Dodaj do ulubionych

Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy krew?

12.07.10, 12:49
Już się gubię. Jestem właśnie po drugim poronieniu, za każdym razem ciąża nie
rozwijała się od początku. Chce zrobić badanie na Chlamdydię, Mykoplazmę,
Ureaplazmę i opryszczkę - czy lepiej z krwi czy z posiewu? Które wyniki będą
bardziej wiarygodne?
Obserwuj wątek
    • kasiu.l.inka Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 12.07.10, 18:15
      Bardzo mi przykro (*)

      Slyszalam, ze te badania z posiewu sa dokladniejsze.
      • lazurowe-wybrzeze Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 12.07.10, 18:51
        przykro misad

        ja robiłam te badania z posiewu
        • 1_ania_79 Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 12.07.10, 20:32
          bardzo mi przykro. U mnie tez ciąża nie rozwijała się od początku. w 10 tc
          przestała całkiem sad ja te badania robiłam z posiewu plus całe mnóstwo innych z
          krwi. lekarze dali Ci jakąś wskazówkę czy sama szukasz?
          ściskam
          • pola260 Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 12.07.10, 21:12
            Ja już po pierwszym poronieniu zrobiłam dużo badań, wszystkie hormony, dokładne
            USG macicy, przeciwciała antyfosfolipidowe, posiew bakteryjny. Teraz chcę
            jeszcze dalej posprawdzać - czyli te wszystkie wstrętne bakterie, kariotyp (choć
            lekarz mówi, że skoro mam zdrowego synka to tu raczej nie ma przyczyny, ale ja
            już dawno przestałam na 100% ufać lekarzom). Mąż badał nasienie i posiew ale
            zrobi to jeszcze raz. Nie wiem co więcej.
            • 1_ania_79 Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 13.07.10, 19:42
              ja też robiłam te wszystkie badania i kariotypy. Co prawda mąż ma średnie wyniki
              nasienia ale nie są na tyle złe żeby coś z tym robić... o il można słuchać
              lekarzy. ma 78% patologicznych plemników ale androlog twierdzi ze przy dużej
              ilości ogólnej nie ma problemu a nowe wyznaczniki wskazują na 4 % prawidłowych
              jako dopuszczalne. ma też fatalne upłynnienie więc powinniśmy mieć problemy z
              zajściem a nie było. kolejny raz jeszcze nie próbujemy.
              zastanawiam się jak to jest jeśli tak jak u nas ciąża nie rozwija sie od
              początku. z tego co dziewczyny piszą na forum było dobrze i nagle diagnoza że
              ... sad no wiesz. ja od początku wiedziałam że nie jest jak powinno. serduszko
              dopiero w 8 tygodniu, słaby puls... w 10 tygodniu ledwie 8 milimetrów sad i to
              było ostatnie usg sad
              a jak było u Ciebie jeśli mogę spytać?
              • pola260 Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 13.07.10, 21:13
                U mnie w ogóle nie było serca w obu poronieniach. W pierwszym było coś na kształt
                zarodka ale bez serca, w drugim nie było zarodka w ogóle. Wcześniej przed
                poronieniami byłam w ciąży, wręcz książkowej, bezproblemowej i mam z niej
                czterolatka, silnego i zdrowego. Podejrzewam, ze coś się potem stało, jakaś bakteria,
                sama nie wiem co, muszę to sprawdzić zanim trzeci raz poronię. Mąż ma b. dobre
                wyniki nasienia, dobrych plemników ma 70%, jakość i ilość tez b. dobra.
                Zastanawia mnie dokładnie to co Ciebie, myślę, że musi być przyczyna, że ciąża jedna
                za drugą tak na samym początku się nie udała.
                • 1_ania_79 Re: Chlamydia, Mykoplazma, Ureaplazma-posiew czy 13.07.10, 22:31
                  u mnie ta ciąża to jedyna w moim życiu więc mam nadzieję, ze tak jak lekarze
                  mówią "pech" ale i tak porobiłam stertę badań. na początku podejrzewali ze
                  owulacja była później (absurd bo dokładnie wiem ze dzidzia się poczęła 15
                  listopada)potem przy każdym badaniu większa ale za wolno. rosła 1 mm na tydzień
                  a to o wiele za mało. no i było serduszko biło 90 na minutę - tez o połowę za
                  wolno. pojęcia nie mam co mogło być przyczyną ale będziemy próbować znowu.
                  właśnie minęło pół roku sad
                  jak byś trafiła na jakiś ślad daj znać. ja wszystkie badania o których w tytule
                  porobiłam, cytologię też i jeszcze parę innych. wszystko jest dobrze. Ale nie
                  wiem czy to nie sezon grypowy w listopadzie bo i mnie dopadło sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka