mmbbkk
28.02.11, 19:46
Witam serdecznie,
Jestem mężczyzną mam 33 lata, od jakiegoś czasu zauważyłem problemy z erekcją. Nie utrzymuję zbyt długo wzwodu, lub jestem po prostu miękki, czasem muszę sam się popieścić by się usztywnić by wejść w parnetrkę lub po prostu założyć prezerwatywę. Bagatelizowałem tą sprawę, zrzucając na "chwilową" niedyspozycję ale okazuje się, że to nie jest przejściowe... Uwielbiam sex, do tej pory był solą mojego życia, i planem na każde wyjście z kolegami tzn podryw, który w perspektywie kończy się łóżkiem, ale nie tego samego dnia. Nie chodzę do agencji, odrarzają mnie to.
Pieszczoty orlane partnerki nie zawsze dają pożądany efekt. Czasem gra wstępna, jeśli jest około 10 minut lub więcej na mnie juz nie można liczyć. :/ oczekiwanie na parnerkę aż wyjdzie spod wieczornego prysznica, burzy cały mój "nastrój". Zauważyłem, że jak chcę się kochac to musi to być zaraz, nie potrafię umówić się na wieczorne igraszki bo to wchodzi w sferę planu a nie jest spontaniczne.
Jestem aktywny fizycznie, palę okazyjnie, jestem szczupły, popalam czasem zioło, nie mam zbyt wielu stresów, z alkoholem nie przesadzam, miewam przygodny seks (równie nieudany), onanizm też nie jest mi obcy, czasem odwiedzam witryny dla dorosłych.
Obecna partnerka namawia mnie na zakup permena, czy inne go środka bez recepty. Ale najpierw chcę zdiagnozować problem, a później dostosować metodę. Zacząłem czytac przeróżne fora, ale pierwszy wpis postanowiłem złożyć tutaj. Będę wdzięczny za poradę, pozdrawiam.