Dodaj do ulubionych

kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas.

13.11.05, 17:12
Czytam i czytam i niestety spotykam nicki z poprzednio odwiedzanego
forum "maj 2006" (mimoozo tak mi przykro - wierzylam, ze wyczerpałam zapas
złej energii dla majowych mam). Dziewuszki kochane, drogie niedoszle
majoweczki i inne zrozpaczone kobitki- tak mi przykro ... musimy sie jakos
pozbierac. Zle wspomnienia beda wracac (nia ma na to recepty) jeszcze bardzo
dlugooo ale przeciez przyjdzie i dla nas czas nowego zycia. Ja w to wierze
tak szczerze, ze sama sie dziwie skad ta pewność. Grunt, ze "zachodzimy" to
ponoc klucz sukcesu.
Buziaki moje drogie. Jesli ktorej z Was poszczesci sie od nowa koniecznie do
mnie napiszcie - bedziemy sie wspierac: gitka5@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • mimoooza Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 13.11.05, 17:41
      Cześć,
      niestety też mam wrażenie, że nas sporo...

      Ja jestem ciągle jeszcze oszołomiona tym co się stało i staram się na nowo
      zacząć żyć... Może to głupie, ale zastanawiam się, czy nie wziąć jakiegoś
      pieska ze schroniska, żeby było nam weselej... Póki co pojutrze odbieramy
      klucze od nowego mieszkania i choć boję się, że to nowe mieszkanko będzie mi
      zawsze przypominać o straconym maleństwie (wzięliśmy kredyt i kupiliśmy większe
      mieszkanie z myślą o powiększeniu rodziny...), cieszę się, że będę miała się
      czym zająć, wiadomo, przeprowadzka, urządzanie, etc....

      Macie jakieś sposoby, jak uczynić swoje życie po stracie znośniejszym? Ja na
      razie serwuję sobie codziennie wieczorkiem lampkę dobrego czerwonego winka i
      troszkę pomaga na samopoczucie... Mąż zapowiedział, że będzie pilnował, żebym
      nie popadła w nałóg wink

      Pozdrawiam cieplutko
      Mimoooza
    • ewelina1122 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 13.11.05, 18:14
      witajcie! niestety sad( ale niektore sprawy nie zaleza od nas....tak mi przykro
      ze nie jestem juz majoweczka 2006sad(( trudno sie pozbierac ale coz musimy zyc
      dalej mimo przykrego bardzo bardzo przykrego doswiadczenia.... trzymajcie sie
      cieplo dziewczeta i glowa do gory nastepnym razem sie uda!!!!!!!!!!!!!!!1
      pozdrawiam ewelina
      • enno1 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 02.12.05, 18:47
        Bardzo mi przykro, ale niestety dołączam do listy. termin miałam na 16 maja,
        niestety 7 listopada odeszła moja dzidzia. Jeszcze nie mogę się z tym pogodzić.
        • mimoooza Do Enno1 02.12.05, 21:31
          Również miałam termin na 16 maja, a Maleństwo straciliśmy 9-10 listopada...
          Smutne, że łączą nas takie okoliczności sad
          • matka_dzieciom Re: Do Enno1 03.12.05, 15:41
            ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego się tak stało i czy to ja zawiniłam.
            lekarze twierdzą, że to przypadek. nie potrafię się z tym pogodzić. z jednej
            strony jest we mnie niesamowita chęć posiadania dzidziusia, z drugiej strony
            okropny strach, że sytuacja się powtórzy. Pewnie borykasz się z podobnymi
            uczuciami. Co mówią lekarze? Znasz przyczynę?
            • syls1 Re: Do Enno1 05.12.05, 11:12
              cześć,ja też miałam terimin na maj 01.05.2006.
              Nie znam przyczyny jeszcze, ale szukam. Ty też zacznij i to najlepiej sama weź
              się za to bo z doświadczenia wiem, że lekarze nie mówią o wszystkich możliwych
              badaniach i nie dają tak szybko wszystkich skierowań. Musisz sama trochę
              pochodzić po różnych przychodniach. Na forum jest lista badań jakie należy
              zrobić po poronieniu. Powodzenia.
    • anuteczek Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 13.11.05, 19:14
      Ja też niedoszła...
      Wierzyłam, że będzie dobrze. W maju urodziła się moja mama, moja babcia i ja
      też. W nasze wspólne urodziny miała się urodzić Tosia - dziś skoczyłaby dwa i
      pół roku.
      Emma byłaby nieco spóźnionym prezentem urodzinowym (18.05.2005), a może byłaby
      równie wredna jak jej babcia i mama i zepsułaby imprezę urodzinową?
      Zostawiłam sobie suwaczek... na pamiątkę
      ania
    • gerka Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 13.11.05, 22:43
      Witam,
      ja niestety także mogę dołączyć do Twojego wątku Gitka,
      moje maleństwo miało przyjjść na świat 7maja06, ale niestety przyszło dokładnie
      7tygodni i 1dzień temu po ośmiu tygodniach pobytu w brzuszku. Myślę o nim
      każdego dnia...
      Ściskam Was mocno
      • nadjeschda Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 14.11.05, 11:17
        Niestety ja tez dołączam do Was.
        Moja kruszynka miala przyjść na świat 3/05/2005.
        Juz zawsze będę pamietać tę datę.
        Jakoś się trzymam.
        Od "tamtego dnia" nie wchodze na forum Majoweczki-nie czytam, nie śledzę. Nie
        chcę.
        Nie ma dnia, żebym nie myślała...
        Ale jest we mnie tyle nadziei, że sama dziwię sie skąd biorę takie pokłądy??

        Uda się nam dziewczyny, zobaczyciesmile
        Trzeba wierzyć-wiara cuda czynismile))) wiem coś o tym
        • mimoooza Do Nadjeschdy 14.11.05, 13:50
          Hej, napisałam do Ciebie na gazetowego priva. Sprawdź i odpisz, jeśli będziesz
          miała ochotę. Pozdrawiam jesiennie, ale cieplutko smile
        • mimoooza Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 14.11.05, 13:59
          Ja też staram się trzymać.
          Na forum Majówek pożegnałam się, ale nie wiem, czy dobrze zrobiłam - niektóre
          dziewczyny chyba mocno się przestraszyły...
          Najtrudniejszą rzeczą jest chyba to, że w całej ciąży czyhają jakieś
          zagrożenia, nie jest tak, że jak się skończy ileś tygodni, jest pewność, że
          będzie dobrze... A ja po dwóch USG (w 6. i 8. tygodniu), na których wszystko
          wyglądało super, serduszko biło etc. jakbym zapomniała, że jeszcze wszystko
          może się zdarzyć... to boli najbardziej - przejście od wielkiej radości,
          poczucia bezpieczeństwa, do świadomości, że sytuacja zmieniła się tak
          diametralnie i że nic nigdy nie będzie już takie samo, nawet jeśli nam się w
          przyszłości uda, zawsze będziemy pamiętać, że nasze pierwsze maleństwo jest
          aniołkiem...

          Zresztą nie wiem, jak długo w ogóle będę musiała poczekać, by psychicznie być
          gotowa do kolejnych starań... Na razie czekam na wynik badania
          histopatologicznego i na kontrolną wizytę u gina za niecałe dwa tygodnie.


          Pozdrawiam
    • syls1 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 14.11.05, 16:11
      cześć ... ja też miałam termin porodu na 01.05.2006. Cieszyliśmy się, że akurat
      to będą wolne dni "majówka" i będzie ciepło i wyjątkowo. Ja też urodziłam się w
      maju i strasznie się cieszyłam że moje maleństwo też będzie "byczkiem".
      za dużo tych tragedii w życiu ... bezradność jest najgorsza
      • ingga Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 14.11.05, 17:35
        Dołączam i ja do Was.
        Pamiętacie mnie z majówek? Odpadłam z końcem października.
        Termin miałam na 1 maja.

        Wątek majówkowy czytam codziennie, z ciekawości, co u dziewczyn.
        Było mi tylko niezmiernie przykro, gdy dziewczyny współczuły Mimooozie, a kilka
        postów dalej żaliły się i płakały nad sobą, że musiały wyłączyć komputer, jak
        się dowiedziały, że są przerażone itp itd. Taki egoizm. I jakaś głupota, jakby
        nasze poronienia w jakimś stopniu im zagrażały... bzdura... Czy lepiej zamknąć
        uszy i oczy i nie słyszeć o tym, co się dzieje złego? Czy my nie miałyśmy prawa
        się pożegnać?

        Dla mnie teraz najważniejsza jest wiara, że następnym razem będzie dobrze.
        I miłość do córeczki, która daje mi sens życia.
    • maja78r Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 14.11.05, 18:59
      ja też byłam "majóweczką" przez bardzo krótki czas... Mój dzidziuś miał szansę
      urodzić się w moje urodziny... ciągle o nim myślę...
      Życie toczy się dalej, ale ja straciłam nadzieję. Mój lekarz stwierdził, że
      przyczną poronienia mogła być zła jakość nasienia męża, a właściwie dużo
      pelmników o patologicznnej budowie. Nie wiem co o tym myśleć... Lekarz odebrał
      mi nadzieję. Boję się, że jestem skazana na dalsze niepowodzenia...
      Wiem, że muszę poszukać innego lekarza, poradzić się specjalisty, nie chcę się
      poddać, ale ta diagnoza brzmiała jak wyrok...
    • mimoooza Znacie przyczynę poronenia, jakie badania robicie? 20.11.05, 22:31
      Ja czekam na wynik badania histopatolog. i wizytę u gina - w tym tygodniu. Mam
      zamiar zrobić badania na chlamydię, cytomegalię, przeciwciała antyfosfolipidowe
      (ale to ostatnie jeśli mi lekarz powie, że gdy wyjdą, będzie stosował w
      następnej ciąży odpowiednią terapię). U mnie było przed ciążą podejrzenie
      endometriozy, ciekawa jestem co mi powie na ten temat, czy to mogło mieć wpływ
      (z tego co znalazłam, niestety tak) i co w związku z tym...

      A wy? Znacie przyczynę lub przynajmniej jest jakiś trop? Robiłyście/robicie
      badania?

      Pozdrawiam ciepło smile)
      • martimarti Re: Znacie przyczynę poronenia, jakie badania rob 21.11.05, 01:18
        Toxo, różyczka, cytomegalia, przeciwciała antykardiolipinowe wyszły OK.
        Teraz czekam na wyniki "muchy-y" - mykoplasma/ureoplasma/chlamydia - będą we
        środę.
        Nie liczę na to, że poznam przyczyne, najczęściej jest tak, że mimo dużej
        ilości badań i tak nie wiadomo "dlaczego"

        Myślę jeszcze nad wysłaniem męża na seminogram oraz o kariotypie - ale to
        drugie to droga sprawa.
        Zapytam lekarza i wtedy ewentualnie zrobię.

        Słyszałam, że po poronieniu należy się spieszyć tylko z jednym badaniem -
        przeciwciała antykardiolipinowe, żeby uchwycić stan z ciąży. Z resztą nie
        trzeba się spieszyć.
        • martimarti Re: Znacie przyczynę poronenia, jakie badania rob 21.11.05, 01:20
          Zapomniałam się pochwalić, że dostałam @.
          Zawsze to cieszy, że organizm wraca do siebie, a z kolei każda @ przybliża do
          starań.

          Kochane Majóweczki, a Wy miałyście już @?
          Byłyście już u ginka po? Co Wam powiedział? Jakie badania zlecił?
          • syls1 Re: Znacie przyczynę poronenia, jakie badania rob 21.11.05, 17:43
            hej
            zazdroszczę Ci tej @ !!! ja jeszcze nic - zabieg miałam 13.10. Czekam ...
            Zrobiłam badanie na chlamedia i toxo - wszystko ok. W piątek mam wizytę u
            lekarza w poradni specjalistycznej. Zobaczy wyniki i skieruje dalej. Ciekawa
            jestem co będzie następne. Kurcze to wszystko tak długo trwa, bo to wizyta,
            badania, czekanie na wynik potem znów na wizytę i znów ... a czas ucieka ...
    • nikasob Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 21.11.05, 18:59
      Hej, ja narazie jeszcze jestem majówkąsmile Ale miałam rodzić w październiku i
      tamta strata jeszcze ciągle boli. W każdym razie nie umiem już tak cieszyć się
      ciążą - strach jeszcze przeważa.
      Mimozo - nie miej żadnych wyrzutów że pożegnałaś się na majowym forum. Myślę,
      że lepiej uświadomić dziewczynom, że nie ma 100% gwarancji (niektóre przecież
      kupują już ciuszki...) niż żyć "pod kloszem".
      • mimoooza Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 21.11.05, 19:27
        Nika,

        życzę Ci gorąco, żeby Twoja ciąża zakończyła się szczęśliwie w maju, i żeby w
        Twoim życiu radość jednak przeważała nad obawami smile

        A co do reakcji niektórych Majówek na pożegnania - wiesz, ja się wcale nie
        dziwię, bo z jednej strony rzeczywiście do samego porodu nie ma 100% gwarancji,
        że wszystko będzie ok, a z drugiej strony trzeba patrzeć optymistycznie,
        wierzyć że będzie dobrze, bo psychika też ma wpływ na przebieg ciąży...

        Niech Wasze maleństwo rośnie zdrowo, a Tobie - jak najwięcej radości z
        macierzyństwa i jak najmniej trosk.
        Pozdrawiam cieplutko smile)
    • hejjkum Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 22.11.05, 02:42

      hej,
      termin 4 maja 2006. Marzenie skonczylo sie w 10 tc.
      niestet rowniez wypadlam z terminu listopadowego (2005). Mialam termin na 26
      listopada - to juz za 5 dni. Za 5 dni powinnam rodzic moje dziecko, a ja mam na
      sercu rane po kolejnej Stracie. Ahhhh i jak tu zyc ...
      • mirinda74 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 22.11.05, 13:19
        Witam!Również dołączam do Was Kochaniutkie.Ja niestety też nie doczekam terminu
        majowego a dokładnie 26.05 -Dzień Matki!Poroniłam w 7tc dokładnie 13.10.Było to
        moje 2 poronienie.Lekarz zlecił mi badania z szyjki macicy na chlamydię i inne
        bakterie i nie wyszły wyniki,więc muszę je powtórzyć.Jadę jutro do szpitala
        jeszcze raz.Więc podejrzewam że to będzie przyczyna moich niepowodzeń.Ale
        zobaczymy jak przyjdą wyniki.Czy to szybko da się wyleczyć?Pozdrawiam
    • sloneczko_261 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 05.12.05, 12:27
      Niestety ja tez naleze do Waszej-Naszej grupy... Tez zegnalam sie na forum i
      wtedy jeszcze dziwczyny reagowaly normalnie, wspieraly, pocieszaly i trzymaly
      kciuki za przyszlosc. Jak sobie radze...??? chyba dobrze, dołki juz teraz zadko
      zabieg mialam 30.10 a maluszek mial ok. 6 tyg sad((((((((
      Nie znalazlam przyczyny, ale nie robilam wszystkich badan, nic nie wykazaly, a i
      tak poszlo ok 500 zl.
      Czekam na Nowy Rok, wtedy zabieramy sie do roboty z nowa nadzieja, moj maz ma
      jej bardzo duzo, chyba w sumie za nas oboje i czekam na efekty. Pozdrawiam i
      zycze Wam szczesliwych rozwiazan...
    • trinity78 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 05.12.05, 19:33
      ja też jestem niedoszłą majówką 2006 - maleństwo straciliśmy 30 września w 9tc,
      jestem też niestety niedoszłą październikówką 2005 i październikówką 2004. z
      badań na razie nic nie wyszło. jesteśmy wciąż przed genetyką i immunologią.
      trudne to wszystko
      • martimarti Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 05.12.05, 22:55
        Trinity, kiedyś poszukiwałaś dobrego ginka z Krakowa i polecono Ci Homa.
        Ja się do niego wybieram za 2 tygodnie pierwszy raz i bardzo mi zależy na
        Twojej opinii, jeśli byłaś już u niego na wizycie.
        Czy przejmuje się poronieniem? Szuka przyczyny? Zleca badania?

        Pozdrawiam
    • asica74 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 19.12.05, 20:33
      swieta za pasem. W wazonie stoja galazki swierkowe (choinka bedzie u rodzicow),
      pierniki upieczone, kilka prezentow zapakowanych... A mnie sie kolacze w
      glowie, ze przeciez to juz niemal bylby polmetek. A nie bedzie...
      Kochane Dziewczyny! Czytam was czasami, smutno mi jak sie pojawiaja nowe
      nicki... Sciskam was bardzo!
    • ewelina1122 Re: kochane niedoszłe majóweczki ' 06 - sporo nas 04.01.06, 19:35
      Witajcie dziewczyny! Zycze Wam w Nowym 2006 roku tylko dobrego nastroju!
      Zdrowia i sily oraz wiary ze ten kolejny raz to bedzie "strzał w 10" i żebysmy
      sie wkrotce spotkaly na innym forum! pozdrawiam ewelina

      ps. a swoja droga to jak tam Wasze samopoczucie? fizyczne i psychiczne?
      pozdrawiam cieplo E.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka