nic na temat "kwitowania" . Czyzby inna procedura
      > była w Rosji i w Polsce ?

      może dlatego nie kwitowali w Mirosławcu bo lotnisko ma ILS, CASA też miała....co prawda ILS lotniska nie działał, heheh
    • vobo7 Wnioski dla Igora i Niegracza :) 09.10.10, 21:22
      Igor,

      Ja Ciebie oczywiście przepraszam za postawienie w jednej linijce z Niegraczem:)
      To tylko moje lenistwo, z którego wynika, że nie chce mi się pisać dwóch postów.

      Dla Niegracza:

      17) Radiolokacyjny system lądowania (RSL), w myśl przepisów lotniczych "Zarządzanie ruchem lotniczym" (PL-4444 rozdz. 8 - Służby radarowe pkt 8.9.7.2 - Podejście za pomocą radaru precyzyjnego), nie spełnia wymagań systemu precyzyjnego podejścia

      legenda (żeby Niegracz nie nie-graczył):

      PAR - Precission approach radar, Radar (system) precyzyjnego podejścia
      RSL = ros. РСП радиолокационная сустема посадки

      /może wreszcie przestaniesz wszystkich zanudzać swoją wizją równoważności oraz takich samych możliwości systemów RSL i PAR. choć... nie wierzę/


      Dla Igora:
      4) Wyposażyć stanowiska kontrolerów PAR w rejestrator zobrazowania wizji ze wskaźników ścieżki kursu i ścieżki zniżania umożliwiający zapis cyfrowy toru lotu statku powietrznego.

      1) Opracować i wdrożyć w Siłach Zbrojnych RP:

      c) obowiązki krl PAR, zmieniając zapis odnośnie do obowiązku fotografowania wskaźników ścieżki kursu i zniżania podczas podejścia do lądowania statków powietrznych:

      - oznaczonych statusem STS/HEAD;
      - znajdujących się w sytuacji awaryjnej;
      - wykonujących nieplanowane w zadaniu powtórne podejście do lądowania;
      - w warunkach atmosferycznych zbliżonych do minimum lotniska;

      (rejestracji należy dokonywać na nośnikach cyfrowych - kamera cyfrowa lub rejestrator radiolokatora);


      To tak, żeby było widać, jak istotne jest badanie wypadku również od strony naziemnej.
      • igor_53_uk Re: Wnioski dla Igora i Niegracza :) 09.10.10, 21:42
        vobo,zadnego dyskomfortu od tegoi,ze postawiles mnie w jednej linijce z niegraczem,nie czuje,poniewaz jestesmy tu wszysi anonimowymi forumowiczami i dzielenie na lepszych i gorszych jest bardzo umowne(he,he).
        Co dotyczy informacji o waznosci dzialan obslugi naziemnej,a co za tym idzie o waznosci w wyjasnieniach przyczyn wypadkow uwzgledniajacych prace kontrolerow ruchu ,mnie nie musisz udowodniac. Wiem na ile wazna jest rola kontrolera .Wiele razy widzialem,jak "rukowodziciel polotow" musial prosic o to,zeby go ktos zastapil,poniewaz byl na granice wytrzymalosci psychicznej.
      • niegracz Wnioski dla vobo: RSP=PAR 10.10.10, 15:02
        vobo7 napisał:

        >
        > 17) Radiolokacyjny system lądowania (RSL), w myśl przepisów lotniczych "Zarz
        > ądzanie ruchem lotniczym" (PL-4444 rozdz. 8 - Służby radarowe pkt 8.9.7.2 - Pod
        > ejście za pomocą radaru precyzyjnego), nie spełnia wymagań systemu precy
        > zyjnego podejścia


        > PAR - Precission approach radar, Radar (system) precyzyjnego podejścia
        > RSL = ros. РСП радиол
        ..
        nadal mieszasz;
        ponownie podaję za specjalista z Kontroli Ruchu Lotniczego:

        definicje PAR - odpowiednik: RSP
        jest
        Autor: Jacek Tomczak - Janowski.
        Elektronik, od 1984 roku w Agencji Ruchu Lotniczego (wówczas jeszcze Zarządzie Ruchu Lotniczego i Lotnisk Komunikacyjnych) obecnie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Najpierw w radiolokacji, przejściowo w PLL "LOT", potem w Ośrodku Szkolenia Lotniczego - jako dodatek do rozmaitych symulatorów, także jako wykładowca systemów technicznych CNS.

        www.heading.pata.pl/radar6.htm
        Radary precyzyjne straciły swoje znaczenie na rzecz dynamicznie wówczas rozwijających się systemów ILS i MLS. W Polsce używa ich już tylko wojsko. Są to rosyjskie lub licencyjne stacje typu RSP.

        np. też inne źródła /opinie:

        RSL - radiolokacyjny system lądowania wg terminologi naszego lotnictwa
        wojskowego (odpowiednik cywilnego PAR). Najczęściej jest to RSP-7T
        (radiołokacionnaja sistiema posadki), powszechny w naszym lotnictwie
        wojskowym - urządzenie samobieżne na jednym wozie z przyczepą, zawierające
        PRŁ (posadocznyj radiołokator - radiolokator lądowania) oraz DRŁ
        (dispietczerskij radiołokator - radiolokator naprowadzania).
        • vobo7 Re: Wnioski dla vobo: RSP=PAR 10.10.10, 15:20
          niegracz napisał:

          > nadal mieszasz;

          Niegracz, czy Ty naprawdę jesteś taki żałosny, czy tylko udajesz?
          Zacytowałem fragment protokołu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
          Ty uważasz, że ta Komisja się na sprawie nie zna? No to gratuluję.

          Nie będę też komentował przytaczania jakiejś literatury, wg której coś jest czegoś "odpowiednikiem". Określenie takie niczego bowiem nie wnosi. Ja też mogę uznać, że RSL jest "odpowiednikiem" PAR. Na podobnej zasadzie, jak maluch w PRL był odpowiednikiem BMW w Niemczech.
          • joanna_on-line Re: Wnioski dla vobo: RSP=PAR 10.10.10, 15:29
            vobo7 napisał:

            > Nie będę też komentował przytaczania jakiejś literatury, wg której coś jest cze
            > goś "odpowiednikiem". Określenie takie niczego bowiem nie wnosi. Ja też
            > mogę uznać, że RSL jest "odpowiednikiem" PAR. Na podobnej zasadzie, jak maluch
            > w PRL był odpowiednikiem BMW w Niemczech.


            hmmm... może jednak vw golfa??? *)


            *) no sorki vobo, jednak BMW zupełnie mi tu nie pasuje ;-)
            • madameblanka Re: Wnioski dla vobo: RSP=PAR 10.10.10, 15:39

              > hmmm... może jednak vw golfa??? *)
              >
              >
              > *) no sorki vobo, jednak BMW zupełnie mi tu nie pasuje ;-)



              Vobo zapewne chodziło o to że maluch w czasach PRL, był takim samym luksusem jak BMW w Niemczech ....a nie ze porównywał marki:/ Tzn tak zrozumiałam...
              • vobo7 Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 16:04
                No to mi się motoryzacyjnie od dwóch kobiet oberwało :P

                Cóż, rzecz w tym, że słowo "odpowiednik" może mieć dowolną właściwie ilość odpowiednikowych znaczeń. Np. BMW może być odpowiednie jako Bardzo Mały Wóz, zaś Golf jako volkswagen, czyli pojazd dla plebsu.

                Czy mam z Niegraczem dyskutować o odporności RSP na nawodnione chmury? O tym, że wojsko oddało dla UMTS te częstotliwości, na których RSP mogło pracować w trybie aktywnym, czyli zbliżonym do radaru wtórnego? O tym, które wersje mają skalę na ekranie, a które jej nie posiadają? I odświeżaniu i całej reszcie? A jaki to miałby mieć sens biorąc pod uwagę poziom intelektualnej uczciwości u Niegracza? ;)

                P.S. Słuchajcie Panie - mam problem. Po przejechaniu ok. 3 km, samochód bierze i gaśnie.
                Zdarzyło się tak czterokrotnie. Żadna kontrolka się przed tym nie zapalała. Choć dziś, zaczęło zapalać się "SERV". Mnie to trochę wygląda na regulator ciśnienia wtrysku. Ale chętnie poznam opinie specjalistek zanim się udam z pełną kieszenią do autoryzowanego złodzieja :D
                • madameblanka Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 16:36

                  >Ale chętnie poznam opinie specjalistek

                  Vobo, podpadłeś...odczuwam ton ironii:)

                  Może to być akumulator? Może to być coś co wymieniałeś, wtedy czujnik zapisuje to w pamięci. Trza sprawdzić który czujnik zapala tą kontrolkie serv'u. Pewnie za darmo nie bedzie...hehh. Możesz se kupić na allegro taki tester diagnostyczny (CLIP).


                  Ale ty to pewnie już wszystko wiesz, prawda:>
                  • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 16:51
                    madameblanka napisała:

                    > Ale ty to pewnie już wszystko wiesz, prawda:>

                    Takie wywarłem wrażenie? No to jestem równie dobry jak Niegracz z jego radarami. I stąd ta ironia.

                    Nie wiem. Nigdy nie lubiłem/nie umiałem zdobywać wiedzy, którą trzeba pożytkować w okolicznościach, w jakich ktoś uchodzący za specjalistę zwraca się do Ciebie per: "Sze-fu-niu", albo "No, Panie Szanowny, No.... ":D. Jedynym specjalistą, któremu ustępuje mechanik samochodowy, jest specjalista od remontu łazienek i innych fliz (ja z Krakowa) w kuchni: ("O, Jezu ... a kto Panu to tak spieprzył?").

                    Nienawidzę psujących się samochodów i towarzyszącego temu zjawisku poczucia bezsilności ;)

                    Ponieważ oni się zgrywają, ja robię to samo. A to okazuję się być odbierany jako prawnik, a to policjant (oczywiście nigdy się za takowego nie podając). Ostatnio tak wystraszyłem kierownika serwisu, że mnie pytali, czy godzina 8-ma na drugi dzień mi na pewno odpowiada oraz czy kawa nie wyszła za słaba? :D

                    Ale marne to pocieszenie. Ja naprawdę tego nienawidzę. Auto stoi na parkingu od prawie trzech tygodni, a ja się poruszam taksówką, albo środkami komunikacji (czy raczej zagłady) masowej. Niedobrze mi się robi na samą myśl o tym, że mam wykonać telefon do serwisu. Ech ... a taki miałem dziś dobry humor ;)
                    • madameblanka Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:13

                      >(ja z Krakowa)

                      Nobody's Perfect...(taki Joke;) Warszawianki)


                      >Auto stoi na parkingu od prawie trzech tygodni, a ja się poruszam taksówką, albo środkami komunikacji (czy raczej zagłady) masowej


                      Vobo, powiem ci szczerze że tak właśnie jest jak sie kupuje auto naszpikowane elektroniką, chyba będziesz musiał i tak sie wybrać na diagnostyke. Postrasz kierownika serwisu, bedzie dobrze:)




                • qwakacz Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 16:56
                  Vobo - ja bym radził TAK . Jeżeli się w czymś pomylisz to zapewne zaraz pojawi się pod tobą Niegracz . Jeżeli udowodnisz swoją rację Niegraczowi, oraz to, że nie wiedza lecz polecenie prezesa zrobiło z niego dyskutanta to twój post juz nigdy przez Niegracza nie zostanie skomentowany. Tak więc w chwili gdy Niegracz zaprzestanie z tobą dyskusji zyskamy pewność że masz rację !
                  • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:14
                    qwakacz napisał:

                    > twój post juz nigdy przez Niegracza nie zostanie skomentowany

                    Jakkolwiek ponętna nie byłaby to perspektywa, to jakoś sobie nie wyobrażam prowadzącej do niej drogi przez mękę. Już żałuję, że czytając ponownie raport komisji, przywołałem do pamięci Niegracza, zamiast go wypluć przez lewe ramię.
          • niegracz Re: Wnioski dla vobo: RSP=PAR 10.10.10, 16:10
            vobo7 napisał:

            > niegracz napisał:
            >
            > > nadal mieszasz;
            >
            > Niegracz, czy Ty naprawdę jesteś taki żałosny, czy tylko udajesz?
            > Zacytowałem fragment protokołu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Pa
            > ństwowego.
            > Ty uważasz, że ta Komisja się na sprawie nie zna? No to gratuluję.
            ..
            sam jestes żałosny
            Ty uważasz że ten gościu się nie zna ? :))
            Autor: Jacek Tomczak - Janowski.
            Elektronik, od 1984 roku w Agencji Ruchu Lotniczego (wówczas jeszcze Zarządzie Ruchu Lotniczego i Lotnisk Komunikacyjnych) obecnie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Najpierw w radiolokacji, przejściowo w PLL "LOT", potem w Ośrodku Szkolenia Lotniczego - jako dodatek do rozmaitych symulatorów, także jako wykładowca systemów technicznych CNS.

            tu Ty cos źle kombinujesz

            a tu gosciu który podejścia PAR wykonywał:

            Precision Approach Radar.
            Przestarzały system podejścia wg. wskazań ze wskaźnika radaru z osobnym wyswietlaniem położenia samolotu na ścieżce oraz centralnej pasa.
            Niegdyś wykonałem kilkadziesiąt takich podejsc. Nie wykonywałem podejśc w Mierosławcu, ale w Słupsku, Koszalinie, Wrocławiu, Zielonej Górze i na innych lotniskach wojskowo-cywilnych. Odczyt połozenia s-tu na scieżce-kierunku-korespodencja z pilotem-ocena przez pilota zalecen kontrolera-wykonanie komend poprzez wychylenia sterów i weryfikacja tych działań przez zespół pilot-kontroler to 4X3 sekundy!!! Przy prędkości podejścia ok 130kt!!!
            Co ma wspólnego to precyzją mozecie ocenic sami. System został kilkanascie lat temu wycofany z lotnictwa cywilnego. Precyzja żadna podejscia, tylko olbrzymi stres dla kontrolera i załogi. Nie wiem jakie są minima do podejscia w/g PAR dla samolotów wojskowych teraz.


            te porównania PAR-RSP do malucha z BMW czy golfa to takie gadanie blondynek :)))

            pokazuje i objasniam ponownie

            system PAR został opracowany przez Amerykanów w 1944 roku
            stacja radiolokacyjna składa się z dwóch radarów
            a takz e ma dwa ekrany - jeden do azymutu drugi do sciezki podejścia
            operator widzi plamkę ( dobicie samolotu) na ekranie
            i wg obserwacji na tych ekranach podaje zalecenia pilotowi co do ewentualnej korekty schodzenia

            PAR słuzy do doprowadzenia samolotu do wysokosći decyz

            ale w warunkach bojowych umożliwia takze sprowadzenie samolotu na pas( raczej twarde)
            dlatego PAR nadal stosowane są w wojsku

            ten pierwszy amerykański radar ustanowił standard systemu PAR i
            RSP niczym nie odbiega w zasadach działania od radaru SCR-584 z 1944 roku




            • qwakacz Dla zdziwionego Niegracza . 10.10.10, 17:33
              forum.gazeta.pl/forum/w,539,115935681,116056524,Re_Radar_czy_RSP_6.html
              Niegracz napisał:
              "Z tego co czytałem aż dziw bierze ale wynika ale amerykański radar z 1944 roku miał
              większą dokładność określenia wysokości samolotu przy podejściu do lądowania
              niż poradziecki RSP w 2010 roku - przynajmniej tak wiele osób uważa."

              Aby rozwiać twoje wątpliwości co do tego jak "zacofana" była technika amerykańska podam ci fakty:
              -patent Amedee Bolee’a z 1910 roku dot: hydraulicznego kasowania luzów zaworowych.
              -1930 roku zastosowano w USA popychacze hydrauliczne w samochodach osobowych .
              -1960 roku- ok. 90% wszystkich amerykańskich samochodów osobowych była seryjnie wyposażona w hydrauliczne elementy wyrównujące luz zaworów.
              -1971 roku w Niemczech montaż popychaczy hydraulicznych miał swój początek
              -1987 roku w większości innych firm samochodowych
              -w Polsce jeszcze na początku lat 90-tych luzy zaworowe regulowało się przy użyciu szczelinomierza wykorzystując śrubę regulacyjną.
    • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:09
      joanna_on-line napisała:

      > hehe zalezy jaki to samochód :P

      Megane coupe. Oczywiście już nie na gwarancji. Części muszą zamawiać we Francji; tzn. te części, które się rzadziej psują. I wtedy trzeba czekać jakieś 3 tygodnie. Grrr. Mamy drugi samochód, no ale nie mogę być aż takim terrorystą żeby go przejąć na wyłączność na stałe.

      Czy my byśmy mogli wrócić do samolotów? To znacznie przyjemniejszy temat. Ja wiem, że ja ten pierwszy sam nieopatrznie wywołałem, ale należną karę chyba już poniosłem - z nawiązką.
      • joanna_on-line Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:19
        vobo7 napisał:

        > Czy my byśmy mogli wrócić do samolotów? To znacznie przyjemniejszy temat. Ja wiem, że ja ten pierwszy sam nieopatrznie wywołałem, ale należną karę chyba już poniosłem - z nawiązką.

        no jasne!!! ja tez wolę samoloty, byle małe a nie takie za przeproszeniem krowy jak tutka ;-)
        • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:30
          Joanno, Ty... latasz? :)
          • joanna_on-line Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:36
            vobo7 napisał:

            > Joanno, Ty... latasz? :)


            aha - w snach... hehe kolorowych... :-)

            ale chciałabym na jawie, bez tych snów...
    • joanna_on-line Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:42
      qwakacz napisał:

      > Czujnik położenia wałka raczej wywoła błąd i nie jestem pewny czy samochód zgaś
      > nie . Na 100% jednak , czujnik położenia wału zatrzyma silnik a w komputerze śl
      > adu błedu nie będzie

      uwierz na słowo - gaśnie cholernik, czasami po zresetowaniu, jak się odczeka kilkanaście, kilkadziesiąt minut, to raczy zapalić (czy raczej pozwolić działać silnikowi ;-), ale nie zawsze i niekoniecznie na długo... :(
    • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:49
      qwakacz napisał:

      > Czujnik położenia wałka raczej wywoła błąd i nie jestem pewny czy samochód zgaśnie.
      > Na 100% jednak , czujnik położenia wału zatrzyma silnik a w komputerze
      > śladu błedu nie będzie


      E tu, Quake, contra me? :(

      :))

      Już! Koniec! Nie ma i nie było!

      Qwakacz, jak sądzisz, czy jeśli by się okazało, że jednak w naszej Tutce FMS był faktycznie 3D-coupled, to TAWS by nie zgłosił informacji "Five hundred"? No bo w sumie - to nie wiem. Niby tego "Five Hundred" nie da się przecież konfiguracyjnie wyłączyć. Więc przyczyny braku tego komunikatu w stenogramie, moim zdaniem, mogą być dwie:

      a) Zamiast tego, usłyszeliśmy inny alarm, o wyższym priorytecie, który zaistniał w tym samym czasie,
      b) FMS był zintegrowany, zaś wspomniana zapowiedź TAWS "Five Hundred" była podczas instalacji skonfigurowana w wersji "Smart", toteż nie pojawiła się podczas lądowania, bo FMS zapewniał sygnały pseudo-glidescope i psedo-localizer, a rzeczone wystarczają, aby taką wersję "Smart" zablokować.

      Innych możliwości nie ma.
      No to ... jak to mogło być, hm?

      --
      Uda mi się distraction, czy nie?
      • qwakacz Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 18:07
        vobo7 napisał:

        > Qwakacz, jak sądzisz, czy jeśli by się okazało, że jednak w naszej Tutce FMS by
        > ł faktycznie 3D-coupled, to TAWS by nie zgłosił informacji "Five hundred"
        > ]? No bo w sumie - to nie wiem. Niby tego "Five Hundred" nie da się przecież ko
        > nfiguracyjnie wyłączyć. Więc przyczyny braku tego komunikatu w stenogramie, moi
        > m zdaniem, mogą być dwie:


        Nie wiem o czym piszesz ale z pewnością przemilczałeś trzecią i najbardziej prawdopodobną trzecią przyczynę , a to może wkurzyć Niegracza i jemu podobnych .
        -Jak coś mogło być w raporcie - powtarzam mogło! - a nie ma to znaczy że Ruscy to wykreślili i skasowali z taśmy rejestratora . Mogło się przecież nagrać jak LK mówi do kapitana : lecimy na lotnisko zapasowe - ale nie ma ! więc , pewnie skasowali - to oczywista oczywistość .
        • vobo7 TAWS i Five hundred 10.10.10, 18:28
          No tak, masz rację: skoro czegoś w stenogramie nie ma, to albo został sfałszowany, albo coś było zepsute, a MAK przecież zaraz stwierdził, że żadnej awarii nie było. Czyli - tak czy owak - kłamstwo i zamach.

          Wracając do "Five hundred". (ok, to nie jest najlepszy wątek ku temu; najwyżej wrócę do sprawy ponownie).

          TAWS ma w swoim zestawie dwie grupy komunikatów:
          a) klasyczne komunikaty GPWS - sterowane głównie wysokością odczytywaną z RW, a więc odnoszące się do tego, co jest aktualnie pod samolotem,
          b) komunikaty rozszerzone (EGPWS/TAWS/terrain), które polegają na predykcji. Na podstawie baz danych zawierających mapy: terenu, lotnisk a także (w nowszych wersjach) przeszkód lotniczych - oprogramowanie stara się przewidzieć to, co się będzie działo przed samolotem, tj. na przewidywanym torze jego lotu. Jeśli oprogramowanie przewiduje, że niebawem samolot wrąbie się w ziemię, to zgłasza stosowny alarm.

          Dla obu tych grup są oddzielne normy. TAWS ma jeszcze dodatkowo tzw. klasy (dwie: A i B), które się różnią okolicznościami jakie są sygnalizowane oraz sposobem sygnalizacji (klasa B np. nie wymaga wyświetlania graficznego).

          I teraz - tak. W pierwszej z wyżej wspomnianych grup, czyli w klasycznych komunikatach GPWS, których pojawianie się zależy w głównej mierze od wysokości mierzonej radiowysokościomierzem, czyli wysokości raczej niezależnej od ew. ludzkiego błędu, jest kilka (dokładnie sześć) możliwych tzw. trybów. Szósty z tychże trybów obejmuje nie tyle ostrzeżenia czy alarmy, co komunikaty o charakterze informacyjnym. Jednym z takich komunikatów informacyjnych jest "Five hundred" - komunikat, który system TAWS zgłasza wraz z przekroczeniem mierzonej radiowysokościomierzem wysokości 500 stóp.

          Niektóre z komunikatów, jakie może TAWS zgłaszać daje się w taki albo inny sposób (grupami lub czasem pojedynczo) wyłączać - np. żeby nie przeszkadzały, kiedy nie powinny, bo załoga wie, że się pojawią, ale że nie będą niosły sensownej informacji. Nie da się jednak takiego wyłączenia dokonać w odniesieniu do komunikatu TAWS: "Five hundred". Tego komunikatu wyłączyć nie można. Podczas instalacji systemu można zdecydować o dwóch rodzajach jego konfiguracji:

          a) standard - wtedy komunikat zawsze jest, kiedy się przekracza wysokość 500 stóp

          b) "smart" - komunikat nie jest produkowany, jeśli lądowanie odbywa się wg ILS i są w chwili przekraczania tych 500m odbierane sygnały ścieżki oraz kursu z ILS, a także odchylenia od nich nie przekraczają pewnych wartości granicznych

          Innych opcji nie ma. Komunikat ma taki sobie priorytet, więc ew. mógłby się nie pojawić, gdyby dokładnie w momencie przekraczania tych 500 stóp TAWS musiał wygenerować inny komunikat, istotniejszy (ostrzeżenie albo alarm) o stosownie wyższym priorytecie.

          Tyle - teoria.
          W stenogramie nie ma komunikatu "Five hundred" od TAWS. TAWS działał, nie był zepsuty. Nie da się tego komunikatu wyłączyć. Czemu więc go nie ma? Jeśli jakiś inny komunikat miał wyższy priorytet (co możliwe) to który to był? Bo musiałby być na wysokości 500 stóp.

          Chyba, że ... samolot "myślał", że leci po ILS. Wtedy też by komunikatu nie było.

          Jeśli coś niejasno napisałem, to proszę wskazać gdzie, a spróbuję się poprawić w wyjaśnieniach.
          • igor_53_uk Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 18:34
            vobo,a czy C O S takiego chcial by miec w swojej kolekcji?
            • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 18:54
              igor_53_uk napisał:

              > vobo,a czy C O S
              > ] takiego chcial by miec w swojej kolekcji?

              Igor,

              Dzięki, zassałem i czytam. Tylko mi wytłumacz, jak prostemu chłopu, co to jest i kogo dotyczy. Bo ja dotąd miałem na dysku tylko jedno НПП, a dokładniej НПП ГА-85, ale jego tytuł oznaczał: НАСТАВЛЕНИЕ ПО ПРОИЗВОДСТВУ ПОЛЕТОВ В ГРАЖДАНСКОЙ АВИАЦИИ СССР.

              I tak dobrze, że ta awiacja byłą граждачская, a nie государственная.
              • igor_53_uk Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:19
                To jest to,czym powinny poslugiwac sie zalogi samolotow i obslugi naziemnej w komunikowaniu sie.Czyli standartowe wyrazy,slowa,a takze w jaki sposon powinno byc wypowiadane informacji o wysokosci,czasie i wogule wszystkiego,wlacznie z obowiazkami komunikowania lub wrecz przeciwnie-kiedy kontroler nie powinien laczyc sie z nadlatujacym samolotem:
                "3.9.8. Диспетчеры не должны вступать в радиообмен с экипажем во время взлета, при заходе на посадку с момента визуального обнаружения воздушного судна после пролета БПРМ и до окончания пробега, за исключением случаев, когда этого требуют условия обеспечения безопасности полета.

                To co ty masz,to jest dokument z 1985 roku ,a ten co ja zalinkowalem jest aktualny,juz dla RF,a nie ZSRR.
                Aha,гражданская aviacja,to nic innego niz cywilna i nie ma nic wspolnego z przywatnym lub panstwowym.
                • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:28
                  Igor mi wspaniałomyślnie wyjaśnił:

                  > Aha,гражданска я aviacja,to nic innego niz cywilna i nie ma nic wspolnego z przywatnym lub panstwowym.

                  Игор'Q, ja wiem czym się гражданская różni od государстенной, ale mimo to, dziękuję za wyjaśnienie. W końcu w tej cyrylicy, to się nie raz ciężko człowiekowi połapać. Jedyni ludzie, dla których mam w związku z alfabetem większy szacunek, to Chińczycy :D
                  • igor_53_uk Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:47
                    vobo7 napisał: Jedyni ludzie, dla których mam w związku z alfabetem większy szacunek, to Chińczycy

                    Z tego wnioskuje,ze վոբո-po ormiansku,czy ვობო-po gruzinsku,czy וובו
                    na iwrycie tobie odczytac zaden problem.Chociaz podejrzewam,ze to samo slowo napisano cyrylica Вобо jest latwiejsze dla odczytania(he,he).
                    • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:59
                      He, he ...

                      Ani jednego, ani drugiego alfabetu nie znam i dobrze o tym wiesz, więc się nie masz co nabijać. Ale, powiedz ile mają liter alfabety gruziński czy ormiański w porównaniu z ilością chińskich ideogramów? :)

                      Ok, wiem, że zestawienie może i nie jest najlepsze, w sensie odpowiedniości.
                      • igor_53_uk Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 20:23
                        vobo,zle zrozumiales co ja chcialem powiedziec.Mnie nie chodzilo o porownanie chinskiego pisma z gruzinskim czy ormianskim akfabetem,a tylko porownanie tych dwoch ostatnich z cyrylica. Z chinskim moze konkurowac tylko japonski lub koreanski,ewentualnie hieroglify starozytnego Egiptu.
          • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:08

            >Nie da się jednak takiego wyłączenia dokonać w odniesieniu do komuni
            > katu TAWS: "Five hundred". Tego komunikatu wyłączyć nie można.

            jak wyczytałam:

            Komunikat 'five hundred" włącza sie w tedy kiedy "terrain ahead - pull up" i "sink rate" są nie aktywne a wiemy że byly i wyły:) Więc całkiem słusznie five hundred sie nie odzywa.

            Chyba że czegoś nie zakapowałam:P
            • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:24
              Mam wrażenie, że może nie tyle coś "źle wyczytałaś", co ktoś źle coś napisał. Jeśli możesz podać jakiś link, cytat, albo inne dane na temat tego, co czytałaś, to się do tego odniosę. Natomiast ogólnie, jest tak jak pisałem: ten komunikat nie zależy od niczego. Jest samoistny, samorządny i niezależny niczym Solidarność. Jedyne, co go może powstrzymać to inny komunikat o wyższym priorytecie generowany w tym samym momencie (i to pewnie chodziło nieudolnemu autorowi tekstu, który czytałaś) albo fakt skutecznego schodzenia po ILS, ale to ostatnie wyłącznie w wypadku, gdy celowo tak skonfigurowano TAWS podczas instalacji (załoga tego zmienić nie może).
              • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:39


                >Jeśli możesz podać jakiś link, cytat, albo inne dane..

                As You Wish.


                W zależności od sytuacji i fazy lotu wyodrębniono sześć trybów działania GPWS:
                Zaczne od czwartego:

                4.Przekroczenie wysokości 500 stóp (152,4 m) nad powierzchnią terenu - Zmniejszenie wysokości bezwzględnej do 500 stóp jest sygnalizowane głosem: "five hundred". Tryb ten włącza się gdy samolot leci blisko terenu i tryby 1 i 2 są nieaktywne.

                A to są te dwa tryby:

                1 - Przekroczenie prędkości schodzenia - udziela ostrzeżenia "sink rate" przy zbyt gwałtownym zmniejszaniu wysokości lotu. W fazie podejścia końcowego ostrzeżenie jest włączane przy przekroczeniu prędkości pionowej 100 stóp na sekundę (około 30 m/s).
                2 - Wznoszenie się elewacji terenu - W odległości 90 sekund lotu od spodziewanego miejsca przecięcia się toru lotu z powierzchnią ziemi system udziela informacji "caution, terrain" i zapala lampkę "TERR". W odległości 30 sekund od miejsca prognozowanej kolizji włącza się ostrzeżenie "terrain terrain - pull up, pull up" i lampka ostrzegawcza "PULL UP".


                Może gdzieś jest pomyłka moja lub nie...LINK do tej stronki, zjedź do połowy.

                • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 19:56
                  Madame,

                  Ok. Zwłaszcza, że:

                  -> Ty cytujesz znaną mi (oraz lubianą) stronę heading.pata.pl
                  -> natomiast ja cytuję (czy też przekładam) podręcznik użytkownika systemu TAWS wydany przez jego producenta, tj. firmę Universal Avionics.

                  - przy czym żadnych sprzeczności tu nie ma.

                  Stwierdzenie, iż "tryby 1 i 2 są nieaktywne" jest mylące. Te tryby po prostu mają wyższe priorytety. Tak rozumując należałoby stwierdzić, że wiele innych trybów (i podtrybów) musi być nieaktywnych, żeby to "Five Hundred" mogło być usłyszane. Gdzie "wiele" oznacza 14 przypadków w wypadku klasy A UASC TAWS, oraz 6 - w wypadku klasy B. I tylko o to chodzi. Szanujący się autor winien był to wyraźniej napisać.

                  Równie dobrze ja mógłbym teraz wymienić te 14 (albo 6) przypadków i twierdzić, że 500 ft jest aktywne tylko wtedy, gdy wszystkie kolejne wyżej przywołane są nieaktywne. "Nieaktywne" oznacza wyłącznie tyle, że w danym momencie czasu nie został wygenerowany alarm albo ostrzeżenie od danego trybu.
                  • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 20:12

                    eeeh, no właśnie dla takiego laika jak ja, jest proste że skoro juz są dwa komunikaty zbliżeniowe, to po wał trzeci...hehh. Gdzieś czytałam że TAWS miał nastawy na 1000stóp, 500 i 250...i że odzywał sie na tych wysokościach. Jak znajde to zalinkuje.
                    • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 20:49
                      madameblanka napisała:

                      > TAWS miał nastawy na 1000stóp, 500 i 250...Jak znajde to zalinkuje.

                      Ależ nie szukaj. Poniżej wymieniam wysokości w stopach, na których TAWS mógł się odzywać, o ile by ... miał nastawy:

                      2000, 1500, 1000, 900, 800, 700, 600, 500, 400, 300, 200, 100, 90, 80, 70, 60, 50, 40, 30, 20, 10

                      Przekroczenie każdej z powyższych wysokości może się wiązać z komunikatem głosowym, o ile TAWS zostanie tak skonfigurowany podczas instalacji. Dla każdej z wysokości można komunikat uaktywniać bądź blokować - oddzielnie. Oczywiście, priorytet te komunikaty mają niski. Ale w naszej Tutce ich nie było. A może by pomogły. Bo gdyby były, to np. nawigator mógłby się zająć taką pracą do jakiej jest człowiek potrzebny, a nie odczytywaniem aktualnej wysokości z... czegoś (bo z czego, to do końca jeszcze nie wiemy).

                      TAWS ma również możliwość generowania dźwiękowego komunikatu "Minimums" w momencie, w którym słynny задатчик RW jest ustawiony na daną wysokość. Oraz (chyba - bo na razie nie znalazłem w moich materiałach) także komunikatu "Aproaching minimums", co powinno nawigatora znacząco odciążać od czynności czytelniczych rodem z podstawówki. jednakowoż wygląda na to, że w naszym samolocie, te informacyjne komunikaty o przekraczaniu kolejnych poziomów wysokości wg RW nie były skonfigurowane.

                      I ok. Jest jednak zasadnicza różnica między powyższymi a komunikatem "Five Hundred". Ten ostatni jest komunikatem domyślnym. Nie da się go nie-skonfigurować albo zablokować.

                      • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 21:27

                        > TAWS ma również możliwość generowania dźwiękowego komunikatu "Minimums"
                        > w momencie, w którym słynny задатчи& 1082; RW jest ustawiony na daną wysokość.

                        Ale zdaje sie to jest zadanie II pilota, tzn jak widzi że samolot zbliża sie do ustawionej decyzyjnej mówi "minimus", wtedy kapitan podejmuje decyzję. Dlaczego nie słyszeliśmy callout'a II pilota, może nie byl zainstalowany przez Universal Avionics? A moze po prostu to zignorowali celowo....bo 'five hundred' wydaje tylo przytłumiony sygnał, w trakcie lądowania /tzn nie WYJE żeby "nie rozpraszać" pilotów - dlatego nie słychać w stenogramie/ i piloci ignorują go.

                        Aha, komunikaty TAWS mają zdaje sie coś wspólnego z konfiguracją do lądowania i umieszczeniem lotniska w bazie TAWS'u...wiadomo że że jezeli podejście jest wykonywane na lotnisku które jest w bazie TAWS i samolot ma wypuszczone podwozie - to to ostrzeżenie nie włącza sie.
                        • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 22:03
                          madameblanka napisała:

                          > bo 'five hundred' wydaje
                          > tylo przytłumiony sygnał, w trakcie lądowania /tzn nie WYJE żeby "nie rozpraszać" pilotów -
                          > dlatego nie słychać w stenogramie


                          No nie powiem, jestem pod wrażeniem :)
                          Rzeczywiście niektóre komunikaty mają różną głośność i te różnice można nawet konfigurować.
                          Aczkolwiek: komunikaty są zawsze słyszalne zarówno przez głośnik jak w słuchawkach załogi. To nie może być powód dla faktu, iż "Five hundred" w stenogramie w ogóle nie występuje. Stenogram powstawał na podstawie nagrań ze wszystkich kanałów CVR.

                          > Aha, komunikaty TAWS mają zdaje sie coś wspólnego z konfiguracją do lądowania i
                          > umieszczeniem lotniska w bazie TAWS'u...wiadomo że że jezeli podejście jest wy
                          > konywane na lotnisku które jest w bazie TAWS i samolot ma wypuszczone podwozie
                          > - to to ostrzeżenie nie włącza sie.


                          :)
                          To jest prawda, ale właśnie wyłącznie dla tej drugiej grupy ostrzeżeń i alarmów - czyli grupy związanej z przewidywaniem dalszej ścieżki i kierunku lotu. Innymi słowy, tak jest dla tych dodatkowych funkcji (FLTA, PDA) - zależnych zarówno od zawartości baz danych jak też od posiadania przez TAWS informacji o bieżącej pozycji samolotu. Jednak w wypadku trybów czystego GPWS (zupełnie niezależnych od wszelkich baz danych, wysokości barometrycznych, kompensowanych, ciśnieniowych odczytanych z ADC, danych z GPS, FMS, stanu klap czy też podwozia - za to zależnych wyłącznie od RW) tak właśnie nie jest.

                          Na tym właśnie problem polega, co podkreślam od kilku już wpisów. Ten komunikat od niczego innego nie zależy i w żaden sposób nie może być wyłączony. Może się nie pojawić jeśli inny komunikat (ostrzeżenie lub alarm) musi być wydany w dokładnie tym samym momencie a ma jednocześnie wyższy priorytet, albo samolot schodzi po ILS i dokładnie trzyma się ścieżki oraz kierunku. Żadnych innych możliwości nie ma.

                          /przepraszam. mogłoby jeszcze zajść wyłączenie wszystkich komunikatów TAWS. niektóre, choć nie wszystkie instalacje, mają taką możliwość. ale tu jej nie było: TAWS dawał komunikaty głosowe. powtarzam: ja się z tym bardzo dokładnie zapoznałem - żadnych innych możliwości naprawdę nie ma/.
                          • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 22:28

                            >Może się nie pojawić jeśli inny komunikat (ostrzeżenie lub alarm) musi być wydany w dokładnie tym samym momencie a ma jednocześnie wyższy priorytet, albo samolot schodzi po ILS i dokładnie trzyma się ścieżki oraz kierunku. Żadnych innych możliwości nie ma.

                            Ano właśnie. Co było ważniejszego na tej wysokości że nie zaalarmował 'five hundred'? Przegladając stenogram, nic nadzwyczajnego. Do 100 metrów schodzili prawidłowo, co wydarzyło sie na wysokości 150m /500feet/, że krzyczał inny alarm ale nie 'five hundred'.
                            • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 22:57
                              madameblanka napisała:

                              > co wydarzyło sie na wysokości 150m /500feet/

                              A no właśnie... pojęcia nie mam :)

                              Wg ostatniej tabelki Absurdella, nie zdarzyło się nic:
                              - wcześniej alarm był na wysokości RW=201m, a później na RW=130m.
                              Być może Absurdello winien tabelkę dostosować podnosząc o 20m? Ciekawe co by wyszło.
                              • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 10.10.10, 23:14

                                > Być może Absurdello winien tabelkę dostosować podnosząc o 20m? Ciekawe co by wy
                                > szło.

                                heh, no ciekawe, niech zgadnę: przeżyliby??

                                Przejrzałam pare wykresów "ochotników" , ale "Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę"...czyli nic nie rozumiem...

                                Toteż udaję się do łoża. Sweat dreams, Vobo.
                                • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 11.10.10, 00:15
                                  madameblanka napisała:

                                  > Sweat dreams, Vobo.

                                  Wraaau... ;)
          • avgas80 Re: TAWS i Five hundred 14.10.10, 14:52
            Bardzo dobrze.Five hundred to małe piwo.
            Brak też dwóch innych komunikatów, z tego jeden to mod1.
            A ten, biorąc pod uwagę teren, na bank powinien się pojawić.
            Tylko kto Ci powiedział ,że radiowysokościomierz był przyłączony do TAWSa?
            • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 14.10.10, 19:05
              avgas80 napisał:

              > Brak też dwóch innych komunikatów, z tego jeden to mod1.

              A czy łaskawa wyrocznia raczy mnie oświecić, który to by był ten drugi brakujący?

              > Tylko kto Ci powiedział ,że radiowysokościomierz był przyłączony do TAWSa?

              Avgas, ja tu już jednego dusiłem, za taką formę komunikowania się :P
              Nie da się pisać tekstem jawnym, trzeba koniecznie pisać pod światło? :)
              Co masz na myśli:
              a) TAWS był klasy B
              b) Połączenie RA z TAWS się... zepsuło
              c) coś jeszcze innego?

              Ja się dopiero zacząłem zabierać do analizy składni i warunków tych komunikatów. A przez ostatnie dni trochę jestem zajęty i marnie mi idzie. Czy Ty sugerujesz, że to wszystko były komunikaty FLTA? Bo ja bym nie był aż taki pewien. Wydaje mi się, że to równie dobrze mógł być tryb 2A. Zwłaszcza, że na końcu mamy ciągle się powtarzające "PULL UP, PULL UP", co pasuje do powyższego, a nie pasuje do składni komunikatów FLTA. Gdyby z kolei TAWS był klasy B (w co mi się nie chce wierzyć), to zamiast RA mógł używać HAT.

              Zresztą, nie chce mi się na razie gdybać, póki się nie przygotuję dobrze. Bądź grzeczny i miły, i napisz co konkretnie masz na myśli? :)
              • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 14.10.10, 22:01

                > Co masz na myśli:

                > a) TAWS był klasy B
                > b) Połączenie RA z TAWS się... zepsuło
                > c) coś jeszcze innego?


                Ad.a Na pokładzie wymagany jest sprzęt TAWS klasy A, bo FAA zaostrzyło przepisy w 2001r. Więc pewnie tupolew go miał.

                Ad.b TAWS klasy B ma takie dane RA /ADC, AHRS/IRS, IRS/GPS, SAT, DTU, ble ble, ble/ z miejsca. Tylko nie wiem jak to sie może zepsuć, jedna z danych /czyli RA/ nagle przestała działać?

                A na temat FLTA to może w biuletynach Universal Avionics np: www.uascwa.com/documents/techpubs/TAWS_SCN11.4_sb3220.pdf


                goodnight and goodluck...
                • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 15.10.10, 02:45
                  madameblanka napisała:


                  > Ad.b TAWS klasy B ma takie dane RA /ADC, AHRS/IRS, IRS/GPS, SAT, DTU, ble ble

                  Madame,

                  Z całym szacunkiem, ale coś Ci się pokićkało. TAWS klasy B polega na tym, że nie wymaga RA :) Oraz, np. nie wymaga w ogóle wyświetlacza. Poza tym, nie bardzo rozumiem, jak można łamać RA przez ADC ;)

                  • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 15.10.10, 08:45

                    nie złamałam RA to jest początek nawiasu, heheh

                    Nie wymaga RA, nie znaczy że nie ma wprowadzonych tych danych.
                    • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 15.10.10, 12:44
                      Za to ja, nawiasem pisząc, byłem lekko złamany, jeśli brać pod uwagę porę oeaz poprzedzającą porę uroczystość. Wiem, że RA do klasy B też można przypiąć. A domyślasz się może, o co mogło chodzić Tajemniczemu Don Avgasowi, z Krainy Dreszczowców?
                      • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 15.10.10, 14:56
                        04.03.08, 17:25

                        taka data wyświetliła sie przy poscie Avgas'a. Nie spisałam, tylko skopiowałam. Rzeczywiście tajemniczy ten Don Avgas....

                        aaa o co chodziło avgasowi, to nie wiem...o co chodzi z tym że five hundred to małe piwo???
                        I czy radiowysokościomierz może byc podpięty gdzie indziej jak nie do TAWSa?

                        Nie wiem też o jakie ostrzeżenia /biorąc pod uwagę teren -avgas/ ma EGPWS, których nie znamy, a ktore miały dać o sobie znać.
                        • avgas80 Re: TAWS i Five hundred 16.10.10, 03:42
                          Na początek, madame, dobrze by było widzieć jakich samolotów dotyczą FARy (135) i
                          jakiekolwiek regulacje FAA dotyczące TAWSa.
                          Komercyjnych,przewożących pasażerów,czyli cywilnych.
                          To czy na samolocie wojskowym zabudowany jest TAWS/EGPWS nie ma żadnego
                          wpływu na zdolności nawigacyjne samolotu, ani na bezpieczeństwo innych
                          użytkowników przestrzeni powietrznej i dla cywilnych administratorów jest
                          bez znaczenia.

                          Teraz niejaki vobo.
                          Nie mam zamiaru pisać czegokolwiek jaśniej i wprost bo i tak w to nie uwierzysz.
                          Albo sam coś zrozumiesz,i wyciągniesz jakieś wnioski, albo nie.
                          Komunikat ' five hundred' jest dla TAWSa obowiązkowym,nie można go skonfigurować
                          tak ,żeby się nie pojawiał.I dobrze wiadomo, że pojawia się w przypadku wystąpienia
                          przewyższenia 500ft nad najbliższym progiem pasa z bazy danych lub takiego przewyższenia
                          nad terenem ( pomiar z RA), w zależności od tego co wystąpi pierwsze.
                          Tylko po co ja to piszę?Czy naprawdę tak trudno wyciągnąć sensowne wnioski z braku
                          tego komunikatu?
                          Skrzynka TAWSa ma wejścia analogowe do przyłączania analogowych RA.
                          RW-5 ma wyprowadzony sygnał napięciowy na potrzeby autopilota i wskażników
                          dyrektywnych.Swoją drogą ,czy jest na tym forum jakiś mądrala który napisze do czego
                          taki sygnał jest potrzebny?Wątpię.
                          Nie wiem czy integrator, a była nim jakaś czeska firma, z podłączeniem RA do TAWSa
                          sobie poradził.Bo to chyba nie szczury te kable poprzegryzały.

                          Wiadomo, że były co najmniej dwa dobre powody ,ażeby zablokować działanie modów
                          FLTA.I oba są Ci znane.Tylko ,że jeden (QFE) potraktowałeś dość nonszalancko.
                          Nie zablokowano ich.A teraz odpowiedz sobie sam na pytanie - dlaczego?

                          I nie udusisz nikogo.Nie zdążysz.
                          Alerty mod2 przy klapach i podwoziu w położeniu do lądowania?
                          Kogoś, kto wypisuje takie rzeczy należało by zastrzelić.

                          • madameblanka Re: TAWS i Five hundred 16.10.10, 10:36

                            > FLTA.I oba są Ci znane.Tylko ,że jeden (QFE) potraktowałeś dość nonszalancko.
                            > Nie zablokowano ich. Dlaczego?
                            >

                            nie zablokowali, bo myśleli że bedzie podawane w QNH?? Jeżeli palnełam głupotę proszę ominąć post, heheh
                            • vobo7 Re: TAWS i Five hundred 16.10.10, 13:50
                              madameblanka napisała:

                              >> FLTA.I oba są Ci znane.Tylko ,że jeden (QFE) potraktowałeś dość no
                              > nszalancko.
                              >> Nie zablokowano ich. Dlaczego?
                              >>
                              >
                              > nie zablokowali, bo myśleli że bedzie podawane w QNH?? Jeżeli palnełam głupotę
                              > proszę ominąć post, heheh


                              Madame,

                              Daj mi jeden dzień. Jutro będziemy wszystko wiedzieli o alarmach. Przez ostatni cały tydzień jestem w samych rozjazdach i nie mam kiedy pozbierać kawałków różnej `wiedzy` do kupy. A kolega Avgas, nie dość że zachowuje się jak Doda, to demonstruje poczucie humoru na poziomie deski krańcowej :P

                              Przecież właśnie po to zrobiłem tę część wątku, żeby można było wszystko wspólnie rozważyć, ocenić, przegrzebać. Na szczęście ja nie jestem żadnym guru, więc się nie muszę bać, że ktoś mi w coś nie uwierzy :D

                              Wracając do QFE. Natywnym trybem pracy TAWS jest tryb QNH. Tryb QFE trzeba w sposób specjalny włączyć, zakładając, że on w ogóle jest skonfigurowany podczas instalacji, bo bynajmniej być nie musi. Tryb QFE działa wyłącznie przy starcie i lądowaniu. Przy lądowaniu, lotnisko docelowe musi się znajdować zarówno w bazie TAWS jak też planie lotu, który wprowadzono do FMS. Jeśli by nie wprowadzono lotniska w planie lotu, to tryb QFE się w ogóle nie aktywuje (tak ja uważam na podstawie tego, co wyczytałem).

                              Jeśli się nie aktywuje trybu QFE a będzie używało TAWS, to on będzie działał w trybie QNH i generował denerwujące alarmy. Tak ogólnie, jeśli lotniska nie ma w bazie TAWS (TAWS ma oddzielne bazy: terenu i lotnisk; a nowsze wersje mają jeszcze trzecią bazę - przeszkód), to powinno się wyłączać funkcje FLTA i PDA. Jest do tego przełącznik, który się nazywa TERRAIN INHIBIT. Nb. on nie wpływa na funkcje (Avgas mówi "mody") klasycznego GPWS.

                              Aha. Warto też pamiętać, że FMS nie ma trybu QFE.

                              Podsumowując: czemu nie `zablokowano` FLTA? Nie wiem. Jak pomyślę (po zebraniu do kupy wszystkiego, co wyżej zapowiadam), to może będę strzelał. Również do Avgasa. Któremu się zdaje, że tryb 2jest nieaktywny przy klapach w konfiguracji do lądowania. Otóż nieaktywny jest tryb 2A. Zaś tryb 2B jak najbardziej właśnie wtedy jest aktywny, zaś komunikaty zależą od tego, w jakim stanie jest podwozie. Ale drogiemu Avgasowi odpowiem oddzielnie :)
    • joanna_on-line Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:52
      gat45 napisała:

      > Oj, nieładnie :((( Pewnie należysz do tych osób, co to biorą sobie malutki, śliczny samolocik i potem, jak podrośnie, przywiązujesz go do drzewa i porzucasz w
      > lesie. To nieludzkie, tak nie wolno !!!!


      no wiesz, jak możesz mi takie rzeczy insynuować!!! wypraszam sobie!!!

      przecież ja go po prostu nie będę dokarmiać, żeby nie urósł :D (czyt. dostanie tylko tyle, ile spali)
      • gat45 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:55
        Aha. Czyli specjalizujesz się w hodowli samolotowych bonzai. Ulżyło mi, bo Cię lubię.
        • joanna_on-line Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 18:07
          :-)

          a a propos bonzai - ktoś wie, jak poszła akcja: Las Smoleński? przyznaję - nie poszłam... ;/
          • igor_53_uk Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 20:38
            joanna,czy tobie chodzi o T O?. Jak o to wlasnie,to wyszlo om marnie,wyszedl nie las,a jakijs zagajnik z 20 iglakow.
    • vobo7 Re: Golf vs BMW. Albo primus inter pares :P 10.10.10, 17:52
      madameblanka napisała:

      > Nie szkodzi, praktycznie wszystko -póki nie pojawią sie dane z FDR, jest offtopic...

      See below. And share you thoughs :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka