Gość: wolf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.09.11, 13:45
Ciężka sprawa, ale po kolei. Na początek o sobie - 29 lat, migrenik ( sporo tabletek przeciwbólowych), wcześniej bez problemów. Od jakiegoś czasu - miesiąc może dwa, mam problem z popędem. A precyzując to nie kręci mnie seks z dziewczyną. Biedna stara się jak może a jedynie co uzyskuje to chwilowy wzwód. Dawniej podczas wzwodu mogłem gwoździe wbijać a teraz...ech....Kiedyś było tak, że jak nie było dziewczyny pod ręką jakiejś to trzeba było sobie samemu radzić bo mnie nosiło aż, teraz normalnie zima. Nie wiem czy to coś z moim organizmem, a może stres ( każdy ma coś na głowie - wiadomo). Może też chodzi o to, że zawsze kochamy się u niej lub "w terenie" :P a mi to przeszkadza choć tego nie wiem. Nie chcę jej robić przykrości. Więc mam dwa pytania: jaki może być właściwy problem oraz jak w miarę szybko złagodzić "objawy".