Gość: lulu
IP: *.cdma.centertel.pl
12.09.12, 20:02
Witam.
Poradzcie, co mam o tym myslec, badz zrobic...
Mam 29 lat od 11 lat współżyję z jednym (i jedynym) mężczyzną, obecnie mężęm(36). Nigdy nie miałam orgazmu, szczerze to nie wiem co to jest, nie odczuwam nawet duzej przyjemności z seksu. Stosunek trwa zaledwie 2, 3 minuty. Czasami trwa nieco dłużej ,jednak wtedy po tych paru minutach łapie się na myśleniu o czyms zupełnie innym. Seks mnie nudzi, i nie wiem czy problem tkwi we mnie, czy w mężu? Lubię seks, mam sny erotyczne( niestety nie z mężem), lubie eksperymentować . Mąż także lubi się kochać, jednak ma przedwczesne wytryski. Najlepiej gdybym podczas stosunku leżała jak kłoda i nie wydawała żadnego dzwięku, nie daj Boże okazać podniecenie bo od razu kończy. Męczy mnie to już okropnie. Zaczynam marzyć o innym partnerze. Głupio mi o tym pisać, ale mój mąż mnie nie zaspokaja! Czy jestem okropna??? Dodam,że mąż o tym wie jednak nic z tym nie robi , bo nie wie co zrobić! A może raczej nie chce mu się nic zmieniać, bo mu jest dobrze?! Więc jak to zmienić?