gagat100
16.03.04, 21:17
Opisywalam juz swoja historie na forum ale szybko moge przypomniec chodzilam
prywatnie do gin ale zdenerwowala mnie mowiac mi na 2-giej wizycie ze macica
nic nie urosla (8 tydz) i ze moze to byc miesniak a nie ciaza!! zrobilam test
i wyszly dwie kreseczki. Poszlam wiec do przychodni i sie zdziwilam ze tam
taka milutka pani doktor w tym samym dniu co do niej szlam (10tydz) dostalam
sluz w dziwnym kolorze przepisala mi duphaston. W 11 tyg dostalam plamienia
pojechalam do szpitala zrobiono mi USG pierwszy raz widzialam moja kruszyne
nie ruszala sie nie bilo jej serduszko, podobnie od przeziebienia,lekarz
mowil za pol roku mozna sie starac o nastepna ciaze,zalecil lyzeczkowanie
mialam przyjsc nas.dnia Pojechalam jeszcze na potwierdzenie na prywatne USG
(czyste sumienie) doktor potwierdzil mowiac ze to od przeziebienia ze moge
zajsc w ciaze za 3 mies ze ta obumarla tydz temu (akurat w tym czasie mniej
wiecej co bylam u tej milej pani doktor,moze jakby zalecila USG to moznaby
bylo uratowac tego dzidziusia).
Dzis bylam w przychodni u gin zobaczyla wypis ze szpitala (wynikow jeszcze
nie mam) i potwierdzila ze mogl byc to wirus grypy ze to moja pierwsza ciaza
zebym sie tym nie przejmowala ze to jest jak zapalenie pluc raz w zyciu moze
sie zdazyc albo i wogole, o ciazy moge myslec za pol roku. Co dziwne pytalam
sie o jakies badania powiedziala ze nie sa konieczne no gdybym juz dwa razy
poronila to tak ale w tej sytuacji nie potrzeba!!!!!!
Dziwi mnie to bo jak czytam w forum to kazda z was ma do wykonania jakies
badania, wiec co ja mam robic??
Moze mam zmienic lekarza, ale ona taka sympatyczna
Napewno nie bede czekac pol roku!! po trzeciej @ biore meza i do roboty!!
jaka mam pewnosc ze od razu zajde w ciaze?? zadnej!!
Zycze wam samych radosnych chwil.