Dodaj do ulubionych

wygaslo poprostu?

29.01.11, 16:05
czy mozliwe jest wygasniecie uczucia do osoby, ktora kiedys kochalo sie nazaboj? tak jest miezy mna a moim mezem...nie pociaga mnie fizycznie wogole, unikam seksu a jak juz jest to mechanicznie "dla spokoju" nie dogadujemy sie wogole mamy syna 2 letniego i chyba tylko on nas przy sobie trzyma nie wiem czy tonormalne chyba nieze dwoje mlodych ludzi po 4 latach malzenstwa nie ma o czym zesoba rozmawiac,,mieszakmy ajk dwojkawspollokatorow w jednym łozku; nie ma miedzy nami zadnych przytulancow,pocalunkow nie odczuwam wogole potrzeby na takie cuzlosci...dusze sie calym swoim zyciem w wieku 24 lat:(nie wiuem co mam dlaej robic?trawac w tym? czy przewrocic swiat woj i dziecka i zakonczyc?/ nie wiem... wygaslo i juz niw wroci to co bylo miedzy nami....
Obserwuj wątek
    • moonogamistka Re: wygaslo poprostu? 29.01.11, 16:15
      Oczywiscie, ze moze wygasnac. Ktos kiedys porownal milosc do ogniska, ktore trzeba podsycac ciagle- bo wygasnie.Albo do ogrodu, ktory nie plewiony- zarasta chwastem i marnieje. Sami musicie zastanowic sie -czy jest co ratowac. Jesli jest dziecko- warto chociaz sprobowac reanimowac zwiazek.Moze pomoc specjalisty?
      • Gość: her Re: wygaslo poprostu? IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.11, 16:22
        Nie tylko molzliwe ale to jest regula po prostu. Jesli masz jakis ulubiony film to sprobuj go ogladac raz dziennie, albo chocby raz na tydzien. Ile sie da?
        • labadine Cynicznie... 29.01.11, 17:24
          Kiedys w telewizji francuskiej padly takie slowa:milosc to iluzja w ktorej wady partnerow staja sie zaletami,stan ten trwa okolo 2-3 lata a jedynie realnym i ubocznym produktem jest dziecko z ktorym po okresie milosnej pasji nie wiadomo co zrobic.
          • moonogamistka Re: Cynicznie... 29.01.11, 17:34
            To nie jest cynizm. To fenyloetyloamina w mozgu. Zakochanie to stan psychozy- dzieki temu zwiazkowi:) dziala to wlasnie ok 2 lat, pozniej moze sie wytworzyc przywiazanie:) jesli wszystko dziala ok:) Jestesmy zwierzetami, czy tego chcemy czy nie:) Nam sie wydaje, ze tacy jestesmy madrzy, ze panujemy nad wszystkim, a to bzdura. Glupie zwiazki chemiczne nami rzadza...
            Wiem, ze znajda sie osoby, ktore powiedza, ze rozum, uczucia i czlowieczenstwo:) Ok - ale pod cienka warstwa rozumu jest podswiadomosc...
            Her- a Ty mimo checi prowokacji- czasem gadasz do rzeczy;)
            • heeer Re: Cynicznie... 29.01.11, 21:48
              > Her- a Ty mimo checi prowokacji- czasem gadasz do rzeczy;)

              z mojego doswiadczenia wynikaja rzeczy o ktorych pisze, widocznie w tym momencie nasze doswiadczenia sie spotkaly ;-)
              • moonogamistka Re: Cynicznie... 30.01.11, 12:08
                ;-))
    • ewa.zeromska Re: wygaslo poprostu? 30.01.11, 12:13
      Witaj, tak się dzieje najczęściej wtedy, gdy dwoje ludzi połączyła ogromna namiętność, na której nie wyrosło uczucie. Namięnośc nie zawsze przekształca się w miłość, chociaz wtedy gdy trwa określa się ją własnie słowem miłość.
      Ostra namietnośc traw (ststystycznie rzecz biorąc) około dwóch lat. Potem opada, ale zostaje uczucie, miłość, przyjaźń, bliskość, dla których chce się dalej być ze sobą.
      Niestety czasmi nie zostaje nic, kompletmnie nic i pozostaje żdziwienie, jak to było możliwe, że nie mogliśmy przeżyć bez siebie kilku godzin i nagle to wyparowało, skończyło się.
      To typowy związek oparty wyłacznie na seksie, na fizyczności.
      Niestety, zwykle takich związków nie da się uratowac, bo ludzi właściwie nic nie łączy.
      Taka jest niestety smutna prawda i twój post to potwierdza.
      Pozdrawiam
      • kociubina Re: wygaslo poprostu? 30.01.11, 15:58
        najgorsze, że nie wygasa w jednym czasie u obojga partnerów... i dramat gotowy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka