rownina_kodenska
30.07.09, 00:31
Spokojny wieczór i nagle słup czarnego dymu "za rynkiem". Długie wycie syreny
kodeńskiej OSP. Sygnały zjeżdżających wozów strażackich na róg Szkolnej i
Zastodolnej. Spalona stodoła i dom! Szczęście w nieszczęściu raczej
bezwietrznie - ogień nie orzeniósł się na sąsiadów. 9 wozów strażaków
solidarnie spieszących z pomocą z bliższego i dalszego sąsiedztwa. W powietrzu
spalenizna i świadomość, ze z ogniem nie zna się dnia ni godziny - jak w
dawnych czasach.