jogurt1
08.02.02, 02:21
Panie Andrzeju
Moim problemem jest nie moznosc odbycia stosunku. Jestem z kobieta już około 8
miesiecy i jeszcze nie doszło do zblizenia. Na poczatku wogole myslalem, ze
jestem impotentem, gdyz nie moglem osiagnac pelnego wzwodu. Po przeczytaniu
kilku tematow na tym forum stwierdzilem, ze mam nerwice i to mi pomoglo,
poniewaz teraz juz nie drecze sie tą myśla i wzwod jest pełny. Czesto z moja
dziewczyna kochamy sie "na sucho" w spodniach poprzez udawanie stosunku.
Niestety jesli próbuje penetracji natychmiast czlonek mięknie i niemozliwe jest
odbycie stosunku. Jestesmy juz po 3 próbach i ja juz nie mam ochoty na kolejna
kompromitacje. Czy zastosowanie viagry w moim przypadku jest wskazane czy
raczej jest jakis inny sposób na przelamanie niemoznosci?
Czy stosunki na sucho moga miec jakis wplyw na tą sytuacje? i czy ta
forma "obijania sie o siebie" moze miec szkodliwy wplyw na czlonka? dodam ze po
takim stosunku mam wytrysk i czasmi odczuwam lekki ból członka
Prosze o odpowiedź i z góry dziekuję
Pozdrowienia
jogurt