Dodaj do ulubionych

zmienne hcg

01.06.11, 15:01
cześć dziewczyny,
nigdzie w necie nie znalazłam takiego przypadku więc piszę ,może ktoś mi coś podpowie.Jestem w 7 tyg ciąży,od 29 dnia cyklu biorę duphaston,acard i clexane.Duphaston 3x 2.....mam 35 lat i jest to moja trzecia ciąża.Pierwsza poroniłam w 2008 roku w 9 tyg-od samego początku hcg nie rosło prawidłowo wiec lekarz ostrzegał mnie ,ze nie widzi szans na jej uratowaniesad skończyła się szpitalem i łyżeczkowaniem.Po poronieniu oczywiście cały zestaw badań i szukanie przyczyny.W ciągu kilku miesięcy zrobiłam kilkanaście badań z których wynikło że choruję na endometriozę więc czekała mnie laparoskopia,leczenie hormonalne i dopiero później kolejne próby zajścia w ciąże.Po ponad roku od tego wszystkiego udało mi sie znowu zajść w ciąże ale chyba była to ciąża biochemiczna bo hcg doszło do 80 ml i spadło dzień po planowanej miesiączce.Po kolejnych badaniach wyszło ,że dodatkowo mam problemy immunologiczne(badanie w Szpitalu w Prokocimu mlr 0%) więc czekało mnie szczepienie z surowicy męża.Immunolog nie pozostawiał dużej szansy na donoszenie ciąży bez tych szczepień i kiedy już miałam zaplanowane związane z tym badania i zaklepane terminy szczepień okazało się ze jestem w ciąży...radość ogromna ale też wielki strach bo przecież wyniki są fatalne i nie wróżą nic dobrego.Zadzwoniłam do Dr Sachy,który jest moim immunologiem i usłyszałam ,że raczej cud musiałby się zdarzyć żebym donosiła tym razemsad Od początku miałam fobię na punkcie hcg po pierwszym poronieniu więc i tym razem lekarz znając moją historię choroby kazał sprawdzać poziom co dwa dni.Jaka była moja radość jak zobaczyłam kolejne i kolejne idealne wzrosty...były wręcz książkowe! i nagle po tygodniu poziom gwałtownie zmniejszył wzrost.Był moment ze zamiast 66% wzrosło o kilka procent.Załamałam się.Byłam ciągle na telefonie z lekarzem.A on, nie tak jak w 2008 roku, nic nie wspomniał o poronieniu tylko kazał badać dalej.Kolejne badanie i znowu mały wzrost,usg na którym nic jeszcze nie było widać ale uspokoiło ze to nie ciąża pozamaciczna.Kolejne badanie zrobiłam po 72 h i nagle hcg wzrosło bardziej-nie tak jak powinno ale dużo więcej niż poprzednie dwa.Takiego mętliku w głowie nie miałam nigdy.Nie wiedziałam czy sie cieszyć czy i tak jest to zły wynik bo nie było "książkowego" .Teraz czekam juz tydzień na kolejne badanie,bolą mnie piersi,jestem słaba,dużo śpie,szybko się męczę...w piątek zaczynam 8 tydz i wiem ,że już coś będzie widać na usg.Strasznie się tego boję chociaż wiem ,ze skończy się moja niepewność.Nie czuję się na siłach wrócić do pracy,tam przez to ,ze jestem na L4 wszyscy wiedzą o ciąży,wiedzą o moich staraniach i problemach i o poprzednim poronieniu.Nie zniosę pełnych współczucia spojrzeńsad(
Czy któraś z Was tak miała?Czy poziom hcg rósł idealnie,później prawie zatrzymywał się i nagle przyspieszał na nowo?i czy dobrze się to skończyło?Napiszcie coś co da mi nadzieję.
Obserwuj wątek
    • sa_lsa Re: zmienne hcg 01.06.11, 15:23
      Nie miałam takie problemu. Ale hcg wydziela się pulsacyjnie i czasem wzrost odbiega od normy ze wzgledu na moment pobrania krwi.
      • mentafolia Re: zmienne hcg 01.06.11, 22:26
        sa_lsa napisała:
        > Ale hcg wydziela się pulsacyjnie

        a to jakaś ciekawostka medyczna.
    • szarsz Re: zmienne hcg 01.06.11, 20:38
      A mi to się wydaje, że ktoś Cię mocno naciąga na badania. Bo w ósmym tygodniu ciąży znacznie lepszy obraz tego, co się dzieje w organizmie daje usg. W tym czasie, jeśli owulacja była w miarę punktualnie, daje się już w 99% przypadków świetnie zaobserwować serduszko dziecka. W tym czasie beta mocno spowalnia, a po 9 tygodniu może nawet zacząć spadać - bo to w końcu hormon odpowiedzialny za rozwój WCZESNEJ ciąży.

      Na forum nikt Cię nie zdiagnozuje, tylko lekarz z głowicą usg w ręku jest w stanie określić, jak rozwija się Twoja ciąża, więc głowa do góry, przestań biegać do labu, bo poza nerwami niczego z tych wyników nie wyczarujesz i spokojnie, na ile tylko jesteś w stanie, czekaj na wizytę smile Trzymam kciuki i daj znać w piątek!
      • notka2 Re: zmienne hcg 02.06.11, 12:38
        Mogę potwierdzić tylko to, co napisała szarsz. Na tym etapie ciąży usg daje najlepszy obraz.
        Wahania we wzroście bhcg może być spowodowane np obumarciem jednego zarodka (przy ciązach mnogich) i dalszym rozwojem żywego zarodka.
        Trzymam kciuki, żeby usg dobrze wyszło
        • nuluska Re: zmienne hcg 02.06.11, 13:58
          Z tego co wiem na tym etapie ciąży bhcg nie przyrasta już tak szybko jak wcześniej. Słyszałam tez że mogą zdarzyć się nawet spadki, które mogą być tłumaczone tak jak pisała poprzedniczka. Tak miała moja koleżanka jakoś na 7-8 tc. Najpierw słabe plamienie i poszła na betę. Po 48 h kolejna i tu spadek. Po kolejnych 48 h kolejna beta ze wzrostem ale niedużym. Na usg pięknie bijące serducho. A dziś jej synek ma prawie 1,5 roku.
          • omeggi Re: zmienne hcg 02.06.11, 17:26
            Dziewczyny,podniosłyście mnie troszkę na duchusmile
            Dzisiaj rozbiłam po 7 dniach kolejne hcg.
            Dla zobrazowania "problemu" napisze Wam jakie miałam wyniki :"2280ml-po 48h 2350ml"-kolejne po 72h 2750ml-i teraz po 7 dniach 3500ml.Wzrost jest ale tak słaby,ze zastanawiam się czy są szansę na szczęśliwe macierzyństwosadLekarz nie jest zachwycony ale powiedział ,że niczego nie zmieniamy bo nadal rośnie.Jutro idę po kolejne L4 oraz na usg....trzymajcie kciuki żeby te wszystkie cholerne wyniki poszły w kąt i na monitorze pokazał się maluch z bijącym serduszkiem.
            • szarsz Re: zmienne hcg 02.06.11, 21:09
              Rzeczywiście masz prawo się martwić przyrostami bety, bo nie są największe - ale pamiętaj, ciąża to nie matematyka i jak najbardziej może wszystko być ok.
              Rozumiem Twój niepokój i trzymam kciuki, żeby jutrzejsza wizyta rozwiała wszystkie strachy.
              • dzieciusie3 Re: zmienne hcg 03.06.11, 08:52
                Mi beta rosła tak do 11 tyg.ciąży.Nie przyrastała o te książkowe procenty ale rosła.Niestety zarodek się nie rozwijał do tego miałam normalne objawy ciążowe i to dziwiło lekarza więc dawał szanse.Ja dziwnie od samego początku czułam,że jest coś nie tak nie wiem czemu.Tobie życzę szczęśliwej ciąży z happy endem smileDaj oczywiście znać
                • omeggi Re: zmienne hcg 03.06.11, 11:46
                  Byłam dzisiaj na usgsmilea tam bijące serduszko!Wszystko wygląda ok,maluszek ma 8 mm czyli tyle ile powinien mieć w 7 tyg i boje mu serce jak dzwonsmile)lekarz był sam zaskoczony bo chyba spodziewał sie problemów.Pytał gdzie robiłam badania i on rozniesie laboratorium winkA robiłam u niego w przychodniwink)
                  • dzieciusie3 Re: zmienne hcg 03.06.11, 13:57
                    Wiedziałam,że będzie dobrze,a ty jesteś mega szczęściarą!!!To wspaniałe wiadomości.Trzymam mocno za Was kciuki buziaki smile
                  • szarsz Re: zmienne hcg 03.06.11, 18:19
                    gratuluję serdecznie! I spokoju życzę do samego końca ciąży smile
                    • szangala_23 Re: zmienne hcg 03.06.11, 20:33
                      omeggi nawet nie wiesz jak mnie ucieszyła wiadomość, że 8mm pasażer jest na pokładzie wink
                      powodzenia w kolejnych tygodniach. dbajcie o siebie.
                      • omeggi Re: zmienne hcg 06.06.11, 16:02
                        Z tym spokojem to będzie ciężko bo lekarz nadal upiera się przy badaniu hcg....to będzie 10 badanie w ciągu miesiąca://(ostatnie było 4 tys więc naprawdę mało)zaczynam podejrzewać ,że kompletuje dokumentacje ciekawego przypadku bo sensu w tym nie widzę.No ale w końcu to mój lekarz prowadzący więc nie powinnam komentować tylko robić co mi każe.Zastanawiam się tylko co to da oprócz moich nerwów,że sprawdzimy znowu poziom.Serce bije,maluch ma tyle ile powinien mieć na początku 8 tyg czyli rozwija się prawidłowo.Czasami mam wrażenie ,że lekarze nie myślą w ogóle o stanie psychicznym pacjentki tylko o stanie fizycznym.Mój jest świetnym fachowcem ale potrafił powiedzieć mi po usg na którym słyszałam serce mojej fasolki,że dzisiaj bije ale jutro może przestać bić i żebym była tego świadoma....Jeżeli cała ciąża ma tak wyglądać to muszę przygotować się psychicznie i wzmocnićsad
                        • notka2 Re: zmienne hcg 06.06.11, 16:30
                          omeggi, niestety niektórzy lekarze tak mają, uważają, że lepiej się przyjemnie zaskoczyć, niż przyjąć, że wszystko jest ok ... ale trzymam kciuki, żeby wszystko było u ciebie dobrze i żeby beta wreszcie ruszyła
                          • omeggi Re: zmienne hcg 12.06.11, 21:57
                            Niestety kolejny raz problemy z hcg okazały się gwoździem do trumny sad(pomimo usg i bijącego serca w 7 tyg wczoraj wylądowałam na kolejnym usg bo zaczęłam plamić.Okazało się ,że maluch urósł bo miał o 6 mm więcej niż tydzień temu ale nie biło już sercesad to moje drugie poronienie na początku 9 tyg...koszmar jakiś
                            • 1.mateoj Re: zmienne hcg 12.06.11, 22:03
                              przykro mi bardzo crying
                            • szarsz Re: zmienne hcg 12.06.11, 22:15
                              bardzo mi przykro sad
                            • dzieciusie3 Re: zmienne hcg 13.06.11, 08:46
                              Kurczę omeggi tak mi przykro bo teraz jak zobaczyłam na początku ten watek spodziewałam się szczęśliwych wieści,a tu taki szok z rana sad Jest mi strasznie przykro i brak mi słów które niosły by ukojenie bo niestety ale takich chyba nie ma...
                              • ania-8004 Re: zmienne hcg 13.06.11, 10:56
                                Mi też bardzo przykro. Bardzo Ci kibicowałam i myślałam , że pomimo tej bety wszystko się ułoży. A czy Twój lekarz nie wspominał nic o tym, aby włączyć steryd?
                                • omeggi Re: zmienne hcg 13.06.11, 13:39
                                  Steryd? nie nic nie wspominał.A to w temacie mlr 0%? Mój immunolog wspominał tylko o immunoglobulinie za 6 tys ,która być może by zadziałała ale szanse były prawie zerowe bo w ciąży już się nic nie robi bo za późno.Na wszystkie szczepienia za późno.Czytałam coś o sterydach ,że częśc kobiet je bierze ale mnie nikt o tym nie wspomniałsad
                                  • ania-8004 Re: zmienne hcg 13.06.11, 14:17
                                    Ja miałam szczepienia ale w związku z podwyższonym czynnikiem martwicy nowotworu (TNF). Nie miałam robionych badań MLR. I po tych szczepieniach TNF sie obniżył. I mam jeszcze przeciwciała przecie łożysku. W ciaży mam brać encorton, fraxapiryne, acard i doszczepienie w 8/9 tc. A u kogo się leczysz? U dr Sachy?
                                    • omeggi Re: zmienne hcg 13.06.11, 20:29
                                      Tak, u Dr Sachy.Byłam u niego już dwa razy i byliśmy umówieni na szczepienia.Dwa razy robiłam badania w Prokocimiu i już pierwszy wynik mlr 26% był zły a po prawie roku zrobiłam kolejny i był już bardzo zły czyli 0%.
                            • magdalenka7pl Re: zmienne hcg 01.07.11, 20:26
                              Ja tez poroniłam rok temu. Zaszłam w ciąze w tym roku w maju, betę badałam co dwa dni i na początku 5 tygodnia było ponad 3 tyś. po dwóch dniach spadło na 2,7 tyś. następnie znowu wzrosło na 3 tyś. W 7 tyg. ciaży byłam na USG wszystko prawidłowo, serduszko biło dzidziuś miał 1 cm. tydzień później brudzenie, stwierdzenie ciaży obumarłej. Lekkie plamienie, bez bólu i wypadnięcie jaja płodowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka