pysia231 29.11.06, 17:15 Jestem tydzień po zabiegu. Poroniłam w 9 tygodniu. świat mi się zawalił . nie wiem jak sobie z tym poradzić . Pomóżcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agulka1001 Re: Poronienie 29.11.06, 17:57 oj,pysio! przykro mi,ze tez tu sie pojawilas!coz mozna powiedziec,zeby Ci pomoc...jest tutaj tak wiele wątkow na ten temat,moze cos pomoze Ci zrozumiec,pogodzic sie....a byla to Twoja pierwsza ciaza?masz juz dzieciaczki? jak sie czujesz fizycznie po zabiegu? jestem z Tobą,wiem co przezywasz... Odpowiedz Link
honeybeam Re: Poronienie 29.11.06, 18:48 Pysiu, nie Ty jedna i wierz mi, że ludzi dotykają jeszcze większe nieszczęścia, jakkolwiek obrazoburczo by to teraz dla Ciebie nie brzmiało. To co mogę Ci powiedzieć, to że wiele kobitek po poronieniach zostaje szczęśliwymi mamami. Powoli ból się uciszy. A cokolwiek byś teraz nie zrobiła i tak nie zmienisz tego co się stało. I przecież żadna z nas tego nie chciała. Tak poprostu czasem się dzieje i trzeba przełknąć tą gorzką pigułkę. Swoje musisz wypłakać, bo inaczej się nie da, oby niezbyt długo bo płaczem też już niczego się nie zmieni, bo gdyby tak było gotowam wypłakać cały ocean. Buziolki i trzymaj się. Nie damy się złemu losowi. Odpowiedz Link
katyma Re: Poronienie 24.02.07, 14:55 Poczytaj posty o ciąży po poronieniu i zdrowych dzieciach później. Ja miałam łyżeczkowanie wczoraj i pociesza mnie fakt, że może być lepiej. A poza tym pamiętaj - nie wiadomo jaki jest powód. Powiedziano mi w szpitalu, że to statystyka - 70 % ciąż tak się kończy. Następnym razem chcę być w 30%!!! Ale najpierw badania, żeby się uspokoić. Odpowiedz Link
jania22 Re: Poronienie 29.11.06, 19:01 Pysiu, Mnie to spotkalo pod koniec wrzesnia. Bylam w 17 tygodniu. Nie musze Ci pisac jaka rozpacz przezylam. Bardzo pomogło i pomaga wciaz to forum a drugie lekarstwo to czas. Ja juz powoli mysle o kolejnej ciazy. Zycze Ci sily. I Trzymaj sie dzielnie jania Odpowiedz Link
verka77 Re: Poronienie 29.11.06, 21:16 z przykrością Cię witam, my tu wszytskie jesteśmy po tym samym.. ja poroniłam nieco ponad miesiąc temu, przepłakałam, było ciężko, ale idziemy dlaej do przodu ,będzie dobrze pisz jak będziesz czegoś potzrebować, tutaj dziewczyny wiedzą wszystko ! ) mi bardzo to pomogło i dziś jeszce wpadam w zadumę ale wypłakałam już swoje łzy..bądź dzielna, czeka CIę dużo dobrego jeszcze Odpowiedz Link
jutka_25 Re: Poronienie 29.11.06, 22:17 Tule cię mocno... Ja jestem nieco ponad tydzień od poronienia to był 13 tydz... Wszystkie rozumiemy co czujesz i jak ci źle więc śmiało możesz się tu wypłakać i wygadać jeśli ma to pomóc! Napewno dla każdej z nas nadejdą lepsze czasy, życzę ci żebyś szybko nabrała sił i patrzyła na życie optymnistycznie, pozdrawiam... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Poronienie 30.11.06, 01:30 Pysiu, i ja się dopiszę. Straciłam Maleństwo we wrześniu (10. tydzień ciąży), nie będę pisać jak się czułam, bo sama to Wiesz najlepiej... Chcę Ci tylko powiedzieć że jestem z Tobą (jak my wszystkie) i daj sobie proszę prawo do bolu, do przeżywania tego, do płaczu i do łez, jeśli będą chciały płynąć. Błąd, jaki ja zrobiłam, to to że za bardzo i za szybko chciałam być "silna", chciałam pokazać światu, jak świetnie sobie radzę, no i... I po chwilowym niby-radzeniu sobie przyszły ciężkie, smutne dni. I tak musiałam przeżyć i wypłakać co moje, nie dało się tego "obejść". Więc - bądź dla siebie dobra i pozwalaj sobie na wszystko, co choć trochę może Ci pomóc. Ściskam mocno. Odpowiedz Link
terrorek1 Re: Poronienie 08.12.06, 11:00 wczoraj potwierdzil sie wyrok z przed 2 dni serduszko nie bije jestem w 9 tyg om a dzidzia ma ok 7 tyg 3 dni a nieżyje od ok 1,5 tyg dzis mam isc na zabieg tak strasznie sie tego boje i tak mi źle... Odpowiedz Link
bk110 Re: Poronienie 08.12.06, 12:37 terrorek.... trzymaj się my wszystkie jesteśmy z Tobą twój Aniołek na zawsze zostanie z Tobą Boże nawet nie wiem co powiedzieć.... no bo co w takiej sytuacji można????? Odpowiedz Link
amesia Re: Poronienie 24.02.07, 15:42 Ponad rok temu, 5 stycznia, poroniłam jak Ty w 9 tygodniu ciąży (puste jajo płodowe). Dziś jestem Mamą 11tygodniowego Szymona (ur. 7 grudnia). Widzisz, to jest możliwe... Pozwól sobie płakać. Ten ból nigdy nie mija, ale z czasem udaje się go znieść. Jestem z Tobą Odpowiedz Link
maggga1 Re: Poronienie 25.02.07, 22:01 Kochana, ja wchodze na to forum od ponad roku, kiedy to poroniłam pierwszy raz w 13 tyg, potem drugi w 10tym. Wiem co przeżywasz.Tak bardzo chciałabym Cie chociaz troszke pocieszyc. Ale wiem ze slowa malo daja.Płacz ile tylko potrzebujesz, masz do tego calkowite prawo, stracilas dziecko i jest to wielka tragedia. Nie wierz nikomu kto mowi ze to nieprawda. Ale wiedz tez ze to malenstwo jest w Niebie i mimo, ze Tobie jest strasznie zle, ono jest szczesliwe. Przytulam mocno. Odpowiedz Link
doris1377 Re: Poronienie 02.02.14, 15:57 Witam serdecznie, ja poronilam w 9tyg.,serca sie nie slyszalo a lekarz powiedzial zeby przyjsc za tydzien. A za tydzien okazalo sie, ze prawdopodobnie zarodek obumarl. Lekarz na pytanie : jaka przyczyna tego byla? Nie potrafil odpowiedziec. To jest juz moj drugiraz i jakos ciezko mi sie z tym pogodzic. To jest dla mnie i mojego meza wielka tragedia, bo juz od 7 lat staramy sie o dziecko i nic. I przebadalismy sie obydwoje i wszystko jest w porzädku. I nie wiem co mam dalej robic. Jestem tak zalamana, ze nawet juz poklucilismy sie z mezem. Nie wiem juz nawet jak mam z nim rozmawiac. Co robic. Pomozcie! Odpowiedz Link
asikk16 Re: Poronienie 04.02.14, 12:58 Witam ja jestem przed wywołaniem poronienia w 12 tc okazało sie ze zarodek sie nie rozwija był to dla mnie straszny szok teraz czekam do czwartku 06.01.14 mam jechać do szpitala na wywołanie poronienia strasznie sie boje troszkę od wczoraj zaczęłam krwawiący i pobolewa mnie brzuch jak podczas miesiączki ale czekam i mam nadzieje ze doczekam do czwartku bo mój lekarz prowadzący ma dyżur w szpitalu . Ja tez czekałam 7 lat N naszego synka który ma teraz 6 lat i tez raz pooronilam , teraz cieszyliśmy sie ze sie znów udało albo cóż radość była przedwczesna .... Naj gorsze ze mój maz teraz nie chce juz słyszeć o kolejnej próbie jestem załamana nie dość ze nadal mam w sobie nasze maleństwo to ten teraz jeszcze mnie dobija Pozdrawiam wszystkie mamy w podobnej sytuacji jesli chodzi o poronienia Odpowiedz Link
asikk16 Re: Poronienie 06.02.14, 12:48 Jednak nie doczekałem czwartku wczoraj byłam na zabiegu Odpowiedz Link
sesolello Re: Poronienie 27.01.14, 22:53 CZY JEST TU MODERATOR? ostatnio te reklamy srodkow poronnych wolaja o pomste do nieba Odpowiedz Link
lidek0 Zabiłaś człowieka 04.07.14, 19:29 i proponujesz to innym??? Trzeba być zerem, żeby coś takiego proponować i to na forum, gdzie kobiety szanują poczęte życie i walczą o nie. Ty zabiłaś a nie naprawiłaś więc przynajmniej nie kłam bo nikogo nie oszukasz, siebie też nie. Odpowiedz Link
ankups haniahelp 04.07.14, 19:53 Pierwszy i ostatni raz ostrzegam: proszę zaprzestać pisania tego typu postów (prowokacja?), w przeciwnym razie sprawa trafi na Policję. Odpowiedz Link
marylka27katowice Re: Poronienie 05.12.24, 22:36 TU OTRZYMAŁAM POMOC - TABLETKI Dziewczyny jesli szukacie sprawdzonego żrodła i osobę godna zaufania to polecam wam kontakt 502-427-780 . U tej dziewczyny odbierałam tabletki osobiscie w Bielsku Białej i z całego serca moge wam polecic ta osobe. Dziewczyna uczciwa posiada dużąwiedze na temat stosowania tabletek poronnych i byla ze mna w stałym kontakcie w dniu w ktorym je stosowałam i mnie prowadziła. Tabletki okazały sie skuteczne i cała kuracja przebiegła bardzo spokojnie . Wiec jesli jestescie w trudnej sytuacji zyciowej i decydujecie sie na ten ktok to polecam ten kontakt 502-427-780. tam otrzymacie skuteczne tabletki oraz komplekowa pomoc. Dziekuje raz jeszczce Odpowiedz Link