Dodaj do ulubionych

szukam kogoś do netowych rozmów

26.03.14, 12:27
Czasem w necie można powiedzieć więcej, podzielić się swoimi radościami i problemami lepiej niż w realu. Proponuję taką znajomość (może z czasem przyjaźń), ale bez pytań o szczegóły dot. tzw. danych osobowych. Nie szukam kogoś w realu.
Jeśli tylko chcesz to pisz na man_lucky@wp.pl. Acha jestem hetero.............
Obserwuj wątek
    • viviene Re: szukam kogoś do netowych rozmów 26.03.14, 13:21
      man_lucky napisał:

      > Czasem w necie można powiedzieć więcej, podzielić się swoimi radościami i probl
      > emami lepiej niż w realu. Proponuję taką znajomość (może z czasem przyjaźń), al
      > e bez pytań o szczegóły dot. tzw. danych osobowych. Nie szukam kogoś w realu.
      > Jeśli tylko chcesz to pisz na man_lucky@wp.pl. Acha jestem hetero.............

      A jakie to ma w tej sytuacji znaczenie ?
      • obrotowy Re: szukam kogoś do netowych rozmów 26.03.14, 15:15
        viviene napisała:
        > A jakie to ma w tej sytuacji znaczenie ?


        no takie, jak na tym watku obok...
        Ktos chce grac w gry komputerowe tylko z kobietami, ale daj Bog
        - zupelnie nie chodzi mu o sytuacje intymne...

        Co rozumiem, bo na mezczyzn, to nawet patrzec nie moge.
        • viviene Re: szukam kogoś do netowych rozmów 26.03.14, 22:10
          obrotowy napisał:

          > viviene napisała:
          > > A jakie to ma w tej sytuacji znaczenie ?
          >
          >
          > no takie, jak na tym watku obok...
          > Ktos chce grac w gry komputerowe tylko z kobietami, ale daj Bog
          > - zupelnie nie chodzi mu o sytuacje intymne...
          >
          > Co rozumiem, bo na mezczyzn, to nawet patrzec nie moge.

          A ja tam lubię na mężczyzn, gorzej jest z facetami, chłopami i tit tit tit..:))
          • obrotowy viedzialem... 27.03.14, 00:03
            viviene napisała:
            > A ja tam lubię na mężczyzn, gorzej jest z facetami, chłopami i tit tit tit..:))


            viedzialem, ze kobiety w zyciu to maja latwiej...
            no dobra - na baby tesz patrzec nie moge...
            co innego lalunie, lolitki, czy ostatecznie nawet intelektualistki.
            • viviene Re: nie wierzysz.. 27.03.14, 08:44
              obrotowy napisał:

              > viviene napisała:
              > > A ja tam lubię na mężczyzn, gorzej jest z facetami, chłopami i tit tit ti
              > t..:))
              >
              >
              > viedzialem, ze kobiety w zyciu to maja latwiej...
              > no dobra - na baby tesz patrzec nie moge...
              > co innego lalunie, lolitki, czy ostatecznie nawet intelektualistki.

              chyba w to co piszesz?
              wcale nie łatwiej bo tych pierwszych po prostu nie ma.
              No, może pojedyncze sztuki gdzieś :)
              ostatecznie nawet intelektualistki? a to pech czy co?
              • obrotowy fakt, nawet samemu sobie nie wierze... 27.03.14, 12:24
                viviene napisała:
                > wcale nie łatwiej, bo tych pierwszych po prostu nie ma.

                wystarczy ich sobie stworzyc w marzeniach.
                wpadnij na foro Wyzalnia
                • viviene Re: a znasz.. 27.03.14, 13:31
                  to uczucie kiedy nic już nie musisz a wszystko jeszcze możesz?

                  > viviene napisała:
                  > > wcale nie łatwiej, bo tych pierwszych po prostu nie ma.
                  >
                  > wystarczy ich sobie stworzyc w marzeniach.
                  > wpadnij na foro Wyzalnia
                  • obrotowy a znasz li... 27.03.14, 16:03
                    (ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa... - tak bylo w oryginale...)

                    viviene napisała:
                    > to uczucie kiedy nic już nie musisz a wszystko jeszcze możesz?

                    - znam. bajka.

                    > wszak wiosna Panie i dowolność wskazana wraz z nią:)

                    no cale szczescie...
                    tawolnosc obowiazuje tesz zima, latem i jesienia :)
                    • viviene Re: i jak zwykle.. 29.03.14, 09:09
                      obrotowy napisał:

                      > (ten kraj, gdzie cytryna dojrzewa... - tak bylo w oryginale...)

                      Znam Panie :)
                      >
                      > viviene napisała:
                      > > to uczucie kiedy nic już nie musisz a wszystko jeszcze możesz?
                      >
                      > - znam. bajka.
                      Każdy ma własne racje i niech ma :)
                      >
                      > > wszak wiosna Panie i dowolność wskazana wraz z nią:)
                      >
                      > no cale szczescie...
                      > tawolnosc obowiazuje tesz zima, latem i jesienia :)
                      Zupełnie się z Panem zgadzam :) czyńmy, twórzmy, działajmy, podążajmy:)
                      • obrotowy I niezwyklosc zwyklego... 29.03.14, 16:52
                        viviene napisała:
                        > Każdy ma własne racje i niech ma :)

                        - co do racji, to sie zgadza...
                        ale kazdy ma tesz wlasna ... pupe...
                        i tu - to niedobrze, bo czasami chcialoby sie miec tesz obca...

                        > Zupełnie się z Panem zgadzam :) czyńmy, twórzmy, działajmy, podążajmy:)

                        - no tu to ja sie i z Toba i ze samym soba zgadzam...

                        czyli - czyńmy, twórzmy, działajmy, podążajmy...
                        z tym , ze ja to wszystko czynie w zamknietym kregu, bo zawsze wiem, gdzie wyladuje :)
                        - czyli w bezpiecznym miejscu, w ktorym juz bylem wczoraj :)
                        • viviene Re: czy zgoda to skarb? 29.03.14, 22:35
                          obrotowy napisał:

                          > viviene napisała:
                          > > Każdy ma własne racje i niech ma :)
                          >
                          > - co do racji, to sie zgadza...
                          > ale kazdy ma tesz wlasna ... pupe...
                          > i tu - to niedobrze, bo czasami chcialoby sie miec tesz obca...

                          niekoniecznie.. a jeśli tak to jest to wola i wybór kazdego z osobna:)

                          > > Zupełnie się z Panem zgadzam :) czyńmy, twórzmy, działajmy, podążajmy:)
                          >
                          > - no tu to ja sie i z Toba i ze samym soba zgadzam...
                          >
                          > czyli - czyńmy, twórzmy, działajmy, podążajmy...
                          > z tym , ze ja to wszystko czynie w zamknietym kregu, bo zawsze wiem, gdzie wyla
                          > duje :)
                          kropla drąży skałę i ta gwarancja szczelności jest nieco zaburzona:)

                          > - czyli w bezpiecznym miejscu, w ktorym juz bylem wczoraj :)

                          dobrze.. lecz czasem te bezpieczne miejsca które wydawałoby się ze są ,czynią z nas niewolników
                          i bywają bardziej niebezpieczne niż domniemamy:)
                          • Gość: maja Re: czy zgoda to skarb? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.14, 19:12
                            nadal anons aktualny ?
    • Gość: maja Re: szukam kogoś do netowych rozmów IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.14, 19:12
      nadal szukasz ?
      • ratownik1_23 Re: szukam kogoś do netowych rozmów 04.04.14, 22:44
        Chętnie ja z Tobą popiszę
        • ratownik1_23 Re: szukam kogoś do netowych rozmów 04.04.14, 22:45
          Wiadomość do Majki:-)
          • majka_szachrajka Re: szukam kogoś do netowych rozmów 05.04.14, 19:05
            wiadomość do ratownika1_23

            bardzo , bardzo chętnie

            uratujesz od nudy ?????:)

            M
            • majka_szachrajka Re: szukam kogoś do netowych rozmów 05.04.14, 19:06
              majka_szachrajka@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka