Dodaj do ulubionych

miałam być majową mamą...

18.09.07, 21:33
witam.

byłam w 5-tym tygodniu, miałam urodzić w maju - miesiącu, kiedy sama przyszłam
na świat wink
o dziecko staraliśmy się ponad pół roku, miało być naszym pierwszym.
w sobote po poludniu pojechalismy do szpitala, bo zaczelam plamić. zostawili
mnie na obserwację.
niestety, nastąpiło poronienie, po ktorym miałam zabieg. wyszłam do domu wczoraj.
staram się dojść do siebie i nie rozdrapywać tego, co sie stało. ale to takie
trudne...
wiem, że wiele kobiet boryka się z tym problemem - na sali, gdzie leżałam było
nas trzy z krwawieniami. jako jedyna miałam zabieg ;-(
przykre to strasznie, serce boli i chwilami chce mi się wyć. ale mimo to mam
wielką nadzieję, że niedlugo się nam uda i zostanę mamą.
bardzo tego pragnę.

pozdrawiam wszystkie kobiety, które cierpią z tego powodu, co ja.
Obserwuj wątek
    • karola247 Re: miałam być majową mamą... 18.09.07, 21:36
      Przykro mi bardzo, przytulam mocno.
      Swiatelko[*] dla Twojego Aniolka.
      • mia17 Re: miałam być majową mamą... 18.09.07, 21:39
        tak - teraz mozna juz tylko zapalic [*]
        • asik_24 Re: miałam być majową mamą... 18.09.07, 21:45
          Rybciu, trzymaj się dzielnie. Nie wiem, co Ci napisać, może tylko
          tyle, że kiedyś będzie łatwiej, myśleć o nienarodzonym słoneczku i
          żyć.
          Nasze Aniołki pilnują nas z góry, nie dadzą nas skrzywdzić
          • mia17 Re: miałam być majową mamą... 18.09.07, 21:48
            wiem, ze z biegiem czasu bedzie lżej. wiem, że czas leczy rany.
            ale to dla mnie w tej chwili żadna pociecha - bo teraz jest teraz.
            staram sie, naprawdę się staram nie wyrywać sobie serca i nie rozdrapywać tej
            świeżej rany, ale to takie ciężkie...
            mam nadzieję, że uda mi się zajść w kolejną ciążę i tym razem donosić ją do końca...
            • aleks2539 Re: miałam być majową mamą... 19.09.07, 07:43
              Przykro mi. Bardzo. Zapraszam na forum promyczek - z nim łatwiej
              dojdziesz do siebie.
              • zielonarzeka Re: miałam być majową mamą... 19.09.07, 11:01
                Witaj, przytulam mocno,
                przykro mi, że to ciebie spotkało.
              • mad-25 Re: miałam być majową mamą... 19.09.07, 11:15
                Witam ja miałam być kwietniową mamą (29 kwiecień) może i na majową
                bym się załapała.
                Przeżyłam wszystko to samo co ty , najpierw krwawienie póżniej
                szpital i w szpitalu poronienie samoistne, po poronieniu godzinka i
                zabieg. Po paru godzinach po zabiegu wyszłam sama ze szpitala. Nie
                mogłam patrzeć na ciężarne( były 3 ciężarne wszystkie młode (17 lat
                3 miesiąc, 19 lat 5 miesiąc, 20 lat 7 miesiąc- dodam że za
                specjalnie to one się nie starały) czyli ładne duże brzuszki a ja
                pusta- tak właśnie się czułam. Ryczałam okropnie. jak pielęgniarka
                robiła KTG dla tej z 7 miesiąca , głośno serducho biło, a u mnie
                nic. A teraz:
                Już powoli doszłam do siebie. Dałam sobie czas. Chcem być mamą
                kwietniową ale w przyszłym roku czyli kwiecień 2009. Nic na siłę.

                Dodam że doszłam do siebie bo mam synka 3 letniego i dzięki niemu
                jakoś się nie załamywałam (też ponad pół roku starań - w końcu
                daliśmy sobie z mężem na spokój, uznaliśmy że co ma być to bedzie i
                po miesiącu już w ciąży byłam)

                Moja ciocia (co prawda 4 lata tylko starsza , dziewczyna 29 lat, też
                starali się z meżem dość długo i pierwsze dziecko (zarodek obumarł
                w 8 tygodniu c.), po 5 miesiącach od łyżeczkowania zaszła w ciażę, a
                teraz na dzień dzisiejszy córa ma już 4 miesiące, duża, zdrowa
                dziewczynka.

                Tobie MIA17 też życzę żeby wszystko dobrze się ułożyło. Zobaczysz
                nie obejszysz się a dzidzia już na świecie będzie. Bo czas
                szybko "leci" naprawdę. Nie trzeba się załamywać. Trzymaj się i
                przytulam mocno.
                • mia17 dziękuje Wam... 19.09.07, 12:12
                  dziewczyny serdecznie za ciepłe slowa i otuchę wink
                  wiem, że "nie ma tego złego", choć w takich chwilach ciężko zrozumieć powody.
                  cieszę się, że jest tak wiele przypadków szybkiego zajścia w ciążę po poronieniu
                  i zabiegu - liczę, że będę jednym z nich.
                  póki co idę na kontrole za 2 tygodnie i wtedy wypytam, od kiedy możemy wznowić
                  starania.
                  wszystkim po przejściach życzę duuużo siły i uśmiechu wink
    • adada30 Re: miałam być majową mamą... 19.09.07, 13:01
      Współczuję............
      Nie ma słów, które potrafią ukoić ten ból......
      • id.kulka Re: miałam być majową mamą... 19.09.07, 13:47
        Współczuję bardzo. Strata maluszka to coś, na co nikt nigdy nie jest
        przygotowany.
        Trzymaj się ciepło, będzie lepiej. Powodzenia.
        • mia17 dziekuje Wam za dobre slowa ;-) 19.09.07, 18:54
          i pozdrawiam wszystkie serdecznie!
    • mamulinka2 Re: miałam być majową mamą... 26.09.07, 14:52
      mia, miałam dokładnie tak samo; mój synek za parę miesięcy skończy 2 latkasmile
      • mia17 Re: miałam być majową mamą... 26.09.07, 16:20
        rozumiem, ze po poronieniu zaszlas w ciaze i urodzilas synka...?
        a pojakim czasie zaszlas w ciaze?
        • mamulinka2 Re: miałam być majową mamą... 27.09.07, 14:20
          straciliśmy dzidziusia w styczniu 2005 roku a Kubulinek urodził sie 23 stycznia
          2006 smile
          • mia17 Re: miałam być majową mamą... 27.09.07, 14:48
            acha, czyli okolo 3 miesiace po poronieniu udalo Ci sie zajsc ponownie w ciaze
            wink bardzo sie ciesze i gratuluje.
            mam nadzieje, ze mi uda sie jeszcze w tym roku zajsc w ciaze - bardzo bym tego
            chciala....
            • mamulinka2 Re: miałam być majową mamą... 27.09.07, 14:51
              myśl pozytywnie na pewno się uda; my nie robiliśmy niczego na siłe; lekarz mówił
              nawet że ponownie powinnam zajść w ciążę po około pół roku, ale jak widać udało
              się wcześniej, synek jest zdrowy i wspaniały
              • mia17 Re: miałam być majową mamą... 27.09.07, 15:22
                dziekuje Ci za wpis do mojego watku - takie posty podnosza na duchu i daja
                nadzieje, naprawde wink
                dziekuje i gratuluje synka wink
                • maja-1977 Re: miałam być majową mamą... 28.09.07, 09:34
                  Ja rowniez mialam byc majowa mama i jestem 3 dzien po
                  zabiegu.Napisalam do Ciebie e-mail. Jestem ciekawa czy bedziesz
                  robila jakies badania. A moze masz sprawdzonego ginekologa, ktory
                  jestspecjalista od takich przypadkow (poronienia, trudne ciaze).
                  Trzymaj sie cieplo i mocno.
                  • mia17 maju - 28.09.07, 10:04
                    odpisalam Ci na Twojego maila, odbierz poczte wink
    • mia17 majowka nie bede, ale... 04.10.07, 20:56
      jestem juz po wizycie kontrolnej u gina i od nastepnego cyklu mozemy wznowic
      starania wink))
      baaaaaardzo sie ucieszylam z tej wiadomosci, bo dla mnie najlepszym "lekiem"
      bedzie kolejna, tym razem juz zdrowa ciaza.
      tak wiec majowa mama nie bede, ale kto wie - moze sierpniowa lub wrzesniowa...? wink)
      • sofi75 tja ... jakbym slyszala wlasna historie 04.10.07, 21:13
        a ty wrzesien mija a ja niczyja wink

        zycze lepszych rezltatow! Wbrew pozorom to nie jest takie proste - staraj sie
        mniej o tym myslec, i mnie siedziec na forum wink
        ____
        "do gory uszy, to i pupa ruszy"
        • mia17 Re: tja ... jakbym slyszala wlasna historie 04.10.07, 21:25
          tak wlasnie zamierzam wink
          moje nastawienie zmienilo sie po poronieniu, podchodze juz inaczej. a co do
          forum to niedlugo bede miala mniej czasu to i rzadziej zagladac bede.
          poki co, w tych trudnych chwilach, na swiezo po poronienu, znajduje tutaj otuche.
          • poemi123 Re: tja ... jakbym slyszala wlasna historie 05.10.07, 08:24
            Jej, jak ci zazdroszczę kobieto. Oby @ szybko się pojawił i bierzcie
            się do roboty. A ja muszę czekać na wizytę aż do 24 paździenika.
            • mia17 poemi - 05.10.07, 08:46
              do 24 pazdziernika zleci, jak z bicza - zobaczysz. a pozniej i Ty zapewne
              uslyszysz dobre nowiny i nie pozostanie nic innego, jak "brac sie do roboty"!
              powodzenia, trzymam kciuki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka