Dodaj do ulubionych

Synek - pingwinek :)

25.11.04, 17:39
Kochani!
Byc moze niektore z was pamietaja: to moja trzecia ciaza, czwarte dziecko i
wyglada na to ze pierwsze, ktore z nami zostanie. W lutym zmarla moja
coreczka Malgorzatka, miala wady wrodzone uniemozliwiajace jej przezycie.
Wtedy swiet mi sie zawalil, budowalam go dlugo i powoli.
Przyczyna smierci Malgosi byl zly gen, po kilku mies czekania na wyniki
zdecydowalam sie zajsc w ciaze, bo balam sie ze jesli lekarze dadza mi iles
tam procent prawdopodobnienstwa na zdrowe dziecko nigdy nie bede umiala sie
zdecydowac. Do dzis nie wiadomo czy nie mam tego genu, byc moze ujawni sie w
nastepnej ciazy - a moze nie. Pisze ten post po to by dodac otuchy tym z was,
ktorzy wciaz czekaja na swoje kruszynki. Mi jak dotad moj maly cud sie udal,
choc wiem, ze nikt nigdy nie da mi gwarancji, ze bedzie zdrowy - tego nikt
przewidziec nie moze. Ale pozostaje nadzieja - i nia wlasnie chcialam sie z
wami podzielic smile))
Nasz maly zabeczek ma 25 tyg, i jest jak dotad modelowym przykladem medycznie
nudnego przypadku - co oby tak zostalo do konca smile))
Ostatnio pisze tu mniej, bo jak wiecie pracujemy nad strona poswiecona
poronieniom smile Jesli te slowa czyta grafik ktory chcialby zaprojektwoac logo
do takiej strony - prosze o kontakt do mnie lub Adju. W USA logo jest stopa
dziecka odcisnieta na piasku, my myslalysmy o peknietym sercu z malutki,
peknietym serduszkiem w srodku...
Sciskam was mocno
anka
Obserwuj wątek
    • ono33 Re: Synek - pingwinek :) 25.11.04, 17:49
      Aniu, droga Przyjaciolko
      wiesz jak wiele Twoje/Wasze szczescie daje radosci i otuchy innymsmile)
      Chyba nie bedziesz miala mi za zle, kiedy wyjawie jak pieknie wygladasz, jak
      promieniujesz szczesciem. Szczesciem ktore udziela sie innym (takim jak ja
      ktorzy nadal czekaja na szczesliwe poczecie/narodziny tej najwazniejszej na
      swiecie Istotki - Pingwinka, Zabci, Poziomki....
      Ewa
    • isma Re: Synek - pingwinek :) 25.11.04, 17:58
      Aniu,
      sciskam Cie mocno (no, tak mocno, na ile bezpieczenstwo Pingwinka pozwala -
      chociaz, biorac pod uwage moje i Twoje gabaryty, moze jednak nic mu nie grozi ;-
      ))).
      Nam cud sie zdarzyl - raz jeden, potwierdzajac to diagnozowane przez lekarzy i
      empirycznie sprawdzone na mojej Mamie 75-procentowe ryzyko, ale jednak
      Miniatura jest z nami. Zycze Ci wszystkiego, wszystkiego - wiesz ...
    • adju Re: Synek - pingwinek :) 25.11.04, 18:55
      Aniu
      Będę nudna i się powtórzę...ale co tam-GRATULACJE!!!!
      Bardzo się cieszę, że na USG wszystko dobrze-wiedziałam że tak będzie ha ha smile
      Buziaki
      Justa
      • plomyk Re: Synek - pingwinek :) 25.11.04, 19:59
        Aniu, gratuluje!!!
        W kwestii grafika to pisalam do adju i do ciemnej nocki,z e jedna bardzo dobra
        graficzka zgodzial sie nam nieodplatnie narysowac logosmile
        Napisz do mnie na plomyk@gazeta.pl i podam jej namiary. Ostatnio mnie pytala
        dlaczego nikt sie do niej nei odezwal..
        pozdrawiam,
        Ania
        • adju Re: Synek - pingwinek :) 25.11.04, 21:53
          Płomyczku
          wysłałam Ci wiadomość na prv-mam nadzieję, że tym razem dojdzie....
          Buziaki
          Justa
    • madziulec Re: Synek - pingwinek :) 26.11.04, 15:59
      Anusik,
      tak jak juz Ci pisalam. Fajnie byloby, by nadal wialo nuda. Do samego konca.
      Potem po tym 40 tygodniu napewno nudno nie bedzie wink)))
      No i niech to bedzie taki maly chlopczyk, rudzielec, piegusek z lobuzerskim
      usmiechem.
      Tak bardzo bylby podobny do Ciebie, mam nadzieje ze z charakteru rowniez wink)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka