mila2000 31.08.06, 21:50 Czy ktoś wie co słychać u Krzesimira tak jakoś dziwnie zamilkł,boję się trochę o niego czyżby sprzedaż mu kiepsko szła? Mam nadzieję że dalej z nami pracuje:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malutka.niak Re: ????? 01.09.06, 20:56 Dobre pytanie! Mam nadzieję, że odpoczywał na urlopie, ale już wrzesień więc chyba znowu ożyje? Z taką nadzieją czekałam przez okres urlopowy, więc... człowieku_z_góry co z naszym Krzesimirem? Pozdrawiam serdecznie i również czekam i czekam i czekam! Odpowiedz Link
czlowiek_z_gory Re: ????? 02.09.06, 00:40 U Krzesimira jest okej. Porzucił intratną posadę dyspo-kasjera i wybrał przygodę. Udał się na wyspy, pod Londyn niemalże. Pracuje w fabryce produkującej guziki, a jest odpowiedzialny za dziurki w tych guzikach. Siedzi sobie spokojnie przy maszynie i te guziki dziurkuje. Na jednych nakłówa dwie dziurki, a na innych cztery. czasmi sześć dziurek robi (uwierzcie mu, wyspiarze mają też takie guziki z szczścioma dziurkami). Zarabia w tydzień troche więcej niż w najbogatszym polskim banku miał w miesiąc. Czasami myśli sobie: "Pięć lat studiów w błoto, na guzikach przez ten czas miałbym już dawno mieszkanko i średnie autko". A praca całkiem fajna, przerwy są jak w regulaminie pisze,a na nadgodzinach z chęcią zostaje, bo wtedy osiem i pół funta za godzinę leci. Żyć nie umierać. A dwa razy w miesiącu i tak na trzy bądź cztery dni odwiedza rodzinne strony. Samolotem lata, a co? Teraz to tanio jest. I teraz pomimo, że większość czasu na obczyźnie spędza to i tak ma wrażenie, że dzięki tym powrotom wiecej czasu z rodziną i przyjaciółmi spędza niż to miało miejsce za czasów gdy w banku pracował. A może to sen tylko jego jest? I w poniedziałek znów go harówa w największym i najbogatszym i wogóle naj... banku w polsce czeka? Odpowiedz Link