Dodaj do ulubionych

Grochalciu!!!

17.08.10, 17:20
Czy Ty gdzieś jesteś? Czy Ty się na mnie pogniewałaś??? sad

Bo piszę na NK, na pocztę i nic...

M
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: Grochalciu!!! 17.08.10, 23:24
      jestemwink
      u rodzicow, wczxesniej nad morzem!!! w sobote wracam, bede znow na forum. na
      Promyczku mnie nie szukaj, tam mnie od pol roku nie masmile
      kochana jestes, ze o mnie poamietasz, zawsze..Madziula, odezwe sie poo powrocie,
      dobrze?
      • fruzielka27 Re: Grochalciu!!! 18.08.10, 17:28
        Wiem, wiem, że Cię u nas nie ma! Ale szukałam tu i pisałam na NK i
        na pocztę.
        Odezwij się koniecznie! Buziaki M
    • fruzielka27 Re: Grochalciu!!! 21.08.10, 00:39
      Od kilku dni myślę, o Tobie, o mnie, o Aleks... Nadszedł ten
      dzień... Pamiętasz - kiedyś rozmawiałyśmy,że nie rozpamiętujemy
      rocznic, nie roztrząsamy dat. I Ty i ja. Kurczę nie wiem dlaczego,
      od kilku dni moje myśli krążyły wokół jednego.

      Nasze drugie dzieci miałyby prawie 2,5 roku...

      Jednego dnia zabieg: Ty, ja, Aleks. Trzy lata temu... Jak w
      całkowicie innej sytuacji jesteśmy dziś.

      Już nie pamiętam ile miałoby Twoje trzecie dziecko. Moje we wrześniu
      miałoby 2 lata.

      Cholera jasna. Minęły 3 lata, a to wciąż boli. Owszem, umiem się
      śmiać, nie pamiętać o tym stale, cieszyć się drobiazgami. Ale zadra
      tkwi i chyba zostanie na zawsze.

      Jest też pozytyw. Poznałyśmy się i mamy nasze wspaniałe czwarte
      dzieci! Ty Kajtka, ja Adę, wyjątkowe na swój sposób - wiesz o czym
      piszę? Trzymaj się kochana! Wiem, że Ty też nie roztrząsasz, ale nie
      mogłam do Ciebie nie napisać. Nie mogłam. Bo chyba nikt mnie do
      końca nie zrozumie jak Ty.

      Pamiętasz?
      forum.gazeta.pl/forum/w,11916,67616301,,zabieg.html?v=2
      Cholera jasna!
      • aleks2539 Re: Grochalciu!!! 23.08.10, 15:12
        smile Przeczytałam cały wątek... Kurcze trzy lata minęły od tego czasu. Jeszcze tam z nami Asik była w wątku. Grochalcia - szkoda, że Cię na Promyczku nie ma. W rocznicę Fruzia wątek założyła i się zrobiło jakoś tak... wspomnieniowo.
        Kurde tylko trzy lata i aż trzy lata... A po tym wątku wspomnienia tak wróciły, że skóra sama cierpnie na ręce.
        Szkoda, że tak daleko od siebie mieszkamy. Mogłabyś poznać Weronikę... Buźka!
        Ps. ja naprawdę nie mam czasu. Na nic...
        • grochalcia Re: Grochalciu!!! 23.08.10, 16:58
          Asik przypadkowo spotkalam na plazy w Ustcesmile

          dobrze aleks, ze Twoj mąż pisuje , bo bym nie wiedziala, co sie u was dzieje...

          Madziu, wrocialam od rodzicow, ale po drodze w Opolu zepsul nam sie samochod i
          zostawilismy go tam. szwagier nas przywizol do domu, kupilismy tu czesc i jutro
          wracamy do opola. przy okazji pol dnia spedzilismy u manuellesmile
          fruzia, poryczalam sobie troche. strasznie sie za Toba stesknilam. mam nadzieje,
          ze bedzie okazja spotkac sie znowu.nie mialabys ochote przyjechac do nas na
          weekend? jak meza czesto nie ma, moze bys wpadla? naprawde zapraszam starsznie
          mocno!!!!!

          Promyczek zjadal mi mnostwo czasu, musialam zrezygnowacsad

          buziaki dziewczynki!!!!!!!

          fruzia, jak obrobie fotki to Ci podeslesmile i napisze mail. ale to nie teraz.
          jutro czeka mnie podroz do Opola, zabieram chlopa i wracamy. tylko ja juz sama
          300 km. Nie musze mowic, ze umieram ze strachu????
          • aleks2539 Re: Grochalciu!!! 23.08.10, 17:02
            Hmmm... w takim razie z całego serca Ci życzę aby następnym razem samochód Ci się w Toruniu popsuł big_grin
            I bezpiecznej drogi do Opola!
        • grochalcia aleks:) 23.08.10, 17:02
          aż tak daleko to nie jestbig_grin
          • 3-martek Re: aleks:) 23.08.10, 17:14
            dopiszę się do wątku, bo Kasia do mnie też nie odpisuje od dłuższego
            czasu. A mi jest przykrosad
            • grochalcia Re: aleks:) 23.08.10, 19:55
              eeee, jak nie odpisuje??? jak nie piszesz, to nie odpisujebig_grin
              ale zawsze na styczniowkach w Twoich watkach do Ciebie zagadujebig_grin

              ps. czy dacie wiare, ze mi dzis rozrzad w mojej corsie polecial? w tej co jutro
              mielismy do opola jechac?
              mamy 2 auta-jedno zepsute pod Opolem drugie pod blokiem. szczescie od Boga, ze
              sie nie stalo po drodze tylko dzis jak po zakupy jechalismy.
              fatum jakies, pech, nie wiem..
              i bierzemy auto od szwagra i jedziemy do opola. ja-co to z recznego pod gore nie
              rusze musze jechac nie dośc ze 300 km to jeszcze obcym samochodem.
              plakac nam sie chce.

              sezon fatalny, kryzys na maksa, mala sprzedaz w tym roku krzewow, musielismy
              pozwalniac pracownikow, przelozyc budowe domnku a teraz jeszcze padly 2 auta.
              musze sie napić.
              • oska81 Re: aleks:) 23.08.10, 20:12
                to i jeszcze ja sie dopiszę, bo też pisałam smska, cisza niestetysad a byłam na
                południu i myślalam że uda sie nam spotkać.

                kiedyś do mnie dzwoniłaś, już sie ucieszyłam, ale okazało się że masz mnie
                pierwszą na liście i tel sie nie zablokowałwink

                Grosia, cieszę się że się odezwałaśsmile
                • grochalcia Re: aleks:) 23.08.10, 21:13
                  to Kajtek do Ciebie dzwonil, nie jatongue_out

                  ale na mnie wszystkie naskoczyłyście. ladne mi kolezanki, echbig_grin
                  • aleks2539 Re: aleks:) 23.08.10, 21:33
                    kurde i jak kiedyś się w jednym wątku zbieramy... Kasia - współczuję aut. Serio. Jak dla mnie to skarbonka bez dna... Tyle, że Ty chyba zdrobnienia "Kasia" nie lubisz ;D
                    • grochalcia Re: aleks:) 24.08.10, 20:34
                      nie, ni...nie lubie KASKA
                  • oska81 Re: aleks:) 23.08.10, 21:50
                    byś się nie przyznawaławink

                    zaraz tam naskoczyłyście...trza do pionu koleżanke postawicwink
                    • 3-martek Re: aleks:) 24.08.10, 07:11
                      Grocha, a ostatni sms? A wcześniejsze? Aż do małżonka dzwonic trzeba
                      było, bo koleżanka olewałasmile
                      • 3-martek Re: aleks:) 24.08.10, 07:12
                        a co do styczniówek- nawet tam imienny do Ciebie założyłam czas
                        jakiś temu i głucha cisza byłasmile
                        • stukotek i ja :) 24.08.10, 10:19

                          Grosia - brakuje mi Ciebie wiesz?
                          Ale w sumie to jestem pełna podziwu, że potrafiłaś sobie dać szlaban
                          na Promyczka. Ja nie potrafię. Chyba jestem uzależniona.
                          • fruzielka27 Re: i ja :) 26.08.10, 00:24
                            No ja chyba też jestem, chciaż jak nie mam czasu, bo dużo zajęć, to
                            nie piszę i nie wchodzę wink

                            Groszka nie lubi Kaśki. Ja za to lubię bardzo, bo ja lubię wszelkiej
                            maści Kaśki, Aniki itd. Ale mam koleżanki dwie Anki. Jedna uwielbia
                            Ankę, a druga nie znosi. A jak Kasia czy Asia jest jeszcze ok, tak
                            Ania mi jakoś nie leży całkiem. Więc jest Anną i już smile Zawsze
                            można się dostosować do życzeń, nie?

                            Więc Kasiu - czekam na emalię, może być później. Ja też trochę
                            ryczałam. Nazbierało nas się tu. Oprócz Asika była jeszcze Manuelle,
                            ale ona nie wchodzi na Promyczka.
                            I tak miałyśmy kupę szczęścia, że mamy swoje dzieciaki!
                            Kasia! Aut współczuję, ja też ostatnio niby drobne naprawy robiłam w
                            Corsie i 300 poleciały, szlag mało mnie nie trafił - drobne naprawy!

                            Co do przyjazdu - w sumie bym chętnie pojechała, odległość mnie nie
                            przeraża, ale Młoda... Ona po mieście drze japkę, że mnie cholera
                            bierze, więc sama tyle kilometrów z wrzeszczącym dzieckiem nie dam
                            rady sad Już mnie Tośka zapraszała i też bym pojechała. Ale dla mnie
                            to straszy stres prowadzić auto jak dzieciak krzyczy. Może za rok
                            będzie lepiej?

                            A kiedy pracę zaczynasz? Pewnie lada moment? Kajtek do żłobka, czy
                            zostanie z nianią? U rodziców byłaś? Czyli jest ciut lepiej?

                            Uściski mocne!!! M
                            • aba1122 Re: i ja :) 27.08.10, 13:41
                              to i ja się dopiszę Groszku że mi za Tobą tęskno.
                              Tłumaczenia że nie masz czasu na Promyczka nie przyjmuję , zajrzeć raz na parę
                              dni i coś skrobnąć to chyba można by było ....
                              Ale nic, zostaje tęsknić dalej..
                              • mamawaw Re: i ja :) 27.08.10, 21:21
                                to i ja
                                małpa ze mnie nie odezwałam sie na NK ale juz to naprawiam(na usprawiedliwienie
                                napisze tylko ze leżeliśmy wtedy z Tymciem w szpitalusad)

                                Groszka brakuje mi konwersacji z Tobą i tęskno
                                rozumiem Twoja decyzje i podziwiam
                                ja nie potrafię odejść z P,zresztą nie mam takiej potrzebysmile


                                sciskam Was mocno i zycze poprawy w firmie,sprawnych autek i zdrowych dzieci!
                                buziaki Kasiu!
                                • fruzielka27 Re: i ja :) 27.08.10, 23:00
                                  Cha! I co Ty na to - jak nas cała gwardia z Promyczka przyszła??? wink
                                  • grochalcia Re: i ja :) 28.08.10, 10:08
                                    oj, dziewczynki, dziewczynki...big_grin kochane jesteście!

                                    fruzia, czy Ty dasz wiare, ze ja przejechalam zxa kierownica we wtorek 650
                                    km???> ja????? i to nie swoim autem????
                                    modlilam sie, zeby zadych duzych gorek nie bylo, bym nie musiala z recznego
                                    ruszac, czego nie umiem nadalbig_grin

                                    mnoj samochod nadal zepsuty.wiec siedfze w domu. w srode musze wrocic do pracy.
                                    nie mooge sie divzekac, bo 2 miesiace z moimi rozbrykanymi maluchami dlo mi sie
                                    okropnie we znaki!!!!chce do pracy, odetchnąć troszke.
                                    ściskam wszystkie!!!!!
                                    • fruzielka27 Re: i ja :) 28.08.10, 15:42
                                      No to jesteś super dzielna babka!!! I wcale się nie dziwię, że
                                      chętnie do pracy idziesz. Jakbym miała co z gadzinami zrobić to bym
                                      choć na pół etatu wróciła!
                                      A na naukę ręcznego zapraszam do mnie! Albo do mojego eMa, akurat
                                      się poznacie wreszcie, on dobrze uczy! Ale tylko jazdy autem!!!
                                      • grochalcia Re: i ja :) 28.08.10, 18:56
                                        eee, jak tylko nauki autem to ja nie jadetongue_out
                                        • fruzielka27 Re: i ja :) 28.08.10, 22:49
                                          Groszka, ale przecież Ty go jeszcze nie widziałaś! Tak w ciemno
                                          myślisz? big_grin
                                          • grochalcia Re: i ja :) 29.08.10, 13:05
                                            a na zdjeciach???big_grin

                                            przeciez paskudy bys nie wybrała Madziulabig_grin

                                            ech, zeby ta stolica blizej byla.

                                            ale bedziemy kiedys napewno.w koncu chrzesnica A. tam mieszka smile na razie mamy
                                            dosc jazdy. ja zwlaszczabig_grin
                                            i czekam na wyplate, zeby moje autko do naprawy oddac.
                                            • fruzielka27 Re: i ja :) 30.08.10, 13:02
                                              A dziękuję Kasiu smile

                                              No w sumie ja nikogo oprócz Ciebie w Ostrowcu nie posiadam. Ale jak
                                              się bliżej zaznojomi, to może zięcia? wink Co prawda on chyba
                                              Promyczkowo wyswatany, ale co tam! Można to zmienić co? big_grin
                                              • grochalcia Re: i ja :) 30.08.10, 13:20
                                                niby zeswatany, ale ostatnio to ja ze swatowa mam mierny kontakt raczejsad

                                                a prosze bardzobig_grin dobrze, ze maila na gmaila wyslalas, bo gazetowa to ja raz na
                                                miesiąc sprawdzamsmile

                                                dobrze, ze ja rzadze tutaj, inaczej by nas pewnie wywalono za pogaduchytongue_out

                                                jutro rano Rada Pedagogiczna. i zaczyna sie...
                                                • fruzielka27 Re: i ja :) 31.08.10, 22:44
                                                  Aaa, bo ja mam Twojego emalia innego niż gazetowy. Ja gazetowego
                                                  przeglądam od święta. wink
                                                  Aaa, rada? I współczuję i zazdroszczę! Bo z jednej strony do roboty
                                                  bym poszła. Byłam dziś gościnnie i mi się zachciało tych dzieciarów,
                                                  rodziców i całego młyna. Trzymaj się i czekam na zdjęcia big_grin
    • 09.10.2001m Re: Grochalciu!!! 01.09.10, 23:03
      No to i ja stęskniona się dopiszę do szacownego grona uwielbiającego
      Groszkę smile
      Kasia ja dopiero z 2-giej części urlopu wróciłam i mam masę roboty i
      w pracy i w domu... Młody zaczyna kolejny rok szkolny, mała szaleje
      jak może smile, wykończy nas wszystkich kolejno smile
      Oczywiscie ani ZOO w Warszawie, ani dinozaurów w Bałtowie tego roku
      nie odwiedziliśmy sad Teraz pogoda okropna, mała dopiero co z
      biegunki wyszła, a za chwilę mamy wesele mojej przyjaciółki więc
      musimy sie przygotować do tego stosowanie smile
      Pozdrawiam serdecznie i wolnej chwili zadzwonię - juz o tym myślę
      intensywnie od kilku dni, ale ciagle coś... całusy dla chłopaków,
      mam nadzieję, że towarzystwo zdrowe smile
      • grochalcia Re: Grochalciu!!! 02.09.10, 07:19
        my sie jakos spotkac nie możemysmile co jestem w Lublinie to Ty pracujesz. wiec jak
        bylam w zeszlym tygodniu to juz nawet nie dzwoniłamsad
        Kajtus w żłobku, na razie dzielny! Pani powiedziala, zeby wszystkie dzieci byly
        jak on to one by pracy nie mialysmile
        Szymek w przedszkolu, scielam mu wloski.nie poznałabyś...
        ja w pracy, na wstep dywanik u dyry, wiec taki dół jakis, tym baradziej, ze
        nieslusznie:sad

        buziaki!
        • mamawaw Re: Grochalciu!!! 03.09.10, 21:29
          jak to dywanik?cholerka nnooo!!!
          ja zła na jedną z nauczycielek Wojtka (jakaś wrzeszcząca mu sie trafiła:/)jak
          tak dalej pójdzie to chyba przeniosę go do siebie do przedszkola.

          echh te panie dr.olej i już !!!
          • adomi Re: Grochalciu!!! 07.09.10, 08:15
            Grosiu i ja pozdrawiam i tęsknięsmile
            kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka