Dodaj do ulubionych

Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa

11.07.08, 06:26
Mam poważne podejrzenia że jestem w ciążysmile Bardzo się boję, bo to
dopiero niespełna 2 mc-e od poronienia zatrzymanego.

Jako że po I por. miałam problem z zajściem w ciążę, postanowiłam
wcielić w życie naturalne metody planowania rodziny, po to żeby
lepiej poznać swój organizm. Kupiłam podręcznik i odpowiedni
termometr. Zazwyczaj mam cykle 28 dniowe i wydawało mi się że
owulacja przypada gdzieś tak w połowie cyklu (tak przynajmniej
zaszłam w I ciążę). A tu niespodzianka. Wszystko mi się
poprzestawiało. Śluz płodny był 12-14 dzień. Wtedy właśnie
spodziwałam się owu, mimo że temp.nie wzrosła. Potem tempka była
nadal niska ok 36,3 i stwierdziłam że chyba coś źle działa mój
termometr, bo przecież owu musiała już być! Aż tu nagle w 22 dniu
cyklu skok temperatury.. Czyli owu była w 21 dniu!Dokładnie wtedy
gdy podjeliśmy przytulania na nowosmileTo się nazywa precyzja.. Tyle
dni czekaliśmy, żeby jeszcze odłożyć poczęcie, bo nie mam
interpretacji badań (lekarz na urlopie). Histeroskopia nie
zrobiona...

Boli mnie brzuch-tak jakby za chwilę przyszła miesiączka ( a
normalnie nigdy mnie nie boli przed m.) Dokładnie tak samo miałam w
ost. ciąży.
Wpadam teraz w panikę, bo wiem już że będę przyjmować heparynę.
Tylko lekarz jest teraz na urlopie. Będzie po 20. Co mam zrobić?
Brać duphaston na własną rękę? Zdąże jeszcze z tą heparyną jak
zacznę przyjmować od 3 tc? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 09:03
      przede wszystkim nie wpadaj w panikęsmile

      na heparynie sie nie znam..ale po 2 poronieniach lekarka wlaczyla mi duphaston
      dopiero jak zaczelam w 6tc plamic. wczesniej kazala tylko zbadac progeteron, byl
      dobry, wiec powiedziala, ze nie ma sensu ladowaxc duphastonu.

      na pocieszenie pwioem, ze w sierpniu rok temu maialm puste jajo, potem w
      listopadzie zasniad, a teraz koncze 12tc i wczoraj na usg genetycznym fikal
      zdrowy dzidziusbig_grinDDDD
      a myslalam, ze juz sie nie uda..nie biore zadnych lekow, za wyjatkiem
      duphastonu. lekarka rozwazala heparyne, ale zrezygnowala. dalismy rade sami...

      życze spokoju i ciążysmile zdrowej i radoscnej
      Kasia
    • ju_ka Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 21:21
      Margo,ja dostałam zielone światełko po pierwszej @,miałam być
      grudniówką-zatrzymane miałam końcem maja.
      I staramy się-właśnie nadchodzą płodne dni.
      Nie martw się-będzie dobrze-musi być.Tylko myśl pozytywnie.A leki odgadać z
      lekarzem-na pewno Duphaston nie zaszkodzi.
      Ja się na tym nie znam,bo pierwszą ciążę miałam książkową.
      POWODZENIA!!!!!!!!!
      • ju_ka Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 21:22
        i gratulacje,rzecz jasnasmile
        Trzymaj się,Mamo!!
        • mexx100 Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 21:33
          Jak bardzo bym chciała dołączyć do was..chyba wszystkie wiecie...
          Jeszcze niedawno mąż mówił do mnie brzuszku jak się czujesz ..tak mi tego brak, ta bezsilnośc i strach są najgorsze.
          Gratuluję i mam nadzieję ze sie udasmile

          www.przewodnikmp.pl/img-22092007018.png
          • margo-222 Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 22:20
            Dziewczyny, dzięki za słowa otuchy! Szczerze mówiąc myślałam że mi
            nawymyślacie, że jestem lekkomyślna.. A tu - no proszę, same miłe
            słowa.

            Dla mnie dziecko jest darem z niebios. Bardzo pragnę drugiego
            dziecka, dlatego zabezpieczanie się "mechaniczne" nie wchodzi w grę.
            Chciałam odłożyć poczęcie, ze względu na niekompletne badania, stąd
            zainteresowanie naturalnymi metodami. Ale jak widać ktoś na Górze ma
            inne plany. Tak więc przyjmuję ten DAR z radością, ale nie ukrywam
            że bardzo się boję.


            Wiem, że wszystko się może zdarzyć, ale jest we mnie ogromna
            nadzieja, że tym razem sie uda..

            Mexx100: bardzo Ci współczuję. Przeszłam to 2 razy. Wiem co
            czujesz.. Przytulam!
            Ps. Koniecznie zrób badania.
            • smutna_21 Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 23:07
              kochanie radze ci jak pierwsza kolezanka nie w padaj w panike bo to nie jest
              dobre...mysle ze przedewszystkim nie ciesz sie tak szybko bo możesz
              cierpiec.....czas jest najlepszym lekarstwem choc wiem ze tak ni e bedziesz
              mogla o tym myslec....zrob test i czekaj na to az ci czas pokaze....
              • smutna_21 Re: Chyba jestem w ciąży, czyli strach na maxa 11.07.08, 23:10
                tak wiele pewnie nie pomogłam .....ale bardzo bym chciala zeby sie w koncu tej
                kobiecie udalo która chce dzidzi....pozdrawiam trzymaj sie dobrze i bedzie ok
                musi sie udac



                Aniołek (13tc)
            • ju_ka Margo 12.07.08, 18:17
              nikt nie ma prawa Cię potępiać,to Twój brzuch i Twoja sprawa.A dzieci daje Bóg a
              nie my wink
              Buziaki dla Martynki-dobrze pamiętam ?
              • margo-222 Re: Margo 13.07.08, 04:42
                Dzięki ju-ka za wsparcie.
                Od 3 nie mogę spać - tak mnie brzuch boli. Może to macica sie
                rozkurcza? He, He. A miałam się nie nakręcać, a ja tu o macicachsmile))
                Jak tu mi jedna z dziewczyn napisała, nie ma się jeszcze z czego
                cieszyć. Wszystko się może zdarzyć. 100% racji. Tylko jak to wykonać?

                Napisz jak Ty się czujesz. Jak tam staranka? Badania porobione?

                Pozdrowienia dla maleństwa - niedługo urodzinki, tak?
                • ju_ka Re: Margo 13.07.08, 21:14
                  Marguś,dziękuję za troskę.Moja Juliś za miesiąc ma pierwsze urodzinki.Doszłam do
                  siebie dość szybko,co nie znaczy,że wieczorem nie złapię mega doła,ale żyję
                  nadzieją na kolejne udane ciąże i zdrowe dzieci.Starania rozpoczęliśmy w
                  minionym tygodniu,zobaczymy,czy się uda.Mam nadzieję,że tak.O kurde-właśnie piję
                  wino...smile
                  Może spotkamy się jeszcze na forum rówieśniczymsmile Chociaż będziesz miała termin
                  na marzec,tak? Będę tu zaglądać,codziennie jetem na Promyczku,ale pamiętam o Was
                  i będę się dowiadywać smile
                  Trzymajcie się smile
                  • margo-222 Re: Margo 13.07.08, 22:17
                    No właśnie. Jak to jest z tym Promyczkiem? Jest to forum zamknięte.
                    Jak się tam dostać? Kto się kwalifikuje- tzn. na jaki temat jest to
                    forum?

                    Co do terminu - też mam nadzieję że się spotkamy na forum
                    rówieśniczym. O ile tylko miesiączka jutro się nie pojawi. Jutro
                    testujęsmile)
                    • ju_ka Re: Margo 14.07.08, 15:18
                      Powodzenia!!!!! smile
                      Na Promyczka wpuszcza e-dziunia,superowa dziewczyna.Wystarczy wejść na stronę
                      forum i poprosić o wejście.
                      To naprawdę fajne miejscesmile
                      Trzymam kciuki za 2 krechy smile
    • mexx100 margo-22 11.07.08, 23:11

      Naczytałam się już na temat badań i mam już tylko mętlik w głowie.Jeśli możesz podpowiedz jakie są najważniejsze...
      • margo-222 Re: margo-22 12.07.08, 09:48
        Ja też się dużo naczytałam i też mam mętlik. Postanowiłam zaufać
        lekarzowi, a mam naprawdę wyjątkowego. Dlaczego tak myślę? Bo przede
        wszystkim jest bardzo ludzki. Na wizycie kontrolnej czułam że mi
        bardzo współczuje. Domyślił się że naczytałam się postów, bo miałam
        już wtedy sporą wiedzę, aczkolwiek bardzo fragmentaryczną. Spytał
        nawet jakie badania chcę zrobić, poza tymi które on zasugerował. No
        i wspólnie wyznaliśmy pakiecik, który on określił jako solidny - na
        początek.
        Zrobiłam:
        -hormony tarczycy- TSH 3-cia generacja
        -cytomegalia
        -badanie na zespól anyfosolipid.: przeciwciała p. B2-glikoproteinie -
        1, przeciwciała antykardiol., komórki LE (spisuję to z badań)
        -histeroskopia (nie zdążyłam)

        Ponadto, gin obiecał mi że nawet jeśli nie wyjdzie zespół, to i tak
        poda heparynę.

        Pozdrowionka
        • grochalcia Re: margo-22 13.07.08, 12:17
          robilam te same badania, wyszlo ok i nie biore haparyny. i na razie jest oksmile

          ale wiem, ze wielu je podaje na wypadek...
          moja lekarka po dlugim przemysleniu nie zalecila jej. i dobrze-jak sie okazuje,
          chcoc na poczatku bylam zla, bo jakos wydawalo mi sie, ze bede sie pewniej czuc
          klujac sie w brzuch. teraz sie ciesze, ze nie musze tego robić...
          • margo-222 Re: margo-22 13.07.08, 22:21
            Trzymam mocno kciuki żeby tym razem się udało!!! Szczerze Ci tego
            życzę!

            Ja narazie nie wyobrażam sobie,żeby nie brać tej heparyny. To mi da
            przede wszystkim komfort psychiczny. Choć na samą myśl o zastrzykach
            robi mi się słabo..
      • margo-222 Re: margo-22 13.07.08, 04:46
        Zapomniałam Ci napisać, że musisz przygotować sporą kaskę na te
        badania. Za ww. pakiecik zapłaciłam ok. 300 zł. Badania robiłam w
        LUXMEDZIE. Ceny są podane na ich stronie.
        Nie żałuję. Warto zrobić badania. Żałuję, że nie zrobiłam po I por.
        • 3-martek Re: margo-22 15.07.08, 08:48
          Dziewczynki, że tak się wtrącę nt heparyny... Kasia Grochalcia nie
          bierze, bo wyniki, które wymieniła ma dobre, ale... Ja te same
          wyniki mam książkowe, do tego idealne d-dimery, czasy krzepnięcia
          itp, a jednak mam trombofilię. Poproście waszego lekarza o
          skierowanie na badania genetyczne w kierunku trombofilii- bada się
          mutację genu protrombiny oraz mutację V czynnika Leiden. Mi dopiero
          te badania pokazały przyczynę strat. Te badania ja robiłam na NFZ a
          skierowanie na nie dostałam od gina na prywatnej wizycie, krem
          pobrali od ręki i wyniki były po 3 tygodniach.
          • margo-222 Re: margo-22 15.07.08, 20:34
            Dzięki za konkretne informacje!

            Tylko zastanawiam się, jak na prywatnej wizycie lekarz dał Ci
            skierowanie na te badania na NFZ. Wydawało mi się, żeby dostać
            cokolwiek na NFZ to trzeba pójść "państwowo" do lekarza. Proszę
            napisz, bo być może jestem w błędzie. Do gina zawsze chodzę
            prywatnie i za wszystkie badania muszę płacić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka