swistaczek111
12.05.11, 17:06
Hey dawno nie pisałam, ale nie miałam bardzo czasu. Latając od lekarza do lekarza bo uwazałam ze nie mam owulacji, wkoncu zdecydowałam sie sama zrobic prolaktyne bo zaden lekarz uwaza ze nie ma sensu. Dzis odebrałam wyniki 46,81 przy normie 3,24-29,12. Oprócz tego mam poczatki Hasimotho czy jak mu tam, biore Euthyrox już 6 mieciecy doradzcie mi co mam teraz zrobic iśc do gina czy do endokrynologa gdzie i sie leczy i jak sie leczy tą prolaktyne???