netayager
29.04.18, 06:55
Poszukuję mężatki w wieku między 30 a 45 lat do obopólnego odkurzenia pajęczyn z wyobrażeń o cielesnych przyjemnościach. Nie mam mechanicznego podejścia do tego obszaru (a tym bardziej nie jestem zdesperowany). Jestem w takim miejscu w życiu, że chcę (wspólnie z kimś kto myśli podobnie) zdjąć ciężar codzienności z tego co powinno dostarczać zaspokojenia. Oferuję należyte zaangażowanie (i rzetelne męskie podejście) w chwilach zapomnienia i ciekawą rozmowę oraz rozluźniające żarty w chwilach wytchnienia. Jakiekolwiek nazwy, łatki lub deklaracje dotyczące takiej znajomości uważam za niepotrzebne a jedyną zasadą jaką uznaję za niezbędną to wzajemne poszanowanie granic. W sytuacji idealnej, stabilna relacja wydaje mi się najlepsza ale ustalanie z góry daty przydatności nie miałoby większego sensu. Jestem ukształtowanym, pewnym siebie mężczyzną. Jeśli doczytałaś do tego momentu i myślisz podobnie to znaczy że nie masz nic do stracenia odpisując. Nie oferuję i nie oczekuję sponsoringu. Ja – 35 lat.
Netayager@gmail.com