Dodaj do ulubionych

zaleznienie od forum

24.03.14, 08:26
co o tym sądzicie?
ja sądze ,ze jestem uzalezniony. jak sobie nie poczytam raz dziennie, to mam poczucie ,ze mi czegos brakuje :-)
owszem , zdarzaja sie okresy dłuzsze, krótsze, gdy tu nie bywałem, ale zawsze wracam...to jak dla mnie nałóg ;-))
hey
Obserwuj wątek
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 08:36
      kruca bomba: a to sie porobiło u tych ruskich.
      fakty.interia.pl/swiat/news-w-rosji-masowe-zatrucie-alkoholem,nId,1362799
      ukraine zajmuja bez jednego szczału ubrani w mundury harcerzy , bez emblematow krajowych, nie uzywaja baclofenolu i umieraja jak po chinskiej grypie.....a wyslali w kosmos Gagarina...czy ktos wie, czy on wrócił ?
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:00
        wolfbreslau napisał:
        > kruca bomba: a to sie porobiło u tych ruskich.
        > fakty.interia.pl/swiat/news-w-rosji-masowe-zatrucie-alkoholem,nId,1362799
        > ukraine zajmuja bez jednego szczału ubrani w mundury harcerzy , bez emblematow
        > krajowych, nie uzywaja baclofenolu i umieraja jak po chinskiej grypie.....a wys
        > lali w kosmos Gagarina...czy ktos wie, czy on wrócił ?
        ____________________________________________.
        1.- Metylowcy mowia do siebie przy ostatniej wieczerzy:
        "polej, bo sie cmi...!"
        2.- sami tego chca, ci ukrainscy-ruscy...!
        3.- O Gagarinie czytalem, zanim go wyslali w bezpowrotny
        Kosmos, o tym jak w hotelu (na zachodzie) po pijaku chcial
        zgwalcic pokojowke, bo akurat nie bylo jego zony, ale ona
        sie pojawila, wiec wyskoczyl z drugiego pietra hotelu, lamiac
        sobie obydwie nogi...!
        A......
        Ps. Napisz lepiej o uzaleznieniu od kobiet...!
    • alkodarek Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 09:00
      Też tak mam, ale robię to w trakcie przerwy, dla odprężenia. Wtedy czytam wątki i wypowiedzi brylujących tu kabareciarzy. Poprawiają mi nastrój podobnie jak kwejk czy jebzdzidy ;)
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 09:32
        alkodarek napisał:

        > Też tak mam, ale robię to w trakcie przerwy, dla odprężenia. Wtedy czytam wątki
        > i wypowiedzi brylujących tu kabareciarzy. Poprawiają mi nastrój podobnie jak k
        > wejk czy jebzdzidy ;)

        u mnie dziala to nieco inaczej. na codzien w ogole nie gadam z nikim o alkoholowych perypateiach, ani innych tego typu dysonansach . bo nie mam z kim nawet.....wokol sami abstynenci, lub co gorsza pijacy kontrolowani od dziecka.
        no i i gdy tak sobie tu popisze, lub poczytam, to rodza sie wspomnienia z pijackiego zycia. potrzebne mi to jak dziura w moście, ale widac tak dziala uzaleznienie od forum ;-)))

        swego czasu , brat mojej ukraińskiej przyjaciólki, powiedzial cos takiego;
        -wiesz dario, ty to gadasz jak germaniec, a pijesz jak lach...
        zaraz potem dostalismy obaj ścierką przez łby od mojej Oleńki, bo mielismy pilnować w letniej kuchni, jak sie gotuja sloiki z grzybkami w wielkim saganie....no tosmy a konto pod te grzybki panie dzieju, odbili flaszke samogonu, ale ognia nie rozpalilsmy w kuchni. i tak sobie grzybków pilnowalismy zgodnie z przepisami BHP ...znaczy przeciwpożarowo.
        a niby czemu tak mi szwagier kozacki wygadywał?
        bo podobno po pierwszym sztakanie powiedzialem eins, po drugim zwei, po trzecim drei, po czwartym " o ku..." i spadłem z krzesła....a Stepan dopiero wtedy rozpalił pod kuchnią, bo uznał ,ze tak jest bezpieczniej ;-)))
        i git
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:01
        alkodarek napisał:
        > Też tak mam, ale robię to w trakcie przerwy, dla odprężenia. Wtedy czytam wątki
        > i wypowiedzi brylujących tu kabareciarzy. Poprawiają mi nastrój podobnie jak k
        > wejk czy jebzdzidy ;)
        _________________________________________________________________.
        Czy te tabletki baklofenu sa biale, ze tak sie przedstawiasz nam tu wybielony...!?
        A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:06
          aaugustw napisał:

          >
          > Czy te tabletki baklofenu sa biale, ze tak sie przedstawiasz nam tu wybielony..
          > .!?
          > A...

          mogłbym uznać ze Twoja relacja z czynnosci zanim siadziesz do kompa codziennie popisac na forum tez jest wybieleniem....ale zalozylem ,ze skoro piszesz , ze nie, to znaczy nie :-))

          i git
          a co sie tyczy kobiet uzaleznionych...masz tutaj swoje kolezanki pijaczki, to sie ich zapytaj. mnie tam pijana kobieta do niczego nie byla potrzebna .
    • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 10:52
      wolfbreslau napisał:
      Uzaleznienie od Forum, co o tym sądzicie?
      __________________________________.
      Ponoc jest cos takiego, ale osobiscie uwazam,
      ze mnie to nie dotyczy, podobnie jak picie kawy...
      Wypijam dziennie ok. 4-5 filizanek slabej kawy,
      a gotuje ok. 6 dziennie... - Moja zona (ta pierwsza,
      drugiej nie mialem), mowi ze jestem uzalezniony od
      gotowania kawy...
      Do kompa podchodze, w takiej kolejnosci: najpierw
      sprawy domowe, potem te ktore musze zalatwic na zewn.
      a gdy wszystko juz zalatwione i mam czas otwieram kompa
      i zaczynam od prywatnej poczty, potem od wirtualnego,
      zamknietego Mityngu AA, a gdy to wszystko "zaliczone",
      wchodze na Forum Uzaleznien, aby sie powymadrzac swoim
      zdobytym doswiadczeniem, z ktorego moze ktos zechce
      skorzystac, a jezeli nikt nie zechce skorzystac, to i tak ja
      pomoglem tym sobie...!
      A...
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 10:56
        aaugustw napisał:

        > Ponoc jest cos takiego, ale osobiscie uwazam,
        > ze mnie to nie dotyczy, itd etc


        no i git....mnie to i tak rybka. co do kawy , to niestety ....gdy nie wypije kawy przez pierwsza godzine po przebudzeniu, boli mnie głowa po jakimś czasie.
        nałóg....:-)
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 10:58
          ja tez mialem tylko pierwsza żonę i jedyna....nie zanosi sie na kolejne :-))))
          w dodatku zgodnie z prawem kanonicznym, nadal jesteśmy małżeństwem :-)))
          ale fajnie
          • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:05
            wolfbreslau napisał:
            > ja tez mialem tylko pierwsza żonę i jedyna....nie zanosi sie na kolejne :-))))
            > w dodatku zgodnie z prawem kanonicznym, nadal jesteśmy małżeństwem :-)))
            > ale fajnie
            ____________________.
            Bedziecie nadal razem...! ;-)
            Wszystkie inne to juz tylko ersatz... - niestety...! :-(
            (cokolwiek myslisz o tym...!) ;-)
            A...
            • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:08
              aaugustw napisał:


              > Wszystkie inne to juz tylko ersatz... - niestety...! :-(
              >

              przecież ja to wiem doskonale .....:-)
              ameryke odkryles, czy co ?
              lubisz klepac jak echo po kims innym .....idz do laryngologa jak masz problem ze sluchem i okolisty jak z wzrokiem ....a nie siedzisz tyle przy kompie. w Twoim wieku, to niebezpieczne.
              :-))
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:16
                poniewaz zdiagnozowano u mnie ponad to...uzaleznienie od kobiet....zatem wyjasniam: podcchodze do tego tematu tak;-
                jak juz wykonam wszystkie czynnosci konieczne codzienne, typu: mycie zebów, uszu i zmywanie szklanek po kawie, zaczynam dzien od sprawdzenia internecie, czy nie zaszły jakies zmiany w trasie jaka mam jechac , co w warszawie jest nagminne, potem czytam forum dla pijakow, poczty nie sprawdzam rano, tylko wieczorem. jem jakis obiad, ide pracy i gdy wroce do domu spotykam w nim kobiete. z reguły ją znam i wiem jak ma na imię. witam sie z nią wylewnie, pytam jak minął dzień, i jeśli jest pogoda, to otwieram okno na oscież....przewaznie też sypiam obok kobiety, która akurat jest w mojej sypialni....zatem wniosek płynie z tego taki, ze nie jestem uzalezniony od kobiet, tylko od okna. bo gdy okno jest zamkniete, wtedy z kobietą nie sypiam, tylko zajmuję sie czym innym :-))
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:23
                  wolfbreslau napisał:
                  ....przewaznie też sypiam obok kobiety, która akurat jest w mojej sypialni....
                  _____________________________________________________________.
                  Jeden taki spytal taka, czy jest jej pierwszym mezczyzna, z ktorym ona spi..?
                  Odpowiedziala mu: Tak, jestes pierwszym, ktory ze mna spi, ci inni nie spali!
                  A...
                  • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:27
                    aaugustw napisał:


                    > Jeden taki spytal taka, czy jest jej pierwszym mezczyzna, z ktorym ona spi..?
                    > Odpowiedziala mu: Tak, jestes pierwszym, ktory ze mna spi, ci inni nie spali!
                    > A...

                    a jednak klepiesz jak echo, to co napisane wczesniej, lub co gorsza nie rozumiesz co czytasz...:-))
                    jestem uzalezniony od okna :-)
                    • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:31
                      wolfbreslau napisał (do A...):
                      > a jednak klepiesz jak echo, to co napisane wczesniej, lub co gorsza nie rozumie
                      > sz co czytasz...:-))
                      > jestem uzalezniony od okna :-)
                      _________________________________________________.
                      Ambitny jestes... - Wiem, wiem o co chodzi...! ;-)
                      Trafilo to w ciebie, choc ja napisalem tylko ot tak sobie, zarcik...!
                      A...
                      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:34
                        nieźli Ci jednak zgrzyta w tej głowie, skoro uwazasz ,ze cos mnie trafiło potem, skoro sam to napisałem wczesniej :-))
                        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 13:25
                          wolfbreslau napisał:
                          > nieźli Ci jednak zgrzyta w tej głowie, skoro uwazasz ,ze cos mnie trafiło pote
                          > m, skoro sam to napisałem wczesniej :-))
                          ________________________________________.
                          No dobrze juz dobrze... - Widze, ze nie odrozniasz
                          spania z kobieta, od "spania" z kobieta...! :-((
                          A...
              • aaugustw Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:18
                aaugustw napisał:
                Wszystkie inne to juz tylko ersatz... - niestety...! :-(
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 11:21
                  skoro twierdzisz ,ze znasz wartośc erzatzu, z własnego doświadczenia, znaczy wiesz co mówisz ;-))
                  niech Ci będzie.
                  mnie tam rybka
    • rauchen Re: zaleznienie od forum 24.03.14, 18:52
      no to ja tez,
      znaczy tez sie przychodze rozluznic i posmiac z blaznow ( tu nastepuje nerwowy chichot hi hi hi)

      to taka standardowa proba wyjscia z twarza gdy czlowiek sie zblaznil wystarczajaca, a trzeba sobie utrzymac jakas opcje, a nuz jakies nowy pismak francuski cos rzuci na lamach i sie bedzie trzeba wykazac.

      Najlepiej to jedno uzaleznienie drugim zaleznieniem zastapic - wes tak przyklad z wczoraj, najbala sie dama, napierlila glupot, a teraz tydzien sie nie pokarze bo glupio tak bedzie
      ( to znaczy po wyslaniu tego wpisu nie mam juz takiej pewnosci ze sie nie pojawi, i zaraz bedzie, hi hi, alem ja sie wczoraj ubawila, wolfie twoimi jajnikami hi hi).
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 07:13
        rauchen napisała:

        > alem ja sie wczoraj ubawila, wolfie twoimi jajnikami
        > hi hi).

        wole sie smiac niż płakać. mam zresztą od dziecka nerwowy odruch, ze jak sobie cos zrobiłem , to sie zawsze smiałem. kilka razy było nawet nieporozumienie z tego powodu. siedziałem onegdaj na ziemi, zmiażdzyło mi palec u prawej stopy, zerwało paznokieć i takie tm...smiałem sie i bluzgałem na przemian. a kumpel mi na to:
        -nie kombinuj tylko wsiadaj do fury, musimy do wieczora dojechac jeszcze 600 km...a ja mogłem co najwyzej wcisnąć pedał , ale w hulajnodze :-)))
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 08:10
          jestem tez uzalezniony od kilku innych rzeczy:

          www.youtube.com/watch?v=3GDDtGdK3BY
          no i tego tez Wam życzę :-)


          trzeźwiejący bohater w pampersie
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 11:43
          wolfbreslau napisał (do Rauchen):
          > ... mam zresztą od dziecka nerwowy odruch, ze jak sobie cos zrobiłem , to sie
          zawsze smiałem...
          _________________________________________________________.
          Teraz rozumiem te twoje usmieszki w odpowiedziach na moje posty...!
          A...
          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 11:53
            aaugustw napisał:

            >
            > Teraz rozumiem te twoje usmieszki w odpowiedziach na moje posty...!
            > A...

            dałes sie złapac we wnyk jak lis w kurniku ;-)
            wiedziałem ,ze jako jako znany psycholog on-line ...w nie wpadniesz.
            to taka prowokcja była.
            reszta anegdoty o złamanym palcu i reszcie-autentyczna. smiac sie też wole niż płakać.
            płacz oczyszcza dusze, ale jej nie pozwala unosic sie....ciagnie w dół.
            a ta piesniarka z portugalii?. moze to evora?
            nie wiem zreszta.
            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:40
              wolfbreslau napisał (do A...):
              > dałes sie złapac we wnyk jak lis w kurniku ;-)
              > wiedziałem ,ze jako jako znany psycholog on-line ...w nie wpadniesz.
              > to taka prowokcja była...
              __________________________________________________________.
              Nie wiem, czy to byla prowokacja z twojej mnie piszac do Rauchen...!?
              Nie wiem takze czy zauwazyles, ze takie slowa takich spiewakow dzialaja
              jak balsam na nasza dusze, podobnie jak i te duchowe Mityngi AA, na ktorych
              unosi sie w powietrzu ta niewidzialna, ale gleboko odczuwalna atmosfera...!
              Nie wiem takze, ze czy zauwazyles, ze sluchajac takich tonow, nie zwrocilem
              wogole uwagi na twoje napisane (wyzej) glupoty...! - Takie duchowe rzeczy
              wyciszaja czlowieka, eliminuja "chec odwetu", zabieraja negatywne uczucia, etc...!
              A...
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:48
                aaugustw napisał:


                > Nie wiem, czy to byla prowokacja z twojej mnie piszac do Rauchen...!?

                oczywiscie. czytasz wszystko , odpowiadasz nawet za innych....wiec łatwo Cie namierzyć.
                hey Guciek.
                ide do roboty.
                do jutra
                • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:49

                  • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 13:02
                    wolfbreslau napisał wspanialomyslnie o sobie i swoim nadetym EGO:
                    odwet- to pojęcie jakiego nie uzywam od dawna. więc i nie mam takich skojarzeń.
                    ____________________________________________________.
                    Twoja jednostka czasowa slowo "dawno" oznacza tu pare minut,
                    jak to drzewiej bez alkoholu bywalo, gdy chcialo sie pic...! :-(
                    A...
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 13:00
                  aaugustw napisał (do wolfa):
                  > > Nie wiem, czy to byla prowokacja z twojej mnie piszac do Rauchen...!?
                  ____________________________________________________________.
                  Mialo byc: ... prowokacja mnie z twojej strony, gdyz pisales to do Rauchen...!?
                  A...
                  Ps. Co ty teraz na to...!?
                  • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 26.03.14, 08:04
                    aaugustw napisał:


                    > Mialo byc: ... prowokacja mnie z twojej strony, gdyz pisales to do Rauchen...!?
                    > A...
                    > Ps. Co ty teraz na to...!?

                    ano to, ze chciałem cie złapac na zapach Twojego egocentryzmu i złapałem..
                    a co sie tyczy terminologii czasowej: dawno , to dla mnie conajmniej zaleznie od okolicznosci : 20 lat ,2 lata, 2 miesiace, 2 tygodnie, 2 godziny, 2 minuty,. w przypadku odwetu?..dawniej niz 2 lata :-)
                    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 26.03.14, 08:07
                      jak na osobe nieuzalezniona od forum Guciek.....to calkiem niewiele sie tu udzielasz ;-)
                      moim zdaniem mozesz spokojnie pisac wiecej...nikt nie posądzi cie o kompulsje. nie wiem czemu , zawsze to słowo kojarzy mi sie z kopulacja ?
                      akies kolejne uzaleznienie? od skojarzeń :-)
                      nie.....od nerwowych usmiechow ..hey
                      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 27.03.14, 09:47
                        skoro to juz temat o moich uzaleznieniach to napisze o kolejnym:
                        u kobiet najbardziej podobaja mi sie małe piersi..pewien domorosły sexuologpsycholog orzekł kiedys na ten temat , ze moge miec skłonności pedofilskie ...;-)
                        więc po czasie doszedłem do wniosku, ze gdybym wolał u kobiet biust wielki , miałbym pewnie skłonności zoofilskie jak jakiś miłośnik krów :-) i ich wymion.
                        więc teraz jestem w kropce:
                        piersi usrednione ?
                        dwie, czy jedna?
                        najlepszym lekarstwem na to. byłaby impotencja ....jak mniemam .
                        • rauchen Re: zaleznienie od forum 27.03.14, 17:34
                          a co w temacie piersi dlugich, takich po straconej juz walce z sila grawitacji?
                          juz tak nie gadaj ze po 30 latach picia tak sobie zupelnie nic nie masz do zarzucenia.
                          Zreszta wiesz, nawet powiadaja ze milosc to patrzec w tym samym kierunku
                          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 27.03.14, 22:07
                            rauchen napisała:

                            > a co w temacie piersi dlugich, takich po straconej juz walce z sila grawitacji?
                            > juz tak nie gadaj ze po 30 latach picia tak sobie zupelnie nic nie masz do zarz
                            > ucenia.
                            >
                            w kwestii wiszacych piersi nie mam sobie nic do zarzucenia
                            • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 28.03.14, 08:50
                              siedzą, piszą, fajki palą,
                              tace, hulanki, swawola,
                              ledwie forum nie rozwalą,
                              taka ich pijacka dola.

                              Augustowi , co gra zucha,
                              wszystkich łaje i przewraca,
                              baclofenem koło ucha,
                              już z Augusta masz pajaca.

                              Rauchen w nos wytnij trzy szczutki,
                              do łba przytknij dwa patyki,
                              w ucho nalej gdańskiej wódki,
                              i już zdrowe ma jajniki.

                              No, a Esce z Litzmannstadt,
                              co milczkiem wychyla grzańca,
                              starczy bym na rower siadł,
                              zaprosi mnie do tańca.

                              Iskram, co jak sroka skrzeczy,
                              starczy Pierzchniąć kijem w plecy,
                              i tak gada wciąż od rzeczy.

                              wolf? z tym tez jest trudna sprawa,
                              bo mu w mózgu brzdąka rym,
                              wypić wódki gdy zabawa?
                              czy pojechać aż na Krym.

                              i ja tam z nimi byłem byłem,
                              wszystkich nie wymieniłem,
                              co widziałem , to widziałem,
                              jak umaiłem napisałem .

                              Adam Abstynentewicz anno femini 2014
                              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 28.03.14, 19:05
                                no cóż...byłem miły , fajnie mi sie nawet gadało z tymi i owymi.ale doszedłem do wniosku ,ze to strata mojego czasu i nadmiar łaski z mojej strony.
                                idiotom i dziwkom nigdy sie nie kłaniałem. zatem wycofuje wszystkie moje miłe słowa pod adresem tutejszej dziwki i idioty .
                                najwyżej za to zapłacę..wszak dziwkom sie płaci. nawet gdy są kiepskie. idiotom też powinno sie dawac napiwek....na nic innego nie zasługują.
                                jeszcze tylko nie wiem, czy idiotka to Iskram ,a August to dziwka, a może na odwrót ? :-)))
                                jakby nie było, i tak tego nic nie zmieni :-0
                                frajerzy na szczaw
                                hey :-)
                                • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 07.04.14, 07:48
                                  urodziłem sie tu:
                                  www.youtube.com/watch?v=8TJb0_HxUGE
                                  wychowałem tu :
                                  www.youtube.com/watch?v=fZZJCzVXXnA
                                  dorastałem tu :
                                  www.youtube.com/watch?v=eOzTpVCLaxc
                                  rodzine załozyłem tu :
                                  www.youtube.com/watch?v=cJzFqgnAfzI
                                  potem było róznie :
                                  www.youtube.com/watch?v=15FqkHtxjs8
                                  a teraz jest git:
                                  www.youtube.com/watch?v=VcPZF7Fnj2Q

                                  i tego sie trzymam ;-))
                                  trzeźwiejący bohater w pampersie
    • wolfbreslau ksiązka dla Eski bez baclofenolu 25.03.14, 09:34
      przeniose to tutaj.bardziej pasuje:


      z pełnym przekonaniem polecam Ci Eska ksiązkę : Tu i teraz-wydawnictwo "znak"/nie panikuj smile / autorzy p.auster i j.m. coetzee....erudycja, urok, czar, powaga i radość obok siebie. zabawa słowem- rozmowy listowne dwóch facetów . czesto zaczynaja sie na Kafce , a kończą poprzez dygresje na wikingach smile
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 11:39

      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 11:50
        wolfbreslau przytoczył:
        ::::::::::::::::::::::::::::
        __________________________________________.
        Nad tym perlistym glosem zatrzymalem sie dluzej...!
        Serce i dusza sie ciesza, sluchajac takiego glosu...!
        (w tym okresie - zdaje mi sie? - zyla pewna spiewaczka
        portugalska, ktora wniosla nowy styl do swiata muzyki,
        ale zapomnialem takze jej nazwiska, to jest po dzien
        dzisiejszy cudowne...!).
        A...

        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 11:58
          aaugustw napisał:
          > ...zyla pewna spiewaczka
          > portugalska, ktora wniosla nowy styl do swiata muzyki,
          > ale zapomnialem takze jej nazwiska, to jest po dzien
          > dzisiejszy cudowne...!).
          _____________________________________________.
          Przypomnialem sobie: Mariza... -
          www.youtube.com/watch?v=SU2xGmhoX1M
          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:01
            aaugustw napisał:


            > Przypomnialem sobie: Mariza... -
            > www.youtube.com/watch?v=SU2xGmhoX1M

            o Mariize pisałem Ci 3-4 lata temu..to dosc mloda kobieta. nie ma jeszcze 40-tki.
            hey
            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:31
              wolfbreslau napisał (do A...):
              > o Mariize pisałem Ci 3-4 lata temu..to dosc mloda kobieta. nie ma jeszcze 40-tki.
              ________________________________________________.
              No faktycznie, sprawdzilem... - Nie wiem dlaczego myslalem,
              ze jest starsza i ze juz nie zyje...!? - Bardzo lubie ten jej styl "fado",
              ale slucham tego przecietna eskowa 1 x w roku...!
              A...
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 25.03.14, 12:34
                aaugustw napisał:


                > No faktycznie, sprawdzilem... - Nie wiem dlaczego myslalem,
                > ze jest starsza i ze juz nie zyje...!? - Bardzo lubie ten jej styl "fado",
                > ale slucham tego przecietna eskowa 1 x w roku...!
                > A...

                ja słucham muzyki cały dzień...róznej zreszta.
                najtrudniej jest z tym w pracy , ale sobie radze
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 07.04.14, 08:53
      a może temat powinien się nazywać :
      "niezależni"......?
      i co myślicie?
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 07.04.14, 08:57
        wolfbreslau napisał:
        no to opowiem, o sobie.
        git?
        1-jako dyspozytor końskich zalotów ........potem już było gorzej.
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 07.04.14, 09:00
          może czegoś nie zrumiaem?

          no i git
      • rauchen Re: zaleznienie od forum 07.04.14, 09:59
        Nie wspominales o swoim swoistym exhibicjonizmie a mnie moje atrakcje zza kredensu wypominalesy
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 08.04.14, 12:55
          rauchen napisała (do wolfika):
          > Nie wspominales o swoim swoistym exhibicjonizmie a mnie moje atrakcje
          zza kredensu wypominalesy
          ____________________________________________________________.
          Z tego wynika, ze on nie ma juz o czym wspominac o tym swoim "ex", stad
          to wypominanie innym...(!?) :-(
          A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 14.04.14, 11:23
          rauchen napisała:

          > Nie wspominales o swoim swoistym exhibicjonizmie a mnie moje atrakcje zza krede
          > nsu wypominalesy

          czy ja wiem?
          dla mnie wiekszym "exhibicjonizmem" . jest gledzić o niczym , do nikogo, bezkarnie i w poczuciu "misji"...to jest dopiero exhibicjonizm....obnaża / o ile ktoś jeszcze wie co to polskie słowo znaczy / walory tego , co to robi :-))
          jak u Jasia Fasoli :-)
    • rar.ely Re: zaleznienie od forum 22.04.14, 10:25
      wolfbreslau napisał:

      > co o tym sądzicie?
      > ja sądze ,ze jestem uzalezniony. jak sobie nie poczytam raz dziennie, to mam po
      > czucie ,ze mi czegos brakuje :-)
      > owszem , zdarzaja sie okresy dłuzsze, krótsze, gdy tu nie bywałem, ale zawsze w
      > racam...to jak dla mnie nałóg ;-))
      > hey

      faktyczne trzeba byc uzaleznionym zeby czytac twoje posty :) albo pijanym :)
      • aaugustw Poswiateczne duchowosci...! 22.04.14, 11:37
        wolfbreslau napisał:
        co o tym sądzicie?
        > > ja sądze ,ze jestem uzalezniony. jak sobie nie poczytam raz dziennie...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        rar.ely odpisał (do wolfbreslau):
        > faktyczne trzeba byc uzaleznionym zeby czytac twoje posty :) albo pijanym :)
        __________________________________________________________.
        Tak wolfie, oswieconych ludzi nie da sie zwiesc "najmadzejszymi" nawet
        wypowiedziami... - Kazdy z nas, jak ten ptak przelatujacy nad jeziorem
        zostawia na dole swoj cien nie wiedzac nawet o tym, bo go nie dotyka...!
        A...
    • ya-rn Re: zaleznienie od forum 22.04.14, 11:25
      Podobno lepiej rozmawiać w realu, ale myślę, że forum jako dodatkowe wsparcie lub źródło informacji jest OK (jeśli nie zastępuje pozawirtualnej pracy nad sobą)
      • aaugustw Pomoc od forum... 22.04.14, 11:42
        ya-rn napisała:
        > Podobno lepiej rozmawiać w realu, ale myślę, że Forum
        jako dodatkowe wsparcie lub źródło informacji jest OK...
        ______________________________________________.
        Tak Ya-rn lepiej jest rozmawiać w realu, bo wtedy widzisz
        czyjas dusze w jego oczach, albo jego rozbiegane oczy lub
        trzesace sie rece, ale najlepiej jest robic jedno i drugie, bo
        tu zdobywasz informacje z szybkoscia swiatla, ktore takze
        mozesz wykorzystac potem w zyciu prywatnym - w czynach...!
        A...
        • wolfbreslau Re: Pomoc od forum... 24.04.14, 13:55

          • aaugustw Re: Pomoc od forum... 24.04.14, 15:25
            wolfbreslau napisał:
            grzeczne dzieci, ale głupie...
            __________________________.
            Czy dlatego podpierasz sie nimi,
            zeby siebie wywyzszyc...!? :-(
            A moze one chore, jak i ty..?
            Gdy tak wskazujesz na nich, twoje
            palce wskazuja prosto na ciebie...!
            A...
            • iskram Re: Pomoc od forum... 24.04.14, 16:01
              Głupiec widzi tylko palec .nie widzi głebi i nie pozna bowiem za szybko ocenia, proste ! Ci co wiedza nie mówia !
              • aaugustw Ciemnosci nieoswiecone... 24.04.14, 20:15
                iskram napisała:
                > Głupiec widzi tylko palec .nie widzi głebi i nie pozna bowiem za szybko ocenia,
                > proste ! Ci co wiedza nie mówia !
                ______________________________________.
                Maja oczy i nie widza. Maja uszy i nie slysza...! :-(
                A...
                • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 14:57
                  poczekam az może odezwie sie kiedyś Boja...gadki szmatki z Wami, są jałowe . nawet jak na mój temperament :-)
                  a co sie tyczy dzieci:....zawsze sie bede nimi podpierał, bo taka jest kolej rzeczy:
                  dzieci sie ma, jako przedłużenie swoich najlepszych cech...i u mnie tak jest własnie. wszystko co najlepsze we mnie, u moich dzieci sie skumulowało pięknie i z pozytkiem dla innych :-)
                  • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 15:30
                    wolfbreslau napisał:
                    ...gadki szmatki z Wami, są jałowe . nawet jak na mój temperament :-)
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Mnie takze denerwowali trzezwi alkoholicy...! ;-)
                    _______________________.
                    wolfbreslau napisał dalej:
                    > a co sie tyczy dzieci:....zawsze sie bede nimi podpierał, bo taka jest kolej rzeczy:
                    > dzieci sie ma, jako przedłużenie swoich najlepszych cech...i u mnie tak jest w
                    > łasnie. wszystko co najlepsze we mnie, u moich dzieci sie skumulowało pięknie i
                    > z pozytkiem dla innych :-)
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Ludzie dorosli takze byli kiedys dziecmi, a kazde z nich na swoj sposob sie spaczylo...! :-(
                    A...
                    • iskram Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 16:23
                      > Ludzie dorosli takze byli kiedys dziecmi, a kazde z nich na swoj sposob sie spa
                      > czylo...! :-(
                      > A...
                      >>iskram napisała;
                      >> A przewaznie tak bywa że chwala sie dziecmi ,których nie wychowywali ,prózne to i głupie indukować swoje cechy w dzieciach ! Każdy człowiek ma jedno życie i swoje ma przeżyć !
                      • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 16:40
                        iskram napisała:
                        A przewaznie tak bywa że chwala sie dziecmi ,których nie wychowywali
                        ,prózne to i głupie indukować swoje cechy w dzieciach ! Każdy człowiek
                        ma jedno życie i swoje ma przeżyć !
                        _____________________________.
                        Dokladnie tak samo i ja to widze...!
                        Nawet ci, ktorzy uwazaja, ze wychowywali swoje dzieci, nie wiedza o tym ze
                        ich udzial jest b. maly w porownaniu z wychowaniem w szkole i na "ulicy"...!
                        A...
                        • iskram Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 17:01
                          > ich udzial jest b. maly w porownaniu z wychowaniem w szkole i na "ulicy"...!
                          > A...
                          >>iskram napisałą;
                          >> O nie Aauguscie! wartości daje matka i czuwa nad ta szkołą i ulica a i czasami zawalczy !?....;-))
                          • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 17:20
                            iskram napisała:
                            > ... wartości daje matka i czuwa nad ta szkołą i ulica a i czasami zawalczy !?....;-))
                            ___________________________________________________________________.
                            Matka daje te wartosci, tylko ktore dziecko slucha tych wartosci..? - Matka daje zycie...
                            A ja jade teraz dawac swoja osoba swiadectwo trzezwosci i dzielic sie na Mityngu AA
                            swoim doswiadczeniem...! ;-)
                            Do jutra...!
                            A...
                            • iskram Re: Ciemnosci nieoswiecone... 25.04.14, 18:00
                              Kazde dziecko sie zagubi , a serce i słowa matki je odnajdą, Ona wszystko co jest na swiecie pokazuje pierwsza i czuwa! Jest to najwieksza siła ! Tylko prawdziwy meżczyzna to wie !
                              • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone... 26.04.14, 09:45
                                iskram napisała:
                                > Kazde dziecko sie zagubi , a serce i słowa matki je odnajdą, Ona wszystko co j
                                > est na swiecie pokazuje pierwsza i czuwa! Jest to najwieksza siła ! Tylko praw
                                > dziwy meżczyzna to wie !
                                __________________________________________________.
                                Czyli; wszyscy mezczyzni to wiedza, no bo ktory z nas nie jest
                                prawdziwym mezczyzna" (zapytaj wolfa, on ci powie), a teraz
                                do tematu, bo i mnie sprowokowalas takim pisaniem, otoz, w
                                zyciu realnym wyglada to tak:
                                Ojciec ostrzega przed niebezpieczenstwami jakie czychaja dziecko
                                w zyciu, aby ono nie upadlo, a matka utula i podnosi kiedy to
                                dziecko upadnie... - Tylko prawdziwa kobieta i matka (oraz ojciec) to wie...!!
                                A...
                      • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone... 28.04.14, 08:04
                        iskram napisała:

                        >
                        > >> A przewaznie tak bywa że chwala sie dziecmi ,których nie wychowywali
                        > ,prózne to i głupie indukować swoje cechy w dzieciach ! Każdy człowiek ma jedn
                        > o życie i swoje ma przeżyć !
                        na tym to wlasnie polega moja droga idiotko, ze nasze cechy poprzez wychowanie, pokazywanie swiata wartosci nasze dzieci dziedzicza. w rózny zreszta sposób.i jest rzecz szególna. ja sie swoimi dziecmi nie chwale. ja je poprostu kocham. jestem im nawet wdzięczny za to ,ze nie wykrelsliły mnie swego czasu ze swego zycia raz na zawsze.
                        a ze nie przypadkiem maja wiele moich najlepszych cech?....no i bardzo dobrze ;-)
                        w koncu sam mam ich sporo i daje mi to wiele satysfakcji w zyciu. i ludziom mi bliskim.
                        • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone... 28.04.14, 08:41
                          wiele lat temu, ktorys z mezczyzn w mojej rodzinie przywziózł z rejsu, hebanowego słonia.to było przed 2 wojna swiatowa. w koncu sam po babci tego słonia odziedziczylem. ;-) ten słoń zawsze od dziecka kojarzył mi sie z jakimis zamorskimi wyprawami, przygodami i takie tam chłopiece marzenia . gdy kilka lat temu likwidowałem swoje mieszkanie, oddałem tego słonia swojej córce. na szczęscie. pare dni temu byłem u córki z wizyta. i tak sobie gadalismy , az nagle córka pokazał mi słonia...zgubił mu sie jeden kieł z kości słoniowej, odpadł jeden pazur. w koncu to "zabytek " :-)).córka zapytała, czy mozna to naprawić?....troche mnie to zdziwiło, bo w koncu ma faceta w domu i raczej on powinien takie rzeczy naprawiac. ale widac nie ma do tego talentu. suma sumarum...słonia naprawiłem, wystrugałem mu nowy kieł, co prawda w dębu, a nie kości słoniowej, a pazur dorobiłem z buku..no i słon jak nowy .
                          otóż, jaki to ma związek z dziedzicznymi cechami?...ano taki , ze sam mailem wielki szacunek i sentyment do rodzinnych pamiątek/ a wiele ich w koncu sie nie zachowalo po niemiecko-ruskiej okupacji wojennej/.i moje dzieci tez tak maja. córka nie wywaliła słonia jak klamota z ikei i nie postawila sobie na jego miejsce nowego gadżetu na kominku. słoń jak stał, tak stać będzie :-) a kiedys, moja corka odziedziczy po mnie cudna toaletke po mojej babci. z drzewa czeresniowego z lusterkami, tajnymi szufladami i specjalna półką wysuwana/do tej pory niewiem do czego to sluzylo /..na pieknych giętych nogach. dwa lata remontowałem kawałek po kawałku ta toaletke. a pewnie mógłbym ją spalić w piecu, lub sprzedać na starociach za flaszke :-) syn odziedziczy po mnie dwie szable, jeden karabin i stary krzyz żelazny z pierwszej wojny światowej po przodku :-)
                        • aaugustw Ciemnosci nieoswiecone, albo patologia...! 28.04.14, 15:24
                          wolfbreslau napisał:
                          > ... ja sie swoimi dziecmi nie chwale...
                          ... jestem im nawet wdzięczny za to ,ze nie wykrelsliły mnie swego czasu
                          ze swego zycia raz na zawsze.
                          > a ze nie przypadkiem maja wiele moich najlepszych cech?....
                          ___________________________________________________.
                          Nie znam dzieci, ktore wyrzekaja sie swoich rodzicow, nawet w
                          domach "psychopatycznych", dzieci beda obstawaly za swymi
                          rodzicami przekazujac dalej swoje "dobre" cechy rodzica...!
                          A...
                          • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone, albo patologia...! 29.04.14, 08:21
                            aaugustw napisał:


                            > Nie znam dzieci, ktore wyrzekaja sie swoich rodzicow,

                            a ja znam. zreszta sam byłem takim synem przez wiele lat.
                            • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone, albo patologia...! 29.04.14, 13:00
                              (A...) napisał:
                              Nie znam dzieci, ktore wyrzekaja sie swoich rodzicow,
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              wolfbreslau odpisał (do A...):
                              > a ja znam. zreszta sam byłem takim synem przez wiele lat.
                              ___________________________________________________________.
                              Ja mowie o dzieciach, a nie mlodziencach, czy doroslych kalendarzowo...!
                              A...
                              • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone, albo patologia...! 30.04.14, 07:09
                                aaugustw napisał:


                                > Ja mowie o dzieciach, a nie mlodziencach, czy doroslych kalendarzowo...!
                                > A...

                                a ja o moich dzieciach....
                                • aaugustw Ciemnosci nieoswiecone, c.d...! 30.04.14, 12:55
                                  aaugustw napisał (do wolfa):
                                  Ja mowie o dzieciach, a nie mlodziencach, czy doroslych kalendarzowo...!
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  wolfbreslau odpisał (do A...):
                                  > a ja o moich dzieciach....
                                  ______________________.
                                  Zmieniliscie temat baco...!
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone, c.d...! 30.04.14, 13:22
                                    aaugustw napisał:

                                    >
                                    > Zmieniliscie temat baco...!
                                    > A...

                                    ani na jote nie zmienilem/moje dzieci dziecmi pozostana nawet gdy beda mialy lat 40 :-)
                                    taka juz natura dzieci ,ze dziecmi pozostana do końca mojego zycia...potem natomiast stana sie spadkobiercami :-) i chwacit
                                    • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone, c.d...! 30.04.14, 13:23
                                      a teraz zbieram tyłek w troki, lece do stanow, wroce po 19 maja...powodzenia sobie, Tobie i pozostałym
                                      hey
                                      • aaugustw Re: Ciemnosci nieoswiecone, c.d...! 30.04.14, 13:35
                                        wolfbreslau napisał:
                                        > a teraz zbieram tyłek w troki, lece do stanow, wroce po 19 maja...powodzenia so
                                        > bie, Tobie i pozostałym
                                        ___________________________________________.
                                        Zdrowego powrotu... - Nie wysiadaj w jego trakcie...!
                                        I pamietaj, ze naniebezpieczniejsze w lataniu
                                        samolotem jest dojazd autem do lotniska...!
                                        A...
                                        • wolfbreslau Re: Ciemnosci nieoswiecone, c.d...! 30.04.14, 14:50
                                          aaugustw napisał:

                                          > Zdrowego powrotu... - Nie wysiadaj w jego trakcie...!
                                          > I pamietaj, ze naniebezpieczniejsze w lataniu
                                          > samolotem jest dojazd autem do lotniska...!
                                          > A...

                                          przezyłem doziemienie w Brukseli, dam rade. ;-)
                                          choc przyznam ,ze nie lubie latac. ale trudno. Batorym nie popłyne :-)
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 15.05.14, 09:20
      no i w skrocie jest tak. córka z zieciem najprawdopodobniej zostana od lipca na dwa lata w stanach na kontraktach. syn chwilowo jest w polsce....a mnie na ten wypadek nosi ,zeby z powrotem gdzies wyjechac dalej....trudno usiedziec mi na tylku w jednym kraju.
      nosi mnie :-)
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 12.06.14, 16:03
      wlasnie za oknem jakas spiewaczka cwiczy wysokie dzwięki przy pomocy kody..jedzie i jedzie co tercja wyzej...az mi uszy puchna :-)
      zeby choc trzymała intonacje ....wtedy bym zniósł nawet jana sebastiana beethovena ;_))
    • boja55 Re: zaleznienie od forum 12.06.14, 16:21
      Często tu jestem , prawie codziennie , czytam , czasami śmieję się , nie zgadzam się , mam ochotę coś palnąć i niekiedy coś napiszę . Czy to uzależnienie , nie wiem , ale lubię to Forum .
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 12.06.14, 16:55
        boja55 napisał:
        > Często tu jestem , prawie codziennie , czytam , czasami śmieję się , nie zgadza
        > m się , mam ochotę coś palnąć i niekiedy coś napiszę . Czy to uzależnienie , ni
        > e wiem , ale lubię to Forum .
        ________________________________________.
        Nie znam innych For, ale to jedno, jedyne na ktorym biore udzial tutaj takze
        polubilem, a to o czyms swiadczy... (pomijam dynamike, wolnosc i Prawde tego tu FU)
        A...
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 12.06.14, 17:22
        boja55 napisał:

        >Czy to uzależnienie , ni
        > e wiem , ale lubię to Forum .

        prawda jes taka: jedno uzaleznienie trzeba zastapic innym :-)
        nie ma innej opcji...a czy owo nowe okaze sie zgugne. czy odwrotnie, to zupełnie inna bajka.podobnie rzecz sie ma z alkoholem.....wszak nie kazdy pijacy staje sie alkoholkiem :-)
        • aaugustw Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z tylu. 12.06.14, 17:57
          wolfbreslau napisał:
          > prawda jes taka: jedno uzaleznienie trzeba zastapic innym :-)
          > nie ma innej opcji...a czy owo nowe okaze sie zgugne. czy odwrotnie, to zupełni
          > e inna bajka...
          ________________________________________________.
          Wiec zeby nie okazalo sie to zgubne mozna to uzaleznienie
          zastapic "dobrym uzaleznieniem"... - Zeby ciagle nie powolywac
          sie na AA i sluzby dla cierpiacych, dam tobie przyklad tego
          kryminalisty Francois Vidocq, ktory potem stal sie ojcem
          nowoczesnej kryminalistyki i uwazany jest za pierwszego detektywa
          na swiecie... - Noc zamienila sie w jasny dzien...!
          A...
          • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 13.06.14, 10:28
            aaugustw napisał:

            > Wiec zeby nie okazalo sie to zgubne mozna to uzaleznienie
            > zastapic "dobrym uzaleznieniem"... - Zeby ciagle nie powolywac
            > sie na AA i sluzby dla cierpiacych, dam tobie przyklad tego
            > kryminalisty Francois Vidocq, ktory potem stal sie ojcem
            > nowoczesnej kryminalistyki i uwazany jest za pierwszego detektywa
            > na swiecie... - Noc zamienila sie w jasny dzien...!
            > A...
            to byl zwykly oportunista i kapuś...dzieki temu ,ze dobrze znal wlasne bandyckie srodowisko, łatwiej mu sie było z nim uporać...a nie jakies tam cudowne przemiany duchowe...najgorsi sa właśnie neofici...przewaznie fanatycy i zakompleksieni karierowicze :-)
          • iskram Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 16.06.14, 16:54
            Tak odcinać kupony głupoty !
            • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 24.06.14, 14:22
              tak na oko:
              na dwieście postów: 70 jest moich, 80 Augusta, kilka róznych takich Deo..dwa, trzy Iskram...reszta pozornie przypadkowa...czyli forum prywatne :-)
              • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 24.06.14, 14:31
                wolfbreslau napisał:
                > tak na oko:
                > na dwieście postów: 70 jest moich, 80 Augusta, kilka róznych takich Deo..dwa, t
                > rzy Iskram...reszta pozornie przypadkowa...czyli forum prywatne :-)
                ______________________________________________________.
                Prowadz te statystyke, a potem podaj to dalej do tego czasopisma,
                (zapomnialem tytulu; "Wprost"...?) :-o
                A...
                • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 15:28
                  aaugustw napisał:

                  > Prowadz te statystyke, a potem podaj to dalej do tego czasopisma,
                  > (zapomnialem tytulu; "Wprost"...?) :-o
                  > A...

                  pudło mój drogi....ze szmaciarzami, hebrajczykami, komunistami, złodziejami itd etc...no i z babami z broda ....nie negocjuje :-)
                  • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 15:32
                    wolfbreslau napisał: >
                    > pudło mój drogi....ze szmaciarzami, hebrajczykami, komunistami, złodziejami itd
                    > etc...no i z babami z broda ....nie negocjuje :-)
                    ____________________________________________________________.
                    To mi jest obce...!
                    Ale co tam, najwazniejsze, ze sluchaja wolnej Europy, (czyt. zachodu...!) ;-)
                    A...
                    • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 15:35
                      wolfbreslau napisał: >
                      pudło mój drogi....ze szmaciarzami, hebrajczykami, komunistami, złodziejami itd
                      etc...no i z babami z broda ....nie negocjuje :-)
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      aaugustw napisał:
                      > To mi jest obce...!
                      > Ale co tam, najwazniejsze, ze sluchaja wolnej Europy, (czyt. zachodu...!) ;-)
                      ______________________________________________________________.
                      Zapomnialem dodac, ze sila takiej rzeczy moze ty i nie negocjujesz z nimi,
                      bo cie do koryta nie dopuszcza, ale jestes z nimi w samym srodku kolchozowej
                      gnojowki...! ;-)
                      A...
                      • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 15:40
                        aaugustw napisał:

                        >, ale jestes z nimi w samym srodku kolchozowej
                        > gnojowki...! ;-)
                        > A...
                        tak jak od takich jak Ty , tak i od nich trzymam sie z daleka.
                        tylko w takim ZOO . jak tutejsze forum , pozwalam sobie draznic kijem po klatce....w realu balbym sie ze mnie oplujecie kłapiąc szczekami jak wyleniałe szczerbate kundle ;-)
                        • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 15:48
                          wolfbreslau napisał:
                          > tak jak od takich jak Ty , tak i od nich trzymam sie z daleka.
                          > tylko w takim ZOO . jak tutejsze forum , pozwalam sobie draznic kijem po klatce
                          > ....w realu balbym sie ze mnie oplujecie kłapiąc szczekami jak wyleniałe szczer
                          > bate kundle ;-)
                          _______________________________________________________________.
                          Nie boj zaby... - Przyjdz do nas, a spotkasz tylko wyciagnieta, serdeczna dlon
                          w twoim kierunku...!
                          A...
                          • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 20:17
                            aaugustw napisał:

                            > Nie boj zaby... - Przyjdz do nas, a spotkasz tylko wyciagnieta, serdeczna dlon
                            > w twoim kierunku...!
                            > A...

                            sam sobie dobieram przyjaciol...
                            trzeźwiejący bohater w pampersie
                            • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 26.06.14, 21:25
                              wolfbreslau napisał (o AA):
                              > sam sobie dobieram przyjaciol...
                              ___________________________.
                              To juz inna para kaloszy...!
                              Choc tam, wsrod nich masz szanse znalezc sobie
                              pare przyjaciol, bo nie wszyscy sa tam takimi...!
                              A...
                              • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 27.06.14, 06:49
                                aaugustw napisał:


                                > Choc tam, wsrod nich masz szanse znalezc sobie
                                > pare przyjaciol, bo nie wszyscy sa tam takimi...!
                                > A...

                                mnie jest obojetne, gdzie spotykam ludzi, ktorzy okazuja sie byc potem moimi przyjaciolmi . wiec z zasady nie chodze tam, gdzie tacy przyjaciele z obowiazku by na mnie czychali ...wole spontaniczny tok życia :-)
                                • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 27.06.14, 07:41
                                  wolfbreslau napisał:

                                  >
                                  > mnie jest obojetne, gdzie spotykam ludzi, ktorzy okazuja sie byc potem moimi pr
                                  > zyjaciolmi . wiec z zasady nie chodze tam, gdzie tacy przyjaciele z obowiazku b
                                  > y na mnie czychali ...wole spontaniczny tok życia :-)

                                  przy okazji wyjasnie..gdy poszedłem na zamkniety odwyk dwumiesieczny w celach ratunkowych dosłownie i w przenośni....jedyna osoba do jakiej mialem zaufanie byla kierownik owego odwyku, pani doktor psychiatra, trojga nauk neurolog i cos tam jeszcze. terapeutka indywidualna okazala sie mloda i niezwykle atrakcyjna...co nie rokowalo dobrze ani dla niej , ani dla mnie :-)...ale jakos sie dogadalismy polubownie...kumpli i znajomych posrod towarzystwa pijackiego nie szukalem wcale wrecz przeciwnie. warczalem na wszystkich wokol. do czasu...w koncu zaczalem sie udzielac demokratycznie na tak zwanych spolecznosciach..wzialem za łeb jak to sie mówi pewne problemy natury "aktywnosci pacjentow spolecznej w kierunku lepszej komunikatywnosci z personelem i tokiem terapii".okazalo sie wtedy ,ze mam sklonnosci do dowodzenia, nie znosze biernosci i mamrotania w kolko miniatur z ksiażeczki, a jak kopne w dupe ,to i cala grupa sie ocknela na krzesełkach...ino jeden ksiądz co trafił do nas z nakazu biskupa pod groźba utraty parafii...nie potrafil sie podporządkować.więc zniknął po 10 dniach...wpierw jednak napisał w kiblu piekny wierszyk o naszym personelu terapiowym i pielegniarskim ;
                                  zacytuje z pamieci-bardziej o sensie niz tekście dosłownie:
                                  "jedna z druga , prawie dama,
                                  a naprawde ku... sama "..itd etc

                                  no i mimo przypadków i ceregieli znalazłem tam kumpla. takiego co po wyjsciu z odwyku , jest nim nadal. pozwalalem mu nawet mowic do siebie "matołku" --gdy okazalo sie ,ze nie wistowałem jak nalezy w karty :-)
                                  • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 27.06.14, 07:45
                                    ten maszynowy cenzor to koszmar na forum dla doroslych ludzi :-)
                                    "qrwa" . "curvum"..it etc..ksiadz znał łacine wiec wiedzial jak sie nia poslugiwac w celach wyglaszania kazania :-)i zawsze owa ku*** wyplywala mu z ust niezwykle soczyście i niemal zbawiennie...jakby czytal brewiarz na głos :-)
                                  • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 27.06.14, 13:10
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > przy okazji wyjasnie..gdy poszedłem na zamkniety odwyk dwumiesieczny w celach r
                                    > atunkowych dosłownie i w przenośni....jedyna osoba do jakiej mialem zaufanie by
                                    > la kierownik owego odwyku, pani doktor psychiatra, trojga nauk neurolog i cos t
                                    > am jeszcze. terapeutka indywidualna okazala sie mloda i niezwykle atrakcyjna...
                                    > co nie rokowalo dobrze ani dla niej , ani dla mnie :-)...ale jakos sie dogadali
                                    > smy polubownie...... a jak kopne w dupe ,to i cala grupa sie ocknela na krzesełkac
                                    > h...ino jeden ksiądz co trafił do nas z nakazu biskupa pod groźba utraty parafi
                                    > i...nie potrafil sie podporządkować.więc zniknął po 10 dniach...wpierw jednak n
                                    > apisał w kiblu piekny wierszyk o naszym personelu terapiowym i pielegniarskim ;
                                    > zacytuje z pamieci-bardziej o sensie niz tekście dosłownie:
                                    > "jedna z druga , prawie dama,
                                    > a naprawde ku... sama "..itd etc
                                    >
                                    > no i mimo przypadków i ceregieli znalazłem tam kumpla. takiego co po wyjsciu z
                                    > odwyku , jest nim nadal. pozwalalem mu nawet mowic do siebie "matołku" --gdy ok
                                    > azalo sie ,ze nie wistowałem jak nalezy w karty :-)
                                    __________________________________________.
                                    Moze w tym lezy twoj Problem alkoholowy...(!?) :-(
                                    A...
                                • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 27.06.14, 13:06
                                  wolfbreslau napisał:
                                  > mnie jest obojetne, gdzie spotykam ludzi, ktorzy okazuja sie byc potem moimi pr
                                  > zyjaciolmi . wiec z zasady nie chodze tam, gdzie tacy przyjaciele z obowiazku b
                                  > y na mnie czychali ...wole spontaniczny tok życia :-)
                                  __________________________________________.
                                  Czyli z toba jak z dzieckiem: Za raczke i do knajpy...!
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 06:55
                                    aaugustw napisał:

                                    > Czyli z toba jak z dzieckiem: Za raczke i do knajpy...!
                                    > A...

                                    jak na trzezwego podobno od lat, masz zadziwiajaca jakosc skojarzen : knajpa, baclofen, piwo na grilu i tym podobne pierdoly :-)
                                    ciagnie augusta do lasu, czy co?
                                    ps-przeczytaj w wikipedii co znaczy pojecie "spontaniczność', potem pomysl i idz na mityng...moze cos tam ci spontanicznie utkwi we łbie :-)
                                    na jakies pół godziny :
                                    miłość i służba,
                                    służba nie drużba,
                                    chociaż tam nie płacą,
                                    ale mnie zobaczą,
                                    a jak już daj Boże.
                                    pochwalą mnie może ? :-)
                                    będę chodził w sławie,
                                    za służbe przy kawie ;-)
                                    • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 09:30
                                      wolfbreslau napisał (do A...):
                                      > ciagnie augusta do lasu, czy co?
                                      > ps-przeczytaj w wikipedii co znaczy pojecie "spontaniczność', potem pomysl i id
                                      > z na mityng...moze cos tam ci spontanicznie utkwi we łbie :-)
                                      _________________________________________________.
                                      Jeden taki, podobny co ciebie takze sprobowal spontanicznie
                                      pewien eksperyment. Poszedl do knajpy, zamowil 3 piwa i 3
                                      wodki, nastepnie 2 piwa i 2 wodki a potem 1 piwo i 1 wodke,
                                      zanim zdazyl spasc z taboretu zdazyl wypowiedziec; "dziwne,
                                      im mniej pije tym wiecej jestem nawalony"...! :-(
                                      Cos takiego spontanicznie pojawilo sie w mojej glowie, kiedy
                                      czytam twoje wypowiedzi...
                                      A...
                                      • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 09:42
                                        aaugustw napisał:


                                        > Jeden taki, podobny co ciebie takze sprobowal spontanicznie
                                        > pewien eksperyment. Poszedl do knajpy, zamowil 3 piwa i 3
                                        > wodki, nastepnie 2 piwa i 2 wodki a potem 1 piwo i 1 wodke,
                                        > zanim zdazyl spasc z taboretu zdazyl wypowiedziec; "dziwne,
                                        > im mniej pije tym wiecej jestem nawalony"...! :-(
                                        > Cos takiego spontanicznie pojawilo sie w mojej glowie, kiedy
                                        > czytam twoje wypowiedzi...
                                        > A...

                                        no to masz widac problem...albo jestes na glodzie, albo masz ten tak zwany nawrót, albo jedziesz na dupościsku, albo masz suchego kaca ;-)
                                        frajerze ;-0
                                        a najpewniej wszystko na raz
                                        ps-ja spontanicznie moglbym iśc do spowiedzi...do knajpy to bym poszedl z calą paradą, cygańska orkiestrą, dziwkami i zarezerwowanym najlepszym stolikiem :-)
                                        • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 11:23
                                          wolfbreslau napisał:
                                          > ps-ja spontanicznie moglbym iśc do spowiedzi...do knajpy to bym poszedl z calą
                                          > paradą, cygańska orkiestrą, dziwkami i zarezerwowanym najlepszym stolikiem :-)
                                          ________________________.
                                          Bym, moglbym, bym pojsc...! :-(
                                          A...
                                          • wolfbreslau Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 11:40
                                            aaugustw napisał:

                                            >
                                            > Bym, moglbym, bym pojsc...! :-(
                                            > A...

                                            to definicja dokonywania swiadomego wyboru, lub zalozenie ,ze spontanicznosc jest pochodzenia metafizycznego :-0
                                            • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 14:30
                                              aaugustw napisał (do wolfa):
                                              Bym, moglbym, bym pojsc...! :-(
                                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                              wolfbreslau napisał:
                                              > to definicja dokonywania swiadomego wyboru...
                                              _________________.
                                              Jak dlugo to trwa...!?
                                              A...
                                              • alkodarek Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 30.06.14, 23:02
                                                aaugustw napisał:

                                                > Jak dlugo to trwa...!?
                                                > A...

                                                Symultanicznie. albo z ordunkiem.
                                                • iskram Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 01.07.14, 11:56
                                                  A moze cheval?
                                                • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 01.07.14, 13:48
                                                  aaugustw napisał:
                                                  Jak dlugo to trwa...!?
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  alkodarek na to zapytał (A...):
                                                  > Symultanicznie. albo z ordunkiem.
                                                  _____________________________.
                                                  Od kiedy to pierwsze trwa w czasie..!?
                                                  Meczy cie czkawka, symultaniczna...!?
                                                  A...
                                                  • alkodarek Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 01.07.14, 18:36
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > Od kiedy to pierwsze trwa w czasie..!?
                                                    > Meczy cie czkawka, symultaniczna...!?
                                                    > A...

                                                    Napisać byle co, byle napisać. Bez treści, bez sensu ale z pobrzękiwaniem pustych flaszek.
                                                    Brawo.
                                                  • aaugustw Re: Odwroc twarz ku sloncu, a cien pozostanie z t 01.07.14, 21:45
                                                    aaugustw napisał (o poruszonym przez alkodarka temacie; "symultaniczny")
                                                    > > Od kiedy to pierwsze trwa w czasie..!? (dot. pojecia; "symultaniczny",
                                                    ktore tu przytoczyl alkodarek).
                                                    > > Meczy cie czkawka, symultaniczna...!?
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    alkodarek odpisał na to:
                                                    > Napisać byle co, byle napisać. Bez treści, bez sensu ale z pobrzękiwaniem pusty
                                                    > ch flaszek.
                                                    > Brawo.
                                                    _______________________________________.
                                                    Widze, ze tobie nawet nie dzwonia te dzwony...! :-(
                                                    Jezeli cos przytaczasz, naucz sie co to oznacza..! ;-)
                                                    A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 16.06.14, 16:15
      moj kolega z pracy
      tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,mial-3-promile-wjechal-w-las-wczesniej-wozil-pasazerow,126085.html#!prettyPhoto
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 04.07.14, 13:44
      na reszte tygodnia
      www.youtube.com/watch?v=Sx8MCyBR0iU
      hey :-)
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 14.07.14, 14:56
      wreszcie bedzie nieco spokoju..gdzie nie zajrzalem mundial, kogo nie spotkalem z kumpli-mundial...wreszcie lato i zadnej pilki noznej w promieniu kilometra ode mnie ;-)
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 16.07.14, 13:20
        wolfbreslau napisał:
        > wreszcie bedzie nieco spokoju..gdzie nie zajrzalem mundial, kogo nie spotkalem
        > z kumpli-mundial...wreszcie lato i zadnej pilki noznej w promieniu kilometra od
        > e mnie ;-)
        ______________________________.
        Mieszkasz w lesie - bez telewizora...!?
        A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 16.07.14, 15:09
          aaugustw napisał:

          > wolfbreslau napisał:
          > > wreszcie bedzie nieco spokoju..gdzie nie zajrzalem mundial, kogo nie spot
          > kalem
          > > z kumpli-mundial...wreszcie lato i zadnej pilki noznej w promieniu kilome
          > tra od
          > > e mnie ;-)
          > ______________________________.
          > Mieszkasz w lesie - bez telewizora...!?
          > A...

          mieszkam w mieście..mieszkam w drugim mieście i mam meldunek w trzecim...a telewizora nie ma w zadnym mieszkaniu...ma za to rzutnik...kablówke sam osobiscie wyciąłem kilka lat temu :-)
          • aaugustw Re: zaleznienie od forum 16.07.14, 15:55
            wolfbreslau napisał (do A...):
            > mieszkam w mieście..mieszkam w drugim mieście i mam meldunek w trzecim...
            a telewizora nie ma w zadnym mieszkaniu...ma za to rzutnik...kablówke sam
            osobiscie wyciąłem kilka lat temu :-)
            ____________________________________.
            Aaa, rozumiem teraz skad ten twoj poziom..!
            A...
            • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 14:39
              a teraz znikam na dluzej...jade sie poedukowac w polskiej szabli :-)
              moze mi glowy nie utna,a wtedy zaraz po tym, jade nad polskie morze...mam nadzieje wrocic w drugiej polowie sierpnia.
              milych wakacji moi drodzy.
              1:
              www.youtube.com/watch?v=BRgKzmOK0T4
              2:
              www.youtube.com/watch?v=T_SmxRVwbzs
              itd
              hey ;-))
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 15.07.14, 17:57
      cudna rasa
      pies dla mnie :-)
      www.youtube.com/watch?v=A5TKsMm2l6k
      musze sie do niego przylozyc z calego serca :-)
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 16.07.14, 13:17
        wolfbreslau napisał:
        > cudna rasa
        > pies dla mnie :-)
        > www.youtube.com/watch?v=A5TKsMm2l6k
        > musze sie do niego przylozyc z calego serca :-)
        _______________________________.
        Nie rob tego, bo tylko zglupieje pies...! :-(
        A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 14:40
      dla Gucia i Iskram :
      www.youtube.com/watch?v=SblRmirRTwk
      hey
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 14:46
        wolfbreslau napisał:
        > dla Gucia i Iskram :
        > <a href="www.youtube.com/watch?v...
        ________________________________________________.
        Wroc chociaz caly i zdrow fizycznie, bo o rozum za pozno...! :-(
        A...
        Ps. Wyjezdzam poczatkiem sierpnia na podboj Warszawy, wracam tez w 2. polowie
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 14:50
          aaugustw napisał:

          >
          > Wroc chociaz caly i zdrow fizycznie, bo o rozum za pozno...! :-(


          a po co mi rozum? za rok zdam mature w koncu i moj duch urosnie do stanu trzexwosci udokumentowanej ;-)
          • aaugustw Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 15:28
            wolfbreslau napisał:
            > a po co mi rozum? za rok zdam mature...
            ________________________________________________________________.
            Matura nie daje inteligencji, wiec rozum bylby tu potrzebny, aby ja najpierw
            zdobyc a potem dopiero bez niego moc rozwijac sie duchowo i myslec sercem...!
            A...
            • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 15:44
              aaugustw napisał:

              >
              > Matura nie daje inteligencji, wiec rozum bylby tu potrzebny, aby ja najpierw
              > zdobyc a potem dopiero bez niego moc rozwijac sie duchowo i myslec sercem...!


              potrzebuje papieru///inteligencja jest mi obojetna, rozum zbedny, a duch moj nie zna granic....zdrowego rozsądku ;-)

              hey
              • aaugustw Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 16:00
                wolfbreslau napisał:
                > potrzebuje papieru///inteligencja jest mi obojetna, rozum zbedny, a duch moj ni
                > e zna granic....zdrowego rozsądku ;-)
                ____________________.
                Zaczynasz czuc bluesa...!
                A...
                Ps. Slyszalem, ze teraz takie czasy, ze matury ani rusz nie przyjma do zmywania szklanek...(!?)
                Ale na dworcu, kto wie...!?
                • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 18:09
                  aaugustw napisał:

                  > Ale na dworcu, kto wie...!?

                  na dworcu potrzebny jest licencjat i status studenta....za stary jestem i rece mi sie trzesa
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 18:15
      no to jade ...hey :-)
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 17.07.14, 20:45
        wolfbreslau napisał:
        > no to jade ...hey :-)
        ______________________________________________________________.
        Mialem dzisiaj ciezki dzien... - Nawet nie zdazylem pozegnac sie z wilkiem...! :-(
        A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 07:01
          aaugustw napisał:


          > Mialem dzisiaj ciezki dzien... - Nawet nie zdazylem pozegnac sie z wilkiem...!

          ja mialem wczoraj :-)
          dzis sie obudzilem rzeski i chetny ....tu wokol sami wariaci /jak zauwazylem wczoraj przy kolacji /....dobrze ,ze obok jest jezioro. jak juz mnie zmeczą te ułańskie zawody, to popływam. woda podobno ma 21 stopni.tak bylo napisane na tablicy. czyli w sam raz .
          hey
          • wolfbreslau Re: dziadki :-) 18.07.14, 07:33

            www.youtube.com/watch?v=oo0z_R59P8M
            a przy stole Pan Zabłocki

            hey :-)
            • wolfbreslau Re: dziadki :-) 18.07.14, 07:42
              a teraz ide jesc, bo o pustym brzuchu...to nawet nie ma co marzyc o machaniu łapami pół godziny ;-)
          • aaugustw Witamy w klubie... 18.07.14, 08:40
            wolfbreslau napisał:
            > dzis sie obudzilem rzeski i chetny ....tu wokol sami wariaci...
            ______________________________.
            To znaczy, ze jestes wsrod swoich...!
            A...
            • wolfbreslau Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 08:47
              aaugustw napisał:


              > To znaczy, ze jestes wsrod swoich...!
              > A...

              i to mnie własnie cieszy...lubie być wśród swoich .
              • aaugustw Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 08:57
                wolfbreslau napisał:
                > i to mnie własnie cieszy...lubie być wśród swoich .
                ____________________________________.
                Ciekawe, jak glupio przy tym wygladasz...!? ;-)
                A...
                • wolfbreslau Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 09:07
                  aaugustw napisał:


                  > Ciekawe, jak glupio przy tym wygladasz...!? ;-)
                  > A...

                  czy ja sie ciebie pytam jak wygladasz na mityngu?
                  nie pytam , bo wygladasz tak samo :-)
                  • aaugustw Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 10:45
                    wolfbreslau zapytał (A...):
                    > czy ja sie ciebie pytam jak wygladasz na mityngu?
                    > nie pytam , bo wygladasz tak samo :-)
                    ____________________________________________________.
                    Pytasz, wiec odpowiadam...!
                    Nie, nie pytasz mnie o to, bo doskonale wiesz, ze wygladam tam
                    trzezwo, co dla ciebie moze oznaczac; "bardzo glupio" jeszcze...! :-(
                    A...
                    Ps. Przypominasz mi to spotkanie tych dwoch psycholi:
                    "Widze, ze dobrze ci idzie, a jak ja sie czuje...!?"
                    • wolfbreslau Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 10:48
                      aaugustw napisał:

                      >
                      > Nie, nie pytasz mnie o to, bo doskonale wiesz, ze wygladam tam
                      > trzezwo, co dla ciebie moze oznaczac; "bardzo glupio" jeszcze...! :-(
                      >
                      ty to napisales...nie ja
                      ja nic takiego nie twierdzilem.
                      napisalem tylko ze dobrze sie czuje wsrod swoich...a ze wariatow podobnych mnie , obok mnie jest teraz sporo ...to i sie ciesze.
                      wariatow jak ja...nie jak ty
                      skoro uwazasz ,ze wygladasz na mityngu jak glupek..to widocznie tak jest
                      • wolfbreslau Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 11:11
                        o ku...
                        wlasciwie to nic nie wiedzialem o tym zestrzelonym samolocie na ukrainie...dopiero teraz slucham w tv w jadalni glownej...wlasnie merkelowa cos mowi.
                        jakie to wszystko paskudne...ja sie tutaj relaksuje..a tam ktos zginał , w dodatku kompletnie bez wlasnego udzialu i niejako w nie swoim interesie ;-(
                        koszmar
                        • aaugustw Re: Witamy w klubie... 18.07.14, 11:36
                          wolfbreslau napisał:
                          > jakie to wszystko paskudne...ja sie tutaj relaksuje..a tam ktos zginał , w doda
                          > tku kompletnie bez wlasnego udzialu i niejako w nie swoim interesie ;-(
                          > koszmar
                          ____________________________.
                          Tak, a w tym bardzo duzo dzieci...!
                          Na ziemi "swietej" nie jest lepiej...!
                          A...
                          Ps. Goraco... - Ide na basen...!
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 08:49
      moja miła, mi własnie zakomunikowałą ,ze zabierze mi kompa...i idzie z nim nad wode...a jak ją wkurze to go do tej wody wrzuci :-)
      zostanie mi wtedy tylko pojedynak z nią na :szabla vs miotła
      z góry znam wynik/....dostane po łbie :-)
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 09:00
        wolfbreslau napisał:
        > moja miła, mi własnie zakomunikowałą ,ze zabierze mi kompa...i idzie z nim nad
        > wode...a jak ją wkurze to go do tej wody wrzuci :-)
        ________________________________________.
        Odwrotnie gdyby zrobila, bylby wiekszy pozytek...!
        A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 09:10
          aaugustw napisał:


          > Odwrotnie gdyby zrobila, bylby wiekszy pozytek...!
          > A...

          sama ma wskoczyc do wody?
          Ona nie umie pływać...i git.
          to typ plażowej wylegiwaczki..woda jest jej potrzebna tylko do topienia mojego kompa :-)
          no troche przesadzam..oprócz plaży uwielbia łazić po górach, lasach i na rowerowe trasy...byle tylko, czasami przejechac koło sklepu z ciuchami :-0..lub butami
          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 09:11
            pojechalismy niedawno do puszczy kampinoskiej...łosiowe bagno, górka powstancza i takie tam okolice...i nie wiem nawet sam..jak i kiedy w drodze powrotnej ,stałem przed sklepem z butami w babicach i pilnowałem rowerów ;-)
            • marakuya Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 10:46
              Jak możecie tolerować Deo i jego antyfeminizm? Widać wyraźnie, że facecik od lat jest utrzymywany przez kobietę, która przewyższa go pod każdym względem.
              Mogę zadeklarować się jako wielbicielka męskiego intelektu, ale jednak von Clausewitz to wyjątek. A taki Deo (jak mu tam), to zwykły pantoflarz odreagowujący na forum swoje kompleksy.
              • iskram Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 12:25
                To jest forum uzależnień , i to tylko internet ,w realu bym nawet nie zamieniła z nim słowa ,a teraz po tej fałszywej dumie i zachowaniu do Eski dostał złoty deszcz i Go rozmyło !
                • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 12:33
                  iskram napisała:

                  > To jest forum uzależnień , i to tylko internet ,w realu bym nawet nie zamieniła
                  > z nim słowa ,a teraz po tej fałszywej dumie i zachowaniu do Eski dostał złoty
                  > deszcz i Go rozmyło !

                  ???

                  sprecyzuj...bo wolny przeplyw elektronow w twoim mozgu jest zrozumialy tylko dla ciebie.
                  mysle, mysle i nijak do nikogo nie moge tego dopasowac...no chyba tylko do augusta.:
                  dumny jak paw na grzedzie w kurniku
                  zachowuje sie wzgledem wszystkich niemal w tym i Eski jak pawian w zoo.pokazujacy wszystkim tylek przez kraty.
                  zloty deszcz juz kiedys mial, jak dostal pozlacane oprawki do gogli
                  i akurat teraz sie zmyl...na basen :-)
                  tip-top wszystko pasuje :-0
                  • aaugustw Ciezko kapujacy wolfik...! :-( 18.07.14, 16:41
                    wolfbreslau napisał (do Iskram i m.in. o A...):
                    > ???
                    > sprecyzuj...bo wolny przeplyw elektronow w twoim mozgu jest zrozumialy tylko dl
                    > a ciebie.
                    > mysle, mysle i nijak do nikogo nie moge tego dopasowac...no chyba tylko do augusta....
                    _________________________________________________.
                    Ciezko ci idzie myslenie... - Jak ty te mature chcesz zdac...!? :-(
                    A...
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 16:41
                  iskram napisała:
                  > To jest forum uzależnień , i to tylko internet ,w realu bym nawet nie zamieniła
                  > z nim słowa ,a teraz po tej fałszywej dumie i zachowaniu do Eski dostał złoty
                  > deszcz i Go rozmyło !
                  _______________________________________________________________.
                  Ja tam biore Deo w obrone... - W koncu to my mezczyzni musimy juz walczyc
                  o swoje prawa...! :-(
                  A...
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 13:16
                marakuya napisała:

                > Jak możecie tolerować Deo i jego antyfeminizm? Widać wyraźnie, że facecik od la
                > t jest utrzymywany przez kobietę, która przewyższa go pod każdym względem.

                brak na to dowodu :-)
                a zatem nie jest to brane pod uwage
                co sie tyczy clausewitza...wykladali go w hitlerowskich szkolach wojennych...i west poin jednoczesnie
                widac rozne wnioski wycigneli po dwoch stronach atlantyku
                clausewitz byl prusakiem jak mniemam :-)

                tak mi sie skojarzylo:
                scharnhorst, clausewitz, gneizenau...dzialali w jednym czasie gdy żyli i jako patroni hitlerowskich pancernikow..poszli na dno niemal w tym samym czasie.
                casus dei ?
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 16:45
                  wolfbreslau napisał:
                  ..wykladali go w hitlerowskich szkolach wojennych...i
                  > tak mi sie skojarzylo:
                  > scharnhorst, clausewitz, gneizenau...dzialali w jednym czasie gdy żyli i jako
                  > patroni hitlerowskich pancernikow..poszli na dno niemal w tym samym czasie.
                  > casus dei ?
                  ____________________________________________________________.
                  Ty masz ciekawe skojarzenia... - Moze tak troche o Grunwaldzie i czterech
                  pancernych, ktorzy mi sie teraz z bitwa pod Grunwaldem skojarzyli...!?
                  A...
            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 10:47
              wolfbreslau napisał:
              > pojechalismy niedawno do puszczy kampinoskiej...łosiowe bagno, górka powstancza
              > i takie tam okolice...i nie wiem nawet sam..jak i kiedy w drodze powrotnej ,st
              > ałem przed sklepem z butami w babicach i pilnowałem rowerów ;-)
              ____________________________________.
              Nie dodales, ze stales tam jak ten jelen...!
              A...
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 11:06
                aaugustw napisał:

                > Nie dodales, ze stales tam jak ten jelen...!

                moja łania, to ja jeleń///to chyba oczywiste
                dziwny jakis jestes :-)
                miałbym jej psuc przyjemnośc z przymierzania butów?....to przeciez takie miłe, gdy kobieta moja ma usmiech na twarzy .
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 11:33
                  wolfbreslau napisał (do A..):
                  > miałbym jej psuc przyjemnośc z przymierzania butów?....to przeciez takie miłe,
                  > gdy kobieta moja ma usmiech na twarzy .
                  ___________________________________.
                  Porzadek musi byc... - Psow do sklepow nie wprowadza sie...!
                  A...
                  • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 12:10
                    aaugustw napisał:


                    > Porzadek musi byc... - Psow do sklepow nie wprowadza sie...!
                    > A...

                    az usiadlem z wrazenia...tak mnie to dotknelo i ubodlo :-)
                    i te rogi jelenia zwlaszcza...
                    idz na ten basen guciek...ja juz dzis plywalem i nadal mam laptopa/ moja miła sie opala i postanowila sie nie interesowac mną :-)
                    • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 16:35
                      wolfbreslau napisał (do A...):
                      > idz na ten basen guciek...ja juz dzis plywalem i nadal mam laptopa/ moja miła
                      > sie opala i postanowila sie nie interesowac mną :-)
                      _____________________________________________.
                      Wlasnie wrocilem z basenu i takze mam dalej kompa...!
                      A...
                      Ps. Co do twojej partnerki, wcale mnie to nie zdziwilo, ze postanowila sie nie
                      interesowac tobą, sam pisales w jakim jestes towarzystwie, a wokol swiat piekny...
                      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 20.07.14, 11:14
                        aaugustw napisał:

                        >
                        > Ps. Co do twojej partnerki, wcale mnie to nie zdziwilo, ze postanowila sie nie
                        > interesowac tobą, sam pisales w jakim jestes towarzystwie, a wokol swiat piekny


                        towarzystwo oboje mamy doborowe...wariaci i cudaki
                        i okolica cudna...
                        www.youtube.com/watch?v=Gc5UzQx-WhE
                        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 20.07.14, 11:42
                          wolfbreslau napisał:
                          > towarzystwo oboje mamy doborowe...wariaci i cudaki i okolica cudna...
                          ___________________________________________________________.
                          A wiec zyjesz, wiec uzywaj ile wlezie... - Miales areszt domowy...!?
                          Bylem raz na Mazurach, oczywiscie towarzyszyl temu zdarzeniu Zlot AA...!
                          Dla mnie jednak najpiekniejszym zakatkiem Polski jest pol.-wsch. czesc PL
                          nad Solina... - Tam takze mielismy swoj Zlot AA, nb. w pomieszczeniach
                          bylych "bonzow czerwonych"...!
                          A...
                          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 20.07.14, 11:52
                            aaugustw napisał:


                            znam osrodek "jAWOR"....bywalem tam w latach '80
                            niezle popijalem i plywalem po zalewie ...stare dzieje

                            ciebie jednak kręcą takie powierzchowne zalety...czerwoni bonzowie...:-)
                            i pozlacane oprawki do gogli.

                            trzeźwiejący bohater w pampersie
                            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 20.07.14, 13:50
                              wolfbreslau napisał (do A...):
                              > znam osrodek "jAWOR"....bywalem tam w latach '80
                              > niezle popijalem i plywalem po zalewie ...stare dzieje
                              > ciebie jednak kręcą takie powierzchowne zalety...czerwoni bonzowie...:-)
                              _________________________________________________________.
                              Nie rozumiem co masz na myslie, ze "kreca mnie takie powierzchowne
                              zalety"...czerwoni bonzowie ? - Przeciez to fakty..! - Nie bede przeciez,
                              pisal ze dzieki tym ludziom my, alkoholicy moglismy zorganizowac sobie
                              tam spotkanie AA, gdyz byloby to ponizenie wobec ich wspolnoty, nie
                              napisze takze, ze oni wiedzieli gdzie sobie zbudowac taki Osrodek,
                              bo w razie draki mozna bylo te 15 km do granicy swoich doczolgac sie po ciemku...!
                              A...
                              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 21.07.14, 15:32
                                wlasnie sie dowiedzialem ,ze moze wreszcie zostane dziadkiem :-)
                                kurde bele. czekalem na to niemal 12 lat :-)))\
                                ps- z informacji przyziemnych: mam kontuzje prawego nadgarstka, moja miła jest jeszcze bardziej miła i laptop nadal jest suchy :-)
                                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 21.07.14, 16:15
                                  wolfbreslau napisał:
                                  > wlasnie sie dowiedzialem ,ze moze wreszcie zostane dziadkiem :-)
                                  > kurde bele. czekalem na to niemal 12 lat :-)))\
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Od ilu lat liczysz siebie jako dziadka...!?
                                  _______________________________.
                                  wolfbreslau napisał dalej:
                                  > ... mam kontuzje prawego nadgarstka...
                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                  Czy ta kontuzja nadgarstka ma cos wspolnego z twoim zyciem seksualnym...!?
                                  A...
                                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 21.07.14, 16:50
                                  wolfbreslau pochwalił sie radosnie:
                                  > ... laptop nadal jest suchy :-)
                                  ________________________.
                                  A twoj pampersik, jak tam...!?
                                  A...
                                  Ps. Ci z laptopem idacy na plaze przypominaja mi tych
                                  z pierwszymi radiami noszonymi na ramieniu...! ;-)))
                                  • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 07:15
                                    aaugustw napisał:

                                    > Ps. Ci z laptopem idacy na plaze przypominaja mi tych
                                    > z pierwszymi radiami noszonymi na ramieniu...! ;-)))

                                    wiele pieknych godzin spędzilem na plazy w Orłowie sluchajac z przyjaciólmi lata z radiem z przenosnej unitry :-)
                                    razem z innymi wspoplazowiczami spiewalismy przeboje i rozwiazywalismy letnie quizy...ot dawne dzieje.
                                    co sie tyczy kontuzji nadgarstka: nawet sobie pomyslalem po niewczasie:
                                    -ten kretyn august, pewnie skojarzy to od razu z waleniem konia...bo tylko to moze mu przytjsc do glowy- i uzna to za świetny dowcip forumowy....i tak sie wlasnie stalo jak widać.
                                    a co sie tyczy kontuzji:...no , cóż?
                                    kontuzja w trakcie turnusu usportowionego polish sabre...to zwyczajnosc. biora pod uwage jeszcze nasz sredni wieku uczestnikow...nie jest źle.
                                    najwiecej kontuzji maja mlodsi. w ogole są jacys malo ruchowi...choc niby usportownieni. taki paradoks. co kontuzja to zaraz bieganie do lekarza...co staremu sie dostanie po łbie, jest kupa smiechu i kompres z żelazka :-)))
                                    • aaugustw Oda do nadgarstka...! 23.07.14, 21:05
                                      wolfbreslau napisał wspominajac mile (A...):
                                      > co sie tyczy kontuzji nadgarstka: nawet sobie pomyslalem po niewczasie:
                                      > -ten kretyn august, pewnie skojarzy to od razu z...
                                      _______________________________________.
                                      Wierszyk dla wolfika - pomyslany po niewczasie...

                                      Taki wolfik, ktory zyje jak odyncow garstka
                                      zawsze cierpial bedzie z kontuzji nadgarstka
                                      i przy zmianie swojej chorej łapko-raczki
                                      nie uniknie w drugim nadgarstku bolaczki..! :-(

                                      Spij slodko wolfiku, a łapki trzymaj na koldrze..!
                                      A...
          • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 10:46
            wolfbreslau napisał:
            > sama ma wskoczyc do wody?
            > Ona nie umie pływać...i git.
            > to typ plażowej wylegiwaczki..woda jest jej potrzebna tylko do topienia mojego
            > kompa :-)
            > no troche przesadzam..oprócz plaży uwielbia łazić po górach, lasach i na rowero
            > we trasy...byle tylko, czasami przejechac koło sklepu z ciuchami :-0..lub butami
            _______________________________________________.
            Podpowiedz jej, zeby zadbala o ciebie i cie ubezpieczyla...!
            A...
            • marakuya Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 12:04
              aaugustw napisał:

              > w,> _______________________________________________.
              > Podpowiedz jej, zeby zadbala o ciebie i cie ubezpieczyla...!
              > A...

              Jakież to słodkie i dowcipne:-)
              • aaugustw Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 16:31
                marakuya napisała (o wypowiedzi A...):
                > Jakież to słodkie i dowcipne:-)
                _______________________________________________________.
                Wrocilem z basenu... - A jak sobie radzisz ty, Marakuya z upalami...!?
                A...
                • marakuya Re: zaleznienie od forum 18.07.14, 18:44
                  aaugustw napisał:

                  ,> Wrocilem z basenu... - A jak sobie radzisz ty, Marakuya z upalami...!?
                  > A...
                  Włączam klimatyzację:-)
                  • aaugustw Re: zaleznienie od forum 19.07.14, 09:50
                    aaugustw napisał (do Marakuya po jej goracej wypowiedzi):
                    Wrocilem z basenu... - A jak sobie radzisz ty, Marakuya z upalami...!?
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    > Włączam klimatyzację:-)
                    __________________________________________________________.
                    Czyzbys wlaczenie kompa i wejscie na to Forum, celem obnizenia swojej
                    wewnetrznej temperatury duszy nazywala; "wlaczaniem klimatyzacji!...!? :-o
                    A... ;-)
                    • aaugustw Odmeldowanie sie...! 19.07.14, 09:52
                      aaugustw napisał:
                      Ide na basen...! ;-)
                      A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 07:17
      dzis jest 22 lipca. wiec wieczorem postanowilismy uczcic te date pochodem przy ognisku i spiewami okazjonalnymi: boze cos polske, marsz marsz cokolwiek i miedzynarodowka ;-)
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 08:58
        jest juz po sniadamu...siedze kolo wody w cieniu...plywalem dzis o 5 rano..woda zimna jak diabli, az mi siurka zmniejszylo o 70 procent ;-)))
        tuż obok naszego turnusu jest "obóz" całoletni płetwonurków. jedno mamy jezioro do uzytku .
        i kilka pomostów.
        średnia wieku mojego turnusu , to jakies 40+....nie licząc kochanek :-)//to jaja/
        średnia wieku nurków...jakies 25 -\i ogólnie jest git.
        okazuje sie ,ze ludzi łączą rózne sprawy...nas połączyła "pasja", "hobby", znaczy sie posiadanie czegoś takowego....oni nam gadaj swoje, my im swoje.
        czekam tylko az jeden w akwalungu jak zbroi ,przylezie do "nas" wojować polską szabla, a jakis z nas w ramach retorsji popłynie pod wode z okrzykiem " na pohybel pohancom "...oczywiście bez kontusza :-)
        a na poważnie ...
        prowadzę coś w rodzaju "gazetki ściennej z czasów komuny" o zyciu turnusowym....i podobno, nie powinienem tyle pisac o zyciu "wieczornym".....bo to podważa moralność i obyczajność...ale skoro ?...stare pierniki wala sie po łbach drewnianymi kijami, to jaka obyczajność może być zagrozona ?
        no chyba taka, ze sztywnym jak drewno "patykiem" zaatakujemy obóz małotenich wielbicielek nurków...
        wiecie?
        oni. /nurkowie/ utopili ileś lat temu, wrak Trabanta pod woda na głębokości 12 metrów///bo to podobno nie gnije i nie rdzewieje :-))) /. no i tam trenuja eksploracje podwodna /strasznie sie skupilem by nie poprzestawiac liter ;-) /
        no więc my stare pierniki od szklanki i od szabli...co my mamy utopić ?
        macie jakies pomysly ?
        hey
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 09:31
          a w ogole to bym w koncu pogadal , jakie filmy ogladamy, jakie ksiązki czytamy, jak spedzamy wakacje, z kim i po co, ile dzieci ważą w naszym życiu/ w moim ogromnie wiele / : a teraz ide pływać.....na oko , 2 km w te i we wte....o ile sie nie rozmysle :-)))
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 10:22
          wolfbreslau napisał:
          > jest juz po sniadamu...siedze kolo wody w cieniu...plywalem dzis o 5 rano..woda
          > zimna jak diabli, az mi siurka zmniejszylo o 70 procent ;-)))
          _____________________________________.
          Co ty mowisz, masz teraz dziure w brzuchu...!? :-(
          A...
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 10:25
          wolfbreslau zapytał:
          > ... my stare pierniki od szklanki i od szabli...co my mamy utopić ?
          > macie jakies pomysly ?
          ______________________________________________________.
          Pytasz, wiec odpowiadam... - Czy mozna utopionego utopic...!? :-\
          A...
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 22.07.14, 10:20
        wolfbreslau napisał:
        > dzis jest 22 lipca. wiec wieczorem postanowilismy uczcic te date pochodem przy
        > ognisku i spiewami okazjonalnymi: boze cos polske, marsz marsz cokolwiek i mied
        > zynarodowka ;-)
        ______________________________________.
        Tobie bardziej przydalyby sie takie spiewy, np:
        "Tylko Bóg mi dopomoże..."
        (inaczej cienko bedziesz spiewal...!) :-(
        A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 14:20
      zasadniczo moglbym powiedziec:
      ku... kurwe tutaj lubi....czy to byloby adekwatne?
      chyba nie !
      ogolnie tutejsze forum sluzy niczemu , poza pogadaniem sobie starych bywalców.
      ale bywaja tutaj anomalia, gdy trafia osoba "w potrzebie"...i wtedy jakos, cudownie, wszyscy niemal potrafimy zachowac klase, umiar i sens nazwy forum .
      jest w na resztka przyzwoitości ?
      :-)
      • iskram Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 14:31
        wolfbreslau napisał:
        potrafimy zachowac klase, umiar i sens ...

        >> skram napisała;
        >> To widać i czuć ;-)))))))))))))
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 15:02
          iskram napisała:
          > >> To widać i czuć ;-)))))))))))))
          ______________.
          Przez pampers...! ;-)))))))))))))))))
          A...
        • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 30.07.14, 07:06
          iskram napisała:

          >
          > >> To widać i czuć ;-)))))))))))))

          ty sie lalka nie wymadrzaj, ;-)
          bo na jak na cudownie nawrocona i pielgrzymkowo objawiona...to jakos zbyt czesto masz forumowe skojarzenia orgiastyczno falliczne...i tyle. i tylko to drobne napomkniecie o Twoim psie...jakos tak sprawilo na mnie sympatyczne wrazenie , ze moze jednak , jeszcze z ciebie cos będzie :-)
          powodzenia
          • iskram Re: zaleznienie od forum 30.07.14, 21:36
            No cóz popełniamy błędy i wyciagamy wnioski , nie interesuje mnie co Ty o mnie myslisz ,tylko zastanawia mnie dlaczego masz tak mało szacunku do kobiet , czy Ty nie wiesz ze tym sposobem okazujesz szacunek do samego Siebie i do poszanowania zycia ,ja ze swej strony przepraszam ,zobaczyłam bład i postaram sie go wiecej nie popełnić ,nie podoba mnie sie takie zachowanie. dziękuje ( a trzeci niech sam sobie odpowie ,kim jest )
            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 31.07.14, 14:05
              wolfbreslau napisał (do iskram):
              > ty sie lalka nie wymadrzaj, ;-)
              > bo na jak na cudownie nawrocona i pielgrzymkowo objawiona...to jakos zbyt czest
              > o masz forumowe skojarzenia orgiastyczno falliczne...i tyle. i tylko to drobne
              > napomkniecie o Twoim psie...jakos tak sprawilo na mnie sympatyczne wrazenie , z
              > e moze jednak , jeszcze z ciebie cos będzie :-)
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              iskram rozpisala sie (na to pochlebstwo wolfika):
              > No cóz popełniamy błędy i wyciagamy wnioski , nie interesuje mnie co Ty o mnie
              > myslisz ,tylko zastanawia mnie dlaczego masz tak mało szacunku do kobiet , czy
              > Ty nie wiesz ze tym sposobem okazujesz szacunek do samego Siebie i do poszanowa
              > nia zycia ,ja ze swej strony przepraszam ,zobaczyłam bład i postaram sie go wie
              > cej nie popełnić ,nie podoba mnie sie takie zachowanie. dziękuje ( a trzeci nie
              > ch sam sobie odpowie ,kim jest )
              ______________________________________.
              I tu mamy odpowiedz, skad braly sie u was te chore emocje...! ;-)
              Milosci szkodzi tylko obojetnosc...! ;-)
              A was lacza psy... - Obyscie tam nie zeszli...! :-(
              A...
              Ps. Postaram sie teraz wyobrazic rozdawanie uczuc zwierzetom,
              zamiast ludziom i jakie przynioslo by mi to korzysci duchowe i
              jakie zadowolenie...(!?)
            • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 31.07.14, 18:53
              iskram napisała:

              > No cóz popełniamy błędy i wyciagamy wnioski , nie interesuje mnie co Ty o mnie
              > myslisz ,tylko zastanawia mnie dlaczego masz tak mało szacunku do kobiet ,

              manipulacja i klamstwo moja droga...ja jedynie Tobie okazuje "takie względy"" na forum...z innymi kobietami rozmiawiam, tak jak one same siebie szanuja...zadna z nich nie nzwyala tuaj innych uczestnikow ch...ami, nie ekscytowala sie dupskiem, spie...niem i japie...niem...proste jak drut.
              o psach zawsze moge z Toba pogadac zyczliwie.
              darek w.
              • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 13.08.14, 10:16
                nadarzyla sie pewna okazja.postanowilem z niej skorzystac. jak dobrze pojdzie i zdrowie okaze sie ok, za dwa miesiace pojade do ziemi swietej na 4 miesiace...znajde wtedy czas, by sobie polazic sladami tamtejszych krzyzowcow z outremer ;-)
                hey
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 20.08.14, 18:00
                  wolfbreslau napisał:
                  > nadarzyla sie pewna okazja.postanowilem z niej skorzystac. jak dobrze pojdzie i
                  > zdrowie okaze sie ok, za dwa miesiace pojade do ziemi swietej na 4 miesiace...
                  > znajde wtedy czas, by sobie polazic sladami tamtejszych krzyzowcow z outremer ;-)
                  ____________________________________________________________.
                  Powodzenia... - Nie probuj tylko wybijac im teraz wiary z ich glow i serc...!
                  A...
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 15:00
        wolfbreslau napisał:
        > ... ogolnie tutejsze forum sluzy niczemu...
        > ... gdy trafia osoba "w potrzebie"...i wtedy jakos, cudownie, wszyscy
        niemal potrafimy zachowac klase, umiar i sens nazwy forum .
        > jest w na resztka przyzwoitości ?
        ___________________________________________________________________.
        Pytasz, wiec odpowiadam...
        Po pierwsze; tutejsze forum sluzy kazdemu tyle, ile kto jest w stanie ze soba zabrac!
        Po drugie; o przyzwoitosci powinni mowic tylko ci, ktorzy te przyzwoitosc juz maja...!
        A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 14:34
      czemu facet , co sobie nabył kiedys okulary w oprawkach z ubezpieczenia szwabskiego, robi mi psikusa, o zebach?


      skoro ja zapłaciłem swoje zęby co do joty ?
      a komornik, plus dentysta nie dali mi nawet szansy,bym, miał cokolwiek z wypłaty?
      zapłaciłem i git....
      wyszedłem z odwyku 20 lutego....dnia 6 czerwca miałem wszystkie zeby ......kosztowało mnie to mnóstwo pracy....i wyrzeczeń.
      kły mam jak wilk :-)
      na śruby, na tytan i na kość/......rok na to pracowałem :-)
      to jest według mnie trzeźwość .....i przedewszystkim moje dzieci :-)
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 14:38
        co to by , było, gdybym nie miał swoich dzieci ?
        gdbyby mi nie dały ostatniej szansy?
        po co wtedy miałbym zyć ?

        jak piłem - jedyne co mi świtało we łbie to : dzieci...i ciemność.
        gdy sobie dałem rade z tym cholerstwem.....nadal nade mną świeciły dzieci :-)
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 15:10
          wolfbreslau napisał:
          > co to by , było, gdybym nie miał swoich dzieci ?
          > gdbyby mi nie dały ostatniej szansy?
          > po co wtedy miałbym zyć ?
          ________________________________________.
          Pytasz, wiec odpowiadam...
          1.- Gdybys nie mial swoich dzieci, mialbys cudze...!
          2.- gdyby ci nie daly ostatniej szansy, staneloby na przedostatniej...!
          3.- Po co wtedy mialbys zyc...? - Po to, by czekac w nadziei na ostatnia szanse...!
          A...
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 29.07.14, 15:07
        wolfbreslau napisał (do A... z pytaniem anonimowym):
        > czemu facet , co sobie nabył kiedys okulary w oprawkach z ubezpieczenia szwabsk
        > iego, robi mi psikusa, o zebach?
        ___________________________________.
        Znowu szukasz kontaktu ze mna...!?
        Co z twoja obietnica, sprzed paru minut...!?
        Trzeba byc porzadnie jeszcze nawalony, aby kazda wypowiedz przypisywac
        do siebie, (tu; do swoich trybow)...!
        Wiec podpowiem ci: napisalem to w aluzji do tych popekanych cegiel
        i twojego spekanego rozumu, ale widze; uderzylem przypadkowo w stol...!
        A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 28.08.14, 12:30
      od godziny 21 ....do 23....o ile mi sie UDA !!!!
      zaspokajam swoja samice.....
      jak mi sie nie "uda" .....gramy w remi-brydga....lub robie pranie eco :-)))
      • aaugustw O zaspokajaniu Edo... 28.08.14, 13:13
        wolfbreslau napisał:
        > od godziny 21 ....do 23....o ile mi sie UDA !!!!
        > zaspokajam swoja samice.....
        > jak mi sie nie "uda" .....gramy w remi-brydga....
        _____________________________.
        Myslalem, ze EGO to rodzaj nijaki...! :-o
        A...
    • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 15:58
      uswiadomilem sobie, ze juz od dluzszego czasu...jest tak:pozwolilismy/ w tym i ja/ by forum zostalo zdominowane przez kilkoro oszolomow...i cala swoja uwage skupilismy na tyvh wlasnie oszolomach...im w to graj. sa w centrum Naszej Uwagi....a forum?
      zdechlo.

      pamietam z czasow naprawde "dawnych" forum SOS ....bylo rewelacyjne. zwlaszcza jego podforum "na kazdy temat/ czy cos takiego.
      owszem byly awanturki i przepychanki....ale jaki koloryt i roznorodnosc ludzi z problem uzaleznien..i sposobow realizacji siebie w trzexwosci, lub bez trzexwosci.
      dlatego moze w koncu odpuscilem folklorystyczne wystepy tutaj i wyscigi z oszolomami...to strata mojego czasu i co najgorsze...tak zwany nowicjusz, gdy tu wejdzie, gotow pomyslec:
      -jak tak pierdziela ludzie co nie pija, to juz chyba lepiej pic dalej :-(
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 16:20
        wolfbreslau napisał:
        > uswiadomilem sobie, ze juz od dluzszego czasu...jest tak:pozwolilismy/ w tym i
        > ja/ by forum zostalo zdominowane..
        ___________________________________________________________.
        "Pozwolilismy"...??????????
        Kto komu...? - Badz zadowolony, ze tui wogole piszesz swoje zboczenia...!
        A...
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 16:22
        wolfbreslau napisał:
        > pamietam z czasow naprawde "dawnych" forum SOS ....bylo rewelacyjne...
        ______________________________________________.
        Masz dobra pamiec, jak na Alkoholika...! ;-)
        Taaak, dawniej wszystko bylo lepsze, wczoraj np. byla niedziela...! :-(
        A...
      • aaugustw Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 16:25
        wolfbreslau napisał:
        ...tak zwany nowicjusz, gdy tu wejdzie, gotow pomyslec:
        > -jak tak pierdziela ludzie co nie pija, to juz chyba lepiej pic dalej :-(
        _________________________________________________________.
        To by go uratowalo, gdyby tak pomyslal... - Wzmozone picie przybliza
        do trzezwosci, w te albo druga strone... - To jedyny nb. plus takich For
        A...
        • aaugustw Dziegieć w beczce miodu... :-( 01.09.14, 16:30
          Pojawi sie taka "Łyżka dziegciu w beczce miodu" i cale Forum od nowa "zatrute"...! :-(
          A...
      • aaugustw to do wolfbreslau 01.09.14, 17:35
      • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 20:58
        zwiedzalem niedawno dawne xix wieczne fortyfikacje. ogladalem z zainteresowaniem. w pewnym momencie zaciekawily mnie otwory regularnie co metr w murach.do czego sluzyly?
        po pewnym czasie poszedlem w innym fagment tych fortyfikacji, gdzie nie bylo juz oswietlenia dla turystow i mimo srodka dnia, bylo tam ciemno jak grobowcu. dopiero wtedy dotarlo do mnie: w jaki sposob oni ostwietlali te pomieszczenia, jak odprowadzali spaliny , jak to ogrzewali? itd etc. jakim cudem sie tam nie podusili. zaczalem szperac potem w internecie jak wygladal sluzba w xix wieku w takich warowniach..i niewiele znalazlem poszedlem do biblioteki, ale w mojej rodzinnej miejscowosci ja czasowo zamkneli na okres remontu. pojechalem wiec do gdyni do biblioteki przy muzeum marynarki. i tam udalo mi sie co nieco znalezc o budowie i funkcjonowaniu takich fortyfikacji...to na swoj sposob fascynujace jak ludzie byli w epoce przedelektryznej pomyslowi. na swoj sposob genialni.
        a to wszystko miedzy innymi zainteresowalo mnie dlatego ,ze na swoj sposob jestem ponownie trzexwy. mam czas na realizcacje siebie i swoich zainteresowan. w ten sposob wypelniam swoje zycie i nadaje mu sens oczywiscie to tylko jeden z aspektow i odcieni mojego dnia powszedniego....bo po co inaczej trzexwiec?
        by gledzic w kolko o rzekomym rozwoju duchowym, by upajac sie pozornym rozwojem?
        to juz lepiej pic dalej :-(
        efekt ten sam...tyle ,ze bez flaszki
        • aaugustw Re: zaleznienie od forum 01.09.14, 21:25
          wolfbreslau napisał:
          > zwiedzalem niedawno dawne xix wieczne fortyfikacje...
          ... w ten sposob wypelniam swoje zycie i nadaje mu sens oczywiscie to tylko
          jeden z aspektow i odcieni mojego dnia powszedniego....bo po co inaczej trzexwiec?
          by gledzic w kolko o rzekomym rozwoju duchowym, by upajac sie pozornym
          rozwojem?
          ______________________________________________.
          Pytasz, wiec odpowiadam... (z malym wstepem)...
          Kiedys chodziles pod mury jako ten obszczymurek, dzisiaj
          chodzisz tam dla wlasnej potrzeby dalej, ale juz inaczej...
          Mowisz, ze nadajesz swemu zyciu w ten sposob sens, ale
          sensem zycia nie jest doksztalcanie sie i karmienie wlasnego ego,
          lecz (*uwaga: paradoks) sluzenie innym, co zazwyczaj odbywa sie
          w murach...
          Potem pytasz jeszcze; Po co inaczej trzezwiec...?
          Odpowiedz jest prosta, zeby (np.) choc troche oddac tym, ktorych
          sie krzywdzilo...!
          A...
          • luzyczanin Re: zaleznienie od forum 02.09.14, 10:48
            aaugustw napisał:

            > Pytasz, wiec odpowiadam... (z malym wstepem)...
            > Kiedys chodziles pod mury jako ten obszczymurek, dzisiaj
            > chodzisz tam dla wlasnej potrzeby dalej, ale juz inaczej...
            > Mowisz, ze nadajesz swemu zyciu w ten sposob sens, ale
            > sensem zycia nie jest doksztalcanie sie i karmienie wlasnego ego,
            > lecz (*uwaga: paradoks) sluzenie innym, co zazwyczaj odbywa sie
            > w murach...
            > Potem pytasz jeszcze; Po co inaczej trzezwiec...?
            > Odpowiedz jest prosta, zeby (np.) choc troche oddac tym, ktorych
            > sie krzywdzilo...!
            > A...

            I ani słowa o nadętym EGO??? Oj, awgustwcie, popraw się...
            • aaugustw Re: zaleznienie od forum 02.09.14, 11:25
              luzyczanin zapytał (A...):
              > I ani słowa o nadętym EGO???
              ___________________________.
              Pytasz, wiec odpowiadam...
              Ty znowu nic nie kapujesz... - To "nadęte EGO" zawarte jest juz
              w ich slowach, podkreslanie tego brzmialo by jak czkawka pijacka...!
              Oj luzyczanin, gdzie twoja granica umyslowa...!?
              A...
              • luzyczanin Re: zaleznienie od forum 02.09.14, 11:34
                aaugustw napisał:


                > Pytasz, wiec odpowiadam...
                > Ty znowu nic nie kapujesz... - To "nadęte EGO" zawarte jest juz
                > w ich slowach, podkreslanie tego brzmialo by jak czkawka pijacka...!
                > Oj luzyczanin, gdzie twoja granica umyslowa...!?
                > A...

                Podkreślenie nie jest moje, zerknij na swoje posty, znajdziesz tam zawsze swoje podkreślenie tego słowa. Kto więc ma pijacką czkawkę???
                Moja umysłowa granica ma granicę rozsądku, twoja głupota jest bezgraniczna.
                • aaugustw Re: zaleznienie od forum 02.09.14, 11:46
                  luzyczanin napisał:
                  > Podkreślenie nie jest moje, zerknij na swoje posty, znajdziesz tam zawsze swoje
                  > podkreślenie tego słowa. Kto więc ma pijacką czkawkę???
                  > Moja umysłowa granica ma granicę rozsądku, twoja głupota jest bezgraniczna.
                  ___________________________________________.
                  Nie tlumacz sie i nie denerwuj...! ;-)
                  Probujesz wywolac wojne na Nysie Luzyckiej, kiedy prezydenci sie
                  obejmuja w aowskim uscisku "na misia"...!? ;-)
                  Wycisz sie i uspokoj, albo golnij se jednego, wtedy ten belkot bedzie lepszy...! ;-)
                  A...
          • wolfbreslau Re: zaleznienie od forum 03.10.14, 06:23
            aaugustw napisał:

            > ale
            > sensem zycia nie jest doksztalcanie sie i karmienie wlasnego ego,
            > lecz (*uwaga: paradoks) sluzenie innym, co zazwyczaj odbywa sie


            powiedz to swojej przyjaciolce...cos ostatnio pisal ,ze najwazniejsza jest wiedza i jeszcze raz wiedza i chodzenie po utartych szlakach....zatem oboje pewnie lubiecie chodzic nadal po tych samych obszczanych pijackich sciezkach , jakimi laziliscie kiedys...to zreszta tu widac na forum...co krok , to szczyny i pijacki belkot :-)

            > Potem pytasz jeszcze; Po co inaczej trzezwiec...?
            > Odpowiedz jest prosta, zeby (np.) choc troche oddac tym, ktorych
            > sie krzywdzilo...!

            to jest jedna tych rzeczy, ktore sa tak oczywiste, ze normalny czlowiek nawet o tym nie wspomina...to sie nazywa przyzwoitosc.
            co sie tyczy idei sluzenia innym....o tym sie tez nie wspomina. bo inaczej zawsze wyjdzie z tego samochwalstwo :-)
            i nic wiecej
            to dopiero pompowanie wlasnego ego...: spojrzcie i podziwiajcie...jaki jestem cudny i zaangazowany.
            kiedys byla taka inicjatywa telewizyjna dla dzieci: niewidzialna reka numer itd etc.
            spora grupa aowcow athnionych duchem odnowy...powinna wlasnie stac sie taka niewidzialna w niesionej przez siebie pomocy
            ale to juz zupelnie inna bajka.
        • e4ska Piekno mało dostępne... 01.09.14, 21:47
          Alto Douro... w Portugalii.
          Bywasz, Wolfie, w różnych dziwnych miejscach...
          Ja też bywam.

          I teraz myślę, co człowiek myśli, kiedy mieszka na stałe, zameldowany z dziada pradziada, w tak cudnym miejscu jak Alto Douro. Patrząc na tubylczych - wcale one nie widzą całego daru wielkiej łaski... takiej świata urody. A może przy okazji zwyczajnie nie widzą urody win, które tu im tak łatwo przychodzą. Nie to, co u mnie: wino w z wiśni mąż czwarty raz filtrował - ale nasze wiśnie z sadów obecnych strasznie zagrzybione są i trudno wyprodukować coś równego winom, które moi rodzice stawiali na kredensie w wielkim balonie, a ono samo odliczało czas niby budzik, a potem bez żadnych ceregieli zakręcano je w butelce i, zapomniane, nabierało mocy lat kilkanaście.

          Ale te wiśnie, pod którymi zbierali się moi przodkowie, już zginęły. I już nigdy nie będzie takich win swojej roboty, które kiedyś podawano chorym w rekonwalescencji - wespół z rosołem z dwuletniej kury i maślanką.

          Ale za to - kiedyś nie mieli interneta :-)))

          • aaugustw Jabole J-23 02.09.14, 09:20
            e4ska napisała:
            > ... wino w z wiśni mąż czwarty raz filtrował...
            ... trudno wyprodukować coś równego winom, które moi rodzice stawiali
            na kredensie w wielkim balonie...
            > Ale te wiśnie, pod którymi zbierali się moi przodkowie, już zginęły.
            I już nigdy nie będzie takich win swojej roboty...

            > Ale za to - kiedyś nie mieli interneta :-)))
            ___________________________.
            Ani dostepu do zachodnich win...! ;-)
            A...
          • aaugustw Re: Piekno mało dostępne... 02.09.14, 10:05
            wolfbreslau napisał:
            > zwiedzalem niedawno dawne xix wieczne fortyfikacje. ogladalem z
            zainteresowaniem. w pewnym momencie zaciekawily mnie otwory ...w murach.
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            e4ska nawiazała:
            > Bywasz, Wolfie, w różnych dziwnych miejscach... > Ja też bywam.
            ... nasze wiśnie z sadów obecnych strasznie zagrzybione są i trudno
            wyprodukować coś równego winom...
            __________________________________________________________.
            Podobne dyskusje mialem jeszcze w XX w. siedzac z innymi w knajpie...! ;-)
            Dzisiaj nawet nie wpadlo by mi to do glowy, aby pisac o takich rzeczach na FU...!
            Widac; komus, w swych "wedrowkach turystycznych" myla sie jeszcze drogi...! :-(
            A...
            • e4ska Re: Piekno mało dostępne... 02.09.14, 10:35
              Podobne dyskusje mialem jeszcze w XX w. siedzac z innymi w knajpie...! ;-)

              Ty już do "knajp" masz wstęp wzbroniony:-)
              A ja mogę wchodzić do knajp i mogę mówić, co mi się podoba - zwłaszcza że zagrzybienie naszych drzew, owoców, warzyw to sprawa dużo poważniejsza niż aowskie dyrdymały. To jest problem, którym zajmują się ludzie mądrzy, a nie sekciarze, dla których pokrwawione szmaty są religijnym skarbem. Idź się pomódl, august, do świętej krwawej abstynencji, bo dobrego wina to ty już nie popróbujesz. Zaraz byś wpadł w ciąg i umarł - jak to z aowcami bywa.

              Niestety dla ciebie - ciężko zagłuszyć oczywistą prawdę, że np. istnieją od kilkudziesięciu lat terapie picia kontrolowanego. Do tego jeszcze baclofen doszedł... Możesz sobie wrzeszczeć - kogo to obchodzi spoza waszej sekty? Od AA trzymam się z daleka jak ty od knajp i jakoś nic mi nie jest - a ostatnio jeden z waszych w mojej bliskiej okolicy opił się okrutnie i teraz pewnie zaczyna detoks i entą terapię ;-)

              Wole knajpę niż detoksy. Takam dziwna jest :-)))
              • aaugustw Re: Piekno mało dostępne... 02.09.14, 11:21
                e4ska zapytała (A...):
                > Ty już do "knajp" masz wstęp wzbroniony:-)
                > A ja mogę wchodzić do knajp i mogę mówić, co mi się podoba...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Pytasz, wiec odpowiadam...! ;-)
                Nie, do knajp nie mam wstepu zabronionego, dzisiaj po prostu
                chodze do restauracji pojesc, a kiedys chodzilem aby popic...! ;-)
                ______________________________.
                e4ska napisała dalej (A...):
                > ...zagrzybienie naszych drzew, owoców, warzyw to sprawa dużo poważniejsza
                niż aowskie dyrdymały. To jest problem, którym zajmują się ludzie mądrzy, a nie
                sekciarze...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Moze i masz racje, ze ogrodnicy to ludzie madrzy...!? -
                Ale co ty masz z tym wspolnego...!? :-o
                ______________________________.
                e4ska napisała dalej (A...):
                > ... Idź się pomódl, august, do świętej krwawej abstynencji,
                bo dobrego wina to ty już nie popróbujesz...
                - - - - - - - - - - - - - - - -
                ;-) To moja nadzieja, ze nie napije sie juz...!
                Modlic sie to ja nie potrafie...! - Moja modlitwa sa moje czyny...!
                ______________________________.
                e4ska napisała dalej (A...):
                > Niestety dla ciebie - ciężko zagłuszyć oczywistą prawdę, że np. istnieją od kil
                > kudziesięciu lat terapie picia kontrolowanego. Do tego jeszcze baclofen doszedł
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Alez ja nie neguje tego... - Wrecz przeciwnie; dla drobnopijoczkow
                naduzywajacych picie alkoholu, to jak znalazl, (jezeli w to uwierza, naturalnie...!) ;-)
                ______________________________.
                e4ska napisała dalej (A...):
                > ... Możesz sobie wrzeszczeć - kogo to obchodzi spoza waszej sekty?
                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Pytasz, wiec odpowiadam...
                - Kto tu wrzeszczy - eska...!?
                Dlaczego tak sie pienisz...? ;-)
                Czy to jest trzezwe...!? :-(
                A...
          • wolfbreslau Re: Piekno mało dostępne... 02.09.14, 14:03
            e4ska napisała:

            >
            > I teraz myślę, co człowiek myśli, kiedy mieszka na stałe, zameldowany z dziada
            > pradziada, w tak cudnym miejscu jak Alto Douro.


            moge sie pokusic o dosc doslowna odpowiedz i kompetentna:
            jak wiesz, mam rodzine w willa nowa de milafontes...to portugalia.
            ale mam tez znajomych na Kanarach..iotoz o co chodzi?
            ostatnio byli u mnie w polsce i okazalo sie, ze ludzie w wieku lat ponad 40...nie potrafia jezdzic na rowerze :-)
            bo na Kanarach nie da sie rowerem jezdzic ....:-)
            ot i wyjasnienie wszystkiego.
            hey
            postaram sie wkleic fotke z mojego ostatniego pobytu na Knarach w swoim profilu ...tam widac jakie to roznice poziomu i zeby dojsc do jedynej plazy na ktorej wolno plywac: nalezy wpierw pokonac trawersami ponad 120 metrow w pionie...co na rowerze jest i w te i we wte niemozliwe. skuterem trwa to 5 minut...a kiedys uzywali do tego osla :-)
            hey
            • aaugustw Re: Piekno mało dostępne... 04.09.14, 16:31
              wolfbreslau napisał:
              > ... ale mam tez znajomych na Kanarach..iotoz o co chodzi?
              > ostatnio byli u mnie w polsce i okazalo sie, ze ludzie w wieku lat ponad 40...n
              > ie potrafia jezdzic na rowerze :-)
              > bo na Kanarach nie da sie rowerem jezdzic ....:-)
              _________________________________________.
              To ci nawciskali glupot i odjechali bez rwoeru...! ;-)
              Na Kanarach jestem co roku, w zimie i musze uwazac
              na rowerzystow, zeby mnie nie przejechali pedzac z
              Gorki, bo pod gorke to oni jada pomalutku majac
              odpowiednia przerzutke...
              A...
              Ps. Mam znajomego w USA - Obame...! :-\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka