Dodaj do ulubionych

Seks po 40stce ?

24.09.04, 22:20
Mam pytanie odnosnie mojego meza ktory ma 46 lat a ja 35. Nasz seks wciaz
jest b. dobry tylko z czestotliwoscia jest gorzej. On nie ma ochoty tak
czesto jak ja. Jak juz mamy seks, bardzo czesto ja jestem zadowolona z seksu
ale on sam ostatno narzeka ze to nie bylo to. Tak jakby sie tlumaczyl ze
kiedys byl lepszy.
Musze zaznaczyc ze moj maz nalezy do tych twardzieli ktorzy nie pojda do
lekarza i takze nie wierza w zadne ale to zadne lekarstwa. Tak wiec nawet
zaoferowanie viagry moze go bardzo urazic. Zazancze jeszcze ze on sie trzyma
dobrze, uprawiamy duzo sportow i spacerujemy b. duzo. Moze byc poroblme z
dieta bo dba o dobre odzywianie ale takze kocha slodycze. Czy to sie poprawi
czy bedzie gorzej z ta czestotliwoscia (teraz mamy okolo raz w tygodniu)? Z
gory dzieki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • artek11 Re: Seks po 40stce ? 25.09.04, 03:09
      wiesz,to akurat jest zrozumiale.facet swoja gorna granice aktywnosci seksualnej
      ma tak do 20stki,moze nieco dalej,a potem ona powoli z wiekiem spada.u kobiety
      natomiast jest inaczej,jej aktywnosc z wiekiem stopniowo wzrasta,mocno spadajac
      pozniej.

      fakt jest jednak taki,ze Ty jestes mniej wiecej blisko maksymalnej granicy,a
      maz ma ja juz dawno za soba,stad na pewno nie chce mu sie tak czesto jak Tobie.

      teraz pytanie jak pomoc...sa rozne sposoby,choc na dluzsza mete natury nie da
      sie oszukac:( ale mozesz poprobowac-seksowna bielizna,aktywne,wyzywajace
      zachowanie,seks w nowych miejscach itp. mozna dolozyc jeszcze naturalne
      afrodyzjaki:)
      • artur737 Re: Seks po 40stce ? 25.09.04, 07:47
        Tak to niestety wyglada. Sam bym tego inaczej nie napisal.
        • artur737 Re: Seks po 40stce ? 25.09.04, 07:57
          Jeszcze moze dodam, ze z chwilu ukonczenia 40 lat kazdego roku z tej grupy 2% mezczyzn traci potencje calkowicie. Wtedy przydaje sie viagra bo mozna przy pomocy tego leku odzyskac wigor przynajmniej na jakis czas. Pozniej juz moze nic nie pomoc. Jak latwo policzyc praktycznie przed 90 rokiem zycia wszyscy mezczyzni traca mozliwosc odbycia stosunkow.
          Albo inaczej: tylko 2 na 100 z 90-ciolatkow jeszcze moze cos zdzialac w lozku. I okolo polowa 65-latkow.

          Kto szybciej a kto pozniej? Sa pewne determinanty. Szybciej traca potencje ludzie z nadcisnieniem, depresjami, prowadzacy siedzacy tryb zycia (komputery, praca w urzedzie), palacy.
          Czyli to co obserwujesz to wcale jeszcze nic takiego - moze byc gorzej.
          • iza1973 Re: Seks po 40stce ? 30.09.04, 20:36
            no nie wiem. mój facet właśnie skończył 40stkę, i praktycznie może na okrągło.
            z tym że umie opóźniać wytrysk, i chyba dzięki temu jest zawsze gotowy. gdzieś
            czytałam, że wszelkie nauki wschodu utożsamiają wytrysk z utratą energii
            życiowej, i że faceci ktorzy w mlodości bez opamiętania mają wytrysk co chwila,
            szybko stają się impotentami. a jeżeli opanuje się sztukę powstrzymywania, czy
            ograniczania liczby wytrysków, można mieć siedemdziesiątkę na karku, i być
            wciąż sprawnym w łóżku. co wy na taką teorię? czy to bzdura, przypadek, czy coś
            w tym jest?
            • artur737 Re: Seks po 40stce ? 30.09.04, 21:01
              Ciesz sie poki mozesz. Po 40stce zdrowie umie splatac figla i jest to wiek w ktorym kazdy mezczyzna zaczyna grac w ruska ruletke.
              W te chinskie techniki to chyba za bardzo wierzysz.
    • mariona69 Re: Seks po 40stce ? 25.09.04, 16:17
      Ile lat jesteście po ślubie?
    • artur737 Re: Seks po 40stce ? 25.09.04, 21:30
      Wracam jeszcze raz do watku. Bo zeby nie byc tak zupelnie pesymistycznym to mozna to i owo zbadac. Moze akurat cos wyjdzie.
      To co bym sugerowal to: poziom testosteronu, prolaktyny, cholesterolu, trojglicerydow oraz calonocna oksymetria (dla wykluczenia bezdechu nocnego - czasem oslabinie sfery seksualnej to jedyny objaw bezdechu).
      • jesse12 Re: Seks po 40stce ? 28.09.04, 21:02
        Bardzo ale to bardzo dzieki za Wasze odpowiedzi. Po tych komentarzach to chyba
        naprawde nie jest zle z nim. Bardzo sie kochamy (po slubie 13 lat)i on naprawde
        sie stara. Ja czasami wybucham a on spokojnie i smiejac sie mowi ze nie moze,
        ze mu sie nie chce. Jezeli juz mamy seks to na drugi dzien on jest strasznie
        zmeczony a sie czuje zle ze do tego doprowadzilam. No ale coz widze ze tuz
        chyba musi byc. Mam tylko nadzieje ze on bedzie mial tzw: "wzloty" i ze jakos
        sie dogramy gdy ja juz nie bede chciala. Wierzyc mi sie nie chce ze to wszystko
        przychodzi z wiekiem. Kiedys nawet o tym nie myslalam a czas pokazal wszystko.

        Dzieki
        • artur737 Re: Seks po 40stce ? 28.09.04, 21:54
          W kazdym razie na te badania co pisalem wyzej to go wyrzuc.
          • jesse12 Re: Seks po 40stce ? 28.09.04, 22:12
            Zobacze co sie da zrobic. Wiesz on nalezy do tych ktorzy beda umierac a do
            lekarza nie pojda. Wierzy w moja domowa medycyne.

            Ale dzieki.
            • anula36 Re: Seks po 40stce ? 02.10.04, 11:16
              a moze ma bezdech senny i dlatego taki zmeczony? MA nadwage,chrapie,zdaza mu
              sie w nocy an moment przestac chrapac a potem spazmatycznie wciagac powietrze?
              To bezdech murowany. Z tym sie laczy plytki sen i zmeczenie ogolne w ciagu dnia.
              A zmeczony facet faktycznie moze na seks nei miec ochoty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka