merunka
30.11.04, 14:30
Dzis bylam u ginki po pierwszej @. Okazalo sie, ze podczas ciazy mialam
bakterie w pochwie - ginka stwierdzila, ze i tak by sie tego nie leczylo..
hmm.. mam przeczucie, ze to bakteria zaatakowala moje malenstwo. Teraz
dopilnuje, by przed kolejna ciaza sprawdzic czystosc pochwy. Dostalam
skierowanie na badania: rozyczka, toxo, borrelia (przenosza to kleszcze),
herpes (opryszczka) i cytomegalia. Nie wiem dlaczego borrelia i herpes, z
tego co piszecie, raczej sie tego nie bada, za to nie mam skierowania na
chlamydie i listerioze i zadnych badan hormonalnych ginka nie przewiduje.
Umowilysmy sie, ze starania podejme za pol roku. Gdybym sie upierala,
zgodzilaby sie na 3 miesiace, ale mi to pasuje. Chce skonczyc studia, troche
popracowac, wyluzowac itd. Mam brac juz od teraz folik, a 3 miesiace przed
staraniami duphaston. Mam mieszane uczucia, ale mysle, ze troskliwie sie mna
zajela? Napiszcie mi, co o tym myslicie, czy mam robic dodatkowo jakies
badania i czy ten duphaston na 3 miesiace przed to dobry pomysl? pozdrawiam
serdecznie merunka