mau1976
26.03.07, 11:09
Witajcie dziewczyny, dlugo tu nie zagladalam, ale od wrzesnia, od czasu
ostatniego poronienia nie moglam sie zebrac...
Teraz jestem w 7 tygodniu ciazy, to trzeci raz, chcialabym, zeby tym razem
sie udalo. W sobote widzialam dzidziusia na usg, bilo serduszko. To taki
piekny widok...
Najgorszy jest dla mnie stan niezdefiniowania, zawieszenia w prozni. Wiem, ze
jestem w ciazy, widzialam dziecko, ale caly czas gdzies z tylu glowy mam lek
o to, ze znowu sytuacja sie powtorzy, ze znowu bede przezywac ten straszny
bol po stracie.
Trzymajcie za mnie kciuki, ja za Was tez trzymam, zebysmy szczesliwie zostaly
matkami i przytulily w ramionach nasze ukochane dzieci.