18.01.06, 13:54
hej
Mam problem. Od zabiegu łyżeczkowania (drugie poronienie) minęło juz prawie
półtora tygodnia, a ja do tej pory mam gorączkę, nie dużą ok 37,2 - 37,4. Na
poczatku myślałam, że to może na tle psychicznym, ale już powoli dochodze do
siebie a gorączka nie ustaje. Nie wiem co mam robić, wizytę u lekarza mam
dopiero 31 stycznia, narazie nie robiłam badań.
Dziewczyny napiszcie co mam robić, może panikuję, ale gorączka to taki
sygnał, że coś może być nie tak.
Ja strasznie się boję, ale to chyba zrozumiałe po takich przeżyciach.
Czy mam lecieć do lekarza????
Obserwuj wątek
    • balbusiaba Re: grączka 18.01.06, 14:05
      Witaj,
      lepiej leć do lekarza. Nie będizesz się zastanawiać, czy coś jest nie tak.
      Pewnie to taka reakcja organizmu, ale nie ma sensu się martwić.
      Pozdraiwam i życzę zdrowia
      Aga
      • agi80 Re: grączka 18.01.06, 14:45
        Przed wyjściem ze szpitala usłyszałam od lekarza "gdyby pojawiła sie gorączka
        albo bardzo bolało to prosze dzwonić". Myślę, ze skoro gorączka utrzymuje sie
        kilka dni to może zadzwoń do lekarza i zapytaj jak masz do tego podejść.
    • jovanna_waw Re: grączka 18.01.06, 14:50
      Idź do lekarza. A nie dostałaś antybiotyków? Ja brałam przez 7 dni antybiotyki
      po łyżeczkowaniu.
      • annullka Re: grączka 18.01.06, 15:35
        Nie, antybiotyku nie dostałam. Jutro lece do lekarza, dziś niestety nie
        przyjmuje.
        Dzięki
        • as2008 Re: grączka 18.01.06, 16:04
          tez tak mialam prawie 2 tyg. po zabiegu z 37,5
          w szpitalu mialm 38
          na antybiotyku jechalm 2 tyg.
          do lekarza idz
    • annullka Re: grączka 19.01.06, 18:29
      Właśnie wróciłam od lekarz, zbadała mnie i nie ma nic niepokojącego, dostałam
      antybiotyk na 10 dni i czopki dopochwowe. Mam nadzieję, że pomoże. Dzięki
      jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka