Dodaj do ulubionych

strata w 26 tc

30.03.10, 19:48
tydzien temu stracilismy synka. to byla nasza pierwsza ciaza i nic
nie wskazywalo na takie zakonczenie. Poszlam na zwykla wizyte
kontrolna i okazalo sie ze moje malenstwo nie zyje od tygodnia -
SZOK. Przeszlam przez wszystkie fora tutaj - najpierw dla
nieplodnych (2 lata staran), potem dla oczekujacych, a teraz jestem
tutaj. Na razie nikt nie wie co sie stalo - czekamy na wyniki. Ale
jest strasznie ciezko. Budze sie codziennie rano i zastanawiam sie
czy jest sens wstawac. Chyba gdyby nie moj kochany maz poddalabym
sie. Wlasciwie nie wiem po co zakladam ten nowy watek - chyba musze
to z siebie wyrzucic, a wiem ze Wy mnie zrozumiecie...
Dziekuje jesli ktos to przeczytal...
Obserwuj wątek
    • dankaws Re: strata w 26 tc 30.03.10, 20:05
      Przeczytałam... Bardzo mi przykro. Naprawde Ci - Wam wspóczuje.
      Wyrzucaj z siebie ile możesz, własnie po to jest forum.
    • mag_81 Re: strata w 26 tc 30.03.10, 21:28
      Bardzo mi przykro. Rozumiem.... crying
    • misiu-ptysiu Re: strata w 26 tc 30.03.10, 21:46
      Tak mi przykro. Wiem przez co przechodzisz ja straciłam córkę w
      23tc, u mnie szyjka przestała trzymać i musiałam urodzic-córcia żyła
      jeszcze 2 godziny...
      Jeśli chciałabys pogadać to daj znać.
      • 1_ania_79 Re: strata w 26 tc 30.03.10, 23:16
        przytulam mocno. Pisz, kiedy tylko potrzebujesz
        (*)
        • lazurowe-wybrzeze Re: strata w 26 tc 31.03.10, 09:17
          bardzo, bardzo mi przykro...
          [*]
          • necia27 Re: strata w 26 tc 31.03.10, 09:37
            Tak baaardzo mi przykro... To niesprawiedliwe...
            • agang Re: strata w 26 tc 31.03.10, 09:56
              sad
            • marta_an Re: strata w 26 tc 31.03.10, 10:44
              Nawet nie wiadomo co napisać żeby nie było banalne...
              Jesteśmy z Tobą.
              (*)
    • bajba76 Re: strata w 26 tc 31.03.10, 11:15
      przytulam mocno sad
      • marcelinka24 Re: strata w 26 tc 31.03.10, 12:44
        bardzo mi przykro sad Ja urodziłam w pierwszy dzień 24 tyg Marcela zyje
    • agnieszka_z-d Re: strata w 26 tc 31.03.10, 12:51
      Bardzo mi przykrosad
      • justyna8319 Re: strata w 26 tc 31.03.10, 14:51
        Strasznie strasznie mi przykro. Bądź silna, przytulam
    • meresanch Re: strata w 26 tc 31.03.10, 22:24
      o qrcze
      tak mi przykro
      tak mi smutno
      przytulam nocno
      • primavera34 Re: strata w 26 tc 01.04.10, 11:21
        Kochane,
        bardzo Wam dziekuje. Nie sadzilam ze tak wiele z Was napisze...To
        takie wazne - nie umiem wyrazic jak jestem wdzieczna...
        Coz u mnie teraz nadszedl czas obwiniania sie. Na razie nie znamy
        przyczyny i pewnie dlatego moja wyobraznia szaleje. Mieszkam za
        granica i w 20 tc przyjechalam na 3 tygodnie do Polski. Moj lekarz
        mowil ze nie ma przeciwskazan bo z ciaza jest wszysko w porzadku. A
        jednak moze wtedy cos zlapalam... Boje sie ze to ja zabilam moje
        malenstwo. Wiem ze juz nic tego nie zmieni i moja glowa rozumie ze
        poki nie wiadomo nic pewnego nie ma co rozmyslac... Ale moje serce
        wciaz szuka odpowiedzi...
        • kobietka_29 Re: strata w 26 tc 07.04.10, 14:42
          Primavera, rozumiem Cie, ze sie obwiniasz. Chyba kazda z nas przez to przeszla.
          Ale jesli nie znaleziono przyzczyny, nie masz powodu, zeby sie obwiniac. To
          brutalne i niesprawiedliwe, ale czasem dochodzi do takich tragedii bez wyraznego
          powodu. Nie zadreczaj sie, bo wpedzisz sie tylko w jakas chorobe. Wiem, co
          mowie. Ja sama jestem chora. Niby nie myslalam o tym caly czas. Ale jakos
          podswiadomie mnie to zzeralo. Teraz prawie nie jestem w stanie funkcjonowac.
          Zaczelo sie od boli glowy, potem przestalam slyszec na jedno ucho. Okazuje sie,
          ze powodem moze byc stres wlasnie przez strate dziecka. Jestem po kuracji, czuje
          sie troche lepiej. Ale moze to nie glupi pomysl, zeby ze swoimi problemami
          poszukac wsparcia u profesjonalisty. Ja tak zrobie. I jak czytam niektore bardzo
          smutne historie na tym forum, radzilabym Wam dziewczyny tez poszukac fachowej
          porady. Wiem, ze to wymaga duzo odwagi, ale moze warto. I nie ma sie czego
          wstydzic. Psycholog czy psychoanalityk to nie psychiatra. tez musialam sie do
          tego przekonac. Ja mam probna rozmowe juz za soba i musze powiedziec, ze juz mi
          lzej.
    • jul-iah Re: strata w 26 tc 01.04.10, 22:59
      ja przeczytałam! tak strasznie mi przykro, że cię to spotkało crying (*)
    • monika3411 Re: strata w 26 tc 02.04.10, 06:58
      Przytulam.
      I zapalam światełko dla Aniołka (*)(*)(*)
    • lesia27 Re: strata w 26 tc 06.04.10, 22:25
      To straszne, bardzo mi przykro.
      Nie obwiniaj się, wiem że człowiek szuka przyczyny, analizuje każdą minutę (ja
      też tak robiłam) ale najczęściej nic co zrobiłyśmy albo czego nie zrobiłyśmy nie
      zmieniłoby tego co się stało.
      • eryk2601 Re: strata w 26 tc 06.04.10, 22:50
        Bardzo ci wspólczuję, po prostu.
        • marlena2727 Re: strata w 26 tc 07.04.10, 15:35

          Pamiętaj, że czasem na niektóre sytuacje nie mamy wpływu sad i wiedz,
          że kolejna ciąża i dzidziuś będzie podwójnie kochany wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka