Dodaj do ulubionych

mam mega doła :-(((

14.06.06, 18:34
mineło 3 mc od zabiegu dzisiaj byłby prawie koniec 6 mc, wydawało mi się że
już jest ''OK'' ale od rana mam doła, żal... może dlatego że jutro kończe
30... może dlatego że jak byłam na zakupach to wszędzie widziałam
brzuszki...może dlatego że przyszła @....jest mi cholernie źle, znowu płacze
a już tak dawno tego nie robiłam miałam nadzieję że jakoś sobie poradziłam
Obserwuj wątek
    • patimati1 Re: mam mega doła :-((( 14.06.06, 19:21
      Trzymaj się! wiem, że cokolwiek napiszę to niewiele da, ale ściskam Cię
      serdecznie! U mnie też niedługo miną 3 miesiące, od poronienia... Też miewam
      takie niespodziewane doły... Ale wierzę, że wszystko się ułoży!! Trzymaj się!!!
      • wiolasb Re: mam mega doła :-((( 14.06.06, 20:06
        ana76! Wiem, co czujesz... Łączę się z Tobą w cierpieniu, dziś mija 3 miesiąc
        od zabiegu... Mój brzuszek też byłby już widoczny... To boli, nadal...
        Niestety... Dziś też przyszła @... i nowa nadzieja, bo nowy cykl, w którym
        będziemy się starać... Do tej pory wszystko jakby sprzysięgło się przeciw nam,
        przynajmniej tak to odczułam, ale jestem silna i chce być silna... Tobie też
        życzę tej ogromnej wiary, co góry przenosi! Ja wierze, ze sie uda!!! Sciskam
        Cie mocno!!!
    • misiak26 Re: mam mega doła :-((( 14.06.06, 21:12
      Witaj !
      Wiesz chyba kazda z nas ma taki dzien z "dołem" ja poronilam 2 razy , mialam
      zal do siebie, Boga, i wszystkich innych.
      Jakos do tej pory widze (i zwracam uwagę na)te wszystkie brzuszki i nie moge
      zrozumiec dlaczego ten swiat jest taki nie sprawiedliwy.
      Innym daje a drugim odbiera.
      Po tym co sie stalo zycie nauczylo mnie duzej pokory.
      Ale wieze ze aby bylo lepiej musi byc czasem gorzej.
      Wiec teraz bedzie juz tylko lepiej !!!!

      Trzymaj sie i nie poddawaj !!

      Przytulam cie mocno.

    • aania25 Re: mam mega doła :-((( 14.06.06, 21:20
      Bardzo wspolczuje. Nie wiem jak Ci ulzyc, bo przeciez chyba nie da sie ulzec
      ciepieniom. Ja tez od momentu poronienia i teraz po prawie roku bezowocnych
      staran zwracam uwage na te "brzuszki." Na poczatku bylo latwiej myslalam ja tez
      dostane jeszcze szanse, ale zaczynam w to watpic i bardziej przez to tesknic,
      Za tym brzuszkiem, za moim kochanym Aniolkiem. Pozdrawiam i zycze sil.
      Ania
    • ana_76 dziękuję WAM kochane 15.06.06, 00:00
      Dobrze móc sie komuś pożalić, już mi lepiejsmile)Myślę ze każda z nas ma takie
      chwilę, ostatnio spotkało mne 'ta' chwila również podczas mszy w kościele, było
      mi tak strasznie trudno i wstyd, kiedy ocierałam łzy i widziałam że ludzie mi
      sie przyglądają, zastanawiam się kiedy mi to przejdzie. Wierze że będzie
      lepiej,, musi być a to dlatego że dzisiaj koncze magiczne30 lat i z chińskiej
      tabelki wychodzi mi teraz córeczka. tak bardzo bym chciała ją mieć...
      • kasia19812 Re: dziękuję WAM kochane 15.06.06, 10:15
        Ana76 nie tylko ty tak masz że stoisz w Kościele i ocierasz łzy ja tak mam co
        niedziele i mam gdzieś że ludzie sie patrzą stoje i czasami płaczę. Wiem co
        przechodzisz jak chyba każda tutaj ja straciłam Igorka w 24tc dzis byłabym w
        34tccrying(((( to okropne, miałam już duzy brzuszek syneczek sie ruszał, to
        niesprawiedliwe, ale mysle że trzeba sie kierować tym co napisała Misuak ze aby
        było lepiej musi byc gorzej i że teraz będzie tylko lepiej smileoby słuchajcie oby
        bo ja już wiecej nie znoisę
    • zaisa Re: mam mega doła :-((( 15.06.06, 00:16
      Dziewczyny kochane - na bieżąco to nie pomaga, ale widząc ciężarówki,
      pomyślcie, że nie wiecie, która to jej ciąża i ile dzieci ma tu na ziemi. Bo
      sobie wzajemnie tu na forum dobrze życzymy i potrafimy się cieszyć, gdy którejś
      się udaje. A może właśnie ją spotkałyśmy na ulicy?
      Ana_76 - dochodzenie do siebie to długa i wyboista droga, pełna wertepów, na
      których nie raz się potkniemy. Przecież straciłyśmy dzieci i to nie zmieni się
      nigdy, niezależnie od tego, ile maluszków jeszcze będzie nam dane. Bo zawsze
      zostanie tęsknota za tymi, których nie ma. Teraz już jesteśmy inne niż wcześniej.
      Mocno, mocno przytulam. Pozwól płynąć łzom, gdy przychodzą. Bardziej będą piec,
      gdy nie uda im się wypłynąć.
      Chyba więcej niż pół roku później, na pewno więcej, byłam na mszy, na której
      były chrzciny. Chyba przez całą mszę coś mi z oczu kapało.
      • mar414 Re: mam mega doła :-((( 15.06.06, 16:14
        witajcie poroniłam w 6-7 tc, wyczekiwana strasznie, poroniłam 2 tyg temu, byłam
        dzisiaj na procesji ..., tyle dzieci i brzuszków, lzy same leciały tylko nie
        chciałam zeby maz widzial i tak nie rozumie...niestety, albo nie chce
        zrozumiec, wiec za bardzo nie mam oparcia boli strasznie / prosze o porade o
        moim poronieniu i ciazy nie wiedza znajomi jedna z nich jest w ciazy 7 m-c nie
        spotykam sie z nia bo nie potrafie 2 dni temu dzwonił jej maz do mojego ze
        zaczeła krawaic ale okazało sie ze wszystko ok, a moj maz kazał mi dzwonic do
        niej i pytac sie czy w porzadku, przeciez ja nie moge pozbierac sie sama po
        stracie, czy moj maz jest normalny?/
        • agulka1001 Re: mam mega doła :-((( 15.06.06, 21:31
          mar414...wiem,co przezywasz...u mnie tez nikt nie wie o poronieniu,nawet
          mąz...to dluga historia....ale wiem,co to znaczy,jak na okolo brzuchy,male
          dzieci,tesciowa marudząca,ze chce miec wnuka (chociaz powiedziala,ze ja dzieci
          miec nie bede,takie ma spostrzezenia,2tyg po jej slowach poronilam....).... tez
          mam dni,ze jestem silna,potem rycza...tez w kosciele,np, dzisiaj...tyle
          malenstw na okolo...do tego wnusia mojej tesciowej byla dzisiaj u niej,bawilam
          ją pol dnia,jest taka kochana,i niedlugo bedzie miala rodzenstwo...a ja zasikam
          zęby i ciagle mam nadzieje...ale to czekanie mnie wkurza...pozdrawiam wszystkie
          dziewczyny po przejsciach i z dolami....dziekuje,ze tu jestescie,bo nie
          mialabym z kim pogadac....
      • ana_76 zaisa 15.06.06, 22:56
        jak widziałam te brzuszki to broń Boże nie byłam zawistna tylko tak żal ...
        uśmiechałam sie do nich tak w duchu i życzyłam IM dobrze
        • zaisa Re: zaisa - do Ana 19.06.06, 15:51
          Wiem - że w tym nie ma złych mysli, tylko bardzo, bardzo wtedy boli, że naszych
          dzieci nie ma. Choć czasem zdarzają się osoby, do których ta świadomość - że to
          ból i żal, jakoś nie dociera i pozwalają tym uczuciom ubierać się w złe myśli
          czy emocje.
          A ja teraz jestem trzeci raz w ciąży, nigdy tak daleko nie byliśmy, już raczej
          brzuszek widać i boję się złych myśli. Nie chcę ich wokół naszego dziecka.
          Dobrze, że umiesz dobrze do NICH myśleć. Dziękuję.
    • raamonaa Re: mam mega doła :-((( 15.06.06, 18:32
      No to ja sie tu dopisze, jestem juz kilka miesiecy po poronieniu i chyba nie
      moge sie pochwalic ze dzielnie to znosze ....ciagle mam doly. I az sie dziwie ze
      moj chlop dalej ze mna jest i jest cirpliwy ...ale tez nie zameczam go
      problemami tzn oczywiscie placze mu w ramie i tule sie codziennie ale nie staram
      sie by o wszystkim wiedzial i by rozumial , powiedzialam mu ze to najgorsza
      rzecz jaka sie mi przytrafila i zeby byl cierpliwy bo kiedys wyjde z tego stanu
      ...i jest chociaz wiem ze czasem mu jest tez ciezko. Tak to napisalam bo moze
      czasem im nie warto mowic wszystkiego o badaniach o lekach, o dolach ...oni nie
      sa zli ale inni i poprostu inaczej patrza na swiat. A i jeszcze jedno zauwazylam
      ze z kazda @ wraca przygnebienie tak cyklicznie jakby sie wszystko przypominalo
      sad(( tak Wam mowie moje spostrzezenia ze jak sie zacisnie zeby to nastepny dzien
      bedzie lepiej ....pozdrawiam Was goraco
    • kasia19812 Re: mam mega doła :-((( 15.06.06, 23:17
      Ja też sie tu dopisuje dziś mam mega mega doła rycze i rycze a jutro ide do
      szpitala walczyć o swojego synka aby wydali mi dokumenty
    • mala_1 Re: mam mega doła :-((( 18.06.06, 15:01
      Hej,
      mnie tez nie jest latwo. Tez czesto rozmyslam ze w maju urodzilabym dzidziucha
      a teraz poronilam drugi raz wiec w pazdzierniku minie termin kolejnego porodu.
      Staram sie o tym wszystkim nie myslec bo rzeczywiscie czlowiek moze sie załamac
      i zwariowac. Nigdy nie myslałam ze bede miala takie problemy z donoszeniem
      ciazy zwlaszcza ze mam dwuletniego synka. To dla niego wstaje rano i mam
      nadzieje ze jeszcze kiedys sie uda. Zdaje sobie sprawe ze Wam jest trudniej bo
      pewnie nie macie jeszcze dzieci ale nie poddawajcie sie !! Musimy walczyc i
      znalezc przyczyny.

      Trzymajcie sie
      • anita1004 Re: mam mega doła :-((( 18.06.06, 19:49
        Niestety nie będe orginalna. Poroniłam 2 tygodnie temu byłam w 20 tygodniu
        wszystko było ok a tu nagle skórcze i koniec. Na poczštku jako? się trzymałam a
        teraz jest coraz gorzej. oczywi?cie wszyscy wiedzieli o mojej cišży nie dało
        się już ukryć dużego brzuszka a teraz te dziwne spojżenia wszystkich znajomych
        sšsiadów boje się wychodzić z domu żeby uniknšć uwag typu "o wcale nie
        wyglšdasz jak by? była w cišży" tak wła?nie zapytała mnie znajoma na procesji
        oczywi?cie dobiła mnie tym stwierdzeniem. A teraz mam ogromnego doła a moja
        rodzinka cišgle mówi mi przestań rozmy?lać musisz i?ć do przodu i takie tam nie
        dadzš mi nawet spokojnie popłakać.
    • nat14 Re: mam mega doła :-((( 20.06.06, 07:15
      Strata dziecka w wyniku poronienia niczym nie różni się od straty
      dziecka ,które już się urodziło. Niestety u nas w społeczeństwie nadal uważa
      się że po poronieniu kobieta nie może rozpoczać, że jeszcze przecież będzie
      mogła mieć dzieci... Masz prawo przeżyć tą stratę tak jak stratę dzidziusia,
      który już żył na tym świecie!!!masz prawo się smucić i przeżyć żałobę!!!Ja
      jestem studentką psychologii klinicznej i robię badanie dotyczące kobiet ,
      które straciły dziecko w wyniku poronienia. Proszę zajrzyj na
      www.kwestionariusz.bo.pl badanie jest anonimowe ,a może przyczynić się do
      zxorganizowania pomocy psychologicznej kobietą w trudnym momencie radzenia
      sobie ze stratą dzidziusia!
      Powodzenia, dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka