milena.borkowska 21.01.08, 13:25 Czy któraś z was ma męża dużo jeżdżacego po Polsce, wiecznie w trasie ? Czy to może mieć wpływ na nasienie ? Co zrobić ? Przecież mąż pracy nie rzuci. Bierze kw. foliowy i Magne B6, ale to lekkie leki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dragica Re: Mąż a poronienia 21.01.08, 14:27 boszzz, a dlaczego mialoby miec wplyw??????????Niech zrobi badanie nasienia, wtedy sie dowiecie czy cos jest mie tak z nim. teoretycznie, jesli twoj maz nosi bardzo ciasne spodnie ze sztucznych materialow - moze dochodzic do uszkodzenia plemnikow...teoretycznie... Odpowiedz Link
milena.borkowska Re: Mąż a poronienia 21.01.08, 15:16 Myślisz, że styl życia nie ma wpływu na materiał genetyczny w plemniakach ? To dlaczego teraz jest taka plaga poronień ? Bo to choroba cywilizacyjna, zobacz jak ludzie pędzą, jak pracują. Więc nie rób "boszzzz". Odpowiedz Link
milena.borkowska Re: Mąż a poronienia 21.01.08, 15:17 Kiedyś ałyszałam, że żony kierowców mają takie kłopoty. Więc pytam, a nie oczekuję krytyki. Odpowiedz Link
dragica Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 12:27 mutacje genetyczne dlatego, ze jest kierowca?????a nie lepiej zrobic badania genetyczne niz pisac na forum?? Odpowiedz Link
sylwiarom Re: Mąż a poronienia 21.01.08, 15:24 Moim zdaniem może coś w tym być, ale nie koniecznie. Należałoby zrobić badania, żeby mieć całkowitą pewność, ale ja też gdzieś o tym czytałam, że taka praca może mieć wpływ na jakość plemników. Z drugiej strony na co by nie popatrzeć to wszystko ma na coś wpływ, tylko że jedne osoby są podane a inne nie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
eledhwen Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 07:30 we wszystkim można się doszukiwać zależności i gdybać ... a najlepiej po prostu zrobić badanie nasienia prawda ? - przecież to nie boli Odpowiedz Link
milena.borkowska Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 08:52 Juz zrobione - nic nie daly. Trzeba zmienic lekarza. Odpowiedz Link
eledhwen Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 09:26 ale nie wyszły czy jak ? zostały źle zinterpretowane ? no bo jeśli wyniki są dobre to zmiana lekarza przecież na nie i na nic nie wpłynie ... a najlepiej zawsze udać sie do androloga (w przypadku złych wyników) Odpowiedz Link
dragica Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 12:28 ale jesli nasienie OK, to moze nie jest wina po stronie partnera?? Odpowiedz Link
milena.borkowska Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 12:43 Nie rozumiem dlaczego wiekszość lekarzy (nie ginów) mówi, że to żona powinna się przebadać. A od mądrego gina usłyszałam, że często problem tkwi w mężczyźnie. Androlog leki przepisał, ale takie lekkie "witaminkowe" kw. foliowy i Magnez. A tryb życia taki sam pozostał, bo teraz tak sie pracuje. Odpowiedz Link
dragica Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 15:23 latwiej , taniej i bezbolesnie jest przebadac faceta. jesli facet jest zdrowy-wtedy dopiero diagnozuje i leczy sie kobiete. Odpowiedz Link
groszek24-21 Re: Mąż a poronienia 26.01.08, 15:00 Mój mąż od 10 lat pracuje jako kierowca i jeżdzi po Europie w domu jest 1/2 dni w tygodniu a pomimo tego mamy dwóch wspaniałych synków jeden ma 9lat a drugi 6 lat.Myślę że praca męża nie ma wpływu na poronienie aczkolwiek 6 dni temu poroniłam w 6tg ciąży.Lekaż stwierdził że to wina chromosomów.Sama nie wiem co o tym myśleć ponieważ dwie ciąże donosiłam bez problemu.Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje,ale teraz dałaś mi do myślenia.Pozdrawiam. Odpowiedz Link
lidek0 Re: Mąż a poronienia 22.01.08, 22:19 Mój maż bardzo zużo podróżuje a wyniki nasienia miał zawsze super, nie faszerowałam go niczym bo tylko 5 % z tego co łyka się wchłania, więc nie warto. U nas problemy leżały po mojej stronie. Odpowiedz Link
ik07 Re: Mąż a poronienia 23.01.08, 08:39 na jakoś nasienia wpływ ma wiele czynników.. jeżdzenie, wbrew pozorom, też ma. jądra się przegrzewają kiedy się nieustannie siedzi, może jeszcze w podgrzewanym fotelu.. stres, napięcie -to wszystko wpływa. jeśli robiliście badania i wychodzi na to, ze nasienie jest OK, to znaczy, że sprawę partnera macie "z głowy" i trzeba pomysleć o badaniach kobiety... głowa do góry! Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Pytanie 23.01.08, 10:32 Czy ja dobrze zrozumiałam, że zalecacie badanie nasienia po poronieniu? Odpowiedz Link
eledhwen Re: Pytanie 23.01.08, 12:24 tak - u nas po dwóch poronieniach lekarz zalecił to badanie jako jedno z pierwszych - na jakość nasienia oraz czy nie ma bakterii Odpowiedz Link
ik07 Re: Pytanie 23.01.08, 12:47 wszyscy gin, z ktorymi sie kontaktowałam, mowili tak: 1 poronienie - jakby go nie było.. statystyka.. 2 poronienia - trzeba byc czujnym, zrobić badanie faceta, bo jego przyczynę najlepiej wykluczyć. jedno badanie mowi wszystko. jesli jest OK, to trzeba sprawdzić kobietę w kwestiach podstawowych.. hormony, etc.. 3 poronienie - to już poronienia nawykowe i trzeba wykluczać dalsze przyczyny... może bardziej zaawansowane.. Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Pytanie 23.01.08, 14:27 Dzięki dziewczyny za odpowiedź, ale dalej czegoś nie kumam. Jeśli chodzi o badanie na bakterie - to zaraz po poronieniu, gdy bylam u swojego lekarza po L4 pytalam o to, a lekarz mi powiedzial, ze jezeli z mojego wymazu z szyjki macicy nie wyjda zadne bakterie (i na szczescie nie wyszly) tzn., ze maz tez nie ma bakterii w nasieniu i w takiej sytuacji nie ma sensu by mąż to badanie robił. Bo przeciez jesli wspolzylismy i mąż miałby bakterie to ja tez bym je miala. Ja dopiero w przyszlym tyg. idę na I wizytę po zabiegu i wtedy lekarz zleci mi (nam) badania. Moze faktycznie sama wyslę małża na posiew z nasienia - tak na wszelki wypadek. A co do drugiego badania - czyli parametrów - to co z takiego badania moze wyniknąć? Pytam, bo mąż robil to badanie zanim zaszlam w ciąze. No i poza tym, ze miescil sie lub nie w danych normach nic wiecej z tego nie wynikalo. Proszę uświadomcie mnie Pozdrawiam. Odpowiedz Link
dragica Re: Pytanie 23.01.08, 14:33 jakosc nasienia bada sie w przypadku nieplodnosci, nie bardzo widze sens badania jej jakosci w przypadku poronienia. Odpowiedz Link
po_trzydziestce1 Re: Pytanie 23.01.08, 15:14 dragica napisała: > jakosc nasienia bada sie w przypadku nieplodnosci, nie bardzo widze > sens badania jej jakosci w przypadku poronienia. No właśnie - ja też nie umiem znaleźć sensu w tym badaniu po poronieniu, ale może o czymś nie wiem. A co do bakterii w nasieniu - na pewno zaleca się to badanie przy pustym jaju płodowym. Natomiast nie mam świadomości czy jest pomocne przy poronieniu, biorąc pod uwagę to co napisałam powyżej - że w posiewie u mnie bakterii nie stwierdzono. Odpowiedz Link
mentafolia Re: Pytanie 23.01.08, 15:17 Po_trzydziestce Jest tak jak pisze Dragica.Badanie nasienia powinno się zrobić w przypadku jesli kobieta przez jakiś czas nie moze zaciążyć. Jesli do zapłodnienia juz doszło,to znaczy że z plemnikami wszystko ok. Teoria że za poronienia lub puste pęcherzyki są odpowiedzialne bakterie w nasieniu,tak naprawdę jest tylko teorią i gdybaniem,ponieważ nie jest to naukowo udowodnione.Ja w każdym razie nigdy na takie badania potwierdzające tę hipotezę nigdy się nie natknęłam. Odpowiedz Link
ik07 Re: Pytanie 23.01.08, 15:23 otóż, opinie mam od ginekologa, nie jestem sama specjalistką, wiec napisę co wiem od kogoś.. otóz. robi się badanie na jakoś nasienia dlatego, ze plemniki są również przekaźnikami genów...i jeśli z jakichś powodów zapladnia komórkę jajową słaby plemnik, a nie ten silny, bo np. takich brakuje, to rownież zawiera on "słabe" geny.. czyli takie, które mogą nie wystarczyć do prawidłowego rozwoju zarodka... ot co. można określić ilość plemników z uszkodzoną chromatyną(DNA). ile, procentowo jest tych "lepszych" i "gorszych".. do inseminacji np. uzywa sie wybranych.. tak wiec nie tylko bakterie można badać, ale też DNA plemników.. i te gorsze maja zdolnosc zapłodnienia, wiec nie wpływają na płodność. natomiast mają znaczenie w dalszym rozwoju, bądź nie, zarodka.. pytaj, czytaj... o, np. tu: www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=3087 Odpowiedz Link