Dodaj do ulubionych

Stopy - i co z tego wynika

10.08.01, 18:49
Moja dziewczyna wrecz uwielbia pieszczoty stop
i zmusza mnie do nich z duza czestotliwoscia, w roznych
sytuacjach. W toalecie w restauracji ssalem jej palce,
a w kinie spedzam czasem pol seansu na miejscu
w przedostatnim rzedze, tuz przed nia, lizac jej piety.
Lakierowanie paznokci, asystowanie przy pedicure...
Czy z nia jest cos nie tak? Ostatnio probowala mi wsunac
jedna stope w odbyt, a druga do ust, ale ublagalem,
zeby z tym poczekala i skonczylo sie na tym, ze calowalem
obie stopy. Mowi, ze wziela to z jakiejs ksiazki i ze
nie moze sie powstrzymac, ale czasem mnie to
niepokoi. Prosze o odpowiedz(i).
Obserwuj wątek
    • Gość: Misia Re: Stopy - i co z tego wynika IP: 129.194.23.* 10.08.01, 19:20
      Ja mysle, ze to mile. sama lubie, jak moj chlopak sie tam przysuwa (tzn. do stop) i marzylam kiedys, zeby je
      wylizal. ale on sie ogranicza do calowania i mknie wyzej... Na twoim miejscu bym sie nie martwila: sprawiasz jej
      przyjemnosc. Kochasz ja?
      Misia
      • Gość: ts Re: Stopy - i co z tego wynika IP: *.spectrumhr.com 11.08.01, 00:02
        tak, ale w takim natezeniu to juz raczej fetysz.
        wazne jest tez, czy jemu to sprawia przyjemnosc, a najwyrazniej niekoniecznie -
        zreszta sie nie dziwie, nie chcialbym miec stopy w odbycie...
        • Gość: << Re: Stopy - i co z tego wynika IP: *.inowroclaw.sdi.tpnet.pl 11.08.01, 00:15
          a ja nie przepadam,kiedy chlopak mnie caluje i lize po stopach.chociaz on to
          nawet lubi,zwlaszcza ssanie paluszkow
          • Gość: Ba Re: Stopy - i co z tego wynika IP: 172.16.14.* / *.daewoo.lublin.pl 11.08.01, 12:16
            Ona ma poważną odchyłę - no cóż, kobiety też bywają zboczone.
            a musisz się jej trzymać?
            Rozejrzyj się ile bab chodzi po świecie, a ty trzymasz się jakiejś popapranej
            fetyszystki.
            A fe!!!
            Miej honor człowieku - babie liżesz śmierdzące stopy ???
            Wstydz się !!!
            Kopnij ją w d... i daj sobie z nią spokój.
            • Gość: gadula Re: Stopy - i co z tego wynika IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.08.01, 16:00
              Dopóki Ci to nie przeszkadza i macie oboje przyjemność to ja bym taki układ
              uważał za normalny. Problem się zaczyna, gdy jedna ze stron związku zaczyna
              narzekać i odbierać taki układ za szkodliwy. W takim przypadku warto jest się
              zastanowić nad przeszłością twojej partnerki – każdy z nas ma jakieś
              doświadczenia, urazy, które maja wpływ na nasze zachowanie jak i na nasza
              orientacje seksualna.
    • andrzej.depko Re: Stopy - i co z tego wynika 13.08.01, 16:43
      Oczekiwania Twojej partnerki świadczą o jej uwarukowaniu się na określone
      bodźce wywołujace u niej podniecenie seksualne. W jej przypadku są to
      pieszczoty stóp. Zgodnie z indywidualnymi upodobaniami człowieka określone
      cześci ciała mogą być mniej lub bardziej wrażliwe na pieszczoty, co więcej
      pieszczenie ich może być konieczne do uzyskania znaczniejszego podniecenia
      seksualnego oraz orgazmu. Dotąd dopóki pieszczenie stóp jest dla niej konieczne
      do uzyskania silniejszego podniecenia seksualnego i dalej dochodzi do kontaktów
      seksualnych w których osiągacie obydwoje spełnienie wszystko jest w całkowitym
      porządku. Każde zachowanie wchodzi w zakres normy, gdy układ partnerski jest
      stabilny i żadne z partnerów nie ma poczucia bycia wykorzystywanym lub
      przymuszanym do zachowań na które nie ma ochoty lub wywołującym w nim poczucie
      dyskomfortu. Jeżeli wam obydwojgu odpowiada takie zachowanie i czerpiecie z
      niego obydwoje radość i zaspokojenie wszystko jest w porządku. O zachowaniu
      patologicznym w ocenie Twojej partnerki można by mówić wówczas, gdyby
      pieszczoty stóp stały się dla niej zachowaniem preferowanym i wystarczającym,
      nawykowo powtarzanym, stając się zasadniczym źródłem zaspokojenia potrzeb
      seksualnych.
      • Gość: Ona Ja lubie, jak moj chlopak kleczy IP: 129.194.23.* 13.08.01, 18:31
        Ja wole osiagac orgazm tak, ze moj chlopak kleka i lize moje stopy, a ja sie bawie jego wlosami (wolna stopa) i
        masturbuje. To nie zaden odchyl, czasem masturbuje go stopami. On tez czasem narzeka, wolalby cos innego, ale
        nie czuje, ze mu robie krzywde. Czasem kaze mu sie onanizowac, kiedy trzyma moja stope w ustach, albo
        wkladam mu palucha od tylu. Glupi sa ci, ktorzy jeszcze nie odkryli, ze stopy to erogenna strefa. No i daje mi
        towrazenie, ze jestem krolowa w tym zwiazku. Lubie go karmic. Je mi ze stop (jak z reki :)))
        • Gość: bfm Re: Ja lubie, jak moj chlopak kleczy IP: 129.194.18.* 14.08.01, 12:08
          Ja tez nie mam nic przeciwko :))
          • Gość: ramzej Re: Ja lubie, jak moj chlopak kleczy IP: 129.194.23.* 14.08.01, 15:47
            Dziekuje za te wszystkie wypowiedz. To mi troche rozjasniasytuacje. Mieszkam w Chicago i moja dziewczyna
            jest Amerykanka. Fakt, ze ona w tym zwiazku dominuje i ma naprawde bardzoe duzo pomyslow na seks, ale od
            pewnego czasu zaczela dochodzc do orgazmu tylko poprzez lizanie jej stop i upokarzanie mnie. I dlatego
            poczulem, ze cos jest nie tal. Nie chce jej stracic, ale kiedy z nia o tym rozmawiam, obraca wszystko w zart i
            pyta, czy to znaczy, ze jej stopy juz mi sie nie podobaja. Jest bardzo wrazliwa na ich punkcie, ciagle potrzebuje
            doceniania ich. To jest bardzo trudne i ja naprawde nie wiem, jak jej powiedziec, ze podejrzewam, ze to jakies
            odchylenie psychiczne. W zasadzie o wszystkim ze soba szczerze rozmawiamy, ale w tej jednej kwestii mnie
            zadziwia i nie ma szansy na udany dialog. Jest ode mnie sporo mlodsza, tzn. szesc lat i myslalem, ze to jest z tym
            zwiazane. Ze chce sie dowartosciowac, zrobic ze mnie czasem wlasnie, jak ktos to ujal, "niewolnika". Ale to
            jednak nie to, ona naprawde to lubi i nie moze inaczej dojsc do orgazmu. Najbardziej mnie niepokoil ten epizod z
            odbytem, bo to jest jednak bolesne, kiedy sie do mnie dobiera od tamtej strony. Czy to moze grozic jakims
            uszkodzeniem, gdyby wsunela mi od tylu cala stope? To pytanie do Pana Doktora, bo jestem gotow dla jej
            przyjemnosci nawet troche pocierpiec, tak jak ona cierpi biorac np. penisa do ust.
            • Gość: Malinka Re: Ja lubie, jak moj chlopak kleczy IP: 129.194.23.* 14.08.01, 15:55
              Nie przejmuj sie, moja partnerka tez ma taki "odchyl". Chce, zebym ssala jej palce u nog. Ja to robie i nie mam
              problemu. A z odbytem... decyzja nalezy do Ciebie!
    • Gość: jo Re: Stopy - i co z tego wynika IP: *.ciop.waw.pl 16.08.01, 13:41
      ... chyba ty masz jakis "odchyl" -raz podpisujesz sie jako "ramzes" ...raz jako "ona"...
      • Gość: ? Re: Stopy - i co z tego wynika IP: 129.194.23.* 16.08.01, 17:17
        Gość portalu: jo napisał(a):

        > ... chyba ty masz jakis "odchyl" -raz podpisujesz sie jako "ramzes" ...raz jako
        > "ona"...

        Tobie tez nic nie brakuje, a myslalam, ze sprowokuje jakas fajna dyskusje, a tu nic.
        • Gość: as Re: Stopy - i co z tego wynika IP: *.ploc.gazeta.pl 12.09.01, 17:56
          A ja w trakcie orgazmu napinam mięśnie, mocno wyginając stopy. Czy to normalne? Z czego wynika, że musze
          się tak usztywnić/
    • Gość: Blanka Re: Buty - i co z tego wynika IP: 212.244.106.* 12.09.01, 17:46
      Popatrcie na "Dewiant z wyboru" . Ten facet to dopiero ma problem !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka