Gość: sin IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 23:04 Skąd się wzieła odzywka: "W Pińczowie dnieje"? Mam problem proszę o wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mario Re: Już dnieje? IP: *.microsoft.com 07.06.01, 08:59 chyba z książki "Sztukmistrz z Lublina" Singera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinczow Re: Już dnieje? IP: *.penetrator.com.pl 07.06.01, 15:47 Skad to sie wzielo... Najprosciej mowiac to z tego, ze slonce wschodzilo w Pinczowie zawsze troche pozniej niz w innych miastach. A to dlatego, ze zaslaniala je góra św. Anny. Stad to dosyc ironiczne stwierdzenie jakoby ludzie w Pinczowie byli zawsze o jeden krok do tylu za innymi :) Więcej o tym poczytasz na stronach www.pinczow.com Tam wybierz albo historie miasta (w Kulturze) albo wirtualna "Przechdzke po Pinczowie" p. Andrzeja Dziubinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Już dnieje? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 18:42 Odzywka, jak najbardziej zreszta brydzowa, wziela sie stad, ze dawno, dawno temu (choc sadza po obecnej sytuacji miasta obecna do dzis) w miescie Pinczowie rzadzil partyjny beton. Rzadzil on w calym kraju, ale gdy w calym kraju reformy szly do przodu i zmienialo sie, to w PInczowie, miescie kochanym, beton tezal. A kiedy i jego ruszylo wreszcie, kiedy juz wszedzie wszyscy byli daleko z przodu, to powiedzial ktos - w Pinczowie dnieje. Ktos podobno powiedzial kiedys, ze tak sie mowi z powodu slonca, co przykryte jest gorami i pozno wschodzi, ale kto by tam wierzyl w takie bajdy. Boje sie tylko, zeby teraz nie mowili, ze w Pinczowie nigdy nie zachodzi. Bo kazdy ma takie sloneczko, na jakie zasluzyl. Pozdrowienia. max. Odpowiedz Link Zgłoś