sonia-benia 06.12.10, 21:21 www.kuriercodziennychicago.com/main.htm prosze przeczytac i przemyslec,troche zajmie czasu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ciemiega Re: moja opinia 06.12.10, 21:30 No przeczytałem, przemyslałem i może podpowiesz na co powinienem wpaść? Że Kurier Codzienny zaprzecza swojej nazwie? Bo coś staruteńkie to wydanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: moja opinia 06.12.10, 21:40 >na co powinienem wpaść? ciemiega, ja też nie wiem czy o to dokładnie chodzi; filmiki to chyba dla niepoznaki (maja utrudnic szukanie, heh) a pod filmikami: "Zbrodnia i dowody IV czyli o zabójstwie prezydenta Kaczyńskiego" - mało spostrzegawczy coś jesteś, hyhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: moja opinia 06.12.10, 21:46 No kamień z serca:-) Bo myślałem, że chodzi o redaktora Michała Bobra..... Czyżby ujawnił się jakiś ruch za/przeciw intymnej depilacji? Czy chodzi o wywołanie dyskusji o zaletach lub też nie depilacji? A co ma to wspólnego ze Smoleńskiem? No już sam nie wiem co mam myśleć. Mętlik..... Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: moja opinia 06.12.10, 21:47 Pokornie przepraszam Ten Bober to Marek a nie Michał. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: czy ten kurier chicagoski 06.12.10, 22:02 Powiedzmy, że bliski krewny. Ale jak widać fantazję mają zbliżoną do padre Tadeusza. Niemniej takiego odgrzewanego kotleta podesłać? Toć hadko czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: czy ten kurier chicagoski 06.12.10, 22:07 hehe, a propos radiamaryja, przypomniało mi się co macierewicz tam powiedział (październik): "w istocie winnym katastrofy jest rosyjski kontroler, ktory miał obowiązek po pierwsze zamknąć lotnisko, skoro nie zamknał to zabronić lądowania. A on nasz samolot po prostu rozbił." Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: czy ten kurier chicagoski 06.12.10, 22:16 Oczywiście, że Antoni słusznie prawi. Kontroler powinien tak w ramach programiu minimum mgłę chociaż rozgonić. A tak "wzien i rozbil" Byłoby to śmieszne gdyby nie fakt, że polonusy biorą to na poważnie. Ale cóz od polonusów wymagać jak szaleją po okolicy zuzka czy niegracz. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!!! 06.12.10, 21:55 wiem, ze to wrzuta -ale zajrzyjcie jak nie bedziecie mieli co robic link do artykulu w polonijnym kurierze codziennym chicago. nasze forum, np. niegracz-zuzcat, to w ogole czysty intelektualizm, fachowosc i racjonalizm. jeszcze raz moje gorace przeprosiny. mialem zly punkt odniesienia, myslalem ze wasz poziom fachowosci jest zerwoym stanem niezaburzonym. jak bardzo sie mylilem i jak wiele stracilem z komedii chicago [koniecznie wymawianego jako szikago]... Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who o cholera, nawet nie umiem popelnic bledu 06.12.10, 21:56 przeciez polonia mowi tam CZIKAGO. 3-ci raz przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan to ja już wolę hicago 06.12.10, 22:01 a swoją drogą towar nieświeży, już dawno przerabiany przez kolejne mutacje oszołomsko-radiomaryjne. A pan Klimuszko to prawdziwa gwiazda, salonów. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:08 you-know-who napisał: > wiem, ze to wrzuta -ale zajrzyjcie jak nie bedziecie mieli co robic > link do artyku > lu w polonijnym kurierze codziennym chicago. Uroczy fragment artykułu: Tu muszą Państwo Czytelnicy wiedzieć, że Tu-154M ma wyjątkowo mocny kadłub. Składa się on z bardzo silnych podłużnic, gęstych poprzecznic (wszystkie te elementy są wykonane ze stopów wzmocnionego aluminium) oraz z blachy zewnętrznej i wewnętrznej. Sama aluminiowa blacha zewnętrzna (dokładniej także stop wzmocnionego aluminium) ma grubość... 5 cm.! Tu muszą Państwo Czytelnicy wiedzieć, że podstawowy transporter opancerzony US Army posiada pancerz aluminiowy o grubości maksymalnej zaledwie 38 milimetrów (1.5 in). No to ja się nie dziwię wątpliwościom, czy taka cienka brzózka mogła urwać pancerne skrzydło... > > nasze forum, np. niegracz-zuzcat, to w ogole czysty intelektualizm, fachowosc i > racjonalizm. jeszcze raz moje gorace przeprosiny. mialem zly punkt odniesienia > , myslalem ze wasz poziom fachowosci jest zerwoym stanem niezaburzonym. jak bar > dzo sie mylilem i jak wiele stracilem z komedii chicago [koniecznie wymawianego > jako szikago]... Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 23:01 Uuuu wyprzedziłeś mnie... ale przy tym twoim cytacie to podpułkownik Protasiuk to juz pikus... Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 23:07 "Salon prezydenta znajduje się tuż przy ogonie" .... Jaki jest cel łgarstw na tak krótkich nóżkach??? Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 23:10 kzet69 napisał: > "Salon prezydenta znajduje się tuż przy ogonie" .... Jaki jest cel łgarstw na tak krótkich nóżkach???< kzet ,to zadne lgarstwo.Przeciez oni caly czas uwazaja kokpit za ogon ,a jak wiadomo salonka Prezydenta byla tuz przy kokpicie. kzet,musisz uwazac,bo bedziesz pociagniety do odpowiedzialnosci, za pomowienia. A ,sadzac po wszystkiemu ,ktos ten forum pilnie obserwuje,nawet ksiazki juz pisza na motywach naszych wypowiedzi tu. Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 07.12.10, 08:43 igor_uk napisał: > kzet69 napisał: > > > "Salon prezydenta znajduje się tuż przy ogonie" .... Jaki jest cel łga > rstw na tak krótkich nóżkach???< > > kzet ,to zadne lgarstwo.Przeciez oni caly czas uwazaja kokpit za ogon ,a jak > wiadomo salonka Prezydenta byla tuz przy kokpicie. W tym jest głęboka racja. Na taką sytuację jaka zaistniała, kiedy to najważniejszy na pokładzie dowódca załogi musiał ulegać życzeniom pasażerów, w Polsce mówi się, że ogon kręci psem. Więc salonka naprawdę była blisko ogona! Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:12 Eeee, nie chciało mi się czytać - kiepski abstract dali, żadnych conclusions na koniec, więc tylko okiem rzuciłam i machnęłam na to ręką. Ciekawsze rzeczy mam do przeczytania. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:25 Jednak mimo wszystko spróbuj się przełamać. Może to i kotlet ale dostarcza niezapomnianych wrażeń intelektualnych:-) O poznawczych nie wspominając. Coż za niesamowita akcja-tak Grecy powinni pisać tragedie-fatum przytłaczające bohatera. A to meacoming, bomby izowolumetryczne, zablokowane stery. A potem jak u Hitchcock-napięcie zaczyna rosnąć.... Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:36 ciemiega napisał: > Może to i kotlet ale dostarcza niezapomnianych wrażeń intelektualnych:-) Zazwyczaj kotlet mielony w pierwszym lepszym barze mlecznym, albo gdzieś na dworcu PKP też dostarcza niezapomnianych wrażeń i to na długo :-) > A to meacoming, bomby izowolumetryczne, zablokowane stery. Zwłaszcza ta bomba izo... mnie intryguje. Jakoś mi się to słowo z bombą owulacyjną kojarzy, ale trzeba być kobietą, żeby zrozumieć co mam na myśli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:41 "Zwłaszcza ta bomba izo... mnie intryguje. Jakoś mi się to słowo z bombą owula yjną kojarzy, ale trzeba być kobietą, żeby zrozumieć co mam na myśli :-)" -Dodam, że przeplataną niszczącą fala PMS:-) Ale żeby ocenić skutki rażenia trzeba być mężczyzną:-) Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:49 ciemiega napisał: > Dodam, że przeplataną niszczącą fala PMS:-) A to PMS to chyba jakiś wymysł - jak żyję nie spotkałam się z czymś takim. Znałam jedną osobę, która się na to żaliła, ale ona przez cały miesiąc miała fochy. Tak więc mnie ta teoria nie przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 22:58 No coż-może więc to reakcja niejako wmówiona?:-) Kobieta słyszy, że coś takiego istnieje i dostosowuje się do hipotetycznego modelu zachowania? Z doswiadczenia napiszę, że chyba coś jest na rzeczy. Albo niewiasty z którymi się spotykałem były nad wyraz labilne w zachowaniu:-) Ale być może to kolejny męski streotyp Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 06.12.10, 23:09 Co do mężczyzn to jednego nie zrozumiem chyba nigdy: mężczyźni (z reguły młodzi, bo z wiekiem nawet facet potrafi zmądrzeć) preferują kobiety labilne, wręcz kapryśne, twierdząc, że taka powinna być kobieta, a jednocześnie narzekając na to. Niewłaściwe wzorce wyniesione z domu czy jak? Więc jeśli ktoś wybiera babsko, które wali talerzem w stół (ewentualnie w głowę partnera) a potem tłumaczy się, że to przecież PMS... to przepraszam, ale widziały gały co brały. Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 07.12.10, 08:33 No coż my biedni mamy począć jak miotają nami sprzeczne odczucia i pragnienia. I chcilibyśmy by kobiety były takie i takie:-) I stabilne i labilne:-) Takie połączenie Matki Teresy i Dody:-) Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 07.12.10, 08:48 ciemiega napisał: > No coż my biedni mamy począć jak miotają nami sprzeczne odczucia i pragnienia. > I chcilibyśmy by kobiety były takie i takie:-) I stabilne i labilne:-) Takie po > łączenie Matki Teresy i Dody:-) Żeby była damą wobec wszystkich, a messaliną tylko dla niego. Niestety, zdarza się odwrotnie... Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: niegracz-zuzcat, przepraszam za zlosliwosci!! 07.12.10, 08:45 state.of.independence napisała: > ciemiega napisał: > > > Może to i kotlet ale dostarcza niezapomnianych wrażeń intelektualnych:-) > > Zazwyczaj kotlet mielony w pierwszym lepszym barze mlecznym, albo gdzieś na dwo > rcu PKP też dostarcza niezapomnianych wrażeń i to na długo :-) Zwłaszcza na dworcu PKP. Ręczę własnym doświadczeniem! > > A to meacoming, bomby izowolumetryczne, zablokowane stery. > > Zwłaszcza ta bomba izo... mnie intryguje. Jakoś mi się to słowo z bombą owulac > yjną kojarzy, ale trzeba być kobietą, żeby zrozumieć co mam na myśli :-) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Polonia w Chicago jest OK! 06.12.10, 22:42 Czy ktos zauwazyl ten fragment? "Styl wiekszosci wypowiedzi publicznych w Chicago na temat zamachu na prezydenta Polski w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smolensku - niestety chluby Polonii w Chicago nie przynosi." Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: Polonia w Chicago jest OK! 06.12.10, 22:59 Fakt-umknęło. No taki piękny artykuł jednym zdaniem położyli na łopatki. Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Re: Polonia w Chicago jest OK! 06.12.10, 23:07 ciemiega napisał:taki piękny artykuł jednym zdaniem położyli na łopatki. To "dobrze" swiadczy o autorze atrykula. A Polace nie sa tak glupi,jak Antku Macierewiczu wydaje sie.Pojechal,biedaku,do Hameryki po pomoc,a tam glupkow okazalo sie nie wiecej, niz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Polonia w Chicago jest OK! 06.12.10, 23:11 ale glosować im się nie chce chociaż pewnie swoja przyszłość wiążą już z USA wiec dlatego zawsze wygrywa tam PiS jestem pozytywnie zaskoczony Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Re: moja opinia 06.12.10, 23:26 Smutne, że takimi niedorobionymi artykułami karmi się ludzi, którzy potem święcie w nie wierzą nie sprawdziwszy szczegółów (bo brak czasu, bo nie wiemy gdzie szukać, bo jak dziennikarz napisał z naszej ulubionej gazety, to to musi być absolutna prawdza, bo artykuł potwierdza nasze jedynie słuszne zdanie na dany temat (ogólnie, nie tylko w tej konkretnej sprawie i milion innych bo ... z bo nie chce mi się myśleć, na którymś tam miejscu). Niestety pan Rafał K. napisał tekst nie sprawdziwszy nawet podstawowych szczegółów co niestety obniża wiarygodność tego co napisał do poziomu bulwarówki epatującej sensacją typu "Czy <tu jakieś znane nazwisko polityka rosyjskiego> piłował tępą piłą nogę we mgle ? (konieczny znak zapytania) :(( We wstępie (część pogrubiona) autor pisze: "I co z tego, że większość rodaków od początku całkiem słusznie podejrzewała, że był to zamach." Zważywszy datę artykułu 11-17 czerwca 2010 i to, że jak na razie do dziś nie wiemy co się na prawdę wydarzyło (możemy najwyżej przypuszczać, z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem), to już w tym zdaniu autor pokazunie nieobiektywizm, bo mówi, że to był zamach (i słusznie go podejrzewano). Pomińmy wtręt historyczny i przejdźmy do fragmentu pt. Zamach Co jest dzisiaj pewne? Cytat: "Po pierwsze: samolot prezydenta Polski leciał prawidłowym torem korytarza powietrznego prowadzącego do pasa startowego, tylko że w stosunku do tego korytarza tor lotu był “przesunięty” o 25 metrów do tyłu i o 5 metrów w dół" Gdyby autor myślał logicznie, to nie napisał by powyższego zdania. Gdyby samolot leciał prawidłowym torem, a z takim przesunięciem jak podane, to by trafił w pas a nie rozmazał się po ziemi 400m przed nim. 25m to jest odległość porównywalna z połową długości samolotu (TU154M ma 48m długości) a 5 m w pionie, to ok. połowa wysokości tego samolotu 11.4m więc są to wielkości nieznaczące dla wielkości jakie występują w podróży samolotu (sama ścieżka zniżania ma ponad 10000m a samolot zniża się z 500m). To zaś wskazuje na jedyną możliwą przyczynę: sfałszowanie danych satelity nawigacyjnego, na podstawie sygnałów którego którego pilot automatyczny prowadzi samolot do lądowania. Kolejna niewiedza. System GPS nie składa się z jednego satelity (tylko ponad 20, z których 4 musi widzieć odbiornik, by poprawnie podać nam nasze położenie). Druga sprawa, na ostatnim odcinku samolot nie jest prowadzony wg danych satelitarnych, bo jest to za mało dokładne jak na potrzeby celowania w pas. "Bowiem przed podejściem do lądowania kapitan samolotu włącza “pilota automatycznego” i te urządzenie już bezbłęddnie prowadzi maszynę na lotnisko." Następna niewiedza, to może być ale tylko w przypadku gdy na lotnisku jest system wspomagający lądowanie na przyrządach ILS nadający odpowiednie sygnały, wg których orientuje się autopilot (i to też nie do samej ziemi) a tego w Smoleńsku nie było. Nie ma urządzenia MECON (być może jest MEACON ale kto wie jak to się na prawdę nazywa) Na urządzeniach pracujących na ok. 1.5 GHz (miliardów cykli na sekundę) nie da się uzyskać 100km zasięgu, do tego przy zawieszeniu go na drzewie, bo fale o tych częstotliwościach rozchodzą się mocno kierunkowo i byle kępa drzew wygasi sygnał na danym kierunku i z naszego zakłócania nici. Przesunięcie punktów o 30m (czyli poniżej długości samolotu) też nic mu nie zaszkodzi. Pas startowy w Smoleńsku ma prawie 50m szerokości, a pilot końcowy odcinek i tak musi lecieć na oczy. To co powiedziano powyżej jest pewne. Równie pewne jak pisownia nazwy urządzenia :) Podpułkownik Arkadiusz Protasiuk podchodząc do lądowania w warunkach pogorszonej widoczności (mgła dopiero się tworzyła), po prostu włączył pilota automatycznego - jak zresztâ było do przewidzenia, że tak zrobi. Po dwóch miesiącach od wypadku autor dalej nie wie, że dowódca był kapitanem. Mgła już była gęsta ponad godzinę wcześniej gdy lądował Jak, z resztą w transkrypcji rozmów już od początku jest mowa o problemach z widocznością, a potem jeszcze z rozmowy z załogą Jaka dowiadujemy się, że już oni lądowali w trudnych warunkach na granicy wwidoczności. "Nadto w sprawie wypowiedziało się z własnej woli trzech ekspertów lotnictwa: rosyjski, amerykański i niemiecki." Cóż za odwaga, na prawdę nie trzeba było ich zmuszać głodem, chłodem czy pragnieniem ? Jaką wartość ma powyższe stwierdzenie gdy nie podajemy nazwisk ekspertów ? " Ci dwaj ostatni to prawdzie międzynarodowe sławy tej branży." Dalej nie wiemy o kogo chodzi i czy to nie są twory wirtualne ? W ogóle w całej sprawie za dużo jest anonimowych ekspertów, którzy boją się zidentyfikować. " Wszyscy jednoznacznie wypowiedzieli się, że samolot leciał w oparciu o sfałszowane dane satelitarnego systemu naprowadzania." Jaki realny ekspert wypowie się JEDNOZNACZNIE w danej sprawie, gdzie nie ma dostępu do WSZYSTKICH danych. W takie zabawy, to my się możemy bawić na forum, a nie oficjalnie w sprawie gdzie zginęło prawie 100 osób (,że już nie wspomnę o ich ważności) i zachodzi podejrzenie co najmniej zaniedbań ze skutkiem śmiertelnym (o ile coś nie gorzej) ?? ...że w samolocie “uruchomiło się” dodatkowe urządzenie blokujące sterowanie maszyną. W Tu-154M można takie zainstalować, istnieje taka techniczna możliwość. O tej sprawie wypowiedział się najlepszy polski ekspert od katastrof lotniczych. Ale to hipoteza. Ciekawe, który ekspert i dlaczego Ryszard, zajmujący się na co dzień raczej konstrukcjami budowlanymi ;)) A blokowanie ... no cóż, wypadało by się zapoznać z dokumentacją techniczną tego samolotu, że by się zorientować, że wymagało by to dużego zachodu. itd. itd ;) Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A swoją drogą, to izowolumetryczny 06.12.10, 23:29 to proces zachodzący w stałej objętości ;) Ciekawa bomba, metr sześcienny i ani kroku dalej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: A swoją drogą, to izowolumetryczny 07.12.10, 08:56 absurdello napisał: > to proces zachodzący w stałej objętości ;) Ciekawa bomba, metr sześcienny i an > i kroku dalej ;) A kto powiedział, że musi zachodzić w całej objętości? Że co, że fizyka? Fizyka to ruski spisek! Odpowiedz Link Zgłoś
ciemiega Re: moja opinia 07.12.10, 08:40 Dodam tylko, że na którymś forum zetknąłem się ze wstępnym wyliczeniem masy samolotu z 5-cm pokryciem z duroaluminium Troszkę z pamięci cytuję ale wyszło, że samo poszycie kadłuba powinno ważyć około 95 ton. I to tylko ten element bo liczący z litości pominął masę poszycia skrzydeł, usterzenia etc. Czyli według szlachetnych ignorantów z "jackowa"(toż Belmont to niemal już jackowo pełną gembą) masa własna Tu uniemożliwiałaby praktycznie lot. Hm, chciaż może stanowi to najprostsze wytłumaczenie katastrofy-po prostu był za cięzki. Mnie najbardziej wzruszyli ci eksperci o jakże polskim nazwisku-Noname Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Raczej sześćdziesiąt parę ton ... 07.12.10, 12:45 L=42m Rz=1.9m Rw=1.85m ρAL=2700kg/m^3 M=π*(Rz²-Rw²)*L*ρ=3.1415*((1.9m)²-(1.85m)²)*42m*2700kg/m ≈ 66798 kg W rzeczywistości poszczególne fragmenty samolotu są trochę lżejsze: Pusty samolot: 54200 kg W tym: - kadłub 9855 kg - skrzydło 11310 kg - część ogonowa 2374kg - podwozie 3720 kg - gondole silników 1624 kg - gondole podwozia 434kg - silniki 9050 kg - system paliwowy 274k - osprzęt lotniczy, radiowy i systemy samolotu - 9280 kg - wyposażenie wnętrza i sprzęt ratowniczy - 4266 kg --- Odpowiedz Link Zgłoś
maccard Re: Raczej sześćdziesiąt parę ton ... 07.12.10, 14:03 absurdello napisał: > L=42m > Rz=1.9m > Rw=1.85m > ρAL=2700kg/m^3 > > M=π*(Rz²-Rw²)*L*ρ=3.1415*((1.9m)²-(1.85m)²)*42m*2 > 700kg/m ≈ 66798 kg Ale nie uwzględniłeś, że poszycie ma 5 cm grubości! Odpowiedz Link Zgłoś
hal9000 Re: moja opinia 07.12.10, 13:07 prosze przeczytac i przemyslec,troche zajmie czasu. szkoda mojego czasu Odpowiedz Link Zgłoś