Gość: kropka
IP: *.ists.pl
29.12.10, 13:41
Mam 22 lata. Chodzę z chłopakiem od 3 lat i postanowiliśmy rozpocząć współżycie. Do tej pory nasze przygody erotyczne były bardzo udane. Mój chłopak zawsze miał erekcję, kiedy się pieściliśmy. Gdy podjęliśmy decyzję o współżyciu poszłam do ginekologa po tabletki i gdy nadszedł ten wieczór jego penis po prostu "nie stanął na wysokości zadania".
Zaznaczam, że relacje między nami są bardzo dobre. Nie mamy przed sobą tajemnic, a przez to, że do tej pory uprawialiśmy petting nie wstydzimy się nagości, potrafimy mówić o swoich uczuciach, czy nam dobrze, czy nie itp. Po naszym "falstarcie" rozmawialiśmy i mój chłopak mówił mi, że nie wie co się stało.. Bo nie boi się tego, nie stresuje sie tym za bardzo, nie boi się, że mogłabym zajść w ciążę itp. Ja też powiedziałam mu, że nic się nie stało i będziemy mieli duużo czasu, żeby próbować dalej więc nie sądzę, żeby się czuł z mojej strony niedowartościowany. W czym może tkwić problem i co ważniejsze jak mogę mu pomóc, aby kolejne podejście było udane. Wiem, że z każdym kolejnym razem będzie się denerwował coraz bardziej. PROSZĘ O PORADĘ!!