marek.zak1
21.01.12, 10:17
Tysiące pism i książek jest poswięconycjh orgazmowi kobiety. W moich książkach staram się przywrócić równowagę i pisze o tym, co przezywa, bądź może przeżywać facet. Tu: ,,Szczęśliwy w Ameryce"
Claudia otworzyła oczy i spytała szeptem.
– Co prostytutka może dać więcej mężczyźnie niż normalna kobieta?
Patrzył na nią z góry zaskoczony pytaniem.
– Dlaczego chcesz wiedzieć?
– Nie chcę być od niej gorsza.
– Mężczyzna nie musi się starać, żeby kobieta była zadowolona. Może skupić się wyłącznie na swoich przyjemnościach.
– Nie staraj się proszę. Nie chcę, żeby ze mną było ci gorzej. Myśl tylko o swoim zadowoleniu. Proszę. Zadecyduj, jak chcesz to robić. Ja też tak chcę.
Położył się na Claudii, która rozchyliła nogi i ułatwiła mu sprawne wejście. Całował jej usta, patrząc, jak oddaje mu się całą swoją osobą. Następnie odwrócił ją na brzuch i usiadł na jej pupie, jednocześnie penetrując jej wnętrze. Patrzył z góry na piękne pośladki, wykonując ruchy, jak gdyby ujeżdżał narowistego konia. Następnie znowu leżał przodem do niej między nogami, całując włosy, oczy i usta. Nagle usłyszał szept.
– Rżnij mnie jak dziwkę. Chcę być teraz tylko twoją dziwką.
Zaczęło ogarniać go jakieś szaleństwo. Nie wiedział już, co robi. Czuł, że gdyby miał teraz umrzeć, nie żałowałby niczego w swoim życiu. Widział przed oczami coraz większą ciemność, aż w pewnej chwili jakaś eksplodująca gwiazda rozjaśniła wszystko. Z jego ust wydobył się dźwięk, który nie należał do niego. Był gardłowy, dziwny, bardziej ryk niż wycie. Odgłos triumfu mężczyzny nad poddającą mu się kobietą. Nie było żadnego zainteresowania, czy jest zadowolona, czy ma orgazm, czy chce jeszcze, czy nie. Wykonywane ruchy były tak intensywne, że całe wielkie łóżko zaczęło skakać na podłodze. Trwało to wszystko może kilkanaście sekund, po których opadł na Claudię i znieruchomiał. Ta głaskała go po głowie, może zaskoczona, a nawet wystraszona intensywnością wszystkiego, co się wydarzyło.
– Jesteś zadowolony?
– Bardzo, bardzo. Bardzo.
– Chcę, żebyś był szczęśliwy. Teraz wiem, czego chcesz i wiem, że mogę zrobić, żeby tak było. Mogę jeszcze dużo więcej. Zobaczysz. Będziesz ze mną szczęśliwy.
Pocałował ją w usta. Patrzyli na siebie w ciemnym, rozświetlonym jedynie gwiazdami pokoju.