Dodaj do ulubionych

prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić przed

24.11.08, 17:30
Hej, jakiś czas temu założyłam wątek, że lekarz przebadał mnie za bardzo. Kilka z Was mnie kopnęło, że mózg wrócił na swoje miejsce, nieco się uspokoiłam, wzięłam się za robotę w domu i generalnie już mi dobrze.

Zielonego światełka nadal niet i tak se myślę, że może już skoro tyle czekam to poczekam jeszcze trochę i Was dopytam o jedną rzecz. Badania miałam robione w 7 dc. i w sumie wszystkie hormony wyszły oki. Tyle, że teraz ostatnie dwa cykle zaskoczyły mnie plamieniem na 2 dni przed @ i końcówka @jakaś taka brązowa-nigdy wcześniej tak nie miałam. Hmm, wiem, że wiele z Was ma ogromną wiedzę i niestety doświadczenie, dlatego proszę o radę- czy powinnam sobie coś jeszcze "dobadać"??? Jeśli tak, to w którym dniu cyklu? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Obserwuj wątek
    • maja.the.bee Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 24.11.08, 17:43
      jak plamienie przed @ to niski progesteron
      jak niski progesteron to trudno utrzymac ciaze
      zdaje sie ze powinno sie go badac 7 dni po owulacji
      ale niech sie jeszcze znawczynie tematu wypowiedza, bo ja to raczkujaca jestem

      wypilam sobie na zimno kieliszek porto i strasznie mi sie blogo zrobilo...ot,
      drobne uroki niebycia w ciazy smile
      • anuteczek Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 24.11.08, 19:12
        Maja, z porto, ja bardzo proszę zamilknij, bo mam chcicę...
        Masz rację - plamienia to niski progesteron (7 dni po owulacji, , ale sądzę, że
        to funia pewnie już dawno przebadała.
        tu masz krótkie info o progesteronie:
        1. Oprócz podstawowych funkcji progesteron pełni także inne ważne role - działa
        rozkurczowo oraz wysokie stężenia progesteronu hamują reakcję immunologiczną
        skierowaną przeciwko zarodkowi na wczesnych etapach ciąży.
        2. Wykrywane w badaniu laboratoryjnym stężenia progesteronu ulegają
        podwyższeniu jeśli kobieta używa doustnie leki na bazie naturalnego progesteronu
        (czasem bada się poziom progesteronu właśnie w celu określenia czy dawka leku
        została odpowiednio dobrana). Laboratoryjne zestawy nie wykrywają natomiast
        sztucznego progestagenu np. zawartego w Duphastonie, pomimo, że w organizmie
        działa on identycznie. Stosowanie środków działających miejscowo np. żeli czy
        globulek dopochwowych z progesteronem podnosi jego poziom ogólny w stopniu
        mniejszym niżby to wynikało z zastosowanej dawki (stężenie miejscowe jest wyższe
        niż we krwi).
        3. Nie ma takiego stężenia progesteronu, które wskazywałoby na ciążę przed
        terminem miesiączki.
        4. Progesteron wzrasta stopniowo w ciąży. Średnio w terminie miesiączki
        osiąga stężenie 20 ng/ml wzrastając do 40 ng/ml w końcu pierwszego trymestru.
        Wyższy progesteron zazwyczaj wiąże się z większym bezpieczeństwem ciąży, ale nie
        ma takich stężeń na podstawie których można by wyrokować co do jej dalszego
        przebiegu. Zdarza się, że nawet przy bardzo niskich stężeniach progesteronu
        ciąża rozwija się zupełnie prawidłowo.
        5. Stężenia progesteronu w ciąży mnogiej są wyższe niż w pojedynczej.
        6. Prawidłowa długość drogiej fazy cyklu wynosi przynajmniej 12 dni. Krótsza
        sugeruje niewydolność fazy lutealnej.
        pozdrawiam
        a,
        • funia3 Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 24.11.08, 19:41
          ja też otworzyłam sezon porto smile A poza tym, właśnie wśród tych wszystkich badań
          nie miałam robionego progesteronu 7 dni po owu sad Wszystkie hormony były z 7 dc.
          Jeden z dr zapodał mi tylko receptę na luteinę i powiedział, że jak będę się
          starała mam brać. Nie wykupiłam wówczas recepty, bo przyczepiłam się już innego
          lekarza. Mam w tym tygodniu umówione 2 wizyty, jestem ciekawa, co mi na te moje
          wątpliwości plamienne powiedzą...
        • maja.the.bee Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 24.11.08, 21:10
          moja ma 11 dni...tak sie zastanawiam czy moja lekarka sie do tego przyczepi czy
          nie, bo szkoly sa rozne, jedni mowia ze ok jest od 12 a inni ze od 10
          ja po 1.5 roku staran i dwoch poronieniach pewnie bym sie przyczepila
          zeby tylko cos tu ode mnie zalezalo...smile

          funia powiedz ginowi, niech ci zbada ten progesteron 7 dni po owu, newey dla
          swietego spokoju...
    • mentafolia Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 25.11.08, 11:34
      Funia,ja bym się zupełnie nie przejmowała plamieniem.
      Zawsze powtarzam że cykl cyklowi nierówny i to,ze w jednym plamisz
      nie oznacza,że w następnym bedziesz plamiła.I odwrotnie też to
      niestety dzialasmile - prawidlowy cykl,dobra owulacja i hormony na
      odpowiednim poziomie wcale nie gwarantują że kolejny cykl będzie
      równie udany.
      Dlatego nie przesadzałabym z badaniami.
      Dziwi mnie tylko,że robiłaś je w 7 dc.
      Palmienia przed @ to rzeczywiście niski poziom progesteronu,ale
      przeciez jego poziom spada przed @ więc nic w tym dziwnego.
      Jeśli jednak bardzo chcesz się przebadać to proponuję zrobić właśnie
      poziom progesteronu,ale dopiero 7-8 dni po stwierdzonej owulacji.
      Chociaz tak jak napisałam wczesniej - dobry wynik nie swiadczy że
      tak będzie co cykl.
      Pozdrawiam smile
      • funia3 Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 25.11.08, 12:38
        hej, dzięki za posta. Zapewne przebadam jeszcze ten progesteron. Generalnie w
        ciągu 5 mcy od poronienia odwiedziłam kilku lekarzy, a cały czas jestem pod
        opieką jednego, stałego. On-tylko ten jeden- mi zapodał badania, za co jestem mu
        wdzięczna, chociaż jak już wcześniej pisałam, strasznie bywam wkurzona na
        ślimacze tempo działań. Dziwi mnie, że nie działa kompleksowo,np. teraz
        zajmujemy się bakterią x, dopiero za miesiąc zajmiemy może tym progesteronem. W
        sumie odbieram to tak- nie jestem aż tak ważną pacjentką, bo ważne są te właśnie
        będące w ciąży. Ja mogę poczekać, 3-4 miesiące w te czy we wte. Dla mnie jednak
        nie jest to takie proste, bo rośnie mi mięśniak, a poza tym, właśnie teraz mam
        idealne warunki na próby- mam na myśli pracę, a takie sytuacje nie trwają wiecznie.
        Pamiętam, jak mi szczęka opadała gdy czytałam na forach, że dziewczyny same
        sobie biorą (bez konsultacji) luteinę, duphaston i inne, bo na lekarza nie ma co
        liczyć. W sumie tak jest...
        • mentafolia Re: prośba o radę- co powinnam jeszcze zrobić prz 25.11.08, 13:20
          Ej Funiu,nie bądź taką pesymistką.Na pewno nie jest tak,ze babki w
          ciąży ważniejszesmile
          Zapewniam Cię,że dla swojego gina jesteś tak samo ważna jak inne
          pacjentki.
          Znasz przyslowie ^co nagle to po diable^? Twój gin to pewnie
          zrównoważony chlop i wie co robi.
          Jaką masz bakterię?
          Co do progesteronu to ma rację - będzie dobra owulacja to i
          progesteron bedzie dobry.
          Sama niczego nie bierz.Uwazam ze faszerowanie się hormonami na
          własną rekę nie jest mądre i wątpię żeby coś dobrego z tego
          wynikało.Niejedna kobieta zrobiła sobie w ten sposób niezłe kuku.
          • funia3 do Mentafolia 25.11.08, 16:48
            Ależ jestem pewna, że laski w ciąży będą dla każdego lekarza priorytetem. Ja to
            przecież rozumiem, bo tam już jest życie, trzeba podjąć właściwą i szybką
            decyzję, jest odpowiedzialność. A ja mogę poczekać wink w końcu czy po 5
            miesiącach czekania dwa kolejne zrobią mi różnicę? Zresztą taką "ważniejszość"
            zauważyłam już w trakcie poronienia.
            Pytałaś jakie mam cholerstwo- streptococcus agalactiae. Zrobię jeszcze tylko
            tak, jak mi poradziłaś, zbadam sobie progesteron i prolaktynę zapewne, 7 dnia po
            owu. I zobaczę co dalej. Do miłego!
            • mentafolia Re: do Mentafolia 25.11.08, 21:17
              Funia,laski w ciąży nie są chore,więc priorytetem być nie mogą smile

              A serio to ze s.agalactiae żartów nie ma i wylecz to świństwo porządnie.I po
              antybiotykoterapii nie zapomnij o jakiejś osłonie probiotycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka