Dodaj do ulubionych

Piękna para, piękny widok, piękna ...

26.03.11, 19:24
Byłem wczoraj w jednej z największych galerii handlowych: Galerii Mokotów w Warszawie. W windzie jechałem z małżeństwem starszych osób, "mocno starszych" - oboje chodzili o lasce, mąż dzielnie wspomagał małżonkę - w poruszaniu się.

To była najpiękniejsza para małżonków jaką spotkałem od wielu lat. Byli naprawdę piękni - we wzajemnej miłości. Wnikliwy obserwator od razu rozpozna czy między ludźmi jest uczucie czy nienawiść. Po chwili obserwacji, włączyłem swoją wyobraźnię i widziałem jak: przyżyli z sobą co najmniej 50 lat. Widziałem i czułem, że oboje zdają sobie sprawę, iż zostało im dosłownie kilka chwil życia. Ale nie było w nich przerażenia, strachu przed rychłą śmiercią - który kiedyś widziałem w oczach mojej babci (umierającej w kompletnej samotności w szpitalu).

Pomyślałem sobie, że ta wciąż bardzo kochająca się para udała się do galerii handlowej ot, tak sobie, na spacer. Wyglądali dla jednych jak "coś" niepasującego do obrazu, ale dla mnie byli piękni - właśnie na tle innych, na tle przesytu konsumpcji. Oboje szli powoli, szli podpierając się laskami, mąż wspierał swoim ramieniem żonę, która była tak blada, jakby miała już jutro odejść z tego świata. Ale w jej oczach była radość, może jakieś pożegnanie a także radość z tego, że obok niej, idzie mąż, wspomagający ją. Rozglądała się jakby z zachwytem, niemal małego dziecka, że wciąż żyje, że może wciąż się poruszać i chodzić, tak jak wszyscy inni, w takim miejscu.

Nie miałem oczywiście pojęcia o tym jak życie tych ludzi wyglądało w rzeczywistości, w jakim celu udali się do takiego miejsca. Ale. Miałem swoją wizję ich życia - właśnie gdy ich spotkałem i obserowałem idąc przez chwilę za nimi - i gdy się zachwycałem ich widokiem. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że zawsze wszystko interpretujemy tak jak chcemy, jak jest nam wygodnie. Ja widziałem w tym małżeństwie swoją przyszłość, chciałem, abym ja - tak właśnie wyglądał, obok mojej 85 letniej, kochanej małżonki, za 40 lat: ja kuśtykający, ja wspomagajcy małżonkę, ja wciąż bardzo ją kochający, a nawet kochający ją tak mocno jak nigdy w przeszłości - bo świadom, że przeżyliśmy tyle wspólnych lat, bo świadom, że za chwilę - śmierć nas rozłączy.

Gdybym wciąż żył - mając 86 lat i gdyby, wciąż była obok mnie moja kochana małżonka, to przecież musiałbym ją kochać o wiele mocniej niż zawsze w przeszłości, bo przecież bym był świadom, iż zostało nam dosłownie kilka chwil wspólnego życia. Wówczas, w tych ostatnich chwilach naszego życia, kochałbym ją tak mocno, że aż .... strach.

Ktoś kiedyś napisał, że "stali się jednym ciałem". Tych dwoje ludzi było "jednym ciałem". Byli idealnym obrazem tej jedności. Ja chciałbym być właśnie takim, żadnym innym - właśnie takim jak tych dwoje cudownych staruszków - jednym ciałem, z moją cudowną i kochaną żoną - za 40 lat. I gdyby - jakimś cudownym trafem udałoby mi się dojść do starości, w takiej formie jak tych dwoje staruszków, i gdy, któregoś dnia moja kochana małżonka umrze - wiem, jestem pewien, że umrę chwilę później, a gdybym to ja umarł wcześniej - wiem, że moja żona umarłaby chwilę później.

Chwila śmierci - to często najprawdziwsza chwila w życiu człowieka. To będzie także najprawdziwsza chwila w moim życiu - jeżeli uda mi się dotrzeć do momentu, w którym będę już pewien, że przyszłość będzie trwała zaledwie jedną chwilę, może dwie, gdy w całym moim życiu będzie liczyła się jedynie przeszłość. Gdybyśmy z żoną wyglądali tak jak ta wspaniała para, nasza śmierć nie byłaby straszna - bo o wiele straszniejsza od śmierci jest samotność.

Za 2-3 lata tych wspaniałych staruszków zapewne nie będzie już na tym świecie. Pozostanie po nich tylko wspomnienie - u najbliższych. Za 10, 20 a być może za 40 lat też mnie nie będzie, a także mojej małżonki. Chciałbym z moją małżonką spacerować sobie za 40 lat - tak właśnie jak te starsze małżeństwo - nawet w Galerii Mokotów.

Widząc takie małżeństwa, takich ludzi, nie obawiam się starości, nie obawiam się śmierci. Niestety takie związki - które tylko śmierć jest w stanie rozłączyć - to wielka rzadkość. Niestety. Ale przynajmniej ja chciałbym być połówką takiego związku, za 40 lat. Jak Bóg da, i jak ja się postaram. Muszę się starać i to bardzo. Widok tego małżeństwa, jeszcze bardziej mnie zmobilizował. I za to, że wczoraj ich spotkałem w Galerii Mokotów, że tak bardzo się kochali - SERDECZNIE IM DZIĘKUJĘ.

I wówczas, za 40 lat, miałbym jeszcze jedną nadzieję związaną, już z nie moją przyszłością: - że ktoś młodszy o kilkadziesiąt lat, spotka nas dwoje, nas pięknych staruszków, i natchniemy go podobnym marzeniem - takim samym, jak tych dwoje staruszków - mnie natchnęło. Właśnie wczoraj. Szkoda, że nie mogę im tego powiedzieć.

MAREK LIPSKI
Obserwuj wątek
    • jesod Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 26.03.11, 19:59
      A Ty napisałeś piękny post. :)
      To znaczy, że jesteś w stanie dostrzegać więcej niż inni...
      Dzięki temu masz szansę przeżyć więcej niż inni i doświadczyć dobra, którego inni nigdy nie zaznają.

      Pozdrawiam.
      • Gość: ble Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... IP: *.play-internet.pl 26.03.11, 20:06
        sie rozpisal i tyle. para owszem zakochana, a reszta to jego wyobraznia.;p
        • moonogamistka Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 26.03.11, 20:14
          tez zawsze wzruszaja mnei "mocno dorosle" osoby, ktore okazuja sobei uczucia publicznie , przytulaja sie, czy ida za reke. Tylko moj cynizm mi zawsze podpowiada- ze wlasnei sie spotkali na portalu randkowym, albo ze zona pana czeka w domu z obiadem;)))))
    • czarodziejka99 Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 26.03.11, 20:29
      To fakt mało jest teraz takich związków........."pieknych".......
      ale może wystarczy tak życ zeby nikogo nie ranic......"cenic człowieka"......:)
      to jest przykład jak wazna w zyciu człowieka jest ta bliska osoba kochana......rodzina i oczywiścxice zdrowie......
      rozwiedziona na przekór życiu........


      www.youtube.com/watch?v=mLxYzju_G88
    • potwor_z_piccadilly Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 26.03.11, 20:59
      Mimo że swoje pragnienia wyartykułowałeś na wzór mantry, to mam dla ciebie i dla forumowiczów coś w temacie.
      www.youtube.com/watch?v=6fbM_q-OCCcPozdrowienia.
    • ewa.zeromska Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 17:33
      Dziękuję za tekst, tylko nie wiem, czego pan ode mnie oczekuje.
      Niestety nie zajmuję się promowaniem młodych, początkujących autorów. Sorry...
      • nieateista Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 20:00
        Panie Ewo, nic od pani nie chcę. Proszę się nie obawiać. Poza tym nie jestem ani młody i nie jestem początkujący. Niestety.
    • black-sandra Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 19:07
      Nie dalej jak wczoraj właśnie wspominałam też taka piękną parę jak autor wątku . Ja bardzo lubie chodzić do teatru i właśnie będąc w Warszawei w teatrze ujrzałam ich - pięknych , kochających sie ludzi grubo już po 70-tce , trzymali się pod rękę z uśmiechem i miłościa na siebie patrzeli spacerując po korytarzu i rozmawiając ze soba , a ja na ich widok nie mogłam poprostu oderwać oczu . Takie widoki pozostaja na długo w pamięci i rodzi sie refleksja nad naszym życiem i chęć wielka chęć żeby móc doczekać takich czasów .
      • ewa.zeromska Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 19:18
        A ja nie wiem, co was tak dziwi.
        Miłośc nie jest zarezerwowana dla młodych, chociaz młodym ludziom tak właśnie się wydaje. To jest właśnie piękne w miłości, że nie stawia granic - ani wieku, ani pochodzenia, ani różnic kulurowych.
        Jeśli ludzie są ze sobą szczęsliwi i emanują szczęściem, to zawsze wzbudzają ciepłe uczucia.
        Dobrze, że są ludzie, którzy są na to wrażliwi. To budujące
        • jesod Nie o to chodziło... 27.03.11, 20:44
          ewa.zeromska napisała:
          > Miłośc nie jest zarezerwowana dla młodych, chociaz młodym ludziom tak właśnie s
          > ię wydaje. To jest właśnie piękne w miłości, że nie stawia granic - ani wieku,
          > ani pochodzenia, ani różnic kulurowych.

          Nie o to chodziło Autorowi postu. :)

          W miłości jest piękne to, że ciągle trwa mimo upływu czasu, mimo tego, że się zmieniamy, a ona ewoluuje wciąż ku lepszemu i świadomości, że to właśnie z tym drugim człowiekiem jesteśmy naprawdę sobą i jednością.
          To z tym kimś odnajdujemy sens własnego istnienia i w pełni akceptujemy "tu i teraz."


        • moonogamistka Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 21:28
          a mnie ciagle dziwi milosc dojrzala...staruszki za raczke czy w przytuleniu.. wietrze podstep... wiem, nie jestem normalna:)) marze o tym, zeby ktos mnie naprawil:))
          • black-sandra Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 27.03.11, 21:31
            A moim zdaniem właśnie miłość dojrzała jest najprawdziwszą miłością:)
    • neotehuana Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 28.03.11, 13:51
      Maja szczescie, ze dozyli tego wieku. A w ich zwiazku moglo byc roznie. Ludzie umieraja przed i po 50-tce . Mnostwo ludzi zyje w samotnosci.
    • zakletawmarmur Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 28.03.11, 23:45
      Czasami widuje takie inspirujące piękne pary na ulicy, wiek ma znaczenie drugorzędne, Większą uwagę zwracam na tą energię od nich emanującą. Najbardziej zazdrosna się robie, gdy widzę te spojrzenia zakochanych... Ile w nich zawiera się pozytywnych emocji.

      Jestem jednak zdania, że prawdziwe piękno wychodzi dopiero przy bliższym poznaniu. Przecież tak na prawdę nie wiadomo co łączyło ludzi przypadkowo spotkanych na ulicy... Mogli się przeciez całe życie zdradzać, poniżać i zamęczać:-)

      Takim przykładem wielkiej miłości, będzie dla mnie para moich dziadków...
    • noemi123 Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 29.03.11, 10:51
      Zawsze wiedziałam, że taka starość mnie czeka.
      Niedawno rozmawialiśmy o tym, że na starość w naszym domu na wsi będziemy siedzieć na fotelach bujanych przy kominku, ja szydełkuję, on pali fajkę, podrzuca do kominka a tu wpada gromadka wnuków i dzieci z wesołym rwetesem na obiad i ciasto.
      Sielanka do realizacji:-)
      • nieateista Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... 29.03.11, 11:12
        Pozazdrościć.
    • Gość: ZIP Re: Piękna para, piękny widok, piękna ... IP: *.szczecin.mm.pl 29.03.11, 12:06
      A ja sądzę, że jest pedziem, no ale coś w tym jest...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka