Dodaj do ulubionych

Czym jest dla Was Zabrze.

25.05.01, 11:23
W wielu roznych zrodlach wyczytawalem rozmaite sady i oceny mojego rodzinnego
miasta. Napiszcie prosze, czym jest dla Was Zabrze
Mario
Obserwuj wątek
    • Gość: Ballest Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: 195.122.190.* 25.05.01, 14:37
      Zabrze to wielka wies z ulica wolnosci.
      • mario2 Re: Czym jest dla Was Zabrze. 25.05.01, 15:04
        Niewazne wies czy miasto- to moje rodzinne strony!
      • Gość: erwin Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.bnet.pl 09.06.01, 19:42
        Zabrze jest najbardziej wyesploatowanym miastem
        na G.Ślonzku. Brak jest jakichkolwiek szans na poprawę.
        Co zawdzięczamy UM.
    • Gość: meg Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 15:53
      nie jest to wprawdzie /modne teraz określenie/ moja mała ojczyzna, bo rodzice i
      tradycje nie stąd, ale ponieważ mieszkam tu od zawsze, a jestem z natury
      lojalna, więc obraz dzisiejszy i dzień przyszły Zabrza nie są mi obojętne
    • Gość: yorg Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.digi.pl 14.06.01, 14:40
      Jest moim miejscem na ziemi kochanym mimo że jestem gorolem. Pochodzę z
      Wielkopolski i zupełnie przypadkowo trafiłem na Śląsk. Rodzice posyłając mnie
      do szkoły na Śląsk mówili że tam mi nic nie grozi,że tam dobrzy ludzie żyją
      rodzinni, pracowici,porządni. I to jest racja ale rodowici Ślązacy.
      Nie twierdzę, że wszyscy gorole są źli ale w większości tak. Porządku i ładu na
      śląskiej wsi jest o wiele więcej - bo tam jest o wiele mniej przyjezdnych.
      Potrafią sami dobrze gospodarzyć i godnie żyć.
      Twierdzę że potrzeba na Śląsku i w Zabrzu "Gospodarzy"- Ślązaków, lecz jakże
      trudno namówić ich żeby startowali w wyborach jakichkolwiek!. Popatrzcie ilu
      rodowitych Ślązaków jest na wysokich stanowiskach nie garną się do władzy?.
      Część mojej rodziny pochodzi z dolnego śląska niektórzy z nich wyjechali do
      Niemiec po tym jak w ich strony rodzinne przyjechali ludzie z kresów
      wschodnich. Wujek był kowalem w Bystrzycy Kłodzkiej prostym człowiekiem ale
      tego bajzlu, który tam powstał nie mógł znieść, ja też to oglądałem będąc w
      1956r u niego.
      Wracając do głównego wątku szkoda, że w Zabrzu nie ma przemysłu z przyszłością
      i że nic nie robi się w tym zakresie aby ten przemysł do Zabrza ściągnąć. Za
      mało jest szkół o statucie szkoły licencjackiej nie mówiąć nic o szkołach
      wyższych. Mieszkańcy Zabrza w głównej mierze to ludzie z ukończoną szkołą
      zawodową.
      Niewiele zostało w Zabrzu do sprzedania. Pozostały tylko działania promujące
      miasto mające na celu stworzenie odpowiedniego klimatu dla inwestorów aby
      zechcieli w Zabrze zainwestować. Los tego miasta nie jest mi obojętny dlatego
      chodzę na każde wybory ale teraz to naprawdę nie wiem na kogo mam głosować?.
      Nie mam konkretnych propozycji co dalej z Zabrzem bo nie jestem specjalistą w
      tym zakresie bo się na tym nieznam. Jedno co wiem napewno - Zabrzu brakuje
      gospodarza.
      Może tu w tym wątku uda się rzeczowo podyskutować na tematy Śląska - Zabrza.
      pzdr
      • Gość: meg Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 14:47
        próbowaliśmy odpowiadać sobie na to pytanie w wątku "ul. Wolności" i wyszedł
        nam zaklęty krąg niemożności, a ja nadal uważam, że bez ludzi którym
        autentycznie zależy, same instytucje niczego nie zwojują, oczywiście
        preferencje dla inwestorów leżą w gestii władz, ale wiele zależy od klimatu
        lokalnego
    • klakier1 Re: Czym jest dla Was Zabrze. 15.06.01, 13:06
      hhhhhhhhhz aaaaaaaaaaarfffg sssssssss ewqqq
    • klakier1 Re: Czym jest dla Was Zabrze. 15.06.01, 13:19
      Ojej, bardzo przepraszam, wcisnąłem nie to co trzeba i
      zaśmieciłem moimi testami klakiatury, tfu -
      klawiatury, to szanowne forum. Przepraszam. A jesli
      już tu jestem, to krótko stwierdzę: w Zabrzu się
      urodziłem, mieszkam tu 32 lata, wiem, że jest to
      miasto szare i pozornie brzydkie, ale w tym tkwi jego
      dekadenckie piękno.
    • Gość: meg Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.01, 21:53
      z przykrością stwierdzam, że z uwagi na sąsiedztwo mojego domu - Zabrze staje
      się dla mnie coraz bardziej jak brudna, śmierdząca poczekalnia dworcowa
      ale może to tylko chandra i przejdzie
      • Gość: Hanys Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: *.lit.hamburg.de 26.06.01, 00:00
        I tutaj mozna tylko Oscara Wilde zacytowac: "Wszyscy zyjemy w rynsztoku..."
        szczegolnie w Zabrzu...
        • mario2 Re: Czym jest dla Was Zabrze. 27.06.01, 00:00
          cytat brzmial: "wszyscy zyjemy w rynsztoku, tylko niektorzy spogladaja w
          gwiazdy" - a niebo nad Zabrzem juz nie tak zakopcone- to moze i da sie w nie
          spogladac.
          Mario
          • Gość: Hanys MOJE Zabrze IP: *.lit.hamburg.de 27.06.01, 11:40
            Watek brzmi: Czym jest dla Was Zabrze?
            Dla mnie to takie miejsce na ziemi, gdzie spedzilem najpiekniejsze lata wsrod
            malo pieknego krajobrazu. Malo pieknego, ale jakze pasujacego do tej ziemi i
            ludzi, ktorzy tam kiedys mieszkali i ktorych niedobitki nadal tam mieszkaja...
            W wiekszosci zadnych wielkich intelektualistow ( "(...)bo dlugo i ciezko
            mysla...") ale szalenie uczciwych, pracowitych, te ziemie kochajacych i do niej
            przywiazanych... To miejsce, gdzie przygladalem sie jak moj Opa (Dziadek dla
            ludnosci naplywowej, zeby nie uzywac innego rzeczownika...)i moje Onkle
            (Wujkowie) grali w Skata (przyznaje sie ze wstydem, ze dopiero teraz zaczynam
            te gre troche pojmowac...) i hodowali golebie na ogrodku. To miejsce, gdzie ze
            Szlojdra (Procy) wybijalo sie sasiadom i nie tylko szyby i wrzucalo do mieszkan
            tzw. swiece dymne... Miejsce, gdzie zbieralo sie na polu kartofle (ziemniaki) i
            robilo ognisko, a latem buszowalo po cudzych ogrodkach... To jest miejsce, w
            ktorym czlowiek od konca lat siedemdziesiatych mogl obserwowac ten proces
            opuszczania Slaska przez jego autochtonicznych mieszkancow manifestujacy sie
            wzmozonymi abszicfajerami (uczty pozegnalne) i zaniedbanymi grobami na
            cmentarzach. To miejsce, gdzie ide polozyc kwiaty na grobie mojego Opy...
            To wreszcie miejsce, w ktorym w czasie zadkich odwiedzin obserwuje sie zanik
            gwary slaskiej i gdzie czlowiek sie zamyli, czujac postepujacy dystans i
            alienacje w stosunku do tego miejsca...
            To miejsce, do ktorego - chyba raczej napewno - nigdy nie wroce (aczkolwiek
            zycie takie historie pisze, ze nie ma co sie zaklinac...), ale do ktorego mimo
            to odczuwam tak wielki sentyment, jaki czlowiek moze odczuwac do chyba tylko
            jednego miejsca na swiecie - a mianowicie tego, gdzie spedzil swoje dziecinstwo
            i swoja mlodosc... Tym jest dla mnie Zabrze.

            • Gość: meg Re: MOJE? Zabrze - do Hanysa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 18:25
              bardzo to pięknie napisałeś i dzięki Tobie widzę jeden z powodów, dla których
              do Zabrza nie mam wszystkich tych uczuć mimo, że urodziłam się tu wiele lat
              temu i do dziś mieszkam
              jednak z latami zaczynam czuć jaką wartość mają "korzenie" - około Wszystkich
              Świętych żeby odiwedzić groby moich Babć i Dziadków muszę wziąć urlop i
              pojechać do Warszawy, Włocławka, Końskich i Oświęcimia
              a tu Rodzice trafili nie z własnej woli tylko dostali nakaz pracy
            • Gość: Emma Re: MOJE Zabrze IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.01, 18:04
              HANYS! Az mi sie lezka w oku zakrecila, jak przeczytalam Twoja wypowiedz. Ale
              jak przez mgle doczytalam sie, ze nie umiesz grac w skata. Nie moze byc? Nawet
              ja umie!
              • Gość: Szwager Re: MOJE Zabrze IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.01, 11:21
                Aze wstyd godac , ale jo tysz niy poradza . Ale mozno sie jeszcze naucza . Ino
                niy ma z kim .

                Pyrsk !
                • Gość: Emma Re: MOJE Zabrze IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.01, 00:02
                  Jo bym Cie i mogla nauczyc, nawet... cyganic (chociaz , jak sie tak zastanowia,
                  to chyba nie idzie w tej grze cyganic. Jo ino moga na tym bazowac, ze grom z
                  samymi facetami (bo, jak na porzadno baba przystalo, to sie nie przystoi grac w
                  karty (jak twierdzi moja mama). Ale wystarczy ino spojrzec w gemba jednemu,
                  albo i drugiemu, to sie juz wie, jako oni maja karta - co nie zawsze prowadzi
                  do tego, ze wygrywom.... ale bardzo zadko do tego, ze przegrywom... Calo sprawa
                  rozchodzi sie o to, ze trzeba imiec liczyc do 60 ( ale jo uwazom, ze do 61!!!)
                  • mario2 Re: MOJE Zabrze 08.08.01, 10:03
                    Emma- grana ze 4 do 60 licytujesz. Pieknie- ale nie dom sie nabrac na gra z
                    Toba. Bo co by bylo przy kontrze abo re. Fto by to porachowol!!!!
                    • Gość: Emma Re: MOJE Zabrze IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.01, 10:38
                      Mario! Ja gram tylko z "godnymi" przeciwnikami. A w kartach, to tak jak na
                      wojnie , albo w milosci - wszystkie chwyty dozwolone.
                      • Gość: Hanys Chwyty IP: *.lit.hamburg.de 08.08.01, 11:38
                        I tutaj wychodzi po raz kolejny typowo kobiece nastawienie pt. "wszystkie
                        chwyty dozwolone." Ale kiedy kobietom zarzucisz bezwzglednosc i wyrachowanie -
                        o Boze, jakaz im wtedy wyrzadzac krzywde... Bezpodstawnie, ty meski
                        szowinisto...
                      • mario2 Re: MOJE Zabrze do Emmy 08.08.01, 12:26
                        Jednak kazda gra ma swoje reguly. I nie trzymanie sie ich, szczegolnie w
                        gronie "wytrawnych" szkaciorzy powoduje przerwanie gry i poszukiwanie nowego
                        jako trzeciego. Metody przez Ciebie proponowane, to niestety szulerka, lub
                        elementarna nieznajomosc zasad gry!
                        • Gość: Emma Re: MOJE Zabrze do Emmy IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.01, 12:36
                          Jakbys z uwaga przeczytal moja wypowiedz, to moze bys sie i doczytal, ze regul
                          to ja sie zawsze trzymam i nie mam zamiaru ich zmieniac. To tylko ta "kobieca
                          intuicja" i moze troche zdolnosc widzenia pomiedzy "bialym i czarnym" pomaga mi
                          w grze. Zreszta nie tylko w grze.
                          • mario2 Re: MOJE Zabrze do Emmy 08.08.01, 12:59
                            No skoro sama ustawiasz reguly "jak na wojnie" i sie ich trzymasz to ok. Tylko
                            pamietaj, ze dyskusja dotyczy szkata. Niestety w tej grze nie jest tak, ze
                            wszystkie chwyty sa dozwolone!!!
                            W zyciu?- moze!!!. Ale wierzmi. Reguly w zyciu ustalaja sie same i mamy na nie
                            bardzo maly wplyw
                • Gość: tree Re: MOJE Zabrze IP: 217.153.42.* 12.10.01, 08:48
                  O 17 we wtorki idzie sie pograć we skata w domu kultury na Guido
              • meg_s Re: do Emmy 09.08.01, 14:37
                nareszcie trafiłaś na zabrzańskie forum, patrz udało się, że jesteśmy "nad
                kreską",
                Zabrzanie wszystkich krajów łączcie się
                • Gość: Emma Re: do meg IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 08:51
                  meg_s napisał(a):

                  &#62 nareszcie trafiłaś na zabrzańskie forum, patrz udało się, że jesteśmy "nad
                  &#62 kreską",
                  &#62 Zabrzanie wszystkich krajów łączcie się

                  Ja juz tu "dawno" bylam, tutaj w zasadzie znalazlam pierwszy temat, ktory mnie
                  zainteresowal i to o "MOIM KOSCIELE". Meg, ja jestem ciezko kapujaca, wiec
                  wytlumacz mi prosze, co znaczy "nad kreska"?
                  • Gość: Emma Re: do meg IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 09:39
                    tzn: "nad kreska"
                    • Gość: meg Re: do meg IP: *.labor.pl 10.08.01, 11:06
                      powinnam była napisać "witaj ponownie"
                      nad kreską - admin przerzucił większość forów miejskich na następmą stronę,
                      zostały te czężciej odwiedzane - tj Zabrze też
                      • Gość: Emma Re: do meg IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 11:34
                        Acha, Meg moge Ci zadac prywatne pytanie?
                        • Gość: Hanysek Re: do meg IP: *.lit.hamburg.de 10.08.01, 13:15
                          Emma, Emma - Ty bys dziolcha ino durch prywatne pytania zadowala... Pierronie
                          jusz niy wiym, czy kryklosz ksionszka lo zyciu abo we szpiegostwie robisz abos
                          je tako...
                          • Gość: Emma Re: do Hanyska IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 14:03
                            jako???
                        • meg_s Re: do meg 10.08.01, 14:17
                          Gość portalu: Emma napisał(a):

                          &#62 Acha, Meg moge Ci zadac prywatne pytanie?

                          jasne, najwyżej nie odpowiem, ale kłamać nie będę

                          • Gość: Hanysek Re: do meg IP: *.lit.hamburg.de 10.08.01, 14:37
                            Dyc wiysz Emma - tako... i bestosz Ciebie pszaja...
                            • mario2 Re: do meg 10.08.01, 14:48
                              Te a komu Ty nie przajesz?
                          • Gość: Emma Re: do meg IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 15:08
                            Ja sie tylko niewinnie chcialam spytac, kiedy Ty spisz, bo jak patrze na pory
                            dnia ( i nocy!!!), to naprawde mam takie wrazenie, ze Twoj komputer jest na
                            okraglo wlaczony.
                            • Gość: meg Re: do meg IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 15:14
                              faktycznie kiedy mam pilną robotę dzień mi się z nocą miesza - zwłaszcza teraz
                              jak rodziny nie ma w domu, (bo pracuję i mieszkam w tym samym miejscu) ale
                              czasem śpię i komputer też
    • Gość: pips Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: 217.8.188.* 11.10.01, 18:00
      Czejść, niy czytołzech inkszych postów, ale Zobrze to jest moje mjasto
      rodzinne. Moja familia mjyszko na tym samym mjejscu bez 200 lot. Ty zech sie
      urodzioł, tu tyż byda pochowany.
      • Gość: Kasztan Re: Czym jest dla Was Zabrze. IP: 136.131.240.* 12.10.01, 09:09
        Sadzac po Twoich postach pips, jest to Rokitnica albo Wieszowa?
        • Gość: pips Kasztan ;-) IP: 217.8.188.* 12.10.01, 20:23
          no prawie.... ;-p
          • Gość: Emma Re: do Pipsa IP: *.pppool.de 14.10.01, 22:11
            Gość portalu: pips napisał(a):

            &#62 no prawie.... ;-p


            Powiedz, ze Wieszowa. Znalam tam kiedys fajnego synka...
            • Gość: pips Re: do Emmy IP: 217.8.188.* 15.10.01, 16:58
              Witom ciebie Emma,

              niestety niy Wieszowa, ale tak jakżech napisoł, blisko. Moja rodzina z jednyj
              strony pochodzi z Wieszowy, ale to som downe czasy.
              Pozdrowiom, pips
          • Gość: Kasztan Re: do pipsa IP: 136.131.240.* 15.10.01, 16:59
            Zabawmy sie w Sherlocka Holmesa.
            Gdybys byl z Rokitnicy albo Wieszowy to chodzilbys do IV Liceum w Rokitnicy a
            nie do I w Zabrzu. Cala Twoja rodzinka pracowala na Ludwiku.
            Z tego logiczny wniosek: Ty jestes chlopak z Mikulczyc.
            Zgadza sie pips?
            • meg_s Re: do pipsa 15.10.01, 19:43
              Gość portalu: Kasztan napisał(a):

              &#62 chodzilbys do IV Liceum w Rokitnicy a
              &#62 nie do I w Zabrzu.

              skąd wiesz, że do "mojej" jedynki?
              • Gość: Kasztan Re: do meg_s IP: 136.131.240.* 16.10.01, 09:36
                W jakich latach chodzilas do Jedynki?
                Obiecuje, ze nie wylicze sobie na palcach ile masz lat!!!
            • Gość: pips Re: do Sherlocka ;-) he he.... IP: 217.8.188.* 15.10.01, 20:04
              Ciepło, ciepło.... momy już łobstawione prawie wszystko na północy
              Zobrzo....ale jeszcze niy do końca. Richtig, nojblizyj miołżech do IV LO, ale
              one miało w czasach jakżech do ogólniaka chodzioł niy najlepszo opinia. Skuli
              tego poszołżech do renomowanego I Lo, wtedy jeszcze im. W.I. Lenina ;-) Noklepi
              wspominom moja nauczycielka matymatyki cheba.

              Meg, napisołżech w jakimś poście sam, ze żech tam łazioł, a Kasztan sce na
              sioła wiedzieć skond żech jest. On som... coś kiedyś pisoł na Katowicach, co
              mogło pozwolić na identyfikacja jego miejsca zamieszkania.... obstawiom
              Rokitnica lebo Biskupice.

              Pozdrowiom wos
              pips

              • Gość: Emma Re: szkoda..... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.10.01, 21:37
                Szkoda, ze nie z Wieszowej. Tak sie chcialam dowiedziec, czy moja "wielka
                milosc" jeszcze tam mieszka. Gorol byl - ale fajny...
              • Gość: Kasztan Re: do Watsona pipsa ;-) he he.... IP: 136.131.240.* 16.10.01, 09:16
                No to zostaly tylko Grzybowice!
                Bingo???
                Jest tam jeszcze ta aleja do Wieszowy ze sliwkami?
                W lecie jezdzilem tam czesto na "pic"
                • Gość: pips Re: do Sherlocka Kasztana ;-) he he.... IP: 217.8.188.* 16.10.01, 10:26
                  Gość portalu: Kasztan napisał(a):

                  &#62 No to zostaly tylko Grzybowice!

                  yesss... Sherlocku - Bingo!

                  &#62 Jest tam jeszcze ta aleja do Wieszowy ze sliwkami?
                  w sumie to nawet niy wiym o kero Aleja ci idzie. Jo mioł śliwki zawsze we
                  ogrodku. Zdo mi sie, ze szło Ci o droga przez tzw. Wieszowske Gorki, tam kaj żech
                  za bajtla ze Opom na szpacyry łazioł i we zimie wszystke bajtle z całyj wsi na
                  sankach sjyżdżali, prosto do krzipopy..... ;-)

                  Downo żech tam już niy boł.... ;-(
                  • Gość: Kasztan Re: do Sherlocka Kasztana ;-) he he.... IP: 136.131.240.* 16.10.01, 11:53
                    Genau o ta droga mi szlo pips. Tedy jezdzilem zawsze na skroty do onkla do
                    Zbroslawic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka