Dodaj do ulubionych

Kobieta, puch marny

19.09.03, 15:49
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1132764&KAT=239
Obserwuj wątek
    • mala_nyc Re: Kobieta, puch marny 19.09.03, 16:31
      "Nie da się ukryć, że lepszymi kierowcami są mężczyźni. Reagują błyskawicznie,
      jeżdżą szybciej i agresywniej. "
      cholera, chyba jestem facetem....
      • jack39nyc Re: Kobieta, puch marny 19.09.03, 17:09
        no to tutaj poznacie dopiero meski szowinizm... ale mi sie dostanie pewnie za
        ten tematcik...hehe

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7976994
        • jot-23 Re: Kobieta, puch marny 19.09.03, 17:12
          jack39nyc napisał:

          > no to tutaj poznacie dopiero meski szowinizm... ale mi sie dostanie pewnie
          za
          > ten tematcik...hehe
          >


          hehe, na razie dobrze ci idzie! przekorny ale submissive! panie to lubia.
          • jack39nyc Re: Kobieta, puch marny 19.09.03, 17:53
            staram sie jak moge...hehehehe
            a jak nie moge tez sie staram...heheh
    • buck_turgidson Kobiety a wypadki 19.09.03, 19:51
      Mezczyzni powoduja mniej wypadkow ALE meskie wypadki sa drozsze. Kobiety na
      ogol wywoluja drobne stluczki, zahaczaja o cos na parkingu itp., natomiast
      meskie wypadki sa rzadsze ale powazniejsze, przy wiekszej szybkosci. Dlatego w
      USA, w tych stanach w ktorych mozna uzalezniac stawki ubezpieczeniowe od plci,
      mezczyzni placa wiecej.
      • sonia222 Re: 20.09.03, 21:33
        Swietny tekst, warto tez poczytac ksiazke, polecam.
        A my i tak jestesmy ladniejsze i bardziej odporne na ból ;)) i chyba nie takie
        malo inteligentne jak czesto goscicie na naszym forum:)
        • buck_turgidson Re: 21.09.03, 14:52
          sonia222 napisała:

          > A my i tak jestesmy ladniejsze

          ... duzo zalezy od wieku, wykorzystujcie urode poki jestescie u szczytu ...
        • jack39nyc Re: 21.09.03, 17:07
          > A my i tak jestesmy ladniejsze i bardziej odporne na ból ;)) i chyba nie
          takie
          > malo inteligentne jak czesto goscicie na naszym forum:)

          no coz nie lubie z kobietami sie sprzeczac... masz racje
          • staua Re: 23.09.03, 21:45
            Tez czytalam te ksiazke...warto tez sobie zrobic test, na koncu ksiazki - mnie
            wyszedl meski mozg, pomimo oczywistych problemow z orientacja przestrzenna.
            Co do prowadzenia samochodu, to moj maz rzeczywiscie jezdzi lepiej niz ja,
            mniej sie boi, jezdzi szybciej i szybko podejmuje decyzje. Za to mnie sie nie
            zdarzaja male stluczki, a jemu juz pare razy - przez nonszalancje. Poniewaz ja
            wiem, ze nie jestem super kierowca, jestem bardzo uwazna na drodze.
            Swoja droga, tutaj na Long Island ludzie jezdza tak zle, ze ja po Europie zuje
            sie tu swietnie (w Niemczech czy Szwajcarii caly czas mialam kompleksy, ze
            komus przeszkadzam, jade za wolno itp. Tutaj czuje sie idealnie i przede
            wszystkim wlaczam kierunkowskazy, w przeciwienstwie do wielu kobiet i mezczyzn)
            • monie_pl Re: 23.09.03, 22:16
              Staua,
              Musze cie uprzedzic zanim wezmiesz sobie do serca ten test z konca tej
              ksiazki! Historia jest jak nastepuje:
              1. kazdy test psychologiczny lub nazywajacy sie psychologicznym powinien
              przejsc nie tylko przez bardzo zmudna procedure dostosowania kulturowego - ten
              test tego nie przeszedl
              2. na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu na wydziale psychologii dr.
              Scigala przeprowadzila tenze test na niereprezentatywnej, ale liczbowo
              istotnej probie i zgodnie z jej wypowiedzia i komentarzem wynika, ze dla
              populajci test ten wychodzi odwrotnie, czyli, ze wszystkie przebadane kobiety
              mialy mozg meski, a mezczyzni - zenski.
              To tyle gwoli informacji na temat testu z konca ksiazki "Plec mozgu". Ja tez
              sobie ten test zrobilam i ksiazke przeczytalam.

              Pozdrawiam
              Monia

              P.S. Jak mi nie ejst wygodnie miec meski mozg to zawsze mowie, ze ja jestem
              Blizniak, czyli jest nas dwie i czasem widac jedna, a czasem druga... :-)
              • staua Re: 23.09.03, 22:22
                Aha, to mozliwe :-) bo moj owczesny chlopak mial wg testu mozg zenski.
                Nie biore takich testow powaznie, a przynajmniej nie do konca. Zreszta po
                przeczytaniu ksiazki latwo bylo sie domyslic, jak nalezy odpowiadac na
                pytania, zeby uzyskac pozadany wynik...ale ksiazka podobala mi sie bardzo i
                mysle, ze sporo w niej prawdy. Zaluje, ze jej nie mam tutaj, zeby do niej
                wrocic. Moze ja upoluje w ksiegarni.
                • lolyta Re: 24.09.03, 15:39
                  Ani testow z tej ksiazki (rozumiem ze o "Plec mozgu" chodzi?), ani samej
                  ksiazki nie mozna brac powaznie. Napisana zostala ona przez dwojke DZIENNIKARZY
                  a nie badaczy. Zdumiewa mnie, ze ktos sie jeszcze w jakiejkolwiek publikacji na
                  nia na powaznie powoluje.
                  A sam artykul, no coz, stereotyp na stereotypie... moj ulubiony to ten o tym ze
                  mezczyzni sa lepszymi kucharzami.. kazdy niby o tym SLYSZAL, ale czy Wasz zmysl
                  SMAKU - a przypominam ze kucharze bardziej sie zajmuja smakiem niz sluchem - to
                  potwierdza? Tak tak tak, ja wiem, szefowie kuchni w restauracjach to czesto
                  faceci, ale to dlatego, ze generalnie szefowie to przewaznie faceci i tyle. Z
                  talentami kulinarnymi nie ma to nic wspolnego.
            • jack39nyc Re: 23.09.03, 22:17
              mimo ze jezdze wiele lat (nauczyl mnie jezdzic ojciec gdy mialem 11 latek...) w
              zasadzie jezdze od wlasnie 11 roku zycia, to trudno powiedziec o sobie czy sie
              jest dobrym kierowca czy nie... ilosc stluczek... no coz mialem ja jedna jak
              mialem 17 latek... ilosc mandatow?... no coz zlapalem kilka za szybkosc...
              jezdzilem w wielu krajach bez problemu... ale czy to jest wykladnikiem dobrego
              kierowcy?... mysle ze najwazniejsza rzecza w jazdach czego niestety nie
              zauwazylem u kobiet to jest przewidywanie sytuacji na drogach (wybaczcie panie)
              a to przychodzi mezczyznom latwiej niz kobietom (oczywiscie doswiadczenie tutaj
              tez wchodzi w rachube)... nie wiem dlaczego... jakos nie spotkalem kobiety
              ktora widzi samochody jadace z naprzeciwka, samochody z boku i z tylu... to co
              sie dzieje na wiadukcie przed nami itd... kobiety skupiaja sie na drodze
              zapominajac o tym ze nie tylko one moga spowodowac wypadek ale tez trzeba
              uwazac na innych...
              poza tym kobiety nie sa zlymi kierowcami, z wyjatkami tych ktore w czasie
              prowadzenia robia makijaz, pija kawe pala papierosa i rozmawiaja przez telefon
              zakladaja biustonosz (tak tak widzialem to na gowanusie - NYC) ... cholera
              strach w oczach czasami czlowiek ma jak sie widzi co ludzie wywijaja
              samochodami....
              przy tym wszystkim usprawiedliwiam siebie za szybka jazde....o mam na mysli
              wszystko powyzej 100mph ... zycze wspanilego kierowania...
              • staua Re: 23.09.03, 22:28
                Szybka jazda jest moim marzeniem, niestety boje sie i najszybcjiej jezdze 60
                mph, czyli nawet nie 100 km/h.
                Ale to prawda, ze jesli chodzi o kobiety, to na ogol popelniaja bledy
                wynikajace z rozproszenia uwagi na inne czynnosci, natomiast mezczyzni
                zakladaja, ze jezdza swietnie i bledu nie popelnia, wiec uwaga im "ucieka".
                Z mezem wymyslilismy sobie zabawe, liczenie plci osob, ktore nas irytuja na
                drodze (bo przedtem moj maz zawsze twierdzil, ze to kobiety). Okazalo sie, ze
                proporcje sa podobne, musielismy dodac inna kategorie - starych ludzi, i
                okazalo sie, ze to oni popelniali najwiecej bledow lub nawet nie bledow, ale
                irytujacych rzeczy (np. caly czas jechali po lewym pasie, bo za 20 minut
                musieli skrecic w lewo).
                Co do stluczek mojego meza, nie mialam na mysli rzeczywistych wypadkow, ale
                np. wjechanie w slup podczas cofania (za szybko cofal nie patrzac, bo nie bylo
                to miejsce, gdzie mogl byc za nami samochod) itd.
              • monie_pl Re: 24.09.03, 01:17
                Niestety w kwestii rpzewidywania mozliwosci wypadku bardzo siemylisz. Otoz
                rpzeprowadzono badania ze scisle kontrolowana procedura tym razem i
                stwierdzono, ze to wlasnie kobiety dopuszczaja mysl o mozliwosci wypadku w
                rpzeciwienstwie do mezczyzn, ktorzy robili to znacznie rzadziej.
                Pozdrowionka
                Monia
                • jack39nyc Re: 24.09.03, 02:16
                  nie chodzi o dopuszczanie mysli... chodzi o przewidywanie sytuacji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka