Dodaj do ulubionych

bolące stawy

22.04.05, 18:23
Witajcie
Tym razem nie chcę się rozczulać nad sobą. Zauważyłam że jest tu parę osób z
chorymi stawami. Kiedyś tzn jakieś 1,5 roku temu zaczęłam je leczyć , bo też
mnie bolały głównie biodra, trochę łokcie, ramiona, miałam problem, żeby
wejść po schodach, nie mówiąc o nieprzespanych nocach, noga mi drętwiała od
biodra poczynając. Na studiach robiłam badania ale nic nie wykazały,
naraziłam się tylko na śmieszność kilku lekarzy, którzy się dziwili, w tym
wieku stawy???? Właśnie tak.
Trafiłam do gabinetu medycyny naturalnej. Lekarz wykrył grzybicę, która przez
długi czas niszczyła mi wątrobę. A stawy? Lekarz ustawił mi dietę. Nie jest
prosta, jak większość diet. Należy jeść dużo gotowanych warzyw, ale
najważniejsze są zimne nóżki, oczywiście mogą być ciepłe, ja zjadałam ich
duuuuże ilości. Już widzę miny niektórych z Was, ze okropne,
wstrętne...Żółtka. Jadłam 2-3 dziennie. Kasze wszelkiego rodzaju do bólu!!
Zakaz jedzenia słodyczy, co nie zawsze mi się udawało. Mąka pszenna, czyli
gluten, cukier też niewskazane ale bez przesady.
Zawsze możecie nauczyć się piec chleb żytni z otrębami oczywiście z odrobiną
pszennej mąki. Polecam, przynajmniej jest bez polepszaczy, wzmacniaczy i
stabilizatorów. No i ten smak. Polecam, jeśli któraś chce podam przepis.

" Problem z leczeniem pacjentówz chorymi stawami polega na tym, że rzadko
przestrzegają diety zaleconej. Negatywnym uczuciom, nawet jeśli są
podświadome, trudno się oprzeć. Jeszcze trudniej im się oprzeć, gdy człowiek
staje się silniejszy. Z tego powodu duża ilość energii pochodzącej z
pożywieniaczęsto powoduje niepokój i nerwowość oraz depresję u pacjentów,
chyba że potrafią oni te złe uczucia rozładować....Na poparcie swoich racji
pacjenci potrafią rozwinąć w sobie niestrawność, ból głowy i inne
nieprzyjemne objawy. Dziecko w ich wnętrzu mówi: za wszelką cenę muszę
utrzymać chorobę swoich stawów lub jakąkolwiek chorobę na podłożu
emocjonalnym"
I to jest prawda. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, nie radziłam sobie
kompletnie, 0 pomocy, męża nie ma caly dzień, byłam sama, a wiec depresja,
ból głowy, stawy, wariowałam. Przestałam przyswajać pożywienie, źle się
czułam po niektórych posiłkach. Wiele rzeczy sobie pewnie wmawiałam, jadłam
dużo słodyczy. Trafilam do tego lekarza i nie dał mi nic na ból stawow.
Brałam suplementy naturalne (wit. mikro, makroelementy ale to na podstawie
analizy włosow). Może nie zawsze ale ja wierzę że przez moje pomieszanie i
dietę rozpadły mi się stawy. Nie chcę się mądrzyć, nie wiem czy ktos
skorzysta, bo dużo prościej jest łykać tabletki, jednak na dłuższą metę to
nie ma sensu.

Znalazłam jeszcze to:
"Chlamydia , w trakcie choroby pojawiają się objawy kostno-stawowe,
opuchlizna stawow i bóle. Lekarze czasami popełniają błędy myląc tę chorobę z
chorobą reumatyczną. Stosują wówczas leki reumatyczne i kortyzon. Może
wystepować zapalenie dziąseł i osłabienie zębów. Należy wówczas wykonać WR. W
przyp. wyn. dodatniego włącza się tetracykliny lub acitromyciny. "
Teraz siedzę przed kompem i zastanawiam się czy nie powinnam zrobić posiewu
na chlamydię!!!!

Nie wiem czy nie napisałam zbyt chaotycznie.

Jeżeli myślicie, że nie mam racji to proszę o komentarz.

Pewnie sobie mówicie, nie mam czasu, nie dam rady, "wolę" chorować. Ja
chwilami też tak myślę dlatego grzeszę. W ciągu 2 ostatnich miesięcy, kiedy
mi się wszystko rozpadło, szaleję z jedzeniem i już czuję się gorzej, często
boli mnie głowa, jestem wyziębiona, mam pryszcze, jestem ociężała...

Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • erendira Re: bolące stawy 04.05.05, 18:49
      Witaj !
      Czy badałaś sobie poziom hormonów tarczycy ?
      Bolące stawy są chyba objawem niedoczynności tarczycy a także objawów jakie
      opisałaś po ciąży. Więcej na ten temat na forum hashimoto.
      Pozdrawiam
      • zebra51 Re: bolące stawy 05.05.05, 10:33
        MamoMimi smile Dziekuję za rady! Bardzo się przydały. Zajadam sie galaretkami,
        ograniczyłam słodycze.
        No i najważniejsze: cała sprawa została sprowokowana stresem. To jednak prawda,
        że mozna wmówić sobie jakąś przypadłość, wsłuchiwać się w swój organizm z takim
        zacięciem, że w końcu czujemy - o cholera, faktycznie coś mnie boli!
        Pojechałam do Mamy na długi weekend, przestałam mysleć o chorobach, nie miałam
        dostępu do netu i przeszło. Wszystko przeszło! Postanowiłam przestać grzebać w
        necie i dobierać choroby do swoich objawów.
        To wszystko nerwica i stres. Wyniki mam przeciez dobre, jestem b. sprawna
        fizycznie. Ćwiczę jogę i napewno nie mam sztywnych stawów. Wyniki hormonów tez
        są w normie. Głupi komentarz lekarza, w momencie, gdy przechodziłam dołek
        psychiczny, wywołał lawinę objawów.
        • agadibi Re: bolące stawy 05.05.05, 11:04
          cieszę się bardzo!
          Aga.
        • mama.mimi Re: bolące stawy 05.05.05, 13:35
          Warto było napisać to wszystko, żeby pomóc chociaż jednej osobie.
          Cieszę się, że lepiej się czujesz.
          Myślę że warto propagować niekonwencjonalne metody leczenia. Prościej jest
          leczyć chorobę lekami, ale na dluższą metę nie zdaje to egzaminu, choć nieraz
          nie ma innego wyjścia i takie metody zawodzą. Nieraz nie wystarczy zdrowo jeść.
          Jeszcze tylko jedno: co to znaczy zdrowo, jest tyle różnych możliwości, diet,
          że trudno dopatrzeć się po czyjej stronie jest racja.
          A może tak chlebek wlasnej roboty????? Służę radą! Jest rewelacyjny, tylko nie
          wszystkim się chce, zazwyczaj wszyscy zarzucają pieczenie bo niby nie mają
          czasu, a to nieprawda!!!!!! Ja też Go nie mam.

          Pozdrawiam
          • zebra51 Re: bolące stawy 05.05.05, 13:55
            Poprosze o przepis!
            gotować nie umię, ale z pieczeniem ciast jest całkiem dobrze smile
            • mama.mimi Re: bolące stawy 06.05.05, 09:39
              Przepis skopiowałam z innego mojego postu

              Musisz kupić mąkę żytnią. W sklepach jej nie ma, może w zdrowej żywności,
              najlepiej w młynie. Kup też otręby żytnie, owsiane, jęczmienne, dynię,
              słonecznik, sezam, dodatki do wyboru.

              Mieszasz mąkę z ciepłą wodą, pełna szklanka wody ciepłej + 8 dag mąki.
              Pozostawiasz i próbujesz kiedy skwaśnieje. To jest Twój zakwas, już teraz
              nastawiaj bo kwaśnienie trwa nawet tydzień. Możesz dodać fiolkę bakterii
              mlekowych (lakcid), skórkę razowego chleba, będzie szybciej.

              Po skwaśnieniu:
              wieczorem mieszasz w dużej misce zakwas, wodę ciepłą, troszkę drożdży wkrusz,
              mąkę żytnią do konsystencji gęstej śmietany, nie znam proporcji, ale na jeden
              kilowy bochenek ok. 0,5 litra wody. Przez noc to stoi najlepiej w temp. ponad
              20oC. Rano dodajesz jeszcze mąkę żytnią, sól(pół łyżeczki na bochenek), otręby,
              dodatki pozostałe i wyrabiasz ciasto na stolnicy. Możesz podsypać trochę
              pszennej, będzie lepiej ciasto rosło. Im więcej dodasz otrąb, tym ciasto będzie
              wolniej rosło. Odrywasz niewielki kęs surowego ciasta, co będzie twoim zakwasem
              do wyrobu następnych bochenków, przechowujesz go w lodówce i potem ten kęs
              mieszasz wieczorem z wodą i mąką.
              Wkladasz do foremki do połowy wysokości formy i pozostawiasz w cieple do
              wyrośnięcia, aż popęka na wierzchu. Pieczesz w 200oC przez ponad godzinę w
              zależności od piekarnika. Po upieczeniu jeszcze cieple wyjmujesz z formy i
              odwracasz do wystygnięcia.

              Jeszcze dodam, że skwaszony zakwas nadaje się do ugotowania żurku. Jest
              przepyszny.

              Dokładny przepis podam po sobocie, muszę dokładnie wymierzyć czego ile żeby
              służyć dokladniejszymi danymi.

              pa
    • mama.mimi Re: bolące stawy 05.05.05, 11:15
      Nie mam niedoczynności, kiedyś mialam, ale teraz jest ok.

      Znowu mi się odzywają stawy, jestem cała obolała, wyłazi cały stres ze mnie.
      Jem znowu gicze cielęce i wieprzowe, co uwielbiam, no i te slodycze mnie gubią.
      Sprubuję jeszcze coś wygrzebać odnośnie stawów.
      Pozdrawiam
    • elwira_kosa Re: bolące stawy 30.05.14, 11:30
      Flexin500 i po bólu wink
    • miki_myszka Re: bolące stawy 11.01.17, 10:54
      Spróbuj założyć na kolana opaski odciążające stawy. Dzięki czemu będą mniej same pracować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka