Dodaj do ulubionych

Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1

27.06.09, 16:01
wlasnie zobaczylem wyniki badan niby wszystko sie zgadza ale strasznie n\sie
boje,,, mam obnizone leukocyty, nikt w szpitalu mi o tym nie powiedzial... LYM
13,5 norma jest 17:/ czy nawet 20 co to znaczy:(:(:(
Obserwuj wątek
    • greenrachela Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 27.06.09, 16:25
      marekstella napisał:

      > wlasnie zobaczylem wyniki badan niby wszystko sie zgadza ale strasznie n\sie
      > boje,,, mam obnizone leukocyty, nikt w szpitalu mi o tym nie powiedzial... LYM
      > 13,5 norma jest 17:/ czy nawet 20 co to znaczy:(:(:(

      PANIKUJESZ
    • bananarama-live A kiedy zaczniesz leczyc nerwy 27.06.09, 22:30
      Wałkujesz to samo kolejny raz. A wizyta u psychiatry ? Jestes wrażliwy,masz
      zespół lęku napadowego,trzęsiesz się , na myśl o śmierci. W takim stanie, nikt
      nie pozwoli na terapię interferonem. Sam zawalisz sprawy.

      CZY TY KU-WA MAĆ NIE ROZUMIESZ SŁOWA PISANEGO? ZASUWAJ DO PSYCHOLOGA KLINICZNEGO
      I PSYCHIATRY, DOSTANIESZ ODPOWIEDNIE LEKI. W PRZECIWNYM WYPADKU WSZYSTKO SPIE-DOLISZ

      Nie wczytuj sie w swoje wyniki, bo nie znasz się. lekarze nic nie leczą u
      Ciebie, bo nie ma co leczyć ,oprócz HCV na które jesteś w kolejce.
    • foxy90 Prosisz o pomoc, więc z niej skorzystaj.. 28.06.09, 21:58
      Ehh, Ty się ciągle wszystkiego boisz i wszystkim zamartwiasz, zamiast wziąć się
      za siebie i iść do psychologa / psychiatry, pogadać, może byś dostał leki i
      byłoby Ci łatwiej.
      Jeśli chodzi o wyniki badań, to wiesz.. Mi np. nikt nie mówił nic nt wyników,
      poza zdawkowym, że są 'ok', a jak popatrzyłam na kartę wypisu ze szpitala to
      prawie wszystkie badania mam powyżej/poniżej normy, niewiele jest takich w
      normie.. No ale grunt to spokój, a nie wpadanie w panikę po zobaczeniu wyników.
      Zwłaszcza, że gdyby faktycznie było coś nie tak, to lekarz na pewno by Cię o tym
      poinformował.
      Ja mam po prostu wrażenie, że Ty sam nakręcasz siebie i swój strach. Może nie
      jest to bardzo nienormalne, ja osobiście miałam podobnie: czytając o hcv też
      potem godzinami myślalam o tym, że skuteczność leczenia jest taka i taka,
      umieralność taka, skutki uboczne takie itd.. Ale mi przeszło i uznałam, że co ma
      być, to będzie. Natomiast Ty non stop wałkujesz ten temat, a to, a tamto, ciągle
      sam się dołujesz..
      Szukaj pomocy, póki nie jest za późno. Lepiej zapobiegać takim stanom psychiki,
      jak depresja, nerwica itd. Zwłaszcza, że Twój zły stan psychiczny wpływa nie
      tylko na Ciebie, ale też na Twoją rodzinę, dziewczynę. A ona może tego nie
      wytrzymać, zwłaszcza, że Ty teraz jesteś w fatalnej kondycji psychicznej, to ja
      się boję pomyśleć, co będzie, jak przyjdzie leczenie...
      Powiedz mi, czy nikt z najbliższego otoczenia nie zasugerował Ci, że powinieneś
      uzyskać fachową pomoc psychologiczno - psychiatryczną??
    • marekstella Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 11:48
      Wieloletnie aktywne zakażenie HCV i rozwijająca się marskość wątroby
      powodują stopniowe obniżanie się poziomu płytek krwi oraz
      leukocytów.
      Pozdrawiam ( wlansie to znalazlem) czy to znaczy ze bede niedlugo mniec
      m,arskosc watroby... wszystko bylo oki a teraz caly czas od marca te leukocyty
      mi maleja:(:(:(: bardzo sie boje:(:(::(:( co to znaczy:(
      • foxy90 Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 13:02
        Kurde chłopie, do Ciebie to jednak naprawdę nic nie dociera. Ja nie wiem na czym
        to polega, jakimś masochistą jesteś,czy co? Sam sobie robisz krzywdę, zupełnie
        nie wiadomo po co. Każdy Ci mówi, żebyś się wziął za siebie, a Ty ciągle jęczysz
        i płaczesz. Ok, jasne, że czasem są takie dni, albo na początku - tak bywa, jest
        ciężko. Ale w końcu człowiek rozumie, że to jest choroba i trzeba być silnym,
        żeby ją pokonać. Ale to jest choroba, którą się LECZY i tego trzeba się trzymać.
        Jasne, skutki uboczne leczenia nie są wesołe, ale to nie jest zwykłe
        przeziębienie, czy grypa.
        Jeżeli Ty jesteś teraz w takim stanie psychicznym, to ja wolę nie myśleć, co
        będzie w trakcie terapii. O ile w ogóle ktokolwiek Cię do niej zakwalifikuje, bo
        po rozmowie z Tobą mogą mieć ku temu poważne wątpliwości.
        Sam sobie robisz krzywdę, bo siedzisz w internecie i czytasz jakieś niepotrzebne
        informacje, analizujesz swoje wyniki badań, a ja pytam PO CO? Po cholerę to
        robisz? Zdrowszy od tego na pewno nie będziesz, a tylko psychika Ci bardziej siada.
        Ja, jak na początku poczytałam o hcv, to zwątpiłam. A potem.. Potem przestałam
        czytać, bo stwierdziłam, że co najwyżej mogę od tego zwariować, a innego efektu
        żadnego nie będzie.

        A Ty weź się w końcu w garść, bo zachowujesz się jak baba (chociaż to obraża
        kobitki, które są silne i radzą sobie z chorobą i terapią).
        Ciągle marudzisz, płaczesz, co chwilę piszesz, że umrzesz, bla bla bla, ileż
        można?! Weź się w końcu za siebie, idź do tego cholernego psychologa, bo robisz
        krzywdę sobie i swojej rodzinie, dziewczynie. Zacznij coś robić dla siebie, a
        przestań czytać o chorobie.
    • malagochna Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 12:04
      Chłopie, Ty nie czytaj za dużo, bo naprawdę zwariujesz!Internet to
      nie jest lekarz, można uzyskać wsparcie, ale interpretacją wyników
      niech się zajmie Twój lekarz, który Ciebie zna. Każdy przypadek jest
      inny i nie da rady traktować schematycznie wyników badań.
      Przestań się dołować i wyszukiwać ciągle problemów. Nie będę sie
      powtarzać, bo wcześniej już inni napisali wszystko: przy walce z HCV
      psychika jest ważna, a że najwyraźniej Ci siada, to idź po pomoc do
      specjalisty zanim będzie za późno. Wpadniesz w depreche, a masz
      walczyć z hcv, a nie jeszcze z dodatkowymi problemami, które
      stwarzasz. Kumasz???
      Sorry, że mnie poniosło, no ale Ty naprawdę potrzebujesz kopa w d...
      • marekstella Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 18:26
        Witam czuje sie lepiej.. lekarka mi powedziala ze obnizone LYM to nic nie znaczy
        poprostu pokazywal w szpitalu moj stan zapalny jelit no i troche tego wirusa. a
        ja mialem zapalenie jelita i dlatego tez te leukocyty spadly... mowila mi ze
        wszystkie inne wyniki i najwazniejsze watroby mam w normie..przepraszam was...
        Foxy ide do psychiatry za 3 dni...Przepraszam
        • foxy90 Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 18:53
          Słuchaj, nie przepraszaj, tylko idź do tego psychiatry i opowiedz co się dzieje
          i niech on Ci pomoże.
          A sam musisz po prostu zacząć w innych kategoriach, niż w tym momencie, bo to
          myślenie, które masz teraz na pewno nie jest właściwe.
          Głowa do góry. Nie jesteś pierwszy i niestety nie ostatni, jest nas więcej.
          • beatkaa32 Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 29.06.09, 20:58
            to, co napisali moi poprzednicy-to święta prawda. Każdy z nas w momencie kiedy
            dowiedział się o HCV-le spanikował. Taka już natura człowieka. Ale do walki z
            wirusem trzeba mieć dużo psychicznej siły, której Tobie najwyraźniej brakuje.
            Idź po pomoc do specjalisty, tak będzie lepiej dla Ciebie i Twojego otoczenia.
            PS. Gdybyś zobaczył moje wyniki w najgorszym momencie leczenia, poszedłbyś
            pewnie od razu do zakładu pogrzebowego zamawiać termin pogrzebu:) a ja żyję i
            mam się jako tako z nadzieją na lepsze jutro. Pozdrawiam, glowa do góry.
          • olek-45 Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 30.06.09, 08:56
            ochrzan też czasami potrzebny! Chłopie bierz się w garść. Ja po 4
            zastrzyku interferonu miałem 5 hemoglobiny- sprawdz jaka jst norma!I
            modlę się, żeby tylko dalej brać Rebetol mimo, że coś takiego
            spowodował! Trzeba walczyć, zrozum to w końcu.Co to będzie dalej jak
            Ty tak będziesz panikować??? Wykończysz się. A uwierz mi, że
            trudniejsze chwile jeszcze przed Tobą, dlatego jak radzą wszyscy,
            zasuwaj do psychiatry po leki. Skoro tak reagujesz na obniżone
            leukocyty to naprawdę zajmij się tym że siada CI psychika. To jest
            ważniejsze, nie będziesz zdrowy jak będziesz miał takie podejście!!!
            Pamiętaj- szklanka w naszym przypadku musi być do połowy pełna a nie
            do połowy pusta!!! Bądz optymistą. Dbanie o siebie to również dbanie
            o psychikę! Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
    • marekstella Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 30.06.09, 10:22
      Ps... Nie czuje ie zle i nigdy nie czulem ze wzgeldu na wirusaaa. raczej teraz
      mam problemy ze wzgledu na nerwy:/ BEATKA myslalem ze tyjesye wyleczona z
      tego???? hmmm ????? co dziennie mysle o tym co by bylo gdyby terapia sie nie
      udala a wirs by wrocil:/ Mam takie wazne pytanie dla mnie czy jak moge myslec o
      przyszlosci??? czy mog myslec i planowac dom slub moze dzieci?? arazie studia??
      w sumie wyniki watroby sa oki(prawie) wiec nawet gdyby mnie nie wyleczyli to
      mozxe nioe bedzie zle:/ czytalem gdzies ze srednia zycia z hcv(chyba nie
      leczony) jest od 45 do 60 lat
      • foxy90 Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 30.06.09, 14:00
        Rany, chłopie, a po cholerę Ty myślisz co będzie, jak się terapia nie uda?
        Przestań się zamartwiać i wpędzać w depresję, bo to nic nie da. Ja na razie
        myślę tylko o tym, żeby zostać zakwalifikowaną do leczenia, a nie robię czarnych
        scenariuszy pt - a co będzie, jak się nie uda, a to, a tamto. Po co tak myśleć?
        Trzeba wierzyć, że się uda, bo nie oszukujmy się, ale psychika w leczeniu to
        podstawa. Jak będziesz cały czas marudził, że się nie uda, to się nie uda. Na
        organizm w pewnym stopniu działa psychika. Organizm musi chcieć walczyć, ale to
        wynika z psychiki.

        Przyszłość? No jasne, że możesz planować. Nie bardzo rozumiem - mając hcv nie
        można ślubu brać, czy co? :D :D :D
        Albo co, studiować nie można?
        Jasne, że można.


        P.S. Ja właśnie odebrałam wyniki matur i świadectwo dojrzałości :)
      • olek-45 Re: PS jade po wyniki matury:) 30.06.09, 14:00
        Mnie zarazili w szpitalu 30 lat temu... Do tej pory nie wiedziałem, po
        prostu w kwietniu poszedłem do znajomej na takie sobie rytynowe badania.
        Tak dla siebie. I wyszło. Nigdy nie było objawów ze coś jest nie tak. No
        ale trzeba się było wziąć do kupy i zacząć leczyć. W piątek 6 zastrzyk:) I
        to już o 6 mniej do końca:)Ah, dodam, że żyłem z tym 30 lat, jestem
        żonaty, mam córkę.
        Marekstella trzymamy kciuki za Twoją maturę. Pochwal się wynikami jak
        wrócisz. I spokojnie planuj przyszłość tak jak chcesz:)
        • marekstella Re: PS jade po wyniki matury:) 30.06.09, 19:41
          Wyniki słabo... heh Polski 80 i 70% Anglik 60 i 40% gegra 50%:):):) dręczą mnie
          te dziwne stolce... gazy wzdęcia... moze to wszystko przez nerwy.. pewnie tak bo
          to się zaczęło wszystko od tego wielkiego stresu jak się dowiedziałem.... Mialem
          robione wszystkie badania mozliwe kolonoskopia gastroskopia heh i nic:/ rodzinna
          mowi ze nerwy albo alergia, w szpitalu mowili ze nerwy ( tak jest przy jelicie
          drazliwym) a hepaolog ze moze byc okresowa alergia
            • olek-45 Robisz nam czy sobie na złość???? 01.07.09, 22:35
              Chłopie gratulacje zdanej matury!!! Tylko nie rozumiem czemu nie chcesz
              ulżyć sobie i swoim nerwom. Kurde latasz po kolonoskopiach i innych
              nieprzyjemnych zabiegach a nie chcesz iść do psychiatry!!!Nawet nie chcesz
              spróbować wykluczyć tego ze to nerwy. Jakbyś zaczął brać leki i nie
              poprawiłoby się to wadomo by bylo, że to coś innego. Ale jaknie chcesz to
              nie. Tylko pamiętaj, że ludzi z zaburzeniami psychicznymi nie leczą
              interferonem. Pozdrawiam i radzę zmądrzeć póki czas!!!!!!
              • decort Re: Robisz nam czy sobie na złość???? 01.07.09, 23:15
                ja też gratuluję :-) I do psychiatry marsz!!!!! Oprócz HCV masz wyraźnie
                skłonność do panikowania i powiększania problemów. Koniecznie musisz dostać coś
                na uspokojenie. Wiem, co mówię, mam podobnie.
                2 tygodnie tabletek i dasz radę, bez euforii, ale i bez tego niepotrzebnego
                stresu. Nie wiem, czy wiesz, że stres jest dla nas zabójczy na równi z wirusem?
                Więc zrób coś z tym. I spróbuj pomyśleć - bywa gorzej, są ludzie z 2-ma
                wirusami; z HCV i HBV, z HCV i HIV, z HCV i białaczką, z HCV i stwardnieniem
                rozsianym, z HCV i nowotworem jakimś. Ty ze swoimi wynikami możesz żyć normalnie
                jeszcze ze 30-50 lat. Masz w dodatku, ze względu na wiek i wyniki szanse na
                leczenie w krótkim czasie, jak się jakimś cudem nie uda za pierwszym razem, masz
                mnóstwo czasu na reterapię.
                Powodzenia
                • marekstella Nie wiem o co chodzi:/ 02.07.09, 10:11
                  Przejmuje sie tez swoja waga.. wazylem sie w marcu u lekarza mialem 68 kg od
                  tamtego czasy waze sie teraz jest 44-45 kg i jak by spadala.. wiem ze teraz
                  goraco, a ja jem mniej niz kiedys bo niby dieta, nie jem tlustego tylko jakies
                  owoce i zdrowe rzeczy, rano jest najgorzej bo wstaje i musze odrazu do laznienki
                  isc i caly dzien spokoj.. nie wiem o co chodzi jestem nerwowy caly czas:/ ide
                  jutro do psychaiatry:/
                  • olek-45 Re: Nie wiem o co chodzi:/ 02.07.09, 10:42
                    No ja myślę chłopie, że w końcu posłuchasz nas wszystkich. Przecież my Ci
                    źle nie radzimy. A Ty odpisujesz na nasze odpowiedzi tak jakbyś ich w
                    ogóle nie czytał. Zaczynasz opowiadać o swoim kolejnym kłopocie. Zero
                    odezwy po tym co my do Ciebie piszemy. Mam nadzieję ze zdasz relację z
                    wizyty u lekarza.
                  • marekstella Re: Nie wiem o co chodzi:/ 02.07.09, 10:55
                    oczywiscie 64-65 a nie 44 :/ czytam czytam... tylko caly czas mam te nerwy.. tzn
                    co jakis czas... Lekarka mi powiedzaial ze juz nie ma innych badan, wiec albo
                    nerwy albo poprostu tak mam:/ ide jutro do lekarza...
                    • beatkaa32 Re: Nie wiem o co chodzi:/ 02.07.09, 12:26
                      a ja wiem, o co chodzi... Ty uwielbiasz być w centrum uwagi, lubisz jak się nad
                      Tobą litują i głaszczą po głowie!!! Ludzie dają Ci naprawdę cenne rady, czytają
                      te Twoje wątki, a Ty chyba naprawdę ich nie czytasz, bynamjmniej ze
                      zrozumieniem. Opamiętaj się chłopie!!! Ja mam dwoje małych dzieci, prowadzę dom
                      i nie mam czasu na użalanie się nad sobą. Może zajmij się czymś konstruktywnym.
                      Dla mnie jesteś znerwicowanym hipochondrykiem!!!

                      PS. Sorry, ale chyba się wkurzyłam:)
                  • bananarama-live Właśnie 02.07.09, 16:42
                    Nie wiesz o co chodzi, to znak, że zaczyna Ci się pierdzielić w głowie. Myślisz
                    ,że jestes w matni, w sytuacji bez wyjścia - wież mi, lepiej nie będzie, bez
                    odpowiednich leków.

                    W każdym poście piszesz o swojej sraczce - a ja piszę w kazdym, ze od Twojej
                    sraczki ,jest psychiatra, który dobrze zdiagnozuje i przepisze odpowiednie leki.
                    Moze te ,które Ci podałem.
    • malagochna Re: Juz mam dosc pprosze o pomoc!!!1 02.07.09, 12:29
      Wiesz co, jak Ty bedziesz tak wszystko analizowal, wzdecia, wage,
      wyniki badan, to Ciebie predzej wrzody zoladka zjedza niz to cale
      hcv. Kazdemu sie waga waha, raz w tą, raz w tą. Włosy też liczysz
      codziennie?
      Wyluzuj naprawde, idz do tego psychiatry, wez jakies leki i wyjedz
      gdzies na wakacje, ale bez Internetu.
      Kiedyś przeczytałam tu fajne stwierdzenie: "jeden ma czyraka, drugi
      jest głupi, a ja mam hcv". Jak widzisz z tym się da życ, jest tu
      mnóstwo osob, którym sie to udaje.
      Powodzenia!
      • marekstella psychaitra... 03.07.09, 09:57
        ide wlasnie o psychiatry.. od rana juz sie denerwuje... heh a caly czas kraza mi
        po glowie mysli ze juz nie bede zdowy:/ ze te leczenie sie nie ude:( juz nie
        bede tu nikomu trul... pozdrawiam
        • marekstella Re: psychaitra... 04.07.09, 22:52
          Po wizycie...dostaem leki zaczne je brac... a ze mna?? ciezko powiedziec chyba
          gorzej... problemy z jelitami ... super do marca ZDROWY... od marca: hepatolog,
          gastrolog, psychiatra.... szpital i szpital ... czy ja z tego wyjde czy juz tak
          do konca zycia... nie wiem:/
          • jan-w Lepiej pójdź na spacer. 04.07.09, 23:01
            Ciesz się że masz dostęp do tych lekarzy. Na wizyty u specjalistów często czeka
            się 3-6 miesięcy.
            Po drugie: Do marca, nie byłeś zdrowy, tylko nie wiedziałeś że jesteś chory.
            Teraz jesteś w lepszej sytuacji ponieważ możesz się leczyć i zapobiegać
            rozwojowi choroby.
            Idź jutro na spacer przynajmniej kilkukilometrowy, to od razu poprawi ci się
            humor, samopoczucie i przestaniesz się zadręczać :-)
            • marekstella Re: Lepiej pójdź na spacer. 04.07.09, 23:10
              tak niby nie bylem zdrowy... tylko dlaczego problemy ze zdrowiem zaczly sie
              dopiero po dowiedzeniu sie o hcv... heh nerwy...:/ niby dzieki Bogu dowiedzialem
              sie o tym tak bardzo szybko, istny przypadek, z drugiej strony wlasnie pil bym
              sobie piwko na imrezie o niczym nie wiedzac... ciekawe co jest lepsze jak moje
              leczenie sie nie uda a ze mna bedzie coraz gorzej hmmm:/
              • jan-w Re: Lepiej pójdź na spacer. 05.07.09, 00:10
                A może nie piłbyś piwka, ale walczył w szpitalu z żółtaczką? A może dopiero za
                kilka lat zdziwiłbyś się że dlaczego masz w brzuchu 15 litrów wody? Lepiej
                zapobiegać komplikacjom niż je leczyć.
                  • marekstella Re: Lepiej pójdź na spacer. 05.07.09, 10:26
                    a moze dopiero odczul bym cos za 40 lat kiedy mialbym rodzinke dzieci przezylbym
                    mlodosc chodzilbym z kolegami na piwo... a od kad sie dowiedzialem,,, ciagla
                    utrata wagi, nerwy klopoty zjelitami zapalenie blony sluzowej jelita, biegunki,
                    tego nie bylo kiedy nie wiedzialem o chorobie... moje wyniki z zeszlego roku z
                    wrzesnia byly wszystkie w normie...
                    • foxy90 A może 05.07.09, 21:30
                      Może, może, może...
                      Po cholerę takie gdybanie?
                      A może byś miał dużo poważniejsze problemy, w momencie, kiedy miałbyś kochaną
                      żonę, małe dzieci, a sam nie byłbyś w stanie nic im zapewnić?
                      Po co tak gdybać?
                      A może jutro wyjdę z domu i mi cegła na głowę spadnie?
                      Co ma być to będzie, nie warto się zadręczać takimi myślami, zwłaszcza, że
                      jesteś młody, masz silny organizm i duże szanse na udane leczenie.
    • marekstella Moze masz racje... 06.07.09, 10:30
      Przeciesz ta choroba wczesnie wykryta nie jest taka straszna a wie o niej tylko
      jakies 20% chorych wiec to my mamy szanse z nia wygrac a ja juz za nie cale pol
      roku moge pozbyc sie tego syfu:):):) i moze tak bedzie:):):) grunt zeby sie nie
      poddawac... pisze tak chyba bo przez ostatnieb 2 dn sie dobrze czuje... wczoraj
      wkoncu gralem w tennisa i w pilke:)_::):):):) moze to jest to( sport to zdrowie)
      ps. mam pytanie czy moze byc tak ze essensialem forte i tego typu specyfiki
      dzialaja na mnie bardzob zle????? ma po nich biegunki itp.
            • hed-wig Re: Moze masz racje... 18.07.09, 13:36
              Ufff, nareszcie chłopak zaczął brać leki. Teraz jego wypowiedzi trochę mnie
              dziwią, ale przypominam sobie, że swego czasu bardzo podobnie reagowałam. A po
              lekach od psychiatry poczułam się lepiej nie tylko psychicznie, ale i fizycznie.
              Albo po prostu przestałam tak bardzo zwracać na to uwagę. VIVAT ANTYDEPRESANTY!
              • helka06 Re: Moze masz racje... 26.07.09, 16:02
                Wiesz, jak poszłam spanikowana pierwszy raz do lekarza, to moja lekarz mi
                powiedziala, ze HCV jest choroba przewlekla i wieksze jest prawdopodobienstwo,
                ze szybciej zgine w wypadku samochodowym niz umre na HCV. Moze wiedza ta Ci sie
                przyda ;)
                Gratuluje zdanej matury!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka