kasia_zea_pl
11.11.08, 01:50
Dziewczyny czy oprócz mnie jest jeszcze jakaś, która ma niezgodność
krwi? Ja mam B Rh- mąż ma B Rh+. Po zabiegu domagałam się podania
immunoglobuliny ,ale w szpitalu powiedzieli, że na tym etapie ciąży-
7 tydzień 2 dzień jest ona zbędna. W moim szpitalu podają jak
poronienie nastąpi po 11 tygodniu. Byłam wściekła i zażądałam
recepty postanawiając, że sama sobie ją wykupię. Dowiedziałam się,
że sprowadziliby mi ją dopiero za 3 tygodnie a to jest stanowczo za
długo. Trzeba ją podać do 72 godzin po zabiegu. Jakie są te polskie
standardy. Jeden szpital podaje a drugi nie? Przyrzekłam sobie, że
jak się wytworzyły przeciwciała, to nie puszczę tego płazem. Ciąża z
konfliktem to ciąża zagrożona. Czy podawanie immunoglobuliny jest
uzależnione od zamożności szpitala? Czy nie sądzicie, że ta kwestia
powinna być ujednolicona w całej Polsce? Póki co żyję w stresie i
jeżeli istnieje jakakolwiek możliwość, że będzie źle to powinnyśmy
być odpowiednio chronione przez szczepionkę. Podobno po 2 miesiącach
można sprawdzić czy wszystko jest OK.